madziulec 21.03.05, 18:42 Pytam by zaspokoic moja proznosc, ze stworzylam cos potrzebnego))) i zeby potem nie bylo))) ale akurat bardzo potrzebuje sie dowartosciowac.... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grazka8 Re: ilu ludziom forum pmoglo??? 21.03.05, 20:12 Madziam mi pomogłaś ,im pomogłaś,nam pomagasz wyrzuć to z siebie co Cię boli,albo nie. Sposób na chandre>Popatrz się na swoją małą istotkę,widzisz jak się usmiecha,to nagroda i podziękowanie za życie,każdy jego sukces nawet ten mały będzie Twoim sukcesem,każdy jego upadek będzie Cię tak samo bolał,ale on wie że Ty za każdym razem wyciągniesz rękę tak jak wyciągasz ją do nas tworząc te forum.My dopisujem scenarisze,które pisze nam życie,ale Ty zawsze będziesz jego częścią mimo że wszystkie z nas dzielą kilometry to tworzymy jeden wielki ciepły dom pamiętaj co nas nie zabije to nas wzmocni. Odpowiedz Link
madziulaw Re: ilu ludziom forum pmoglo??? 21.03.05, 21:01 Mnie pomogło - wytłumaczyłyście mi dziewczyny wiele, nauczyłyście mnie wiele, pomogłyście mi wtedy, kiedy kurcze, nie wiedziałam , w którą stronę się obrócić. Wspieracie mnie w chwilach zagrożenia, strachu, niepewności. Pocieszacie/ upewniacie, że wszystko będzie dobrze,a czasami tak trudno znaleźć w sobie tę wiarę, tę siłę, i tę mądrość życiową, kiedy człowiek słyszy tylko własne myśli. Wysłuchujecie moich żali, smutków, pomagacie przezwyciężyć strach. Dzięki Madziulcowi znaleźliśmy super lekarza i wiemy prawie wszystko o refluksie,wiemy, ze prawie zawsze jest gotowa do pomocy tak jakby czekala na nasz "głos", dzięki Grazynce każdy dzień otwieram z fragmentem jej wypowiedzi (wydrukowanej, wyciętej i wklejonej do kalendarza), że Mikołaj wyzdrowieje, bo na 100 przypadków refluksy III stopnia cofają się u 96 dzieciaczków.... (nie wiem ile w tym prawdy, ale mnie daje pociechę i siłę), dzięki Loli czy Mami - uwierzyłam, ze reflux jednak się cofa. Sukcesy Waszych dzieci traktuję jak sukcesy mojego Mikołaja, niepowodzenia czy ból - odczywam jak nasze niepowodzenie i ból. Nigdy nie wierzyłam, ze jest możliwe tak wielkie poczucie wspólnoty, współodczuwania Odpowiedz Link
madziulec Re: ilu ludziom forum pmoglo??? 21.03.05, 21:49 To co mnie boli akurat nie ma zwiazku z forum, internetem itp, wiec nie ma powodu, abym kogokolwiek zarzucala swoimi problemami, ktorych przeciez macie bez liku prawda????))))) Czasem tylko czlowiek potrzebuje jakiejs pozytywnej energii i chyba wlasnie po to mi ten watek, bym czula, ze robie cos potrzebnego, pozytywnego, ze komus "obcemu" jestem potrzebna... Odpowiedz Link
madziulaw Re: ilu ludziom forum pmoglo??? 21.03.05, 22:26 EE tam, a zarzucaj nas. ty masz problemy, my tez mamy probl;emy, a jak o nich porozmawiamy to w sumie--wydają sie mniejsze i łatwiejsze do przezwyciężenia. Odpowiedz Link
maniakow Re: ilu ludziom forum pmoglo??? 21.03.05, 21:48 Mi pomogło bardzo. Po pierwsze wsparcie!!! Bez was byłabym sama z naszymi problemami, nie miałabym z kim porozmawiać, podzielić się - nie znam osób, które wogóle wiedzą co to zum (tak jak ja na początku). Po drugie wiedza - Wasza (jest niezastąpiona), jak i fachowa (dzięki stronie Madzi). Teraz nie czuję się jak przedszkolak na studiach, wiem co nieco (a może i ciut więcej) i dzięki temu się nie boję. Odpowiedz Link
boreczko Re: ilu ludziom forum pmoglo??? 21.03.05, 22:00 nam bardzo pomaga ,tylu informacji ile przeczytalam na tym forum nie przekazal nam zaden lekarz,bardzo sie ciesze ,ze zrobilas cos tak potrzebnego gratulacje!!!! Odpowiedz Link
antonina_74 Re: ilu ludziom forum pmoglo??? 21.03.05, 23:41 Nam pomogło choć rzadko zaglądam, ale wiem że jak mam pytanie to jest gdzie zajrzeć i na pewno ktoś odpowie. Odpowiedz Link
co-jest-grane Re: ilu ludziom forum pmoglo??? 22.03.05, 00:01 A ja ogromnie żałuję, że nie było takiego miejsca 4 lata temu, jak zaczynałyśmy naszą walkę nereczki i musiałam wszystkie informacje uzyskiwać na własną rękę, a doświadczenie zdobywać na własnym "przypadku", co wcale nie było takie przyjemne! Pozdrawiam,Aga Odpowiedz Link
joan76 Re: ilu ludziom forum pmoglo??? 22.03.05, 08:27 Magdo, dzięki temu miejscu nie dostałam "na głowę", gdy w ciągu kilkunastu zaledwie tygodni życia Marcel przechodzi trzecie zum. Dla mnie to forum jest jedną z najważniejszych spraw w życiu. Mój mąż pieszczotliwie mówi o nim "Refluksik". Dziękujemy, Asia, Marcin z Marcelem Odpowiedz Link
joln Re: ilu ludziom forum pmoglo??? 25.03.05, 10:46 gdyby pytanie brzmialo: czy forum komus pomoglo, to potraktowalabym je jako retoryczne i pozostawila bez odpowiedzi, a tak to mowie, mnie pomoglo merytorycznie i psychicznie (to drugie to chyba nawet wazniejsze) i daje poczucie bezpieczenstwa, bo wiem, ze w razie czego, zyczliwe osoby w miare mozliwosci odpowiedza na moje pytania Odpowiedz Link