18.02.05, 18:00
dziewczyny nie ukrywam że troszke sie dziwie dlaczego na tej stronce nie ma
ani jednego tatusia.Morzecie mi odpisać jak reagują na tą chorobe ojcowie
waszych maleństw.bo ja strasznie się załamałem. jak tylko sie dowiedziałem o
chorobie mojej małej tak karzdą wolną chwile poświęcam tej chorobie.(nie
przesadzam?)
Obserwuj wątek
    • mami7 Re: rodzynek? 18.02.05, 18:34
      Jak dowiedzieliśmy się o chorobie Patryka, był to dla nas taki sam szok i załamanie.
      Od początku ojciec uczestniczy we wszystkich wizytach, badaniach i wszystkim związanym nie tylko z refluxem nawet, co ze zdrwiem malucha.
      Gdyby 3 lata temu istniało to forum, to zapewne przesiadywałby na nim mój mąż wink)

      A czy przesadzasz? Jeśli sprawa jest "świeża", to jest to naturalne. Z czasem człowiek się przyzwyczaja do wszystkiego. Niestety, po drodze zawsze pojawiają się kłody i jak już wydaje się, że jest w porządku odzywa się coś innego.

      Nie poświęcaj każdej wolnej chwili chorobie, ale córce wink))))
      Z tym da się żyć, co więcej po pewnym czasie nawet zapomnieć wink))
      Mogę tak powiedzieć po 3 latach "walki" z refluxem u dziecka.

      Pozdrawiam

      • marko38 Re: rodzynek? 18.02.05, 19:02
        dzieki mami za słowa otuchy.z tego co wyczytałem wasz patryk mniał refluks 3 st
        napisz mi proszę po jakim czasie ustąpił i czy był operowany.
        • mami7 Re: rodzynek? 18.02.05, 19:13
          Marko, nie ustąpił jeszcze, chyba...
          Zdiagnozowany w 9 miesiącu życia właśnie 3 stopień, po roku był 1 i miał się dobrze przy kolejnej cystografii. Kolejna planowana pod koniec roku.
          Liczę, już po cichu, że nie będzie konieczna następna.
          Badania potwierdzają prawidłową pracę obu nerek.
          O operacji się mówiło jedynie na początku.

          • marko38 Re: rodzynek? 18.02.05, 19:27
            będzie ok życze ci z całego serca i dziekuje za odpowiedz
            pozdrawiam
            • mami7 Re: rodzynek? 18.02.05, 19:31
              Będzie dobrze również i u Was, jak i całej reszty maluchów z forum wink))

              Pozdrawiam
    • grazka8 Re: rodzynek? 18.02.05, 21:27
      Cześć Rodzynku wielkie brawa to naprawde godne pochwały ale muszę przyznać że
      widziałam na własne oczy jak parę tatusiów poiekowało się pociechami w szpitalu
      i duży plus.My borykamy się z refluxem 5 stopnia jesteśmy po operacji i przed
      ale odkąd trafiłam na ta stronę jest mi tak lekko na duszy jak nigdy ukłony dla
      Madziulców sam zobaczysz jakie to łatwe kiedy spotykasz ludzi z takimi samymi
      problemami jak łatwo można przejść przez ten cały koszmar ja w zyciu nie
      spotkałam tylu życzliwych ludzi i jak sam napewno zauważyłes ludziska dopóki
      nie trafii ich tragedia nie wyciągną do nas ręki a tak nie wiele nam do
      szczęścia potrzeba.Moja Amelka ma zaledwie 2 latka i taki bagaż doświadczeń
      ale wiem też że każda chwila cierpień będzie stokrotnie wynagrodzona ktos musi
      być tym tragicznym przykładem i trafiło na nasze szczęścia.Mocno trzymamy
      kciuki i mocno pozdrawiamy bo nie bardziej pogodnych dzieci na świecie niż
      nasze REFLUKSIAKI
    • grazka8 Re: rodzynek? 18.02.05, 21:40
      Jeszcze jedno żadna z nas nie chce chyba opisywać uczestnictwa tatusiów w tej
      chorobie bo najczęściej chowają głowę w piasek a to dlatego że są słabi wolą
      ten ciężar nam walnąć na plecy tak jest łatwiej mó nigdy z nikim o tym nie
      razmawia nie ukrywajmy mamy zacofane społeczeństwo mój kazał wracać mi
      pociągiem z dzieckiem po operacji bo stwierdził że to nic takiego nie mówię że
      nie kocha dzieci kocha je ale choroby naszych dzieci to nie dla TATUSIÓW nie
      wszystkich ciebie podziwiam .
      • mami7 Re: rodzynek? 18.02.05, 21:51
        O przepraszam, ja opisałam wink)))
        Ojciec Patryka uczestniczy... leżał z małym w szpitalu, bierze urlopy na wszystkie wizyty u lekarzy, zawozi mocze do analizy, podaje dziecku leki i pielęgnuje jak należy.

        Mam nadzieję, że jednak nie Rodzynek, mimo wszystko... Chociaż powiem szczerze, że coraz częsciej przekonuję się, że mam wyjątkowego męża jak na obecne czasy.

        Grażka, to bardzo przykre co napisałaś...

        Pozdrawiam ROdzynki i Rodzynków wink)))
        • marko38 Re: rodzynek? 19.02.05, 10:20
          grazko mi też spadł kamień z serca.Już nie dawałem rady a teraz jest mi lżej na
          sercu.Nie miałem nawet z kim porozmawiać a lekarze stosują u mnie tylko
          spychologie.JESTEŚCIE WSPANIAŁE I DUŻY BUZIACZEK DLA MADZIULCA.
          • marko38 Re: rodzynek? 19.02.05, 13:46
            to co teraz napisze nadaje się do programu NIE DO WIARY W TVN.
            Byłem z wizytą u lekarza pediatry która prowadzi moją Agatke od urodzenia czyli
            5 lat.Chociasz moja mała nigdy nie chorowała najpowarzniejszy przypadek to
            katarek i przeziębienie.pokazałem jej wszystkie wyniki badań.No i przy
            następnej wizycie nasza kochana pani doktor dała mi po cichutku do zrozumienia
            że mam zmienić pediatre.Jest to bardzo przykre no ale co zrobić tym razem to
            nie tylko katarek.
            • marko38 Re: rodzynek? 19.02.05, 22:25
              Wierze w to ze wszystkie nasze bąbelki będa zdrowe. tylko przykro mi bardzo ze
              niema już lekarzy z powołania liczy się tylko kasa.
              • marko38 Re: rodzynek? 19.02.05, 22:26
                przynajmniej w moim przypadku
    • grazka8 Re: rodzynek? 20.02.05, 09:33
      możesz się obrazić ale sam nauczyłes tak lekarzy odkąd ja nie daje bo mówię
      prosto w oczy że mnie stać moje dziecko wychodzi na tym lepiej a raz się gnojką
      da to potem jest tak cały czas tylko by doili i żerowali na naszych dzieciach
      to co drogie nie znaczy lepsze w koncu trafisz na lekarza z powołaniasmile
      • marko38 Re: rodzynek? 27.02.05, 20:50
        grazko lepsze może nie ale ale bardziej zainteresowane zdrowiem dziecka.
    • grazka8 Re: rodzynek? 21.02.05, 22:27
      Rodzynku gdzie się schowałes?????????????????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka