Dodaj do ulubionych

wikliny i inne

06.05.04, 21:31
www.gazetapomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20040506/GRUDZIADZ/105060453
Pół rynku mamy z głowy...
Obserwuj wątek
    • rix Re: wikliny i inne 07.05.04, 02:52
      Nie dość, że mamy mały ryneczek (chociaż nie którzy mają takiego lenia, że im
      sie go obejść nie chce poraz kolejny biję się tu w pierś :/) to jeszcze w
      połowie zastawiony. Jeden ogródek byłby w sam raz...
      • chetor Re: wikliny i inne 07.05.04, 09:03
        Jawne przegięcie, w ubr. też było podobnie. Postawiłbym max.2 niewielkie, na
        obu rogach, a środek wolny żeby było widać pomnik.
        W ten sposób nie sposób(!) obejrzeć cały ryneczek a do tego uciążliwośc dla
        okolicznych mieszkańców. Na ich miejscu zrobiłbym pikiety !!!
        • naata Re: wikliny i inne 07.05.04, 11:00
          Taaak!Ryneczek stanowczo za mały na takie ilości ogródków piwnych. W dzień
          wyjazdu widziałam rozkładające sie "wikliny", byłam pod wrażeniem, myślałam że
          zaczyna sie jakiś jarmark w centrum miasta? Tłok i brzydko!
          • magikos Re: wikliny i inne 07.05.04, 16:23
            A mnie to nie przeszkadza, fakt nie mam za co tam kupić cokolwiek, ale za to
            fajne miejsce do letnich spotkań ze znajomymi ,szkoda mi tylko mieszkańców
            okolicznych domów -wiadomo hamsko -hałasliwie do późna może być, ale jakby tak
            czarni kilka mandatów to by było spokojniej. pozdrawiam
            • chetor Re: wikliny i inne 07.05.04, 16:40
              Naprawdę nie widzisz jak oszpecony staje się przez to Rynek? Co powiedzą
              turyści, np. ci zagraniczni przypływający statkiem Chopin?
              • soter_mlodszy Re: wikliny i inne 07.05.04, 16:43
                no rzeczywiście jest tego od groma!
                u Nas na rynku stoją 3...!;-)

                to chyba dobra proporcja!;-)
                • toja50 Re: wikliny i inne 09.05.04, 13:08
                  Widac z tego, ze miasta zawladnela ogrodkomania. W Grudziadzu wyjatkowo
                  paskudnie, gdzie sie tylko da, tylko ludzi nie ma. No i ta pogoda osmuca.:-(
              • magikos Re: wikliny i inne 12.05.04, 21:56
                Najpierw im muszą umożliwić zejście na ląd nasi rajcy miejscy :P
                • parkowy Re: wikliny i inne 12.05.04, 22:47
                  Nie oszukujmy się,zachodni turyści piwo mogą sobie wypić w statkowym barze,nie w ogródkach.Ogródki,owszem tyle,że mniejsze.
                  • naata Re: wikliny i inne 13.05.04, 10:01
                    czytam i pytam.... Grudziadz nad morzem lezy? ;-))))
                    • chetor Re: wikliny i inne 13.05.04, 10:06
                      Jeśli weszłabyś dostatecznie wysoko to może i morze zobaczyłabyś ;-)
                      Turyści ze stateczku(!) nie przyjdą na piwkoale oglądać ryneczek, a tam
                      cholreka sam krzesełka, sloticzki, parasole :(((
                      • toja50 Re: wikliny i inne 13.05.04, 11:29
                        Ludzie!!!!! macie racje, ale urzednicy uwazaja inaczej, i co robic, tyle juz
                        bylo na ten temat mowy na wszystkich spotkanich z prezydentem i co z tego? d...!
                    • parkowy Re: wikliny i inne 13.05.04, 22:48
                      naata napisała:

                      > czytam i pytam.... Grudziadz nad morzem lezy? ;-))))
                      -------------------------------------
                      Przegapiłaś wiadomości o rejsach "Chopina" z Gdańska do W-wy?? Jeden z postojów jest zaplanowany w naszym mieście i tu jest właśnie pies pogrzebany.Jednym słowem,zmniejszyć ogródki i pościągać obskurne reklamy ze ścian starówki!!
                      • magikos Re: wikliny i inne 14.05.04, 12:45
                        Aleście się przypięli tych ogródków - a był ktoś z Was z Zamościu - piękny
                        rynek prawda ?:> a wokół chyba z 10 ogródków ,jesteśmy w europie przywitajmy
                        turystów pizzą, hamburgerem i piwem :]]]]
                        • chetor Re: wikliny i inne 14.05.04, 12:51
                          Ale też porównanie :( Na rynku w Zamościu zmieściłoby się z 10 rynków
                          Grudziądza.
                          • toja50 Re: wikliny i inne 14.05.04, 17:19
                            I tysiac razy tylu turystow tam przyjezdza, a u nas ?gdzie ich masz,? tej
                            garstki nie widac. Sami swoi po piwkach.Ech :-(
                            • parkowy Re: wikliny i inne 14.05.04, 23:00
                              Magikos ma w jednym rację,dla turystów należy przygotować specjały,koniecznie regionalne.W przypadku Grudziądza wyboru dużego nie ma - amerykany! Po ostatniej wizycie przywiozłem jak zwykle kilkanaście sztuk do siebie.Wyobraźcie sobie zdołałem zjeść jedynie jednego!Pozostałe na poczekaniu skonsumowali znajomi,którym ze śliną na ustach opowiadałem o nich.:)
                              • naata Re: wikliny i inne 15.05.04, 10:15
                                Amerykany owszem, choć to już nie te co kiedyś, ale Alex pochwaliła, oczywiście
                                duzo było w tym zrozumienia dla -tki sentymentów ;))
                                Ostatnio dostałam w prezencie perfumy, aż krzyknełam ze zdziwienia, nic ino
                                zapach od Łojka, słodki i troche mdlący anyż.
                                Obawiam sie Parkoś, ze Grudziądz nie ma specyficznych dla regionu potraw i
                                inkszych zachęt, oprócz własnego piwa. Jedyne, co niepowtarzalne i tylko
                                grudziądzkie, to widok spichlerzy i starówka.
                                • chetor Re: wikliny i inne 15.05.04, 14:26
                                  I bądźmy realistami - to trochę mało, niestety.
                                  • toja50 Re: wikliny i inne 15.05.04, 18:05
                                    Realistka to ja jestem caly czas, Chetor, i niektorzy mi to ciagle wytykaja,
                                    ale sentyment do amerykanow mam i czasem sobie kupie, jednak trafic na te
                                    dobre, nie jest wcale latwo. A wracajac do wiklin, to wczoraj mielismy
                                    koncercik na mala orkiestre na wiklinach wlasnie i nie wiedzialam dokad uciec.
                                    Chociaz miialam zamkniete okna, nie moglam zniesc tego bebnienia. Czy to musowo
                                    trzeba sluchoc? czy nie mozna troche ciszej? Chca nas uszczesliwiac na sile i
                                    nie ma na to rady?
                                    • chetor Re: wikliny i inne 15.05.04, 18:15
                                      No to pusimy z "niektórymi" pogadać, może zmienią zdanie. Jak już dawno temu
                                      wspominałem, nie lubię amerykanów(ciastek) i chyba tego już nikt nie zmieni.
                                      Co do koncertów na siłę to współczuję szczerze. W takich momentach puszczałbym
                                      jakąś kontrpropozycję na cały głos.
                                      • toja50 Re: wikliny i inne 15.05.04, 18:26
                                        Nie dam rady, za daleko hehe. No i wiemy, ze Ty wolisz piwne.
                                        • chetor Re: wikliny i inne 16.05.04, 10:11
                                          toja50 napisała:

                                          > Nie dam rady, za daleko hehe. No i wiemy, ze Ty wolisz piwne.

                                          Co piwne wolę, nie kapuję?

                                      • toja50 Re: wikliny i inne 16.05.04, 12:37
                                        "Amerykany" oczywiscie i wszystko co slodkopodobne, mysle. :-)
                                        • chetor Re: wikliny i inne 16.05.04, 12:51
                                          Wcale nie, nie jestem słodkopodobnym pasibrzuchem ;-)))
                                          Najbardziej lubię ryby i mięsko, mniam, mniam. A do tego to wiadomo, złotawą
                                          popitkę ;-)
                                          • toja50 Re: wikliny i inne 16.05.04, 12:55
                                            Cos zawile musialam to napisac, bo wlasnie tak myslalm i dalam temu wyraz. No
                                            coz, nie zawsze mam dobry dzien.
                                            • naata Re: wikliny i inne 16.05.04, 15:54
                                              W czasie ładnej pogody,od piatku do nniedzieli, na osiedlach stawiają ogródki
                                              piwne, do 22 - ej drugiej wysłuchujemy przygrywania różnych domorosłych kapel,
                                              czasem zdolnych, ale najczęściej uszy bolą... pewnie to taka
                                              nowa "tradycja" ;)) Ludziom się to podoba, i co zrobić?

                                              ... rybki też lubię, no i dobre "napoje" ;-))) Za słodyczami nie przepadam, ale
                                              od czasu do czasu...cóś dobrego, czemu nie? Pozdrawiam
                                              • toja50 Re: wikliny i inne 16.05.04, 17:41
                                                Czy ludziom to sie podoba? nie wiem, moze niektorym, a tym co tam siedza i tak
                                                jest wszystko jedna. Natomiast okoliczni mieszkancy maja za swoje. Umiar nalezy
                                                miec zawsze i wszedzie, ale czy kto to zrozumie? I nie mozna wszystkiego zwalac
                                                na mlodych.
                                                • chetor Re: wikliny i inne 16.05.04, 21:26
                                                  Ja rozumiem i współczuję ale nic nie poradzę, niestety :(
                                                  • naata Re: wikliny i inne 16.05.04, 22:44
                                                    też rozumiem, ale rozumiem też społeczność w której przypadło mi zyć, nie jest
                                                    to ośrodek kulturalny, są to w większości zwyczajni ludzie, na pewno nie chodzą
                                                    do opery i słuchają to co lubią, nie można miec im tego za złe. Myślę że na
                                                    rynku w Krakowie czy chodźby juz w Katowicach melodie są bardziej wybredne.
                                                    Przeszkadzają mi natomiast pijacy wychodzący z ogródków, łażący po nocach i
                                                    dośpiewujący na głos...Nooo, ale mogę się przecież wyprowadzić hehehehe
                                                  • chetor Re: wikliny i inne 18.05.04, 09:50
                                                    Wybredne bardziej czy mniej melodie to sprawa gustu, wiadomo. Rzecz dotyczy
                                                    przede wszystkim głośności z jaką są one grane. To nie może zakłocać przez
                                                    długi czas mojego spokoju. Ja to jestem człek przekorny. Na miejscu ToJi
                                                    wziąłbym przenośne radyjko i usiadłbym na rynku i puszczał swoją muzykę.
                                                    Ciekawe jaka byłaby reakcja.
                                                  • toja50 Re: wikliny i inne 18.05.04, 22:11
                                                    To jest dobry pomysl, mam nawet takie radyjko mini. Nie widac a
                                                    slyyyyyychacccccc!!!!!! Ale jak sie wyda bedzie obciach.:-)
                                                  • chetor Re: wikliny i inne 19.05.04, 09:06
                                                    Ja bym się wcale nie ukrywał z tym radyjkiem ale oficjalnie i głośno poszedł
                                                    tam go słuchać. No, trzeba trochę mieć do tego zaparcia albo odpowiednie
                                                    towarzystwo ;-))
                                                  • toja50 Re: wikliny i inne 19.05.04, 10:24
                                                    Pewnie poszukam jakiegos towarzystwa przy piwku i sama lykne, to odwazniejsza
                                                    bede hehehe!!!
                                                  • parkowy Re: wikliny i inne 20.05.04, 10:37
                                                    swoją drogą ciekawi mnie ,jak zareagowaliby mieszkańcy gdybyśmy podczas wiklin ryczeli biesiadne podśpiewki.Nie chwaląc się znam i wiele i umiem ryczeć.:)
                                                  • toja50 Re: wikliny i inne 20.05.04, 10:41
                                                    Haha, ryczec to ja tez umiem i to calkien niezle, ale spiewac to juz mi nie
                                                    pozwalaja :-), chyba, ze po piwku. Ale mozemy sprobowac jak sie zjawicie na
                                                    wiklinach, tylko kiedy to bedzie?
                                                  • chetor Re: wikliny i inne 20.05.04, 10:43
                                                    To fajny pomysł, pośpiewać, poryczeć - też potrafię, i to chyba całkiem
                                                    głośno ;-))
                                                  • toja50 Re: wikliny i inne 20.05.04, 11:44
                                                    No to program juz mamy, tylko szczegoly moze? kiedys?
                                                  • naata Re: wikliny i inne 20.05.04, 13:29
                                                    Widzę, że do pokrzyczenia - podarcia się, chętnych nie brakuje? hehehe
                                                    Uwielbiam muzykę, śpiew, nooo nie w moim wykonaniu ;) podziwiam ludzi którzy
                                                    potrafia to robić ;) Aaaa, właśnie słucham "pociąg do nieba" Pod Budą ;)
                                                    Zawsze, kiedy bierze mnie chandra słucham muzy ;)
                                                    No to kiedy??? Powinno byc ciepło, by gardeł ne przeziębić ;))
                                                    pzdr
                                                  • chetor Re: wikliny i inne 20.05.04, 14:27
                                                    Kiedy, to wiadomo - gdy będzie komplet.
                                                    Jeszcze pytanie zachodzi w jakim miejscu? A może na rynku zrobimy śpiewanko w
                                                    ramach protestu, dla ToJi i innych, którym przeszkadza muzyczka.
                                                  • toja50 Re: wikliny i inne 20.05.04, 15:59
                                                    No to mamy chetnych, Rix bedzie po sesji, ciekawe jak z praca? a Magikos moze
                                                    sie odezwie, albo chociaz zaspiewa. No i o to chodzi.P
                                                  • naata Re: wikliny i inne 20.05.04, 18:03
                                                    Mam pomysł, zaprosimy zespół z PIWEM ;)))
                                                    jest nadzieja, że Rix tym razem nas nie przegapi ;)
                                                  • parkowy Re: wikliny i inne 20.05.04, 20:08
                                                    Czekamy na zgłoszenia chętnych.Ryczącego Chetora nie mogę nie zobaczyć.:)
                                                  • naata Re: wikliny i inne 20.05.04, 20:21
                                                    Parkowy napisał
                                                    "Nie chwaląc się znam i wiele i umiem ryczeć.:)"

