Dodaj do ulubionych

antybiotyk - szpital

06.11.06, 13:40
U synka (refluks III/IV st i IIst) stwierdzono ZUM. Mały skończył 5 miesiac i
wazy 7200. Zadzwoniłam z wynikami do dr Gastola (on nas prowadzi) i
usłyszłam, że od pediatry zależy decyzja czy idziemy do szpitala. Pediatra
powiedziała, że skoro nie wymiotuje, to leczymy się w domu. Martwie się, bo
chyba wiekszosć dzieci w jego wieku leczona jest w szpitalu i lek jest
podawany dozylnie. Adaś dostal Augmentin (nie mamy posiewu), pediatra dała
3ml 2xdziennie. W ulotce przeczytalam, ze 3ml daje się dzieciom wazącym 11kg
w ciężkie jnfekcji. Ja podaląm wg ulotki. Nie wiem czy dobrze zrobiłam, ale
wolałam nie ryzykowac. Będę jeszcze dzwonić do nefrologa.

Czy Wy tez takie maluchy leczylyście w domu?
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: antybiotyk - szpital 06.11.06, 13:42
      Pierwszy raz leczylam malego w sierpniu 2004.
      Urodzil sie w kwietniu.
      Byl poczatek sierpnia. Czyli mial 4 miesiace...
      • a.p5 Re: antybiotyk - szpital 06.11.06, 13:49
        Ufff

        Ten zUM spowodował, ze spadłam z chmur. Ostatnio wszystkie badania byly super a
        USG rewelacyjne jak na ten stopień i nawet rozmowy, że jak dalej tak pojdzie,
        to może samo przejdzie. Pocieszyłam sie 3 tyg. A dzisiaj chodze i placze.
        • madziulec Ej, uszka do gory... 06.11.06, 14:16
          Ja juz spadalam z chmur dziesiatki razy.
          I za kazdym razem wstawalam, otrzepywalam sie i szlam dalej. dalej w moim/
          naszym przypadku oznacza tylko tyle, ze szukalismy sposobow na wyleczenie,
          nowych metod, pomyslow co jeszcze przeczytac, co umiescic, by forumowicze mogli
          znalezc na stronie (czyli co rzeczywiscie jest ciekawe).

          Ostatni upadek bolal bardzo. Po ostrzykiwaniu 2 tygodnie pozniej USG bylo ok,
          miesiac pozniej - juz nie...
          4 miesiace pozniej - potworne zakazenie...

          Teraz jzu nie skacze do gory, gdy mamy dobre wyniki. Patrze realnie.
          I usmiecham sie tylko do przyszlosci z nadzieja, ze bedzie ok
          • mamaguci magda.. 06.11.06, 15:28
            mam pytanko..to usg po ostrzyknieciu to jakie robilas? bo nam kazali z cewnikiem
            i kontrastem!! o co chodzi? (wciaz nie mam wypisu z warszawy wiec nie wiem
            dokladnie).Moja miala Coli jak miala 3 miesiace a takie powazne to jak 9-
            leczone przez 2 miesiace- w domu oczywiscie..kolezanko niedoli usmiechnij sie bo
            Twoj Szkrab nie moze widziec Mamy takiej smutnej.Sily, Sily!! (Wam wszystkimsmile)
            • madziulec Re: magda.. 06.11.06, 15:32
              2 tygodnie po ostrzyknieciu kazali nam robic USG. Robilam je w szpitalu na
              Szaserow. Wizialam, ze jest ok.
              Miesiac po ostrzyknieciu - juz wyszlo zle..
    • anusia_29 Re: antybiotyk - szpital 07.11.06, 11:08
      Jeśli stan dziecka jest dobry i radzisz sobie, to lepiej leczyć go w domu. W
      szpitalu może dodatkowo załapać jakąś "zarazkę", zwłaszcza o tej porze roku. A
      co do dawki, może zadzwoń do lekarza i zapytaj czy to nie za duża dawka.
    • emily_70 Re: antybiotyk - szpital 07.11.06, 11:40
      Moja mała miała pierwszy zum w wieku 5 m-cy i była leczona w szpitalu
      (antybiotyk dożylnie), ale skończyło się pechowo, bo złapała infekcję, z którą
      wyszliśmy do domu, a następnego dnia znów byliśmy w szpitalu (zapalenie uszu).
      Następny zum miałam za 2 miesiące i już dostała antybiotyk doustny, leczenie
      odbywało się (na szczęście) w domu. Dlatego radziłabym ci jednak domek. Co do
      Augmentinu dawka jest ok (choć już pewnie za późno na taką informację).
      Niemowlęciu o masie ciała 7,5 kg należy podawać 2 ml syropu Augmentin 156 mg
      trzy razy na dobę. Więc jeżeli masz podawać 2 razy dziennie, to dawka jest
      obliczona poprawnie.
      • a.p5 Re: antybiotyk - szpital 07.11.06, 13:31
        Emili_70, to jest augmentin 400mg +57mg/5ml,
        a nie 156mg
        nie wiem moze to jest to samo, totalnie sie nie znam na tym.

        Ciesze sie, że jestem w domu, bo mam jeszcze jednego szkraba, ktory dopiero co
        wyzdrowiał. Myśle tylko, ze szpital pod jednym wzgledem jest lepszy: dziecko
        dostaje antybiotyk dożylnie, a przy takim maluchu, to chyba wazne.
        i wczoraj w nocy jak plakał z bolu i mial gorączkę 39,6, to załowalam, ze nie
        jestem w szpitalu.
        • a.p5 Re: antybiotyk - szpital 07.11.06, 13:47
          I jeszcze..

          dzięki dziewczyny!
          juz mi troche lepiej.
          i cieszę sie, ze mam Was

          no i sie rozkleiłam, ale pozytywnie, o!
          bo nie jestem sama
          chociaż to smutne

          jak nic baby blues mnie trzymawink
        • emily_70 Re: antybiotyk - szpital 07.11.06, 15:28
          Wiesz co, szczerze mówiąc, zbaraniałam! Może zupełnie się nie znam i wypisuję ci
          jakieś bzdury, ale wydaje mi się, że to strasznie duża dawka! Jest Augmentin
          156, 312, no i 457 (czyli 400mg+57), ale dlaczego wypisano największą dawkę?!
          Może któraś z dziewczyn napisze coś co pozwoli to wytłumaczyć. A najlepiej
          byłoby skontaktować się z jakimkolwiek lekarzem i wyjaśnić to.
          Co do szpitala, to fakt ma to swoje plusy (te, które wymieniłaś, że cały czas
          jest jakaś fachowa opieka). Ale ja zawsze byłam szczęśliwa kiedy okazywało się,
          że mogę podać antybiotyk doustnie i być w domu.
          Życzę Wam dużo, dużo zdrówka i daj znać co w końcu z tym lekiem (jeśli
          skonsultujesz się z innym lekarzem).
          • a.p5 Re: antybiotyk - szpital 07.11.06, 21:28
            Rozmawialam z nefrologiem i 457 ok. Co do lacidofilu, to poleciła 1 tabletke,
            ale na 2 razy. Jutro do niej jedziemy i zobaczy czy mamy isc do szpitala. czemu
            457 lepsze nie wiem, bo to mąż rozmawial przez telefon.
            • emily_70 Re: antybiotyk - szpital 08.11.06, 15:39
              A dawka, którą miałaś podawać też jest ok? Pytam, bo nigdy nie miałam Augmentinu
              457 i może to jest jakoś inaczej liczone? Jeśli możesz odp.
          • madziulec Emily... 08.11.06, 15:59
            Podawanie antybiotyku w szpitalu nie jest moze najciekawsza wersja wydarzen jaka
            sobie chcialybysmy napisac.
            Problem jednak polega na tym, ze dziecko moze po antybiotyku dostac wstrzasu. I
            wtedy problem, bo mozna go nie odratowac.
            • emily_70 Re: Emily... 08.11.06, 16:07
              Wiem, wiem... Dlatego napisałam, że jednak pobyt w szpitalu ma swoje plusy
              (fachowa opieka). Ale gdy już antybiotyk jest "wypróbowany" wtedy leczenie w
              domu jest najlepszą możliwością. Tym bardziej dla mnie, ze względu na złe
              wspomnienia, a raczej nieszczęśliwe zakażenia załapane w szpitalu.
              • a.p5 Re: Emily... 08.11.06, 17:45
                Myknelam sie w kg synka wazy 8200 a nie 7200. Dawka jest ok 2x3ml z tym, ze ja
                daje 2.5ml. Rozmawialam o tym, lekarze często dają więcej, no bo dziecko moze
                wypluć część itp, u mnie nie wypluwa, podaje strzykawką. Uff, u nas gorączka
                zeszla, jutro wszystkie badania włącznie z morfologia.

                Dr go zbadala i podjeła decyzję, ze leczymy w domu ze wzgledu na b dobry ogólny
                stan zdrowia. Zdziwila sie, ze Gastol tak postapił i że nie jesteśmy jedynymi,
                gdzie nie ma wspoołpracy pomiędzy urologiem (Gastoł) a nefrologiem.
                • emily_70 Re: Emily... 08.11.06, 18:24
                  Cieszę się razem z tobą, że już jest lepiej. Wiem co znaczy taka wysoka gorączka
                  u małego dziecka i ile to nas skosztuje nerwów. Życzę wam, aby wszystkie wyniki
                  były w jak najlepszym porządku i oczywiście daj znać co i jak! Emila.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka