Dodaj do ulubionych

TRAGEDIA W CHORZOWIE-KATOWICACH

01.02.06, 13:11
...
Na pewno każdy z nas przeżywa wieści o ludzkich tragediach.

W pierwszej chwili po podaniu komunikatu o katastrofie, mój pobiegł do
sąsiada, wieloletniego hodowcy gołębi pocztowych.Byliśmy przekonani, że jak
zawsze pojechał i tym razem na katowickie targi..
Sąsiad był w domu. Klął, jak przysłowiowy szewc, bo popsuło mu się auto, i na
dodatek nie miał zbyt dużo kasy. Kiedy dowiedział się o katasrofie
zaniemówił...
Obserwuj wątek
    • chetor Re: TRAGEDIA W CHORZOWIE-KATOWICACH 01.02.06, 13:58
      Takich różnych historii można teraz sporo przeczytać. Co to więc jest, los,
      przeznaczenie, przypadek, Bóg?
      Pomyśleć, że przyczyną większości takich tragedii są jednak ludzie.
      • parkowy Re: TRAGEDIA W CHORZOWIE-KATOWICACH 01.02.06, 20:52
        Jak każdego,mną również tragedia w Katowicach wstrząsnęła.Szkoda słów...
    • toja50 Re: TRAGEDIA W CHORZOWIE-KATOWICACH 01.02.06, 22:46
      Smutek i zal wielki, ale media przeginaja moim zdaniem i ta trzydniowa zaloba
      tez jakas rozciagnieta, jak widac malo co to daje, niektorych wcale nie rusza.
      • sto100 Re: TRAGEDIA W CHORZOWIE-KATOWICACH 02.02.06, 19:50
        tak, jak widać wielu nie rusza.
        Dla mnie ciągle niepojęta, tyle ludzi,
        a siedzące gołębie jak symbol, tragiczny symbol.
        Okolicznie gołębiarze też zostali...
        Czy to normalne, że nie potrafię obojętnie?
        • naata Re: TRAGEDIA W CHORZOWIE-KATOWICACH 03.02.06, 11:25
          ..poza politykami którzy zrobili sobie reklamę (przed)wyborczą, mormalni ludzie
          ł ączą się w żalu z rodzinami ofiar tragicznej katastrofy.
          • toja50 Re: TRAGEDIA W CHORZOWIE-KATOWICACH 03.02.06, 15:12
            Wczoraj zatonal statek z 1500 osobami na pokladzie. Niepojete.
            • chetor Re: TRAGEDIA W CHORZOWIE-KATOWICACH 03.02.06, 16:40
              Podają o ok.1200 osobach zatopionych. Jak do tego doszło???
              • toja50 Re: TRAGEDIA W CHORZOWIE-KATOWICACH 03.02.06, 20:42
                Jeszcze nikt nic nie wie, przypuszczenia i tyle. Ale tak zostac w odwrocej
                kajucie do gory nogami zamknietej, bez mozliwosci wyjscia, brrr chyba juz nie
                rusze z domu, moja klaustrofobia tego nie zniesie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka