Jestesmy już po pierwszej wizycie u nefrologa (Szczecin dr
Jachimiak), mieliśmy jeden tylko ZUM i zalecenia różnych badań po
dzpitalu, jednak pani dr stwierdziła, że nie ma potrzeby ich
wykonywania (????), wyniki moczu sa ok. Z jednej strony sie ciesze,
bo badania sa na pewno stresem dla dziecka z drugiej jednak
niepokoje, bo mały wciąż steka przy siusianiu i ma przerwany
strumien moczu

(jedno siusiu dzieli nawet na 5 razy), usg wyszło
prawidłowe. Nie wiem czy to tak zostawic, czy drążyc.Kiedy
opowiedzielismy o tych problemach pani nefrolog, powiedziała, że nie
slyszala aby stekał podczas wizyty (dodam , ze nie siusial wtedy)
Mały wysila sie tak, jakby miał problem z pecherzem. Stad moje
pytanie, jakie objawy miały Wasze dzieci, ktore chorują na tzw.
pecherz neurogenny??? Jakie badania wykryły ta chorobe? Czy ktores z
Waszych pociech tak właśnie siusia??? Z gory dziekuje za odpowiedz?