Dodaj do ulubionych

kalibracja cewki moczowej

04.01.07, 02:03
Witam serdecznie,
Ze względu na obustronny refluks u mojej 5-mc córeczki robiliśmy dzisiaj
badania urodynamiczne, które wykazały wysokie ciśnienie śródpęcherzowe. Mamy
zaleconą kalibrację cewki moczowej i jeżeli lekarz prowadzący uzna to
zalecenie za słuszne to również cystoskopię. Po kalibracji Antosia ma
dostawać Driptane.
Czy możecie mi wytłumaczyć na czym polega to badanie. Jestem lekko
przerażona, ponieważ wiem, iż wykonuje się je w narkozie.
Będę wdzięczna za informacje i Wasze doświadczania, które inaczej się
przyswaja niż wywiad lekarski.
Obserwuj wątek
    • ms32 Re: kalibracja cewki moczowej 04.01.07, 15:33
      Kalibracja cewki to nie badanie, tylko drobny zabieg chirurgiczny, który ma na
      celu poszerzenie owej cewki właśnie. Jest to drobny zabieg, trwa ok. 10 min i
      wg mojej wiedzy nie wymaga przebywania dłużej niż pół dnia w szpitalu po jego
      wykonaniu. Widocznie powodem refluksu jest zwężenie cewki, co utrudnia
      oddawanie moczu i powoduje zwiększenie ciśnienia w pęcherzu, a to z kolei
      odpływ moczu do moczowodów.
    • aagulek Re: kalibracja cewki moczowej 04.01.07, 16:36
      gdzie robiliscie i kto tak zdecydowal? nie bedziesz tego konsultowac gdzies
      indziej? czy mieliscie robiona cystografie, usg?czy cokolwiek potwierdzilo ze
      cewka jest zwezona?z mojej wiedzy wynika, ze jest to zabieg, ktory stosuja
      coraz rzadziej, jaki stopien refluksu?pozdrawiam,Agnieszka
        • aagulek do anusi 04.01.07, 23:46
          no wlasnie dlatego zadalam te wszystkie pytania bo zwiekszone cisnienie wcale
          nie musi byc wskazaniem do kalbiracji, a na pewno nie jedynym,wazne jest czy
          inne badania to wykazaly,a konsultacja u innego lekarza nie zaszkodzi; po moich
          doswiadczeniach uwazam ze jest konieczna, pozdrawiam,Agnieszka
    • anusia_29 Re: kalibracja cewki moczowej 04.01.07, 17:26
      Zabieg rozszerzenia cewki moczowej wykonuje się w znieczuleniu ogólnym. Nie
      zostaje żaden ślad po zabiegu, nie ma nacięcia, ran, blizn itd. Po zabiegu
      dziecko płacze bo jest rozrdażnione po narkozie, głodne, ma podłączoną
      kroplówkę, odczuwa ból po zabiegu. Otrzymuje najczęściej czopek przeciwbólowy
      lub lek do kroplówki. Może płakać godzinę, dwie, może usnąć wcześniej. Przy
      pierwszym oddawaniu moczu może się nieco napinać, potem jest ok.

      A może w waszym przypadku zrobia cystoskopię (przeprowadza się w znieczuleniu
      ogólnym) i w zależności, co wybadają zrobią kalibrację. Na podstawie jakiego
      badania stwierdzili zwężenie?
      Napisz, gdzie się leczycie.
      • abizu jesteśmy po konsultacji 05.01.07, 08:11
        Udało nam się wczoraj dostać na konsultację do dr Gastoła, który to właśnie
        skierował nas wcześniej na scyntygrafię i badania urodynamiczne. Ta pierwsza
        wykazała, iż nerki pracują nieźle, bo 48% i 52% i chociaż ZUM jaki mała
        przeszła raz w swoim niedługim życiu pozostawił zmiany pozapalne, to jednak nie
        są one tak straszne (wg opinii lekarza). Badania urodynamiczne było wykonane w
        centrum URO-DYN i wykazało podwyższone ciśnienie (do 100cm H20 na wykresie,
        cokolwiek to znaczy). Dr Paruszkiewicz, który wykonywał badanie zalecił właśnie
        kalibrację i Driptane + ewentualnie cystoskopię. Jednak zdaniem Dr Gastoła, nie
        jest to konieczne, biorąc pod uwagę kilka czynników: ze zdjęć zrobionych przy
        cystografii cewka jest ok, mała podczas badania wysiusiała się kompletnie i nie
        odnotowano zalegania, takie ciśnienie pozostaje jeszcze w granicach błędu
        biorąc pod uwagę pewną niedojrzałość UM ze względu na wiek, nerki pracują
        dobrze, a teraz faktycznie odchodzi się od kalibracji, którą jeżeli nie ma
        mocnych podstaw do jej wykonania, zalicza się do metod przestarzałych i w
        przeszłości zbyt często wykonywanych.
        Podsumowując przez najbliższe 6 mcy Antosia ma być na Furaginie, co miesiąc
        kontrolować mocz, po tym czasie USG u dr Brzewskiego i wtedy zobaczymy co
        dalej. Oczywiście alarm, w przypadku ZUM, lub gdy coś nas zaniepokoi.
        Generalnie jestem uspokojona, tłumacząc sobie, iż powinnam ufać lekarzowi,
        który zaliczany jest do specjalistów w swojej dziedzinie. Jednak gdzieś tam
        cichutko czuję niepokój, czy te czekanie przyniesie dobry skutek, zważywszy na
        to iż po lewej stronie refluks jest IV stopnia (prawa między II/III).
        Oczywiście odetchnęłam z ulgą, że na razie koniec tych wszystkich badań i
        czarowania Antosi, że nic złego jej się nie dzieje (najbardziej przeżyłyśmy
        cystografię, a póżniej to już były śmichy-chichy, śpiewy i gadanie podczas
        badań smile, ale z drugiej strony , bez szukania dziury w całym, martwię się co
        się okaże jak mała skończy rok i więcej, kiedy już będzie bardziej świadoma i
        bardziej podatna na stres. Chyba jednak muszę zaufać, ale nie jest to łatwe
        zważywszy na to, iż lekarz, który skierował nas do dr Gastoła, jest
        zwolennikiem aktywnego działania, niż biernego czekania. I bądź tu mądry...
        Dziękuję Wam za odpowiedzi na mój wątek. Są to moje początki na forum i zawsze
        na duszy raźniej kiedy zapytanie nie dryfuje samotnie wśród innych wątków.
        Serdecznie pozdrawiam,
        Magda z Antosią
        • aagulek Re: jesteśmy po konsultacji 05.01.07, 15:49
          lamiac wszelkie zasady forum napisze na priv, wynika to z tego ze musialabym
          baaardzo krytycznie odniesc sie do naszego dotychczasowego prowadzenia przez
          lekarza, zmianie itd. a nie chce tego robic.pozdrawiam,Agnieszka
          • martini100 Re: jesteśmy po konsultacji 06.01.07, 22:52
            U nas też tak podobnie. Refluks obustronny III st. i niby na cum z cewką OK a
            po cystoskopii cewka zwężona i poszerzali odrazu z 14 do 20 (mała miala 3
            miesiące). Teraz ma 4 i będzie za tydzień kolejne wejście do cewki żeby
            zobaczyć czy pierwsze poszerzanie się udało. Też bałam sie pierwszej
            cystoskopii ale zaufałam lekarzowi i zdałam się na niego . Zabieg w narkozie.
            Dziecko na czczo (bez cycusia 4 godziny) musiałam oddać na 24 godziny do
            szpitala bez możliwości kontaktu. Ponarkozie dają potem leki przeciwbulowe i
            uspakajające i dziecko w zasadzie jest długi czas takie oszołomione. Jak
            odbierałam ją na następny dzień to jak nie moje baby. Ale na następny z kolei
            dzień była już jak stara Kaja smile. Cystoskopia to badanie przy okazji którego
            patrzyli i na cewkę i na pęcherz i na ujście moczowodów. Kolejne kalibracje to
            już tylko wejście do cewki. Będę musiała na czczo znowu ją przywieźć ale po
            zabiegu (zabieg 5-10 minut) jak się w końcu wybudzi to mogę ją już zabrać do
            domu. Częśto kalibracji jest kilka, ale przy tej jeżeli się okaże że poprzednia
            była skuteczna to ta teraz będzie już ostatnią (tfu tfu - oby), bo każda
            następna kalibracja jet sprawdzeniem poprzedniej czy się poszerzenie nie
            cofnęło. Strasznie zawile napisałam ale mam nadzieję że da się zrozumieć.
            Najważniejsze żebyś ufała swojemu lekarzowi. i słuchała co on mówi - na kogoś
            trzeba się zdać. Ja strasznie bałam się cystoskopii ale akurat u nas można
            powiedzieć że żadnych powikłań nie było i wszystko przebiegło bardzo dobrze.
            Sama pisałam tu na forum z prośbą o radę co robić. Ja jednak zdecydowałam się
            na zabieg ponieważ jak mógłby leczyć Kaję lekarz w późniejszym czasie jeżeli
            nie zrobiłabym zaleconego badania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka