Dodaj do ulubionych

Trudny wybór

01.09.08, 23:30
Własnie stoimy przed wyborem... Noooo, wiecie jakim ;)
Chcielibyśmy znaleźć coś w rozsądnej cenie, raczej miejskiego,
gondolka + spacerówka w jednym. Dodam jeszcze, że oboje jesteśmy
wysocy (177 i 189 cm), i dziecko też ma się urodzić od razu spore.
Ciekawa jestem Waszych doświadczeń - tych złych i tych dobrych, bo
my debiutujemy w roli rodziców i zupełnie nie mamy pojęcia na co
zwrócić uwagę...
Czy wózek lekki (który ja samodzielnie zatargam na II pietro w
kamienicy) będzie bezpieczny? Czy może lepeij kupić wózek głeboki, a
potem zastanowić się nad spacerówką? Oczywiśćie wazny jest też
aspekt estetyczny :) No i chyba istotne jest to, by łatwo sie
składał i nie zajmował całego bagaznika...
Czy nie za dużo tych kryteriów???
Mnie juz bola oczy po kolejnym dniu przy interencie i poszukiwaniu
tego jedynego... :) Pomocy!!!
Obserwuj wątek
    • kajak75 Re: Trudny wybór 02.09.08, 15:33
      Witaj Titer,
      ponizej wklejam link do jednej z wielu dyskusji
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22462&w=83739538&v=2&s=0
      i moj post z tej dyskusji:

      "Pierwsze poltora roku po urodzeniu corki mieszkalismy na 3p. w starym
      budownictwei. Dopóki nie bede miala domu z ogrodkiem - nie ma mowy o drugim
      dziecku:-)
      a tak serio - wszystko da sie przezyc tylko trzeba sobie zycie ulatwiac:-)

      Obawiam sie, ze w Twoim przypadku na jednym wozku sie nie skonczy:-) POpieram
      dzieczyny, ze solidna Emmaljunga jest dobrym wyjsciem. TEz myslalam, ze bede
      wnosila dziecko w gondoli a stelaz wciagala lub czekala az moj M wracajac z
      pracy to zrobi. W praktyce wnoszenie dziecka na rekach i wciaganie calego wozka
      bylo wygodniejsze- ale to kwestia indywidualna. Na dlugi spacer wybieralam sie
      raz dziennie. Na szczescie dziecko mam kwietniowe, wiec pogoda mi sprzyjala.

      Na krotkie wypady "po sol" do osiedlowego sklepu chodzilam z chusta - najlepsze
      rozwiazanie. Kupilam sobie tez quinny zappa jako stelaz pod fotelik. Doskonale
      sie sprawdzil w sklepie czy u lekarza. Maly, lekki zwrotny. Stelaz trzymalam w
      samochodzie, tak ze z domu bralam tylko dziecko w foteliku i jakas torbe. Było
      to duzo wygodniejsze od upychania stelaza od Emmaljungi do bagazniki - po
      pierwsze wchodzil na styk, a po drugie nie rozwiazywal problemu, jakim jest
      wciaganie stelaza do domu:-)

      Gdybym teraz musiala znowu wybierac wozki zdecydowalabym sie znowu na gleboka
      emmaljunge, bo nie ma to jak wozek na duzych kolach, i lekki stelaz pod fotelik.
      Ostatnio na forum kroluje Buggster, mozna do niego zamontowac fotelik, a nawet
      gondole."

      pozdrawiam
      kajak
      • titerlitury Re: Trudny wybór 02.09.08, 20:35
        Dziekuję :) Dziś byłam w sklepie z duzym wyborem wózków, i
        najfajnieszjy wydał mi sie mutsy transporter. Czytałam juz troche na
        ten temat tu na forum, i widze, ze większośc ludzi jest
        zadowolona... No zobaczymy :)
        • monjan Re: Trudny wybór 02.09.08, 20:55
          witaj titer!!
          kiedy urodzi sie dziecko??i jaki masz budzet na wozek?
          czy lubisz zmiany czy raczej długo dokonujesz zakupu w potem sie go
          trzymasz?
          • titerlitury Re: Trudny wybór 02.09.08, 21:50
            dziecko urodzi się ok 15 wrzesnia, budżet to ok 1500 zł,
            zakupoholikiem jestem raczej kompulsywnym, czyli działam pod wpływem
            impulsu, ale raczej nie załuję potem tych decyzji :)
            • monjan Re: Trudny wybór 02.09.08, 22:27
              wrzesien hmm to kupilabym raczej gondole nie za droga-dopuszczam
              np.uzywane, i niezbyt ciezka, ja mialam jedo bartatine,ok 14 kg,
              duze pompowane kola, mozna wypinac gondole i brac sama na gore
              a na wiosne kupic juz "wypasiona" spacerowke
              pozdrawiam titer z f.wnetrza:)
              • titerlitury Re: Trudny wybór 02.09.08, 22:30
                ten transporter jest z godolą (wypinaną), jest lekki, pompowane koła
                nie są mi szczególnie potrzebne, bo jestem zwierzem miejskim
                raczej ;)
                też pozdrawiam ;)
                • monjan Re: Trudny wybór 02.09.08, 22:51
                  hehe tak ci sie wydaje, ale po pompowanych kolach zadne piankowe nie
                  dzadza tej plynnosci jazdy:)
                  jedo.pl/pl/index.htmlnp.
                  www.allegro.pl/item428113041_gleboko_spacerowy_wozek_jedo_bartatina_classic.html
                  • rubi88 Re: Trudny wybór 02.09.08, 22:54
                    Monjan a jesteś tego pewna???
                    Sa koła piankowe i.....piankowe.Mutsy ma duże kołą piankowe w
                    Transporterze, nie są to małe kółeczka jak w parasolkach.Poza tym
                    nawet Pinik go chwaliła, i gdzies dawała jego zdjęcia(spacerówki w
                    kolorze turkus).Emmy sa teraz na piankowych kołach, a mimo to są
                    super,Teutonie podobnie.Nie przesadzajmy z tymi pompowanymi:)
                • kajak75 Re: Trudny wybór 02.09.08, 23:18
                  Ha, ha, przejedz sie po miejskich chodnikach...
                  Jak sie przeiadlam z emmaljungi o Maclarena techno, to zdziwilam sie jak fatalne mam cjodniki w okolicy.
                  co prawda od 2 lat nie bylo zimy, wiec moze do 3 razy sztuka i w tym roku nas zasypie, a wtedy duze kola to podstawa. Nie jestem te` zwolenniczka pakowania dziecka w siedem warstw, ale jezeli spodziewasz sie duzego szkodnika, bralabym wozek z duza gondola, zeby starczyl do wczesnej wiosny.

                  Do tego, na wyjazdach traktowalam gondole jak lozeczko, nie targalam dodatkowego mebla.

                  Ja bym kupila uzywany wozek - gondole i spacerowke, jezeli jest w komplecie. Moj kosztowal ok 500 zl w komisie, razem z techno zmiescilam sie w 1500 zl:-)

                  • pstrabiedronka Re: Trudny wybór 02.09.08, 23:27

                    nie no... ale nie porównujmy piankowych kółek Maclarena z piankowymi np. Teutoni
                    Spirit czy Emmy CityCross....

                    Oprócz tego czy to pianka czy pompowane ważne jest tez zawieszenie. I tak np.
                    Emmaljunga City Cross na piankowych kołach i na wahaczach jest lepiej
                    amortyzowana niż Xlander na pompowanych ale bez wahaczy...

                    p.s. mam Emme na pompowanych i faktycznie - ten wóz brnie poprzez wysoki
                    krawężniki i dziury i doły bez kłopotów. No ale coś za coś - wagę ma niemałą...
                    Mam tez Maclarena, który i tak jak na tak małe koła dobrze sobie radzi. No ale
                    nie porównuje tych dwóch wózków bo koła Maclarena są ponad połowe mniejsze niż w
                    Emmie...
                  • rubi88 Re: Trudny wybór 02.09.08, 23:39
                    Kajak a kto tu pisze o piankowych kołach w Maclarenie???I nie
                    rozumiem tego "ha ha ha"bo po miejskich chodnikach jeżdże i wiem jak
                    jest:)Koła transportera mają podobną wielkośc co te w X landerze.U
                    mnie na osiedlu jeździ kobitka na pompowanych kołach Bebecara i
                    kobitka na piankowych Emmy i 1000% bardziej wybrałabym piankowe
                    emmy,czy nawet Teutonii.

                    Włąśnie a może jakaś Emma?Teraz wyszła Nitro City, spore koła i na
                    dodatek zwrotna i lekka jest też Emmaljunga Cangaroo(niedawno była
                    też używana na allegro),ahc no i City Jet(tylko że tu jest kubełkowe
                    siedzonko)Te wózki ważą do 12 kg.I Jakością biją na głowe roany i
                    jedo.Poza tym Emme sprzedaż za dobrą cene , na jedo i roanie duze
                    się traci:/
    • pinik Re: Trudny wybór 03.09.08, 00:26
      Mam transportera i wiele innych wozkow (mam i mialam).

      Transporter mimo piankowych kol super jest tez na bezdroza. Sama
      zabralam go w gory i ani chwili nie zalowalam. Ma troche amortyzacji
      i te wielkie kola piankowe.

      W porownaniu z nomadem, ktory tez ma kola piankowe z przodu podobnej
      wielkosci, transporter jest o wiele miekszy i wogole lepiej jedzie
      wg mnie.

      Fajnie (szybko i na mala paczke) sie sklada i jest dosc lekki i nie
      taki mega drogi. U mnie ma plusy :)

      MInusy: ciezko troche uprac tapicerke (tzn recznie nie problem, ale
      ja nie lubie prac wozkow recznie) i nie za wysoka budka i
      niepodnoszony podnozek spacerowki.

      Wielki plus: bardzo pojemny, dobrze osiagalny kosz na zakupy.
      • titerlitury No to będzie transporter mutsy! :) 03.09.08, 12:39
        Wwidzę, że ma dużo zalet, jest lekki. No i niebagatelną zaletą jest
        to, że jest taki bezpretensjonalny, jeśli idzie o dizajn :) No i
        cena chyba w miarę - znalazłam za 1440 ze śpiworkiem i pościelą, i
        to tuż koło mnie. W sklepie 4kids jest tańszy trochę (bo 1299 + 75
        za przesyłkę), ale trzeba czekać do połowy września...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka