Dodaj do ulubionych

Odstresowywacz

02.06.05, 15:19
Co powiecie na taki wątek, gdzie można troszkę popiorunować, jak kogoś krew
zalewa?
Bo mnie właśnie cholera ciężka bierze i muszę gdzieś sie odstresować.
Samochód popsuty, kasy mało, więc to, co mam pójdzie na naprawę (CHOLERA
JASNA, SZLAG BY TO JASNY TRAFIŁ, KRUCAFUKS I DO STU PAR BECZEK PROCHEM
WYPCHANYCH!!!!!!!), w pracy zajob (pardon), tatko w szpitalu (na szczęście
nic poważnego, ufff), nie mogę zorganizować transportu kota z B-szczy do
Gdańska i fantów na loterię z Wawy do B-szczy i zaraz się rozpuknę ze
złości!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • toja50 Re: Odstresowywacz 02.06.05, 15:27
      Nawet dobrze sie sklada, tez sobie chetnie popiorunuje, wsciekla jestem i boje
      sie, ze za chwile pekne, ale wypilam szklanke zimnej wody i troszke przechodzi,
      ale bez lekarza sie nie obejdzie:-(
      • bruno29 Re: Odstresowywacz 02.06.05, 18:06
        He he ja jestem spokojniutki czlowieczek, z tych co to nigdy sie nie denerwuja,
        chociaz tez mam czasem wiekszy wybuch zlosci (ale to jest gdzies raz, gora dwa
        razy do roku). Nie oznacza to ze sie nie denerwuje, albo z kims nie
        posprzeczam. Tylko ze u mnie jest tak ze po 5 minutach juz wszystko jest znowu
        piekne dookola :-)

        I ciekawostka. Wsrod moich znajomych mam renome ze nigdy nie klne nawet jak
        jestem wkurzony. Ja nigdy tego nie zauwazalem i jak powiedziano mi to pierwszy
        raz pare lat temu to sam bylem mocno zdziwiony moja innoscia :-) Tym bardziej
        ze gdy jestem sam i np. uderze sie mlotkiem (ale nie specjalnie) :-) to
        przeklenstwa leca, ale nigdy w towarzystwie. Aj, ja jestem dziwny.
        Najdziwniejsze ze wcale sie nie musze pilnowac i to wszystko wychodzi mi bardzo
        naturalnie. :-)

    • bruno29 Re: Odstresowywacz 02.06.05, 18:29
      Moj patent na stres? Albo sen, bo z rana przewaznie czesc rzeczy wyglada
      inaczej, a druga metoda to uswiadomienie sobie ze ja i moj swiat to mikroswiat
      i ze w tej samej minucie kiedy ja sie zamartwiam nad Atlantykiem leci Boeing
      747 z 400 osobamina pokladzie i ze wsrod nich sa tacy ktorym wlasnie otwieraja
      sie marzenia jak i tacy ktorzy boja sie latac... Ze w danej chwili slon w
      Dzibuti rozgryza owoce akacji, w Bhutanie jakies dziecko pasie kozy, W
      Surinamie szaleje tropikalna burza, a na Haiti z drzewa spada dojrzaly owoc
      papai. Wokol planety Uran przelecial roj meteorytow, a w zatopionym wraku na
      Morzu Karaibskim maly wieloryb przegania lawice ryb.

      Mi to w kazdym razie pomaga, bo przypomina mi sie ze czy ja sie bede zamartwial
      czy nie, to ten swiat i tak bedzie istnial, a jutro bedzie kolejny dzien.
      • naata Re: Odstresowywacz 02.06.05, 22:20
        Koniecznie wyłączyc telewizory, radia i słuchac co sie lubi, do tego książka do
        poduszki i coś do popicia ;D
        • bruno29 Re: Odstresowywacz 03.06.05, 08:19
          albo spacerek z ulubiona osoba ! :-)
          • naata Re: Odstresowywacz 03.06.05, 09:08
            Spacerek, jak najbardziej, koniecznie z ulubioną i nienudną osobą ;-)
            • chetor Re: Odstresowywacz 03.06.05, 11:26
              Dobry pomysł na wykrzyczenie, chociaz wiadomo, że nie wszystkiego ;)
              Mój odstresowacz to dobry film, piwko i drzemka, budzę się spokojniejszy.
              Pzdr

              PS. Z upływem lat i nabywanym doświadczeiem, już nie mogę powiedzieć, że sex
              jest dobry na wszystko ;P
              • toja50 Re: Odstresowywacz 03.06.05, 11:37
                Haha, wszystko dobre, jeno problemy pozostaja, ja wole pohalasowac, a potem
                wziac sie rozwiazywanie, i dopiero pozniej isc spokojnie na spacer, widac kazdy
                ma swoje metody, ale cholerykiem byc to samo zdrowie:-)) Pozdrawiam
                • naata Re: Odstresowywacz 03.06.05, 20:42
                  Najlepsze jest ponoć pozytywne myślenie.. ale jak to zrobić, kiedy szlag
                  człowieka trafia?
                  I w dodatku, jak sex nie jest dobry na wszystko ;DD
                  • naata Re: Odstresowywacz 04.06.05, 13:12
                    Ten wątek jest dobry, mozna sie pożalic i popsioczyć, mozna poutyskiwac i
                    powyzywać z lekka, ale nie wolno sie gniewać i obrażać ;P
                    • toja50 Re: Odstresowywacz 04.06.05, 17:54
                      Jezuuuu! jak ja mam dosyc "sluzby zdrowia" juz nawet klnac mi sie nie chce.
                      • naata Re: Odstresowywacz 05.06.05, 10:54
                        Cha, cha! Będąc ostatnio w aptece uśmiałam się no bo co miałam zrobić?
                        Lekarstwo dla przewlekle chorych, było do tej pory za darmo, tym razem musiałam
                        zapłacić... 0,53 grosze!!! Parodia!
    • toja50 Re: Odstresowywacz 14.06.05, 22:05
      Kota! czyzbys nie potrzebowala sie odstresowac? Sluzymy pomoca, tylko wpadnij )
      • naata Re: Odstresowywacz 14.06.05, 22:07
        Koty ni ma ;(
        • chetor Re: Odstresowywacz 15.06.05, 12:00
          Cholerka zacznę kląć z braku Koty ;-)))
          Kici, kici - zajrzyj choć na chwilkę :-))))
          • naata Re: Odstresowywacz 15.06.05, 13:20
            ;-)))
            • toja50 Re: Odstresowywacz 15.06.05, 13:33
              Nie mowilam, teskno Mu;-)
              • chetor Re: Odstresowywacz 15.06.05, 14:02
                Jakie "Mu", i dlaczego tylko "Mu" - może tak Nam?!
                Koooooootaaaaaaaaaaa - wróć, pliiiiiizzzzzzzzzzz :))
                • toja50 Re: Odstresowywacz 15.06.05, 14:03
                  Tak myslisz? my to robimy dla Ciebie Che!:-)))
                  • chetor Re: Odstresowywacz 15.06.05, 14:59
                    To Wy aż tak o mnie dbacie? Jestem wzruszony i niezmieszany dogłębnie ;P
                    • naata Re: Odstresowywacz 15.06.05, 15:05
                      No, bo my Ciebie też lubimy ;P
                      • kota77 Re: Odstresowywacz 16.06.05, 21:40
                        No jestem, jestem:D
                        Jakżebym mogła Was opuścić. Tylko młyn mam, ale już niedługo duuużo wolnego
                        czasu:D:D:D
                        No a odstresowywać się chwilowo nie muszę (odpukać).
                        • toja50 Re: Odstresowywacz 16.06.05, 21:57
                          Autko jezdzi, Kota spokojna i tak trzymac. Pozdrawiam i dzieki za odezwanie,
                          Chetor od jutra spokojniejszy:-)
                          • chetor Re: Odstresowywacz 17.06.05, 07:52
                            Już mam spokojnieszy łikend, Kota się odnalazła i jeszcze obiecuje, że będzie
                            miała więcej czasu, miaaauuuuuu ;-))))
                            • naata Re: Odstresowywacz 17.06.05, 07:53
                              Witaj Kota!!! ;-))))
                              • chetor Re: Odstresowywacz 21.06.05, 10:36
                                Kota - CzarnyCharakter będzie w Borach, jak ogłosił, możecie się spotkać;-))
                                • naata Re: Odstresowywacz 22.06.05, 08:53
                                  A Koty nie maaaaaaaaaa......
                                  • naata Re: Odstresowywacz 23.06.05, 10:06
                                    Chętnie odstresowałabym się dziś, ale nie mam na kim! Nikt, mnie się nie boi ;P
                                    • parkowy Re: Odstresowywacz 24.06.05, 17:39
                                      Naatko,boję się Ciebie straszliwie.:DDD
                                      • naata Re: Odstresowywacz 25.06.05, 19:16
                                        ;-)))

                                        Dziś jestem bezstesowa, upał zrobił swoje ;-)
                                        • toja50 Re: Odstresowywacz 04.07.05, 20:53
                                          W tych Borach jest problem z netem i innym zasiegiem. Ale spokoj murowany:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka