IP: 80.48.150.* 13.07.03, 16:55
Pisaliśmy kiedyś o zależności braku pracy do poziomu pijaństwa.
www.gazetapomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20030711/GRUDZIADZ/107110131
Fotografia znakomicie ilustruje ową zależość.Nie chcem ale muszem powtórzyć :
Największe spożycie alkoholu notuje się w regionach o największym bezrobociu.
Smutne ale prawdziwe.Pewnie opieka społeczna daje talony wódę.:)))
pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: naata Re: bieda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.03, 17:23
      Gość portalu: parkowy napisał(a):

      > Pisaliśmy kiedyś o zależności braku pracy do poziomu pijaństwa.
      > www.gazetapomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20030711/GRUDZIADZ/107110131
      > Fotografia znakomicie ilustruje ową zależość.Nie chcem ale muszem powtórzyć :
      > Największe spożycie alkoholu notuje się w regionach o największym bezrobociu.
      > Smutne ale prawdziwe.Pewnie opieka społeczna daje talony wódę.:)))
      > pzdr

      Czytałeś przy tym ile kasy ma miasto z licencji właśnie na gorzałkę ???
      Ponoć leczą za to alkoholików!!! Co Ty na to?


      • Gość: parkowy Re: bieda? IP: 80.51.242.* 13.07.03, 17:43
        To wszystko jest za mądre dla mnie.Nie ma pracy,głodujące rodziny kto więc
        kupuje alkohol?Pewnie niemieccy turyści.:))))
        pzdr
        • Gość: naata Re: bieda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.03, 20:44
          Gość portalu: parkowy napisał(a):

          > To wszystko jest za mądre dla mnie.Nie ma pracy,głodujące rodziny kto więc
          > kupuje alkohol?Pewnie niemieccy turyści.:))))
          > pzdr

          Pewnie tak... ale,że za mądre dla Ciebie? Parkowy? Czy powodem jest
          końcówka...24 i coś tam? :)
    • Gość: warionucha Re: bieda w GP IP: *.spray.net.pl 14.07.03, 17:48
      Hmm, zacznę do dygresji. Przyznam , że z mieszanymi uczucami przeczytałem ten
      artykuł... M.in. dlatego tez nigdy nie przepadałem za GP, która nawet w
      realnej kwestii społecznej często na plan piewszy wysuwa wątek "sensacyjny"
      lub obnażający "kapitalizm", przemilczając inne aspekty zagadnienia.

      A same koncesje - jako liberał jestem za zniesiem koncesji na sprzedaz
      alkoholu, sprzedawać powinien móc każdy kto spełnia okreslone prawem warunki.
      I żadnych opłat. To co sie dzieje dalej - jest już kwestią ludzkiej
      odpowiedzialności za czyny.

      Śmieszą mnie np. podawanie na talerzu info, ze miasto dba o ściąganie kasy za
      koncesje. Przecież to egzekwowanie tylko istniejącego ( złego wg mnie, ale
      jednak ) prawa. Ciekawe czy autor nie martwi się, że gdyby nie to, w kasie
      miejskiej nie było już srodków na inne zbożne cele ( zlezy kto co za taie
      uwazą!) i wtedy oczywiście grzmiałby - miasto nie daje pieniedzy na to i nato!

      Po drugie, to dobrze, że używka jaką jest alkohol dostępna jest bez problemu
      dla normalnych ludzi, a sam autor, gdyby mu skasowali sklepik z piwe ( winem,
      wódką lub co tam jeszcze mu smakuje) pewno byłby wściekły!

      No i nie bez znaczenia jest tez to, że dodatkowy (niemały) obrót pozawala
      jednak zatrudniać te 1 osobę więcej i płacic jej wynagrodznie.

      A to że lumpy mają kasę na alkohol - nie dowiemy się. Tak było jest i bedzie -
      przykładanie normalnej aargumentacji do takich "sytuacji" mija się z celem.
      Choćny kwestia zdrowia - ilu z nas pociągnełoby tyle dni przy intensywanym
      tankowaniu? A ja mówię np. o latach - gdy mieszkałam w Grudziadzu i widziałem
      tych samuch panów (i panie) pijących raniutko chłodne piwko lub wódeczkę.

      W
      • Gość: naata Re: bieda w GP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 19:12
        Przyznam, że tematy powyższe zawsze wzbudzają we mnie pewien niepokój o stan
        umysłu pogromców. Jak świat stary, byli pili i ... różne rzeczy robili? No i
        co? Jakiś pijaczyna leży gdzieś tam, robi mu się zdjęcie!?
        No może to odstraszy? Następnym razem pójdzie w mniej eksponowane miejsce.
        Głupota i tyle. W tym temacie zgadzam się z Tobą. Nie jest prostą sprawą,
        wpływać na zmianę zachowań ludzkich i ich zgubnych przyzwyczajeń... Na pewno
        już nie miejsce na forum by oceniać tychże ludzi. Troszczyć się bardziej o
        młodzież nie mającej perspektyw...
        Co innego jeżeli idzie o czystość i porządek! Popieram, pokazywać.
        • Gość: parkowy Re: bieda w GP IP: 80.48.150.* 15.07.03, 00:26
          Właśnie fotka,a nie sam artykuł skłonił mnie do tego wątku.Może do wyglądać na
          czepianie się,jednak naprawdę odnoszę wrażenie,że bieda = pijaństwo.Dwa lata
          temu jechałem z całą rodzinką do Grudziądza.To moje dzieciaki zauważyły leżących przy drodze pijaczków.Takiej ilości "trupów" nie spotkałem przez rok
          u siebie ,jak na trasie Brodnica-Łasin-Grudziądz w ciągu jednego dnia.
          pzdr
          • Gość: naata Re: bieda w GP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 00:42
            Ależ ja nie mam nic przeciw Twoim obserwacjom, i nastawieniu do tego typu
            obrazków, chodzi o artykuł w GP, uważam, że to akurat nie w ten sposób powinno
            być przedstawione. Problem jest niezwykłej wagi i jeszcze trochę takiej
            gospodarki to nie tylko tam bedą leżeć po rowach...To jest tragedia dla
            biednego społeczeństwa, za tym stoją rodziny, nieszczęśliwe dzieci...
            Może nawet jakieś dziecko rozpoznało swojego tatę???
          • Gość: warionucha Re: bieda w GP IP: *.spray.net.pl 15.07.03, 10:45
            Gość portalu: parkowy napisał(a):

            > Właśnie fotka,a nie sam artykuł skłonił mnie do tego wątku.Może do wyglądać
            na
            > czepianie się,jednak naprawdę odnoszę wrażenie,że bieda = pijaństwo.Dwa lata
            > temu jechałem z całą rodzinką do Grudziądza.To moje dzieciaki zauważyły
            leżący
            > ch przy drodze pijaczków.Takiej ilości "trupów" nie spotkałem przez rok
            > u siebie ,jak na trasie Brodnica-Łasin-Grudziądz w ciągu jednego dnia.
            > pzdr



            To prawda z tym równaniem bieda = pjaństwo, nie będę nikogo usprawiedliwiał,
            ale to zapewne sposób na mniej dolegliwe odczuwanie rzeczywistości, a że przy
            okazji traci poczucie kontroli nad nawykiem- nałogiem, to już do nich nie
            dociera. No i nie zapomnę filmu "Pieniądze to nie wszystko" gdzie (oczywiście
            w konwencji komediowej) pokazano zapadłą wiochę bezrobotnych pijących na
            umór "Platonki" - była taka scena rekrutacji do firmy biznesmena(KOndrata),
            gdy nie wiadomo byłó czy smiać się czy płakać: np. matka z estarym bykiem na
            utrzymaniu...

            W
            • Gość: naata Re: bieda w GP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 11:51
              Życie przedstawione w krzywym zwierciadle...Przykłady można mnożyć,to się nie
              odnosi tylko do najuboższych degeneratów, niestety. Dużo by mówić, tylko po co?
              W krajach o wysokiej kulturze społeczeństwa, okazywanie zamożności, posiadania
              należy do złego tonu. Afiszowanie się: jestem kimś lepszym, tak samo. Natomiast
              praca nad najsłabszymi, upośledzonymi życiowo jest wzorem do naśladowania.
              Pomoc, opieka społeczna wobec "gorszych" nobilituje, nadaje sens naszemu
              TRWAniu, nie o zasiłkach na "cztery chleby na miesiąc" mówię. Nas (poza
              nielicznymi wyjatkami) nie stać na to, nie tylko z braku kasy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka