Dodaj do ulubionych

Od początku...

13.09.05, 09:58
Proste pytanie : czy ktoś zna początki powstania forum miejskiego przy Gazecie Wyborczej?Nie mam tu na myśli konkretnego miasta,po prostu,dlaczego forum? Odpowiedź na to pytanie może rozwiać wiele wątpliwości dręczących niektórych z nas. Pierwsze fora powstały przy lokalnej mutacji Gazety,w celu komentowania artykułów tam zamieszczonych.Tak jest do chwili obecnej,wystarczy zerknąć na którekolwiek forum z dodatkiem lokalnym.Wyróżnikiem owych komentarzy są ikonki przed wątkiem.Gazetę czytają również mieszkańcy nie obdarzeni takim dodatkiem,a mający potrzebę popisać w gronie swoich współmieszkańców.Dla nich powstały mniejsze fora,takie jak forum Grudziądz.Gazeta ułatwiła sobie sprawę kanalizując,jak to się brzydko mówi,lokalne przepychanki na właściwe miejsca.Małe fora zostały zdane wyłącznie na siebie,a ich los można prześledzić zerkając na link "forum regionalne".Większość z nich umiera z powodu braku tematów,czy wręcz chętnych zechcących wpisać cokolwiek.W takim stanie było nasze forum jeszcze parę lat temu.Pukałem wiele razy,jedynym odezwem była jedyna odpowiedź byłego mieszkańca,obecnie warszawiaka (pozdrawiam Silnego).Dlaczego zacząłem tu pisać?Jak prawie wszyscy,sentyment do rodzinnych stron.Jestem wdzięczny osobom,które zechciały dzielić się wspomieniami o Grudziądzu,komentować jego obecne oblicze.No właśnie,w zalewie wątków o d.... Mandarynie,czy MR,KOMENTUJEMY.Raz pesymistyczne,innym razem optymistycznie,ale nadal komentujemy.Nikt bierze sobie na barki,lata doświadczeń robią swoje,zmian świata,nawet tego naszego,lokalnego.Czy oczekuję zbyt wiele mogąc po prostu pogadać sobie w gronie życzliwych mi osób o,jak by to dosadnie napisał CzCh,d... Marynie? Nie znaczy to wcale,że przyszłość miasta mojej młodości jest mi całkowicie obojętna.Od tego mam inne fora,teraz w zaniku z powodu destrukcji forumowiczów.Nie ma też żadnych złudzen,że moje pisanie może w jakikolwiek sposób wpłynąć na politykę władz miasta.Osobom myślącym coś zmienić za pomocą forum, szczerze współczuję.
p.s.
linki do innych for o Grudziądzu :
grudziadz.com.pl/forum.php?strona=3
www.gpmedia.pl/
www.grudziadz.pl/ (strona miejska niestety nie ma już forum,to reakcja władz na krytykę mieszkańców)
Dodo,serdeczna prośba do Ciebie.Porównaj styl i treść w/w for i odpowiedz sobie,czy chcesz aby nasze forum wyglądało podobnie?Przyjęliśmy Ciebie z otwartymi ramionami,Ty nas obrażałaś.Pisałaś,że jesteś nowicjuszem na forum,dlatego pozwoliłem sobie napisać dziś więcej niż zazwyczaj,wyjaśniając istotę forum.Szanuję Twoje zdanie,uszanuj nas również.pzdr
Obserwuj wątek
    • naata Szóstka z + dla Parkosia ;) 13.09.05, 11:36

      • dodo66 A w systemie amerykanskim (?) "A" 13.09.05, 11:39
        ;-)
    • dodo66 Dziekuje Parkowy .... 13.09.05, 11:38
      Myslalam o tym,zeby ten temat 'zalatwic' raz na zawsze, bo wszyscy jestesmy nim
      zmeczeni, zniesmaczeni i marnujemy nasza energie na glupoty. Ubiegles mnie o
      jeden dzien;-) Musze jednak dokladnie przemyslec odpowiedz i przede wszystkich
      postarac sie spojrzec na 'nasz konflikt' z Waszej strony - by byc w miare
      obiektywna. Musze tez siegnac do historii naszych dyskusji a potem wystudzic
      uczucia zanim nacisne Enter. Wtedy dopiero odpowiem. Mysle ze zaloze nowy watek
      na ktorym bedziemy mogli podyskutowac tylko na ten temat. Na Twoim watku niech
      wypowiadaja sie inni. Co Ty na to ?
      Naata, w zwiazku z tym to co mialo byc w mailu znajdzie sie na forum.
      Pozdrawiam.
      • toja50 Re: Dziekuje Parkowy .... 13.09.05, 12:50
        Dzieki Parkowy, oby to cos dalo!
    • trawolta Zgadzam się. 13.09.05, 12:50
      ja nawet wolę pogadać na tzw bzdetne tematy: amerykany, Doda etc niż kolejny
      raz widzieć post z cyklu: ratujmy miasto, G-dz to dziura. Ale zdecydowanie
      powinno być na forum miejsce zarówno na rzeczy bardziej poważne i te mniej. I
      tak uważam że panuje tu pełen wersal mimo jakiś drobnych przepychanek.
      • a_g1 Re: Zgadzam się. 13.09.05, 15:40
        Zagladam do Was rzadko, nie udzielam sie, konsumuje to co tworzycie, skoro
        jednak pojawia sie ten temat to musze przyznac, ze ostatnio chyba rownowaga w
        tematach prywatnych i lokalnych zbyt mocno zostala zachwiana. Poza tym wszystko
        w najlepszym porzadku. Pozdrawiam forum.
      • ac3 Re: Zgadzam się. 13.09.05, 15:52
        akurat posty z cyklu: ratujmy miasto i G-dz to dziura są sobie przeciwstawne: pierwszy powinien zawierać kreatywne pomysły mające przynieść korzyść miastu, a te drugie to totalna destrukcja.
        Popieram pluralizm, tak aby każdy znalazł to co go interesuje.
        Rzeczywiście na Forum Grudziądz panuje pełen Wersal jeśli jako punkt odniesienia przyjąć np forum Bydgoszcz.
      • swojak3 Re:Czegoś tu nie rozumiem... 13.09.05, 18:44
        Czy to kółko jajogłowych ?Przecież wszyscy czujemy się jakoś związani z
        Grudziądzem, więc chyba wszystkie tematy opisane na forum są dla któregos z nas
        ważne.Jeśli w tym miejscu trzeba sypać sobie na głowę popiół to już nigdy nic
        tu nie napiszę i nie będę też czytał tego co napiszą inni.Opiekun społeczny ma
        chyba zachęcać do pisania w taki sposób aby wywiązała się dyskusja a nie
        popierać tylko jeden poprawny esencjonalnie zbiór tematów.Wszyscy niezależnie
        myślący odezwijcie się w tej sprawie,bo tu odbywa się kamieniowanie.
        • czarnycharakter wprawdzie pokreciles cos z tym dziadkiem (-:), 13.09.05, 18:54
          ale w tym miejscu masz absolutna racje!
          czch
      • dodo66 Nie do konca sie z Toba zgadzam Trawolta.... 13.09.05, 20:12
        Bo o tych bzdetnych tematach to Ty wlasnie jako jeden z nielicznych nie gadasz.
    • chetor Re: Od początku... 13.09.05, 17:01
      Stary - wiesz co napisałeś, podpisuję się pod tym.

      Dodo - napisała kiedyś po niemiecku na naszym forum:
      "Mam kontrolę nad wszystkim co piszę. Możliwe, że to pomoże ograniczyć trochę
      głupotę tego forum, to jest moj cel. Amen"

      Dodo - to był tekst, który nami wstrząsnął i obraził, jak napisał Parkowy. Od
      tego czasu właściwie dla mnie nie istniejesz na FG, omijam Twoje posty. Ty
      natomiast zwracasz się do innych, poza B4, stosując czystą manipulację na
      zasadzie kija i marchewki. Tego pochwalisz, innego zganisz, rozstawiasz po
      kątach wskazując "jedynie słuszne zdanie i opinie".
      Jeśli zdasz sobie sprawę z pewnych rzeczy oraz użyjesz jednego, prostego słowa,
      kierując je do forumowiczów - ja ze swej strony obiecuję, że będziemy mogli ze
      sobą normalnie dalej pogadać. Już kiedyś przyznawałaś się do błedów, ale szybko
      o tym zapomniałaś.

      Pozdrawiam
      • dodo66 Dzieki za wskazowki Chetor .. 13.09.05, 18:19
        W jakim kierunku powinnam myslec - to mi pomoze naprawde zrozumiec o co biega
        .Jak napisalam potrzebuje troche czasu by wszystko sobie "poukladac" i znalezc
        czas na odpowiedz. W tym miescu tylko jedna mala dygresja retoryczna, ktora
        uwazam za potrzebna i ciagle do mnie wraca jak boomerang :Czy to mozliwe abym to
        tylko ja popelniala bledy, byla tzw. czarna owca a z Waszej strony jest wszystko
        OK? Na razie jednak pozostawmy to pytanie bez odpowiedzi. Pozdrawiam.
        • coooler1 Re: Dzieki za wskazowki Chetor .. 13.09.05, 18:58
          chociaż niestety mnie z Grudziądzem nic nie łączy, to jednak kibicuję waszemu
          miastu i temu forum :)
          pozdrawiam.
        • naata Re: Dzieki za wskazowki Chetor .. 13.09.05, 20:39
          Dzieki za wskazowki Chetor ..
          dodo66 13.09.05, 18:19 + odpowiedz


          W jakim kierunku powinnam myslec - to mi pomoze naprawde zrozumiec o co biega


          biega o zwykłe PRZEPRASZAM - DODO!

          To nie my obraziliśmy Ciebie, a odwrotnie!

          Po co dorabiać filozofię do oczywistych, prostych spraw!?
          • naata Dzięki.. 13.09.05, 20:55
            Wszystkim tym, którzy z sympatia odnosza sie do naszego forum i co za tym idzie
            do naszej, B-4 juz B-5, DOTYCHCZASOWEJ działalności tutaj - SERDECZNIE
            DZIĘKUJE / MY ;-)

            .Narzekaliśmy na brak odzewu mieszkańców, zachecajac gorąco do dyskusji każdego
            kto się tu w miedzyczasie pojawiał. Każdy z piszących był i będzie zawsze
            serdecznie witany i miło WIDZIANY. Życze sobie i reszcie by nasze grudziądzkie
            forum było zauważanym i chetnie odwiedzanym.Uważam ze familiarna atmosfera może
            jedynie przybliżyc ludzi o tych samych korzeniach. Wywodzących sie z jednego,
            niewielkiego w sumie miasta, jakim jest nasz kochany Grajdołek ;-)
            Nie musimy się kochać. Ale szanujmy się i poznawajmy się.
            Pozdrawiam
          • dodo66 A to ciekawa teoria Naato ........ 13.09.05, 21:33
            A sobotnio/niedzielne posty do mnie to tak jak myslalam Twoj hacker napisal?
            Wdepnelam jak widze w zamkniete kolo.
            • toja50 Re: A to ciekawa teoria Naato ........ 13.09.05, 22:17
              Dzieki coooler i pozdrowienia dla Bydgoszczy, mam nadzieje, ze bedzie dobrze:-)
              • chetor Obawiam się, ... 14.09.05, 09:57
                że się nie zdziwię po przeczytaniu tego co Dodo nam zaprezentuje. Po
                przeczytaniu postu ....., a dam sobie spokój i zaczekam cierpliwie.
    • dodo66 Moja odpowiedz dla B4 15.09.05, 09:11
      Przemyslalam. Mialam zalozyc nowy watek, ale po co kolejna dyskusja na ten sam
      temat.
      Nikt nikogo nie musi przepraszac. Popelniamy te same bledy. Ja Wam dalam
      "popalic" , Wy mnie. Jest "remis". Teraz czas skonczyc te nasze wasnie, ktore
      do niczego konstruktywnego nie doprowadzily. Jedynie do zlych emocji i
      zniechecenia pisaniem.
      Oczywiscie jeszcze nie raz bedziemy sie pewnie "scinac" na tym forum, bo w
      pewnych kwestiach mamy rozne zdanie. Ale takie sa zasady forum. Jedyne co musimy
      zmienic wszyscy - to pozbycie sie osobistej nuty w takich postach. I to
      wszystko.Nie czuje, zeby trzeba bylo dodac cos wiecej. Moze tylko, ze nikt z nas
      nie jest idealny i nie ma wylacznej racji. Kazdy ma cos za kolnierzem. Pozdrawiam.
      • chetor Re: Moja odpowiedz na odpowiedź 15.09.05, 09:51
        Starym zwyczajem dyktat, całkowity brak obiektywizmu, "jedynie słuszne zdanie".
        To nie jest mój remis. Gdy ktoś pluje (patrz sygnaturka), nigdy nie powiem, że
        pada deszcz. Nikt nie jest idealny, to oczywistość, ale są mniej i bardziej
        kulturalni.
        Życzę miłego pobytu na forum.
        • naata Re: Moja odpowiedz na odpowiedź 15.09.05, 11:42
          Dodo napisala;
          " Jedyne co musimy
          zmienic wszyscy - .."

          Nie, Dodo, my nie chcemy niczego zmieniac, nie musimy,. Chcemy przywrócic forum
          serdeczna atmosfere, jaka panowala tu przed Twoim przybyciem.

          Chetor ma racje, "remis" to Twoja ocena faktów.

          Jesli wlasne oceny opierasz na Twym bogatym, jak pisalas, doswiadczeniu
          zyciowym, to nie zapominaj, ze jestes wsrod osob, poza najmlodsza - An, o
          jeszcze bogatszym. A Ty zachowujesz sie jak pani nauczycielka od nauczania
          poczatkowego. To nie to forum, Dodo.
          Tez zycze milego u nas (tzn. w naszym towarzystwie) pobytu.

          Pozdrawiam



          • czarnycharakter Jesli ktos na tym forum 15.09.05, 17:05
            zachowuje sie jak "nauczycielka nauczania poczatkowego", jest to niewatpliwie i
            w pierwszej kolejnosci niejaka Toja. Nie zauwazylem, aby ktokolwiek "przebil" ja
            w dziedzinie apodyktycznosci. Podejrzewam mocno, ze i w "realu" zajmuje sie
            nauczaniem poczatkowym. Dzieciom zas nie zazdroszcze...
            czch
            • trawolta Re: Jesli ktos na tym forum 15.09.05, 17:14
              Moja żona jest nauczanką początkową ale nie zauważyłem żeby była szczególnie
              apodyktyczna ;)
              • czarnycharakter wnioskuje z tego, ze niejaka Toja 15.09.05, 17:34
                nie jest Twoja zona... :-)))
                czch
                • toja50 Re: wnioskuje z tego, ze niejaka Toja 16.09.05, 10:40
                  Niejaka toja nie jest niestety nauczycielka:-) oj zdziwilbys sie kim jest
                  niejaka toja:-) apodyktyczna? moze troche, czasami :-)
        • sto100 Re: Moja odpowiedz na odpowiedź 15.09.05, 13:38
          zasady forum to zasady dodo? Nie znam.
          Znam coś innego, chetor o tym pisze.
          • dodo66 Do Chetora i Naaty 16.09.05, 08:14
            Przeczytalam, nie widze nowych wnioskow, wobec tego pozdrawiam tylko i do
            uslyszenia.
          • dodo66 Re: Moja odpowiedz na odpowiedź 16.09.05, 08:15
            Sto100 - Ty znasz moje zasady, ja natomiast Ciebie nie znam. Szkoda.
    • chetor Re: Od początku do końca 16.09.05, 09:35
      Tak więc mamy właściwie wszystko ustalone i tego się trzymajmy. Kolor "szary"
      pozostaje aktualny.
      • broneknotgeld Re: Od początku do końca 16.09.05, 21:15
        Jeronie, po co wom ta łostuda?
        Joch był we Grudziondzu jedyn jedyny roz. Miasto mi sie podobało, bo som
        miyszkom w Rudzie Ślonski kero właściwie jest zlepkym dzielnic (jako całość
        istnieje dopiyro łod 1959 roku i bestoż som moga szkrynońć żech zostoł poczynty
        jeszcze w mieście Nowy Bytom, a urodzony już we Rudzie Ślonski- co tyż mo swoj
        urok). Mie podobo sie kożde stare miasto ze tradycyjnym cyntrum i rynkym kery
        wiela umi pedzieć ło historyji grodu. Tako przeca we Grudziondzu mocie i ze
        tego trza sie cieszyć. Jo wiym, wszyndy dzisioj jest wiela utropy. Toż to Wos
        wcale jakosik niy wyrożnio. Możno ło tym wiyść dyszkurs, dyć tu przibiyro to
        forma kero wyraźnie zniychynco starych bywalcow forum do szkryflanio. Zdo mi
        sie, co wyglondo to jakby cofanie sie do zadku.
        Stare jest "be", a nowe jake?
        Dyć niy widać tego coby nowe było "cacy".
        Hehehe - niy gniywejcie se na mnie.
        Możno jo som poczebuja jakisik terapii?
        Możno po tych mojich "fraszkowych bojach" chca zoglondnońć se na forum kaj jest
        spokojni?
        Bestoż chyba zoglondołch tu czyńści niż żech szkryfloł i chciołbych coby było
        tako dali. Mom swoje ulubione fora na kere se właża i Grudziondz do nich noleży.
        Toż choć żech niy jest grudzondzaninym niy czyja sie tu tak cołkym yno gościym.
        Mom nadzieja, że bydzie tako zowdy.
        Jo wiym , łostuda na forum tyż se przidowo, tyż te forum buduje, dyć trza sie
        starać coby miało to forma wymiany poglondow, a niy ich narzucanie innym.
        Ano, zdowom se nawet sprawa ze tego, że i mie idzie coś takego wyciepać na
        wiyrch. W mojym przipodku jednak wyglondo to ździybko inaczy. Toż czimia sie
        swoji godki, no i starom se tyż czimać słowa rymowanego. Tym sposobym jakby z
        gory wymuszom forma dyszkursu i trza mieć jednak ta tolerancyjo, coby sprobować
        to spokopić abo nawet sie dogodać.
        Toż musza Wom pedzieć, że tukej jom mocie i za to noleży wom sie wielki plus.
        Ano, możno i kogoś wnerwi, że tako se to subiektywnie analizuja, dyć co z tego?
        Jo grom zowdy we "łotwarte karty" - na dugszo meta to sie przeca łopłaci.
        Pozdrowiom ze Rudy Ślonski
        • naata Re: Od początku do końca 17.09.05, 13:22
          Bronus, Wierny Druh z Ciebie.
          Dzieki za okazana sympatie.

          Gdyby nie to ze zaraz musze wyjezdzac skrobnelabym troche wiecej.
          Ale, co sie odwlecze, nie uciecze...

          Kusioki i zdrowko (tysz moje) przy sobotnim beerku ;-))
          • broneknotgeld Re: Od początku do końca 17.09.05, 21:53
            Ano, Naata "co sie łodwlecze to niy uciecze".
            Pozdrowiom.
            • ac3 Re: Od początku do końca 17.09.05, 22:02
              wydaje mi się, że takie jednozdaniowe pozdrowionka skierowane do konkretnej osoby lepiej przesyłać mailem, bo nie wnoszą dla Forum Grudziądz nic merytorycznego, żadnej nieco głębszej myśli.
              Jestem tu od niedawna, może nie powinienem nikomu zwracać uwagi, no ale tak myślę; na szczęście znakomita większość coś tam wnosi...
              • broneknotgeld Re: Od początku do końca 19.09.05, 07:58
                "Miyndzyludzke wiyńzi niczego niy wnoszom"
                - Tako myśl głymboko nikerzy tu głoszom.
              • anaiss Re: Od początku do końca 19.09.05, 08:16
                Możemy wreszcie skończyć te wycieczki?
                • broneknotgeld Re: Od początku do końca 19.09.05, 09:57
                  Łod niydowna tukej gości
                  W "znakomity" już wiynkszości?
                  Jo myńszościom zowdy byda
                  Ślonsko zy mie dyć łobrzida.
                  • anaiss Re: Od początku do końca 19.09.05, 10:03
                    Bronek, litości, proszę po polsku.

                    a.
                    • anaiss Re: Od początku do końca 19.09.05, 10:07
                      P.S. Źle odpowiedziałam. To o wycieczkach było do ac3.

                      a.
                      • broneknotgeld Re: Od początku do końca 19.09.05, 12:29
                        Przeca do sia niy bier tego
                        To dlo istny czy istnego.
                    • broneknotgeld Re: Od początku do końca 19.09.05, 12:31
                      Anaiss - po polsku rymować niy umia
                      Że mosz z tym utropa to przeca rozumia.
                      • anaiss Re: Od początku do końca 19.09.05, 12:56
                        hm.... możesz mnie nawet poobrażać, bo z Twojego ostatniego postu rozumiem
                        najwyżej trzy słowa, w tym mój nickname :)
                        Szkoda, że nie piszesz po polsku, z pewnością masz wiele ciekawego do
                        powiedzenia.
                        Pozdrawiam,
                        anaiss

                        P.S. Domyślam się, że ze zrozumieniem tego, co piszę, nie masz problemów.
                        • mmk9 polski czy nie ? 19.09.05, 18:53
                          Anaiss, teraz się zmartwisz. Bronek pisze dycht po polsku, ino gwarą śląską.
                          Może być , że opuściłaś w swoim czasie niektóre lekcje. Dialekty regionalne
                          danego języka należa do niego jak najbardziej a może nawet bardziej niż ta
                          papka z telewizji. Żeby tak jeszcze ktoś zechciał po kociewsku, ech byloby mi
                          miło.Pozdrawiam.
                          • anaiss Re: polski czy nie ? 19.09.05, 19:50
                            Nie wykluczam, że opuściłam w szkole parę lekcji, bo nie przypominam sobie, by uczono mnie gwary śląskiej. Jeśli komuś zależy na podkreślaniu własnej tożsamości poprzez posługiwanie się odmianą języka, która nie jest powszechnie znana, musi liczyć się, że liczba odbiorców tego, co chce przekazać, będzie ograniczona.

                            a.

                            • mmk9 Re: polski czy nie ? 19.09.05, 21:04
                              Ale kiedy Bronek to jest kawał osobowości forumowej. Mało jest takich.
                              • anaiss Re: polski czy nie ? 19.09.05, 21:09
                                Nie twierdzę, że jest inaczej, choć wiem, że niektórzy uważają go za spamera.
                                • broneknotgeld Re: polski czy nie ? 19.09.05, 22:37
                                  Hehehe.
                                  Anaiss, tak się złożyło, że musiałem jakoś wymęczyć maturę i z języka
                                  polskiego. Siłą rzeczy nawet ta moja godka jest nieco spolszczona, taką jednak
                                  się też posłyguję codziennie. Niestety, w języku polskim praktycznie nie
                                  rymuję, to dla mnie nie miałoby sensu. W gruncie rzeczy jednak prawie wszystko
                                  z tego co piszę można zrozumieć, choć wymaga to wysiłku i może też prowadzić do
                                  drobnych pomyłek. Tak wieć Mmk ma wiele racji w tym co pisze.
                                  No, a co do różnych, niezbyt przychylnych mi opinii, to najlepiej kierować się
                                  własnym odczuciem i doświadczeniami.
                                  Od dwóch lat staram się na tych forach promować śląską godke (świadomie pomijam
                                  słowo gwara, choć nie twierdzę też, że jest to odrębny język) i robię to dość
                                  skutecznie. Może stąd te nieprzychylne mi oceny. Tym się specjalnie nie
                                  przejmuję. Cóż, nie muszę być zawsze zrozumiany ale nie muszę też zmieniać
                                  swojego stylu i formy wypowiedzi.
                                  Ważne, że śląska rymowanka jest widoczna, że zaistniała w sposób wyraźny, a
                                  sama w sobie nie jest złem, lecz bogactwem tych for. Mnie świadomość tego
                                  wystarcza i to wszystko.
                                  Rozejrzyj się może po forum stolicy fraszki poprzez ten wątek
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28940&w=28740096
                                  Jest jeszcze w budowie, jednak już wyraźnie widać jaki kształt przybiera moja
                                  działalność na tym forum.
                                  Pozdrawiam z Rudy Śląskiej.
                                  • anaiss Re: polski czy nie ? 19.09.05, 23:25
                                    Jak pięknie! Wreszcie przemówiłeś ludzkim głosem :) Jestem pod wrażeniem. Obserwuję od jakiegoś czasu Twoją działalność forumową i nie natknęłam się jeszcze, byś pisał (wybacz) "normalnie". Byłam przekonana, że jesteś do tego stopnia zacięty, że w ogóle nie piszesz po polsku, a okazało się, że całkiem nieźle Ci to wychodzi :)
                                    Serdeczności
                                    a.

                                    P.S. Podziwiam pasję, z jaką działasz :)
                                    • broneknotgeld Re: polski czy nie ? 20.09.05, 09:57
                                      Dziękuję za słowa uznania - to przecież zawsze cieszy.
                                      Nie jestem ani jakimś ślązako-autonomistą, ani ślązako-narodowcem, więc
                                      o "zaciętości" trudno mówić. No, może jestem trochę uparty i przekorny.
                                      To jednak jakby pomaga mi pisać te moje rymowanki i zapewne bez tych cech już
                                      bym zrezygnował, dostrzegając jakże często "zaciętość" moich przeciwników.
                                      W sumie jednak, ten cały "szum" jaki wokół tego tworzą, też ma w sobie coś
                                      pozytywnego - zupełna "cisza" byłaby czymś gorszym.
                                      W ciągu tych dwóch lat całkowicie do tego przywykłem, żal mi tylko wtedy, gdy w
                                      efekcie cenzorskich działań ginie fraszka którą nie zachowałem choćby
                                      w "stolicy fraszki" albo wycina się wątek w który wyraźnie zaangażowali się już
                                      inni internauci.
                                      Cóż, przy okazji coraz widoczniejszy staje się jednak pewien wydźwięk
                                      polityczny tej mojej pisaniny. Sejm uchwalił prawo które Ślązakom odmawia
                                      jakiejkolwiek etniczności, co naprawdę jest krzywdzące.
                                      Myślę że na tym forum znajdzie się paru internautów, którzy też tak stwierdzą.
                                      Samo to, też już nadaje sensu moim poczynaniom.
                                      Niezależnie jednak od tego, jest to dla mnie kolejna ciekawa pasja, forma
                                      pewnej intelektualnej zabawy - przynajmniej na tyle, na ile potrzeba tego dla
                                      tej mojej prostej śląsko-familokowej osobowości.
                                      Pozdrawiam.
                                      • trawolta A czy istnieje Twoim zdaniem narodowość śląska? 20.09.05, 10:03
                                        • broneknotgeld Re: A czy istnieje Twoim zdaniem narodowość śląsk 20.09.05, 12:06
                                          Nie potrafię na to jednoznacznie odpowiedzieć.
                                          Wiem, że istnieje etniczność śląska, gdybym temu zaprzeczył, to okłamywałbym
                                          świadomie samego siebie - jakiś absurd.
                                          Nie pytaj mnie o to gdzie kończy się etniczność, a zaczyna narodowość, bo nie
                                          potrafię po prostu tego określić.
                                          Nie znaczy to jednak, że nie chcę Ci odpowiedzieć, więc może odpowiem inaczej.
                                          Z ostatnim spisem narodowym oboje z żoną mieliśmy problemy.
                                          Żona rozpatrywała trzy opcje - Polak , Niemiec, Ślązak
                                          Ja w praktyce miałem tylko dwie - Polak, Ślązak
                                          W końcu jednak wpisaliśmy - narodwość - polska.
                                          Jeśli jednak dożyję kolejnego spisu i będę miał możliwość podobnego wyboru, to
                                          na dzień dzisiejszy wydaje mi się, że określę się jednoznacznie jako Ślązak.
                                          Jeśli kolejny spis narodowy wykaże wzrost takiej właśnie opcji, to będzie to
                                          dowód na to, że istnieje narodowość śląska.
                                          Tworzenie się narodowości jest przecież procesem historycznym.
                                          • trawolta Re: A czy istnieje Twoim zdaniem narodowość śląsk 20.09.05, 13:24
                                            A ja uważam, że ponieważ tak wiele osób zadeklarowało narodowość śląską powinna
                                            byc zarejestrowana taka narodowość, nawet licząc się z przyszłą autonomią
                                            regionu.
                                            • anaiss Re: A czy istnieje Twoim zdaniem narodowość śląsk 20.09.05, 14:06
                                              O narodowości śląskiej już było - vide m. in. sprawa Gorzelik i inni v. Polska -
                                              wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 17 lutego 2004 r.

                                              a.
                                              • anaiss Re: A czy istnieje Twoim zdaniem narodowość śląsk 20.09.05, 14:10
                                                Gdyby ktoś chciał poczytać:

                                                www.coe.org.pl/pre_orzecznictwoB/Gorzelik_2.doc
                                                a.
                                                • toja50 Re: A czy istnieje Twoim zdaniem narodowość śląsk 20.09.05, 15:54
                                                  O! rany, Bronek przemowil ludzkim glosem, nareszcie zrozumialam co napisal:-)
                                                  Pozdrawiam
                                                  • chetor Re: A czy istnieje Twoim zdaniem narodowość śląsk 20.09.05, 19:46
                                                    O wiele łatwiej czytać Bronka po naszemu, ale jednak mi czegoś brakuje. :)
                                                  • broneknotgeld Re: A czy istnieje Twoim zdaniem narodowość śląsk 20.09.05, 23:24
                                                    No, nie martwcie się - wyjątki są po to by trzymać się reguł.
                                            • broneknotgeld Re: A czy istnieje Twoim zdaniem narodowość śląsk 20.09.05, 23:20
                                              Oczywiście, Trawolta, wolę stu siedemdziesięciu kilku tysięcy obywateli
                                              polskich należało uszanować, a nie tworzyć ustaw które temu jakby zaprzeczają i
                                              na mocy których teraz akurat odmawia się rejestracji stowarzyszenia.
                                              Sąd odmawiający aktualnie rejestracji jest po prostu "sądem głupców". To już
                                              nie jest "falandyzacja" prawa, a po prostu szykany.
                                              No bo skoro mamy już tę nieszczęsną "Ustawę mniejszościową", to odpadł koronny
                                              argument tyczący się progu wyborczego i łatwiejszego uzyskania tym sposobem
                                              reprezentacji politycznej na szczeblu państwowym.
                                              To już w sensie prawnym jest nieaktualne, więc pozostają właściwie tylko
                                              szykany.
                                              Swoją drogą istnieje np "Antyklerykalna Partia Postępu" i jakoś
                                              zwrot "antyklerykalna" w samej nazwie sądu rejestrowego nie raził.
                                              Co na to klerycy?
                                              Co do autonomii to odrębny problem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka