ostrzykiwanie Defluxem ???

15.03.07, 10:08
Witam ponownie wszystkie mamysmile
Dawno tutaj nie pisałam, bo ... nic sie nie działo. Przypomne: córcia w lipcu kończy 7 lat i od 2 lat ma stwierdzony reflux obustronny II stopnia leczony Furaginem. W styczniu mieliśmy drugą cystografie i rzadnej poprawy, a w kwieniu ma być zabieg ostrzykiwania Defluxem w klinice Na Szaserów- skierowanie przez DR. Jurkiewicz i DR. Goszczyk ze szpitala na Szaserów. Ale okazuje sie że taki zabieg nie jest do końca refundowany z NFZ i trzeba dopłacić 350zł - w związku z tym mam pytanie czy robią gdzieś te zabiegi bezpłatnie??? No i niby wiem już co nieco o ostrzykiwaniu Defluxem, ale prosze mamy już po takim zabiegu o napisanie jak to sie odbywa, ile taki zabieg trwa i jak dziecko sie czuje po tym zabiegu?
Z góry dziekuje za wszystkie odpowiedzi.smile
    • madziulec Re: ostrzykiwanie Defluxem ??? 15.03.07, 13:00
      Deflux nie jest z tego co wiem nigdzie refundowany.
      Sa mozliwosci dwie:
      - albo kupujesz preparat (wersj adorzsza) i idziesz do panstwowego szpitala i
      tam ostrzykuja
      - albo zapisujesz sie na sotrzykiwanie do kliniki jednego dnia majacego
      podpisana umowe z NFZ i prowadzacej zabiegi ostrzykiwania (to wersja tansza) i
      placisz tylko za pobyt.

      Z tego co ogolnie orientowalam sie w temacie (moj Michas mial otrzykiwanie
      niecaly rok temu) sam Deflux kosztuje ok. 1200 PLN (moze ceny sie zmienily, nie
      wiem), zas pobyt w klinice jednego dnia kosztuje ok. 400 PLN.
      Oczywisci epobyt w klinice jednego dnia komfortowo jest lepszy od pobytu w szpitalu.

      My ostrzykiwalismy w klinice BIOS na Szaserow, ostrzykiwala nas dr Jurkiewicz,
      bo w szpitalu tego nie robili (moze teraz juz robia, w maju 2006 nie robili).
      Przyszlismy wieczorkiem o 16, ostrzykiwanie 0 17, maly wybudzial sie kolo 18.
      Wyszlismy nastepnego dnia ok. 9:30.
      KOntrolne USG po dwoch tygodniach, potem po pol roku kontrolna cystografia.
      Tak celem przypomnienia, o ile nie znasz historii - Michas mial wtedy 2 latka,
      reflux obustronny, niecofajacy sie, z obu stron III stopnia, w tym z prawej bylo
      przez rok pogorszenie z II na III stopien.
      • sarpat Re: ostrzykiwanie Defluxem ??? 15.03.07, 19:30
        No po prostu odpowiedziałaś mi na wszystko- super. My też bedziemy ostrzykiwani w tej klinicesmile i przez DR. JUrkiewicz smile Powiedz mi tylko prosze jak czuł sie twój syn po takim zabiegu? I czy wystarczyło jedno tylko ostrzykiwanie?
        • madziulec Re: ostrzykiwanie Defluxem ??? 15.03.07, 19:49
          Michas.. zniosl to przewspaniale.
          Niesamowicie wrecz dobrze. Bo obudzial sie dosc szybko i dosc szybko chcial jesc.
          Ja pilnowalam by rzeczywiscie odpowiednia ilosc godzin przed zabiegiem nie pil i nie jadl, co bylo dosc trune, gdyz akurat wypadal obiad w tych godzinach.. No ale jakos dalo rade.
          Wieczorem wypil mleko.
          W nocy co parwda si eobudzil i zwymiotowal - przyszla pielegniarka i szybciutko posprzatala ale to chyba reakcja na nowe mleko nie na uspienie. Skad mysle ze nie na uspienie? Poniewaz Michas mial juz rezonans mozgu w uspieniu i nie mial takich sensacji. Dlatego jednak podejrzewam, ze to wina mleka.

          Mialam okazje rozmawiac z inna matka, ktora na spodziectwo operowala starszego chlopca (w wieku szkolnym), zniosl uspienie bardzo dobrze.


          Dr Jurkiewicz mowila, ze moge liczyc sie z tym, ze jedno ostrzykiwanie moze nie wystarczyc, zreszt aja o tym wiedzialam, ale wystarczylo. W listopadzie cystografia pokazala: refluksu brak.

          Jak cos jeszcze pytaj. Jestem w koncu w miare na swiezo.
          • edit.w Re: ostrzykiwanie Defluxem ??? 18.03.07, 15:20
            Mój Kamilek miał ostrzykiwanie defluxem w lutym w klinice jednego dnia scanmed
            w Krakowie zupełnie za darmo. Nie trzeba było za nic płacić a po około godzinie
            od zabiegu wracaliśmy do domciu także nie musieliśmy tam zostawać na noc
            Kamil również zniósł to znakomicie i choć miał założony cewnik jeszcze przez 3
            dni to wcale mu to nie przeszkadzało w rozrabianiu (dodam że ma roczek)
            Pozdrawiam Edit
    • 2006.mea1 Re: ostrzykiwanie Defluxem ??? 08.04.07, 23:05
      Mój syn był ostrzyliwany defluksem już raz i było to całkiem bezpłatnie w CZD
      • madziulec Re: ostrzykiwanie Defluxem ??? 09.04.07, 08:41
        Kiedy mialas zabieg?
        Ja nie chcialam CZD bo nie mozna zostac z dzieckiem na noc
    • kachna0 Re: ostrzykiwanie Defluxem ??? 09.04.07, 21:30
      W Poznaniu na ul. Szpitalnej ostrzyknięcie Deflux jest bezpłatne - córka była
      dwukrotnie. Teraz ma już ponad 7 lat i tez miała stwierdzony reflux II stopnia
      według zdjęć, a według lekarza - w czasie ostrzyknięcia - stierdził, że był
      II/III stopień. Obecnie jesteśmy pod kontrolą nefrologa, córka ma doraźnie
      Furaginę, czasem Urosept, i nasiadówki - w zalezności od wyników moczu.
      • madziulec Tworzmy baze miejsc darmowego ostrzykiwania 10.04.07, 07:08
        ale... piszmy tez jakie sa warunki.
        Bo czasem okaze sie, ze ktos z rodzicow po to, by np. zostac z dzieckiem (co jest raczej niemozliwe w CZD) woli zaplacic za pobyt w klinice jednego dnia.
      • 2006.mea1 Re: ostrzykiwanie Defluxem ??? 10.04.07, 10:15
        Wiem że w CZD nie można zostac na noc z dzieckiem ale można zabrac dziecko do
        pobliskego hotelu,wiem bo sama tak robiłam.Dziś mieliśmy miec następne
        ostrzykiwanie defluksem ale synek jest przeziębiony i próuję się dodzwonic żeby
        przełożyc zabieg.Jeśli macie jakieś pytania to
        piszcie:2006.mea1@NOSPAM.gazeta.pl
        • madziulec Re: ostrzykiwanie Defluxem ??? 10.04.07, 10:33
          No a jak wyglada opieka lekarsko-pielegniarska w hotelu?
          Przepraszam, ze pytam, ale to takie troche nieodpowiedzialne.
          Moj Myszol po ostrzykiwaniu niby czul sie dobrze, w nocy natomniast zwymiotowal,
          nie wyobrazam sobie wiec tej nocy bez pomocy osoby okreslmy to "z zewnatrz".
          • 2006.mea1 Re: ostrzykiwanie Defluxem ??? 10.04.07, 11:51
            Mój synek nie wymiotował ani nic takiego się nie działo.Ale to lekarz na
            wieczornym obchodzie decyduje czy dziecko puścic do hotelu czy nie .Ja po
            pierwsze musiałam napisac zgode że go zabieram. Ja bym dziecka samego nie
            zostawiła w szpitalu na noc bo on to baardzo przeżywa i póznej w domu miałabym
            sajgon.W hotelu nie ma zadnej opieki lekarskiej,jak cś się dzieje to idziesz z
            dziekiem na oddział.Ja uważam że nieodpowiedzialne jest to że rodzic nie może
            zostac z dzieckiem na noc a nie odwrotnie.Bo wiem że na niektórych oddziałach
            można.
    • kachna0 Re: ostrzykiwanie Defluxem ??? 10.04.07, 20:45
      W Poznaniu - tak mi się wydaje - ostrzyknięcie wykonywane jest tylko na
      Szpitalnej, zatem nie mozna wybrać szpitala... A na oddziale zostać z dzieckiem
      nie można - obojętnie czy z dopłatą, czy bez. Zabieg był zrobiony przed
      południem, córka wymiotowała ok.1,5-2 godz. po, a potem było już ok. Byłam przy
      niej aż zasnęła, a rano byłam znów o 7.00, a Ona już biegała po oddziale z
      innymi dziećmi. Ale Ona miała już 5 lat i ma naturę wspaniałą - mozna jej
      wszystko wytłumaczyć i ona wiele zniesie...
      • ewelina160 Re: ostrzykiwanie Defluxem ??? 10.04.07, 21:35
        Do Kachna0
        U jakiego lekarza leczysz córkę na Szpitalnej. Jaki stopień refluksu i czy
        ostrzykiwanie pomogło?
        • kachna0 Re: ostrzykiwanie Defluxem ??? 11.04.07, 17:21
          Leczyliśmy się u prof. Jankowskiego. Przy pierwszej mikcji miała córka
          stwierdzony I/II reflux lewostronny, w drugiej II stopień. Przy ostrzyknięciu
          pierwszym Prof powiedział, że według niego było II/III. Córka miała dwa
          ostrzyknięcia - po drugim refluxu nie stwierdzono. Teraz jestsmy tylko pod
          kontrolą u nefrolog.
          • ewelina160 Re: ostrzykiwanie Defluxem ??? 11.04.07, 20:15
            My też na początku Majkę leczyliśmy u prof. Jankowskiego. Pewnie super z niego
            lekarz, ale nie mogłam znieść tego ,że on tak wszystko przeciągał.
            Przenieśliśmy się do dr. Gruchalskiego z Dziekanowa Leśnego. Jedna wizyta
            omówienie wszystkiego i termin na 17 kwietnia do niego do szpitala. Zrobi
            wszystkie badania i jak bedzie możliwe to ostrzyknie. Mówie jak będzie możliwe
            bo Maja oprócz refluksu ma też zdwojenie i nie wiadomo jak ono wygląda. Nie
            mogłam dłużej czekać, musiałam działać. Tym bardziej że prof. Jankowski
            powiedział że prędzej nie zadziała jak Maja skończy dopiero 2 latka bo w tej
            chwili jest za mała na ostrzykiwanie lub operację. A u dr. Gruchalskiego nie ma
            znaczenia wiek dziecka i najwazniejsze mogę być z małą w szpitalu dzień i noc.
Pełna wersja