kota77
02.06.05, 15:19
Co powiecie na taki wątek, gdzie można troszkę popiorunować, jak kogoś krew
zalewa?
Bo mnie właśnie cholera ciężka bierze i muszę gdzieś sie odstresować.
Samochód popsuty, kasy mało, więc to, co mam pójdzie na naprawę (CHOLERA
JASNA, SZLAG BY TO JASNY TRAFIŁ, KRUCAFUKS I DO STU PAR BECZEK PROCHEM
WYPCHANYCH!!!!!!!), w pracy zajob (pardon), tatko w szpitalu (na szczęście
nic poważnego, ufff), nie mogę zorganizować transportu kota z B-szczy do
Gdańska i fantów na loterię z Wawy do B-szczy i zaraz się rozpuknę ze
złości!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!