Dodaj do ulubionych

Szopki....

26.12.04, 18:47
Troszke ogladalam dzienniki i czesto rzucala mi sie w oczy szopka w Toruniu.
Troche zazdroszcze, bo to sympatyczny akcent w srodku miasta na swiezym
powietrzu. Tlumow wprawdzie nie bylo widac, ale zawsze ktos sie krecil.
Szkoda, ze Grudziadz wyjatkowo w te swieta wygladal jak wymarly. Mysle, ze
szopka bardzo by ozywila rynek, ktory latem w nadmiarze okupowany jest przez
ogrodki piwne, teraz z ta biedna choinka wyglada smutniutko. Ale kogo to
obchodzi?
Obserwuj wątek
    • naata Re: Szopki.... 26.12.04, 20:42
      Podzielam zdanie Toji, ubożuchno na Rynku, zrobione na "odwal" byle jak.
      • chetor Re: Szopki.... 27.12.04, 08:08
        Tłumów spacerowiczów to chyba nigdzie nie było, wiadomo, pogoda.
        • parkowy Re: Szopki.... 27.12.04, 09:01
          taaa,potwierdzam.Wszyscy przejedzeni,odrobinę ciężsi,a nie sprzyjająca aura tylko dopełniła lenistwa.Muszem się pochwalić,w Wigilię nawet zarząd moich zakładów przemówił ludzkim głosem.:) Był opłatek,miłe słowa... Na Sylwestra znów pracuję ,tym razem w nocy!:))
          • toja50 Re: Szopki.... 27.12.04, 11:31
            No nie, pogoda nie sprzyjala spacerom? niesamowite, tak wiosennej pogody dawno
            nie pamietam, tylko bazi szukac. Mysle, ze ogolnopolskie lenistwo i obzarstwo
            to glowny powod / patrz wizyty w pog.rat./i przymusowe gosciny, odwiedziny, no
            bo jak inazej? Pozdrawiam Parkos ! Ty to masz dobrze,a co Twoja ostatnia zona
            na te "przymusowe dyzury"?
            • naata Re: Szopki.... 27.12.04, 13:46
              Słuchałam o ostrych dyżurach, znowu nie było umiaru, przyznam, że nie rozumiem
              jak można się tak obzerać by wzywać lekarza, ale to nie tylko nasza
              polska "specjalność", z podziwem obserwowałam np. Niemców, jak przez cały
              wieczór napychali żołądki, prawdopodobnie przez tydzień pościli he he he
              • anaiss Re: Szopki.... 28.12.04, 18:23
                szopkek w Polsce mamy chyba dosyć przez cały rok ;-)))
                • toja50 Re: Szopki.... 28.12.04, 21:28
                  Brawo An! cos pod koniec roku dowcip Ci sie wyostrza hehehe. Z tym
                  przejedzeniem to rzeczywiscie jakas choroba, nie moge sobie tego wyobrazic,co
                  roku te same historie, chyba, ze dlugo oszczedzamy i malo jemy a na swieta jak
                  sie dorwiemy to pogotowie trzeba wzywac!:-)
                  • naata Re: Szopki.... 29.12.04, 12:55
                    Taaaaak An, szopek Ci u nas pod dostatkiem ;-)))
                    "Dzień Świra" caly czas aktualny...Niedawno, oglądałam w Prześwietleniu, wywiad
                    z Markiem Kondratem - cymes! he he he
                    • toja50 Re: Szopki.... 29.12.04, 22:14
                      Tez ogladalam, aaaale On moze sobie na taki styl pozwolic, he :-(troche mnie
                      tym winem i o winie denerwowal, bo wiemy jak jest, niestety. Wzcoraj zas
                      ogladalam z Holloubkiem, smutno,ze tylu fantastycznych ludzi sie starzeje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka