Dodaj do ulubionych

nowa opinia / nowy lekarz

11.05.05, 11:54
Wczoraj byliśy u urologa, dziecięcego chirurga, dr. Alicja Olenik. Pierwszy
raz / kontrolnie z ciekowaści i dla porównania opini - diagnoza w dalszym
postępowaniu.
Przyjrzała się zdjęciom z cystografi. Przypomnę co dolega Amulci :
rok temu - refluks III st.
marzec 2005 - refluks II st.
Pani doktor powiedziała, iż nastapiła lekka nadinterpretacja zdjęcia
drugiego. Uważa, że refluks jest dalej III st. tylko, że dziecko urosło -
układ moczowy również stąd, nadinterpetacja.

Przyznam się, że to podcięło mi skrzydła. Moją radość, że Amela wychodzi z
refluksu sad Wiem że to nie chodzi o to aby ktoś mi mydlił oczy, że jest
dobrze. Wiem, ze prawidłowa ocena stanu zdrowia pozwoli na prawidłowe, dalsze
postępowanie.
Powiedziała nam, że powinniśmy czekać. Zobaczymy co pokaże następna
cystografia. I następna, itd.
Oraz dokąd nam i lekarzom starczy cierpliości.
Za trzy miesiące USG. Z pełnym pęcherzem oraz zaraz po wysiusianiu.
To moje biedne dziecię, tak mi jej szkoda. Ona ma już dosyć lekarzy. W
dodatku te cholerne zlepy warg sromowych. Wczoraj urolog, dzisiaj nefrolog,
jutro ginekolog ( tak się złożyło, że tyle tych wizyt. Niedawno pediatra -
szczepienie, biland dwulatka )
Każdy bada dziecko dokładnie - łącznie z oglądaniem jej cipuni. A to
maleństwo się broni, już tyle rozumie. Instynktownie się chroni.
Kiedy to się wreszcie skończy...
Obserwuj wątek
    • grazka8 Re: nowa opinia / nowy lekarz 11.05.05, 13:40
      Aniu dokładnie wiem o czym piszesz moja to nawet mi nie pozwala czasem umyć
      swojej sisi one pomimo,że są takie małe strasznie dużo rozumieją.Najgorsze w
      tym wszystkim jest to,że nie tylko one cierpią,ale strasznie takie wiadomości
      działają na Naszą psychikę,kiedy własnie wierzymy,że jest ok dostajemy znowu
      klapsa.Ja zaczełam w każdej sprawie nawet w tych najgorszych mysleć
      pozytwnie.To pomaga inaczej osiwiejemy i zwariujemy.Całuski dla Amelki.
    • katarzyna.br Re: nowa opinia / nowy lekarz 11.05.05, 14:10
      No nie wiem jak mam Cię pocieszyć bo sama czuję się lekko rozgoryczona. Moja
      córcia rok temu miała robioną cystografię- reflux jednostrony II stopnia,
      cystografia sprzed 2 tygodni wykazała reflux dwustronny II stopnia - co ja
      przeżywałam przez tydzień ( jak to jest gorzej???) biłam się z myślami. Dopiero
      lakarz stwierdził że ta cystografia sprzed roku nie wykazła refluxu z drugiej
      strony. Z jednej strony ulga a zdrugiej gorycz że nic się nie poprawiło. Moja
      córcia tak strasznie przeżyła cystografię że na widok lekarzy i aparatu do usg
      dostaje drgawek i dostaje histerii. Szlag mnie trafia ale z drugiej strony
      tłumaczę sobie to że przecież robimy to dla jej dobra.

      Pozdrawiam
      • madziulaw Re: nowa opinia / nowy lekarz 11.05.05, 15:54
        Ja powiem jedno - jak słysze , jakie badania przechodzą dzieci powaznie chore,
        to uważam, że Mikołaj (przypomnę reflux leostronny III stopnia, z prawe NIBY
        nie ma, aja tego nie jestem taka pewna, bo na usg była lekko zaznaczona
        miedniczka)jest SZCZĘŚCIARZEM.
        Pewnie, że czasami myślę - dlaczego on - ale zaraz szybko wracam do siebie,
        kiedy pomyślę o innych dzieciach, naprawde chorych, śmiertelnie chorych,
        przewlekle chorych.
        Madziulec nie na darmo zamieściła kiedyś link do forum strata dziecka, choroba
        dziecka. Jesli użalamy się nas sobą, nad naszymi dziećmi - trzeba zaglądać
        tam...

        My mamy szanse wyleczenia naszych dzieci, a i badania nie są częste, nie są
        zbyt bolesne. Życie nauczyło mnie pokory - w chwilach depresji, zwątpienia,
        powtarzam sobie - Magda, ciesz się tym co masz, jestes szczęściarą.

        A tak gwoli wyjasnienia - Mikołaj po cystografii (którą przezył koszmarnie -
        nie wysiusiał się do końca, trzymał mocz przez 6 godz. od wprowadzenia
        kontrastu, a później miał kłopoty z siusianiem, załatwianiem się - nie chciał
        robić kupki
    • aniawroclaw1 Re: nowa opinia / nowy lekarz 11.05.05, 15:48
      Dziękuję, dziewczyny.
      Chyba każda z nas ma chwile zwątpienia. U mnie nastało to wczoraj smile
      Tak strasznie mi żal tych maluchów. My instynktownie chronimy nasze miejsca
      intymne - a maluchy tak brutalnie ( przepraszam za słowo ) muszą być
      badane.Boli mnie ta sprawa ale trzeba i koniec. To dla ich dobra.
      Za pół godziny wyjeżdżam z Małą do nefrologa.
      Całusy.
      • grazka8 Re: nowa opinia / nowy lekarz 11.05.05, 17:55
        Daj znać jak wrócicie.
      • refluksdorsad Re: nowa opinia / nowy lekarz 11.05.05, 22:31
        Aniu,
        zgadzam się z tym. To naprawdę ciężkie z tą intymnością. Moja trzyletnia córcia
        też ma opory przed takimi badaniami, nawet gdy ja ją chcę przemyć czy oglądnąć
        to jest niechętna. Ale wie już, że trzeba i już. Mi ufa, naszej pani nefrolog
        też - co było dla mnie kompletnym zaskoczeniem, ale babeczka jest faktycznie
        świetna.
        To takie dziwne, z jednej strony chcemy uczyć naszych dzieci poszanowania
        intymności i chcemy by chroniły swoją intymność, a z drugiej strony co rusz
        muszą tę intymność odkrywać i łamać... to naprawdę trudna sprawa.
        Mój malutki synek, choć ma 10 mcy, też walczy gdy coś mu tam majstrują smile
        No nic tak już musi być, dla dobra naszych dzieciaków.
        Pozdrawiam
        Dorota

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka