no-surprises 21.02.05, 18:54 Jak długo po kursie czekaliście na zaświadczenie ukończenia kursu i zdobyciu uprawnień ezazminatora? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
myslak Re: Egzaminatorzy NM 21.02.05, 19:33 Dawno, w 2002, czekałem ponad 2 miesiące (po egzaminie). Teraz chyba przyspieszą? Odpowiedz Link
parawana Re: Egzaminatorzy NM 21.02.05, 20:28 Ja chyba trochę ponad miesiąc 2 lata temu. Ale nie będę sprawdzać matur. Nie określili dokładnie warunków pracy i płacy. Szukają naiwnych. Skoszarowanie - i te sprawy.. :-) Zabawne. Ciągle się mam poświęcać..? Odpowiedz Link
verdiprati Re: Egzaminatorzy NM 21.02.05, 20:52 Kupcie sobie porządny śpiwór i piżamę. Odpowiedz Link
mariurzka Re: Egzaminatorzy NM 22.02.05, 11:18 Kurs zrobiłam w grudniu, do dziś czekam na zaświadczenie, jakoś nie widać żeby OKE się spieszyło... Odpowiedz Link
ella35 Re: Egzaminatorzy NM 22.02.05, 11:52 Ja natomiast zapisałam się na kurs egzaminatora z jęz. ang chyba w listopadzie. Do tej pory nikt do mnie nie zadzwonil i nie powiedział, czy ten kurs będzie, czy nie. A podobno brakuje egzaminatorów z tego przedmiotu. Moze i dobrze, że nie będę tego sprawdzać, podobno psie pieniadze. Odpowiedz Link
no-surprises Re: Egzaminatorzy NM 22.02.05, 15:54 Dziękuję za odpowiedzi. Jestem już egzaminatorem egz. gimnazjalnego i dwa razy pracowałam w komisji. Lubię to. Nie wiem, czy mogę przy powszechnym psioczeniu się przyznać , że mam ochotę pokosztować tych polonistycznych delicji maturalnych :)) O pieniądzach nie myślę - wiem, że uczciwie nie jestem w stanie sprawdzić wielu prac. Uważam to za wyzwanie. Co będzie - zobaczymy. Wszystkiego pomyślnego! Odpowiedz Link
auksyna Re: Egzaminatorzy NM 22.02.05, 17:42 Ja tez chcę poprawiać. Kurs ukończyłam 5 lat temu, zaświadczenie dostałam po 2 miesiącach. Niedawno brałam udział w doszkalaniu (w sobotę!niektórzy pewnie powiedzą: nie jestem taka/i głupia/i). Lubię poprawiać te zadania i lubię układać podobne na sprawdziany i co gorsze - sprawdziany też lubię poprawiać! Zawsze jestem ciekawa jak uczniowie napisali i podobnie ciekawa jestem jak napiszą Nowa Maturę. Jestem zadowolona ze zmiany formuły - nareszcie skończyły się wypracowania z biologii! Odpowiedz Link
parawana Re: Egzaminatorzy NM 22.02.05, 18:04 A ja uważam, że formuła matury z polskiego jest niedopracowana, że unika tego, co uczeń lubi - czyli wyrażania własnego zdania, dyskutowania, prezentowania poglądów (egz. pisemny). Wbijanie się w schemat interpretacji jest może ambitnym celem, ale jakże nieżyciowym. Zabija indywidualizm. Zmieniłabym również kanon lektur. Wiem, że czytaliby chętniej, gdyby można było wybrać inne książki. Zresztą... o czym tu mówić. Pracujemy z nimi w liceum zaledwie dwa i pół roku............ i wszystko na ten temat. Nie będę sprawdzać prac w tym roku, skupię się na pomocy moim uczniom. Odpowiedz Link
mariurzka Re: Egzaminatorzy NM 23.02.05, 13:59 Zgadzam się całkowicie! Większość moich uczniów - o zgrozo! - prezentuje obecnie postawę wisielczą typu "i tak nie uda mi się wstrzelić w model". Zabija się indywidualność, premiuje odtwórczość niestety (a szczególnie na poziomie podstawowym). Ktoś tu kiedyś napisał, że uczy uczniów wstrzelania się w model i nawet z dobrymi skutkami... Jaki to ma sens? Odpowiedz Link
no-surprises Re: Egzaminatorzy NM 23.02.05, 15:41 >A ja uważam, że formuła matury z polskiego jest niedopracowana Ja też mam podobne wrażenia Z tym się nie mogę zgodzić: > unika tego,co uczeń lubi - czyli wyrażania własnego zdania, dyskutowania, > prezentowania poglądów (egz. pisemny). Patrzę na to w ten sposób: uczeń pisze to i to. Ja mam ocenić, czy on potrafi analizować tekst i wysnuwać jakieś wnioski, czy rozumie temat i podejmuje próbę odpowiedzi na pytanie. Na schemat patrzę jako na pomoc, a nie wyrocznię, tym bardziej, że coraz częściej w schematach pojawia się słynne "na przykład". Od nas zależy jak podany przykład potraktujemy. Po wtóre rozumiem, że arkusze, które ocenialiśmy zostały starannie wyselekcjonowane w taki sposób, by pobudzić do dyskusji, zapalić w naszych głowach światełka alarmowe. Stąd te dyskusje, a czasem wręcz kłótnie na szkloleniach. Potem zostaniemy sami z pracą tego młodego człowieka i jestem pewna, że nikt będzie każdego słowa z kluczem sprawdzał, chcąc maturzystę oblać. >Pracujemy z nimi w liceum zaledwie dwa i pół roku... i wszystko na ten temat. Wcześniej inni z nimi pracują :))) Odpowiedz Link