Dodaj do ulubionych

blizej o sobie

27.12.04, 21:40
Chyba wypada o sobie troche wiecej napisac - jako zalozycielka tego forum..
Choc nieczuje sie jego wlascicielka, bardziej gospodynia, a wlascicielkami
widze Was wszystkie:-0
A wiec - Magda, mam 35 lat, mieszkam w Legionowie kolo Warszawy.
Mam syna MIchala, mieszkam z jego ojcem Andrzejem i naszym wspolnym kotem
Paszczakem (ktory prawde mowiac ma na imie Yvette wink.
Nasze zycie jest realtywnie lekkie, latwie i przyjemne, gdyby nie:
- choroba Michasia
- moja choroba (mam padaczke, ktora byc moze, a raczej leki, ktore bralam
podczas ciazy) spowodowala to, na co cierpi moje dziecko.
Stale jestesmy pod opieka szpitala na Szaserow, gdzie trafilismy dzieki
klinice Medicover, gdyz tam mamy wykupiona opieke medyczna.
Jestem osoba dosc energiczna - co chyba widac po tym forum, dlatego zreszta
powstalo wink

No i to tyle - mysle, ze nalezalo sie Wam kilka slow o mnie wink
Obserwuj wątek
    • gajdzia Re: blizej o sobie 27.12.04, 21:50
      Miło mi Cię poznać smile
      • anakon Re: blizej o sobie 27.12.04, 22:33
        O to juz niedaleko ode mnie, bo ja mieszkam na Bialolece, wiec wjezdzajac do
        Wwy musisz przejezdzac kolo mnie...
        A ja mam troche mniej bo 32...ale te latka leca, a co do mojej 19m-cznej Oli to
        jeszcze wlasnie nie wiem czy ma reflux...na pewno ma jakies problemy z ukladem
        moczowym, wykryte przypadkiem i poki co blizej nie okreslone(musze zadzwonic do
        Rutki, bo po posiewie powtorzonym w innym laboratorium wyszlo, ze zadnego
        proteusa nie ma...a Rutka twierdzil ,ze jak jest to jest...i tak zwyczajnie
        sobie nie pojdzie...i juz nie wiem co robic...)
        • apriv Re: blizej o sobie 28.12.04, 06:42
          Madziulcu-naprawde zaslugujesz na medal
          Do Anakon -zgadzam sie z doktorem-po tych wynikach co byly ,swiadczy ze jest to
          szczep ,ktory niestety moze miec tak zwane rzeski-dlatego tak swietnie sie
          uodpornil,znaczy to ,ze tak samoistnie gospodarza nie opusci-a jezeli dotrze do
          nerek wlasnie dzieki temu to niezle narozrabia,dlatego sprawdz jeszcze raz
          dziecko-probka mogla byc zle przechowywana,nawet jezeli teraz bedzie zew ,to w
          kazdej chwili zainfekuje cewke
          • mami7 Re: blizej o sobie 28.12.04, 08:55
            Mnie tez Cię miło poznać wink)
            Muszę powiedzieć, że doceniam i podziwiam pracę, na forum rzecz jasna wink)))

            Żałuję, że kilka lat temu, kiedy usłyszałam reflux, u mojego okazu zdrowia, nie
            było Was. Człowiek jest taki bezradny jak lekarz mówi tylko diagnozę i zalecenia...
            Z czasem jakoś nauczyliśmy się żyć ze wszystkim. W kwietniu dobijamy do 3 lat
            walki z wiatrakami, bo tak traktuję "nie leczenie" refluxu.
            Urolog ostatnio powiedział, że dziecko jest właściwie zdrowe, ale póki co
            trzymamy się tego co pokazała cystografia w maju- reflux 1 stopnia. KOntrola za rok.
            Niestety u nas po drodze reflux zszedł na plan dalszy, pojawiły się jakieś inne
            "symptony", chociaż wygląda na to, że może się to wszystko wyjaśni.

            A mieszkamy widzę daleko od wszystkich, póki co Ursynów- Kabaty. Może się gdzieś
            wyniesiemy na obrzeża, albo wrócimy do Krakowa, co mnie osobiście najbardziej by
            odpowiadało. Mam dość przeprowadzek i samotności. A co najważniejsze moje
            dziecko chyba już też.

            Patryk 18 stycznia skończy 3,5 roku. Ja mam 31 lat i siwieję wink))
            • karola_28 Re: blizej o sobie 28.12.04, 12:09
              mami,
              ja tez mieszkam na kabatach,
              pewno codziennie mijamy sie z wozkami smile
              moj mikolajek (ma prawie 7 miesiecy) mial coli i leukocyty w moczu (bral
              antybiotyk)
              pozniej coli wrocila ale bez leukocytow
              dr rutka powiedzial, ze ta "druga" coli to z siusiaka - faktycznie maly ma
              gulke-mastke na siusiaczku,
              mam nadzieje, ze pierwsze zakazenie tez wynikalo ze zlej pielegnacji malego,
              Nigdy az tak mocno nie sciagalam mu napletka i nazbieralo sie tego troche
              poki co cystografii nie robimy
              mamy nadzieje, ze siusiaka "doczyscimy" i bedzie ok

              pozdrawiam
              • mami7 Re: blizej o sobie 28.12.04, 12:12
                Karola z wózkami to może nie, tzn. Patryczek biega, nawet nie chodzi, o wózku
                już nie wspomnę wink)))
                Ale co do Mikołaja to wózkuje niewątpliwie wink))

              • karola_28 Re: blizej o sobie 28.12.04, 12:12
                a i jeszcze jedno, mam 28 lat
                mam super mezulka i bardzo chce miec jeszcze dziewczynke smile)))
          • mami7 Apriv 28.12.04, 09:01
            Do apriv,

            Synek barrdzo długo miał pseudomonasa w posiewie. Miano najwyższe 10 do 4.
            Pojawiał się i znikał. Obeszło się bez antybiotyku, chociaz miał być.
            Od roku posiew jest jałowy. A może lepiej (czyt. sterylniej ) go pobieramy?
            Właśnie zastanawia mnie jak to jest? Czy ten pseudomonas "sobie poszedł"? Czy
            jednak on tam gdzieś w okolicach napletkach miewa się dobrze?
            Panicznie boję się tej bakterii, od kiedy o niej poczytałam.
            W świetle tego co pisałaś do Anakon możnaby wnioskować, że on sobie gdzieś tam
            jednak na zewnątrz może biegać?

            • apriv Re: Apriv 29.12.04, 06:57
              Mami7
              bardzo dobrze Cie rozumiem,jezeli moglabym Tobie pomoc-w uspokojeniu-bo napewno
              juz sie on nie powtorzy-rozumiem ,ze przez rok byly robione regularne posiewy-i
              nic nie wykazaly,ale jezeli chcialabys troche porozmawiac,to musialabym miec
              wiecej informacji na temat okolicznosci pojawienia sie tego cudo-wynikow
              antybiogramu,objawow,przy posiewach dodatnich wyniki ogolne oraz ph,takze kiedy
              byla cystografia przed zarazeniem,czy po.
              Jutro wyjezdzam na pogrzeb,i nie bede miala codziennie dostepu do
              komputera,poniewaz zostane u mamy troszke w Polsce
              jezeli moglabym Tobie odpowiedziec to dzisiaj
              jeszcze z racji tego ze pseudomonas jest bardzo kreatywny w odzywianiu wlasnie
              jakie byly objawy zarazenia-takze czy dziecko mialo cos w postaci malych
              ranek ,lub uszkodzenia slozowki
              nawiazujac do tego ,ze jest taki wszechstrony-przy jakiej tam pozywce by
              probowal sie pojawic-przez rok jest cisza-na pewno mozesz odetchnac
              pseudomonas zalicza sie do bakterii wszczepiennych,dlatego nie jest mu latwo
              infekowac na nowo,a tym bardziej szybko namnazac sie ,dlatego gospodarz moze
              szybko sobie z nim poradzic,na razie tyle
              pozdrawiam
              • mami7 Re: Apriv 29.12.04, 22:28
                Apriv, wielkie dzięki wink)))
                Miałam dzisiaj ciężki dzień, a mój komputer jeszcze gorszy.
                Teraz dotarłam do forum.
                Wobec tego odezwę się po Nowym Roku, w nowym wątku.
                Nie zawracam głowy.

                Pozdrawiam
    • zarebamon Re: blizej o sobie 28.12.04, 12:44
      To teraz ja się przedsatwięsmile))
      Monika z Siedlec, prawie trzydziecha na karku, syn Mikołajek prawie 11 miesięcy
      Mały w 3 miesiącu miał ZUM potem cystografię i usg - wszystko ok, niedawno
      kolejny ZUMsad(( 18 stycznia robimy kolejne usg a 7 lutego wizyta u naszej
      nefrolog - mam nadzieję że do tego czasu nic się nie wydarzy choc ostatnio była
      lekka panika bo Kolo dostał tempki ale mocz ok czyli nie ZUM uff ulżyło namsmile
      No ale się rozpisałam
      Lubię tu zaglądać i bardzo się cieszę że takowe forum istnieje - choc lepiej
      byłoby żeby nasze dziciaczki nie miały problemów ze zdrówkiem
      Pozdrawiam
      Monika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka