m.kka
23.04.07, 10:20
Polpak jest pierwszy w naszym parku
Sprowadzona z Francji maszyna do produkcji papieru z makulatury będzie
podstawowym wyposażeniem nowej fabryki.
STEFAN MEDEŃSKI, prezes Polpaku: - Polska importuje 70 proc. papieru, który
inne kraje produkują z naszej makulatury! Polpak chce zająć się wytwarzaniem
papieru z makulatury, a wybraliśmy Grudziądz, bo tu od razu zapewniono nam
dostawę energii i ciepła, abyśmy nie budowali własnej kotłowni. I sprawy
ruszyły "z kopyta"!
Powstaje ona przy ul. Parkowej 56. Mieszkańcy osiedla mogą być spokojni: nie
będzie emitować szkodliwych substancji, ani przykrych zapachów. Tak zapewnia
szefostwo Polpaku.
Jak będzie się w Grudziądzu produkować papier z makulatury, wyjaśniał w
grudziądzkim Ratuszu prezes Polpaku Stefan Medeński ze swoją ekipą.
"Pilotujący" budowę w Grudziądzu Zbigniew Mazurek tłumaczył: - Przystosowujemy
obiekty po fabryce domów do naszych potrzeb. Wybudujemy składowisko surowca
oraz halę, w której zainstalujemy linię makulaturową. Będzie też hala z
maszyną papierniczą i magazyn na produkty gotowe. Część biurowca zajmą
pomieszczenia socjalne dla pracowników. Już 17 kwietnia w Grudziądzu
przesłuchaliśmy pierwszych kandydatów do pracy w nowym zakładzie. Wybraliśmy
sześciu do natychmiastowego zatrudnienia w firmie. Na początek przyjmiemy
około 80 osób.
Zapewnił, że technologia, jaką zastosuje Polpak do produkcji papieru w niczym
nie przypomina świeckiej "celulozy", z którą kojarzy się niesłusznie Polpak. -
Nie będzie u nas obróbki drewna - zaznacza Zbigniew Mazurek - a właśnie
gotowanie drewna w ługu i gazy złogowe daje ten okropny zapach. Papier
produkować będziemy z tzw. makulatury mocnej, czyli głównie z pudeł z tektury
falistej. Potrzebujemy do tego głównie wody, energii i pary. To czysta
produkcja. Niczego nie emitujemy!
- Ale jakiś komin będzie? - sprawdzał radny Eugeniusz Piasecki, kierownik
osiedla Lotnisko. - Nie będzie - zapewnił prezes Medeński - a mechaniczne
oczyszczanie ścieków stosujemy sami i spełnimy wszystkie wymogi grudziądzkiej
oczyszczalni. To, co może przedostać się do powietrza w wypadku jakiejś awarii
- to para wodna!
Zbigniew Mazurek w końcu argumentował: - Środowisko nie ucierpi. Przecież ja
tam chcę kupić działkę! A Joanna Błażyńska, szefowa Grudziądzkiego Parku
Przemysłowego zwróciła uwagę: - Nie zapominajmy, że zgodnie z planem
zagospodarowania przestrzennego jest to dzielnica przemysłowa. Mamy tu budować
fabryki!
Tu wystąpił Zdzisław Lemparty z prezydium Okręgowego Zarządu Państwowego
Związku Działkowców: - Uprawiamy od lat swoje ogródki i nie chcemy mieć ze
strony przemysłu zagrożenia. Jeśli przyjdą na nasze miejsce wielkie
inwestycje, oczekujemy odpowiedniego odszkodowania.
Znów uspokajał prezes Medeński: - Zobaczycie, nie będziemy sobie przeszkadzać.
Nie chcę odgradzać zakładu od otoczenia murem, bo to nie obóz. Ale zapewniam,
że wszystko zrobimy dobrze.
Cieszą się natomiast prezesi OPEC-u (dostawca energii elektrycznej i cieplnej)
oraz Wodociągów (dostawca aż 3 do 5 tys m. sześciennych wody na dobę). Polpak
stanie się największym odbiorcą OPEC-u, przed Spółdzielnią Mieszkaniową.
Polpak zajął przy ul. Parkowej teren o powierzchni 13 ha. Docelowo chce
zatrudnić w Grudziądzu nawet 300 pracowników, jeśli rozbuduje się tak, jak
zamierza. - Być może Grudziądz będzie naszym centrum - zapowiada Stefan
Medeński - produkcję papieru rozpoczniemy w grudniu tego roku.