Dziewczyny właśnie dzwoniłam do laboratorium i są wyniki mojego Wojtka.Synek
miał robiony posiew moczu i okazało sie,że są bakterie w moczu.Jeszcze nie
wiem jakie-mąż pojechał odebrać winik.Dzwoniłam juz do nefrologa ,ale może
nas przyjąć dopiero jutro.Umieram z niepokoju-cały czas się łudziłam,że
małemu nic nie jest-że grudniowa przygoda z ZUM będzie pierwszą i ostatnią.
Jak tylko będę miała wyniki to dam znać i poproszę o interpretacje-macie dużo
większe doświadczenie niż ja(ja jestem mówiąc szczerze laikiem w tych
sprawach

Pozdrawiam Magda