                                                    He he .. to też nalezy koniecznie zobaczyć! ;))
                                                  • toja50 Re: wikliny i inne 20.05.04, 20:47
                                                    Nie moge sie doczekac!?!
                                                  • chetor Re: wikliny i inne 21.05.04, 09:53
                                                    Mogę przygotować muzyczkę biesiadną i będzemy ryczeć, że ho, ho ;-)))
                                                  • toja50 Re: wikliny i inne 21.05.04, 10:40
                                                    Mysle, ze slowniki nam wystarcza, to tak na wszelki wypadek, jakbysmy slow
                                                    zapomnieli.:-)
                                                  • toja50 Re: wikliny i inne 21.05.04, 10:41
                                                    Oczywiscie, nie slowniki a spiewniki. Jak Chetor na horyzoncie ja tylko
                                                    slownika szukam hehehe.
                                                  • chetor Re: wikliny i inne 21.05.04, 10:44
                                                    Ale podkład muzyczny też się przyda - to pierwsze primo.
                                                    Drugie primo - kto będzie ryczał gdy wszyscy zachrypną?
                                                    ;-))
                                                  • toja50 Re: wikliny i inne 21.05.04, 11:00
                                                    Tam zawsze ktos ryczy,nie ma sprawy, zastepstwo mamy jak w banku.:-)
                                                  • naata Re: wikliny i inne 21.05.04, 12:30
                                                    No i wyszło na to, że jednak, przygotowanie pieśni biesiadnej powinno być
                                                    przygotowane ze wszystkimi szykanami..muzycznymi, a co! ;-)) Cała nadzieja, w
                                                    Chetorku, oczywiście ;)))
                                                  • chetor Re: wikliny i inne 21.05.04, 20:30
                                                    Jaka nadzieja(?) - to pewność 1000% -owa ;-)))
                                                  • parkowy Re: wikliny i inne 21.05.04, 20:42
                                                    Trzymam za słowo!:)
                                                  • naata Re: wikliny i inne 21.05.04, 23:03
                                                    chetor napisał:

                                                    > Jaka nadzieja(?) - to pewność 1000% -owa ;-)))

                                                    wiedziałam! ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka