Dodaj do ulubionych

Bardzo proszę o radę!!!

22.02.06, 15:48
witam, pierwszy raz odwiedzam to forum, chcialam sie zapytać co to jest ZUM i
jaka jest przyczyna jego powstawania. Mam dziecko 5 m-cy które do tej pory
jadło mleko mieszane moje i mieszankę mleczną. Od paru dni dostaje tylko
mieszankę sztuczną (bebiko omneo i bebiko zywkłe).Od kilku dni bardzo malo je,
potrafi po przerwie nocnej 7 godzin obudzic się i zjeść 70 ml mleka potem po 4
godzinach znowu jest to samo, zjada tylko 70ml. Zastanawiam sie od czego to
może byc, może od przedawkowania witamin <d3> Dostaje Vigantol 1 kroplę i
cebionmulti 5 kropel. Czy to nie jest za dużo, podobno nadmiar wit.d3 moze zle
wpływać na brak apettu i nerki. Czy moze miec to związek z ZUM. Proszę o
poradę, bo sama już nie wiem co robić, czy iść juto do lekarza, bo jak tak
dalej pojdzie to ona przestanie mi jesc całkowicie.Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • madziulaw Re: Bardzo proszę o radę!!! 22.02.06, 16:03
      daria, trafiłaś na forum Mam, kt dzieci mają refluxy moczowe, jakis klopot z
      nereczkami. Ale to nie był zły pomysł tak w ogóle, bo my w 1wszym rzędzie
      podpowiemy ci aby zrobić badanie ogólne moczu + posiew, badania krwi podst +
      rozmaz też bym zrobiła. Przy zumie tj. zapaleniu układu moczowego b. często
      1wszym objawem jest brak apetytu.
      A jakie sa kupki?

      Idź oczywiście szybko do lekarza, porób badania, i zamelduj się u nas z
      powrotem jeśli zechcesz.

      Pozdrawiam

      Magda
      • dariastanislawczyk Re: Bardzo proszę o radę!!! 22.02.06, 21:10
        magdo! dziękuję za odpowiedz, jeśli chodzi o kupki to bywają różne, wcześniej
        jak była wiecej na moim pokarmie było ich do kilka dziennie o konsystencji
        papkowej ze sladami śluzu czasami twarożku. W związku z tym, ze musiałam
        zakończyć karmienie <niestety> mala przeszla na mieszankę sztuczną, a w związku
        z tym że zaczełam podawać kaszkę, zupki, kupki zrobiły się o konsystencji
        bardziej zbitej, porównałabym to do konsystencji plasteliny. Z nich da się
        zauważyć co dziecko jadło-niestrawiony pokarm, ale z tego co sie orientuje to
        jest norma. Co do badań, to fakt faktem mogłabym zrobić, sama nie wiem czy glowy
        nie zawracam WAM, ale ona od paru dni coraz gorzej je, ok. 400-500ml mleka na
        dobę (ma 5m-cy) trochę zupki <ok. 100g domowej roboty>. Po prostu ręce mi
        opadają, jak sygnalizowałam to lekarzowi stwierdzil, że są dzieci niejadki i
        jego corka tez byla niejadkiem <to mial mnie pocieszyć?!>. Robiłam jej miesiac
        temu <na własną rękę> badania krwi i moczu. Jeśli chodzi o krew to żelazo wyszło
        na pograniczu normy <lekarz stwierdzi, że w okresie 4-5 miesięcy zauważa się
        spadek zelaza, i nie ma sie czym martwić>, jeśli chodzi o mocz, tez nie widział
        zadnych p/wskazań, chociaż mi w laboratorium panie mówily że ph jest
        podwyższone, co świadczyć może o infekcji. I tak to wygląda, chyba jeszcze raz
        zrobię jej badania, aby się zorientować, co moze być przyczyną, zzże ona tak
        zaczyna jeść. Lekarz mi powiedział, żebym wprowadziła rygor godzinowy, albo ją
        trochę przegłodzić. Tak sie zastanawiam, czy głodzenie dziecka aby zwiększyc mu
        apetyt ma sens i jest skuteczne, drugie to nie karmię córki na zadanie. Posiłki
        dostaje tak co 4 godziny, i taki odstęp czasowy wcale nie zwiększ jej apetytu.
        Obecnie nawet jak ostatni posiłek podam jej o 23h <przez sen>, budzi się o 6 i
        nie chce jeść, tak kolo 8 podaje jej butlę i zjada 70-100 ml. Następny posiłek
        za cztery godziny i nie zjada więcej. Mam nadzieję, że mnie nie przepędzicie z
        tego forum, jak zrobię ponowne badania, zglosze się.
        • mami7 Re: Bardzo proszę o radę!!! 22.02.06, 21:42
          No to się zgłoś wink
          Co do podwyższonego pH, może świadczyc o infekcji, ale przy jeszcze innych parametrach. Natomiast większośc mlekopijów ma wyższe pH z racji właśnie diety.

          Z tym jedzeniem jest tak, jesli dziciak przybiera prawidlowo na wadze, trzyma się tych centyli i rośnie, nie jest jakis kalpniety, to dajemy mu spokój wink))

          A jak sie dziecko rozwija?
          • dariastanislawczyk Re: Bardzo proszę o radę!!! 23.02.06, 08:03
            tak wiec jeśli chodzi o rozwój psychomotoryczny to wydaje mi sie że nie odbiega
            od tzw. ogólnopojętej normy. Rwie się do siadania, obraca na boczki, gaworzy
            <nie obraca sie z placków na brzuszek i odwrotnie - ale sądzę ze to kwestia
            czasu, ewentualnie techniki - musiałaby z nią popracować>. Obecnie
            powiedziałabym ze jest pogodnym dzieckiem, chociaż ma takie stany, że bardzo sie
            denerwuje, macha rączkami, kopie nożkami. Miała koli <bole brzuszka> przez 3
            m-ce, ale już sie to uspokoiło. Cóż pozostaje mi powtórzyć badania, jak będą bez
            większych zmian, to pogodzić się że będę musiała walczyć z nią o każdy kęś, jak
            to mówią "taki typ". Jeszcze się zastanawiam czy zmniejszenie apetytu nie jest
            wynikiem zbyt dużej ilośc wit.d3...
            • madziulaw Re: Bardzo proszę o radę!!! 23.02.06, 08:52
              Słuchaj Daria, to mogą być i zęby, wtedy dziecko nie chce , b. często, jeść.
              Przyjrzyj się dziąsłom. Jeśli są rozpulchnione to idą zęby. Ale oprócz tego
              odpowiedzialny Rodzic powinien zrobić podstawowe badania - ten mocz (jak wyżej)
              + morfologia ( z zanzczeniem poziomu żelaza, ob, crp, rozmaz). Będziesz
              spokojniejsza.
              Intuicja Matki to bardzo ważna sprawa i nie lekceważ jej.

              Pozdrowionka
            • stasiomama Re: Bardzo proszę o radę!!! 23.02.06, 08:55
              Witaj,
              mój Staś, jak przechodził na mieszankę też bardzo mało jadł, wiadomo ml;eko
              mamy lepsze.
              Miał słaby apetyt, aż do czasu kiedy zaczęłam mu podawać słoiczki dla starszych
              dzieci (z kawałkami warzywek).
              Na początku wypijał 30-60 ml mleka.
              Głodówki nic nie pomagały.
              Moja rada - przetyrwać.
              Dziecko same się nie zagłodzi, jak bedzie mocno głodne to zje (ja wychodze z
              takiego założenia).
              Zmiana diety to dla dziecka stress, cos nowego, do czego musi sie przyzwyczaic
              i przekonac.
              Niekażde dziecko chętnie jada nowości.
    • dariastanislawczyk Czy kiedyś ktoś uzdrowi tą służbę zdrowia???? 25.02.06, 01:52
      dziękuję Wam dziewczyny za zainteresowanie, i wypowiedzi. Piszę aby się pożalić
      na system, opieki zdrowotnej ,a poniekąd na lekarza do którego chodzę z córką.
      <ps.odnośnie dziąseł sprawdzałam są jeszcze twarde, ślinić się ślini-nawet
      bardzo - więc stan jej "niejadkości" nie jest spowodowany ząbkami. Co do
      przygładzania dziecka, nie jestem skora, gdyż dziecko takie małe bardzo szybko
      traci na wadze, szczególnie jak nie waży sporo <5,5 m-ca i 6500g, urodzeniowa
      3450g>. Zrobiłam wczoraj badania, morfologię - moczu nie robiłam tym razem,
      porównywałam wyniku i ewidentnie są słabsze <przede wszystkim chodzi o żelazo>.
      Dzisiaj <piątek> byłam u lekarza i cóż - lekarz jak zwykle nie widział problemu,
      przez 3 tyg. przybrała ok. 350g. Córa nigdy nie należała do żarłoków, ale co 3 -
      3,5 godziny zjadała swoją porcje mleka <100-150ml>, a od zeszłego tygodnia z
      dnia na dzień jest coraz gorzej, a godziny posiłków wydłużone do 4-4,5g. Zresztą
      dziwi mnie to że po nocnej przerwie 7g, zjada 60ml, późniejsze karmienia nie są
      lepsze, zupce tez mówi nie <zaledwie parę łyżeczek>. Dodatkowo w labolatorum
      zrobili mi wymaz tzw. ręczny i okazało się ze hypochromie <niedobór żelaza> stąd
      możliwe ze ma zmniejszone łaknienie. I tak się zastanawiam, czy nie zmienić
      lekarza, gdyż wydaje mi ie. że zbyt lekko podchodzi do sprawy, tym bardziej ze
      miesiąc temu robiłam badania i juz były sygnały z mojej strony, że z dzieckiem
      coś sie dzieje. Dziwi mnie to,ze z jego strony nawet nie wyszła propozycja
      powtórzenia badania, jakbym sama nie zrobiła tych badań, lekarz sam od siebie by
      mi ich nie zlecił <chociażby żeby pozbyć się w jego mniemaniu nadgorliwej
      matki>. W sumie dzięki temu, ze moja mama pracuje w tej nieszczęsnej służbie
      zdrowia, zrobili mi badania od ręki, a na środę jestem umówiona z lekarzem z
      oddziału niemowlęcego. Jednym słowem bierze mnie nerwa na co poniektórych
      lekarzy, że tak podchodzą do sprawy. Wg niego nie powinnam się martwić, wszystko
      jest OK, a jego córka tez nie chciała jeść i wieku 12 m-cy, ważyła 8 kg- tylko
      dziewczyny powiedzcie CO MNIE TO OBCHODZI !!! ja widzę ze z moim dzieckiem jest
      cos nie tak i proszę go o konsultacje, a on się mnie pyta czy jestem
      nauczycielką <i podkreśla, że nie mam tego traktować jako komplement> po prostu
      żenada. A jeszcze jedno, pytałam się, czy w związku z tym, że od paru dni karmię
      ją tylko i wyłącznie sztucznym mlekiem <wcześniej była na mieszance i nie
      stanowiło to dla córy problemu> czy nie ma za dużo wit. d, <ponieważ podaję jej
      vigantol 1 krolę i cebon-multi 5 kropel, a karmię ją bebiko omneo które i tak ma
      podwyższone stężenie wit. d na 100ml, niż inne mleka> on nie badając dziecka
      <chodzi mi o ciemiączko> zleciła podawanie tylko cebon-multi <5kropel>.
      Zastanawiam się czy nie powinnam jednak zrezygnować z cebion-multi na rzecz
      vigantol’u i dodatkowo podawać jej wit.c <cebion>. Po prostu ręce mi opadają,
      dobrze ze mam tą mamę w służbie zdrowia to w środę będę miała ponowne
      konsultacje z innym lekarzem. Ale wkurza mnie to że gdybym nie miała takiej mamy
      TO CO W TEDY!!!. Czekałabym kolejny miesiąc, na wizytę u pediatry i tak się
      zastanawiam do jakiego stanu doprowadziło by to moją 5 i pół miesięczną córkę???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka