parkowy 10.12.03, 20:23 Właśnie oglądam Dwójkę w której produkuje się były prezydent Wałęsa.Czy on nigdy nie odpuści.A mółby żyć godnie i spokojenie,odzierając kupony z pamiętnego sierpnia.:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
toja50 Re: jedyny nieomylny 10.12.03, 20:32 Wylaczylam, bo nie moge patrzec i jest mi Go zal. Szkoda.Chociaz ma troche racji, to sposob w jaki to przedstawia jest nie do zniesienia.:-((( Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: jedyny nieomylny 11.12.03, 08:43 Cholera jasna, czy nikt nie może Mu tego wytłumaczyć???!!! Cholernie mi Go żal. Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: jedyny nieomylny 11.12.03, 09:53 A mnie nie jest tego cwaniaczka żal wcale a wcale, i to już od samego początku jego skakania! Kto się .... urodził kanarkiem nie zostanie! Solidarność to, nie jego zasługa, chyba, że w spieprzeniu! I nie mogę patrzeć na "pomnikowców"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: jedyny nieomylny 11.12.03, 10:02 Chyba przesadzasz. Na początku na pewno nie był cwaniakiem, wtedy groziła za to czapa albo niewyjaśnione morderstwo. Chcesz czy nie ale "S" to też i on. Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: jedyny nieomylny 11.12.03, 10:13 "Józek nie daruję ci tej nocy"...śpiewano Ja, jemu też nie daruję, nie nocy, ale czegoś więcej! Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: jedyny nieomylny 11.12.03, 10:20 To znaczy konkretnie czego, za co go obwiniasz? Bo tak ogólnie to nie ma sensu zbytnio. Mówię o tej pierwszej "S", nie później. Odpowiedz Link Zgłoś
qba26 Re: jedyny nieomylny 11.12.03, 10:20 emisja odcinka "Nikodem Dyzma 20 lat później" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
parkowy Re: jedyny nieomylny 11.12.03, 19:45 qba26 napisał: > emisja odcinka "Nikodem Dyzma 20 lat później" :-) ----------------------------------------------------- Ja też tak to odebrałem. Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: jedyny nieomylny 12.12.03, 11:37 Nie chcę się rozwodzić,po co? Przeszłość! Ale w wielkim skrócie... "Co boskie - Bogu, a cesarskie - Cesarzowi"... Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: jedyny nieomylny 12.12.03, 13:26 Obejrzalam spokojnie, bez emocji na Polonii i nie bylo tak zle, jak wskazywal poczatek. Mowil prawde, moze troche nadeto, ale niezle i sporo mial na tak, ja zreszta tez bylam na tak ogolnie. A ze wymowe ma prosta, trudno, coz z tego ze Kwasniewscy pieknie na okraglo mowia, jak z tego nic nie wynika, nie mowiac o innych naokolo- mowiacych, patrz Jaskiernie, Pohle i inne Janiki i cala reszta. Juz mam dosc tych gladkomowiacych, co nic innego oprocz dbania o wlasny interes i kolesiow nie umieja. I to byloby na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
martek13 Re: jedyny nieomylny 12.12.03, 18:39 Polityka to mój słaby konik.Wiem natomiast jedno, żaden z w/w godnie nie poprowadził Polski i nie zanosi się na owego. Mam nadzieję tylko, że w najbliższych wyborach nie wygra Lepper. To byłaby porażka jakiej jeszcze nie mieliśmy! Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: jedyny nieomylny 12.12.03, 19:05 ToJu - podpisuje sie obiema rekoma pod tym co napisalas :))) pzdr Martek - jeszcze nie bylo takiego na swiecie, ktory zadowolilby wszystkich. Popatrz, nawet Najwyzszemu to sie nie udalo. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: jedyny nieomylny 12.12.03, 21:17 Przemyślenia prostej baby.... Nie chodzi o mowę bynajmniej. Z ludu się wywodzi. I zapomniał o tym, zapomniał też o ludziach, którzy wynieśli go na wyżyny! Zwykłych uczciwych ludzi, którzy mu zaufali! Szybko przestał słuchać „dołów”, miodem płynące doradztwa, salony hrabiów były osłodą za jego trud i walkę. Był butny i zadufany. Modląc się, i obnosząc swoją pobożność, wyznawał jednocześnie zasadę, „kto, nie jest z nami ten, jest przeciw nam”! Stara bardzo postawa, wykluczająca, i demokrację, i rozsądek, tym bardziej polityczny! Pogłębianie podziałów, waśnie polityczne, a też nienawiść! Słynne „mogę panu nogę podać”! Czy to, nie nazywa się arogancją? Jeżeli to, miał być model młodej demokracji to, mamy co, mamy. Ci, co nie wstydzą się za życia pomniki sobie stawiać, nie zasługują na zaufanie narodów. Obojętnie, z jakiej opcji pochodzą. Gdzie są i co dzieje się z ludźmi, którzy jeszcze przed Lechem karku nadstawiali? Kto o nich dzisiaj wspomina? Ilu z nich żyje w zapomnieniu i nędzy? Oni siedzą cicho, nie mają instytutów pamięci swojego imienia! SOLIDARNOŚĆ, z wczesnego okresu to nie tylko „wódz”, to zryw milionów Polaków, nas! Ale, nie potrzebna była nam „ikona”!. Potrzebny był mądry, dalekowzroczny przywódca, na miarę epoki! Ja również głosowałam na Wałęsę! I się zawiodłam! Nie Życzę źle człowiekowi, który narażał swoje życie swoje i rodziny. Życzę jak najlepiej. Jestem przekonana, że wierny lud niejeden pomnik mu wystawi. Jesteśmy pełni miłosierdzia i miłości bliźniego, i wierzmy mocno w następny cud nad Wisłą. Bóg, kocha tylko nas, Polaków. Reszta nam zazdrości…… Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: jedyny nieomylny 12.12.03, 21:45 Naata, jestes pelna zalu, widocznie masz powody. Moze przy innej okazji bedzie mozna o tym porozmawiac.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
parkowy Re: jedyny nieomylny 12.12.03, 23:59 Naata wygarnęła prosto z mostu.Ja podobnie odbieram Wałęsę.Toji i Chetorowi dedykuję wypowiedzi osób od których cały sierpień się rozpoczął,tzn. Gwiazdy i Walentynowicz.Oni już dawno odcięli się od Wałęsy.Facet zaprzepaścił bezpowrotnie swój czas,kiedy był prezydentem.Niekończące się waśnie w obozie postsolidarnościowym doprowadziły do konsolidacji lewicy i w konsekwencji do utraty władzy.Wystarczyło wtedy rozprawić się raz na zawsze z dawnym aparatem partyjnym i nie mielibyśmy dzisiejszych kłopotów i afer ze strony lewicy. Odpowiedz Link Zgłoś
qba26 Re: jedyny nieomylny 13.12.03, 09:05 Brawo Naata!!! Nie mogę wyjść z podziwu do Twojej wypowiedzi :) Czy wiesz że swoją szczerością podpadłaś Toji? Ale ja się z Tobą całkowicie zgadzam. Gość jest dwulicowcem który w zależności od sytuacji co innego twierdzi. Zgodnie z zasadą: jestem za a nawet przeciw. Moim skromnym zdaniem to facet który wziął swoje i pozuje na bohatera wszechczasów, robiąc z siebie biednego przywódcę ze związanymi rękoma. Pamiętam jak biedaczek będąc prezydentem wmawiał innym którym faktycznie brakowało, że nie stać go na opłaty w domu. Wmówiona sobie nieomylność zrobiła z niego komika którego należy w TV oglądać z przymrużeniem oka a nie jak wyrocznię. Jego stara śpiewka że miał ileś tam koncepcji a żadnej nie pozwolono mu wprowadzić, albo wiedział ale nie mógł itp. pobudza mnie tylko do śmiechu. Uważam że był pewnego rodzaju elementem w naszej historii i powinien z tego tylko odcinać kupony (o MALMIE nie wspomnę), a nie uważać ludzi za ślepców i całkowicie nieuświadomionych. Jeżeli chodzi zaś o słowa parkowego to bez braci pezetperowskiej to on nie byłby tym czym jest. To właśnie dzięki ich działaniu powstała jego sylwetka. To człowiek walki który bez swojego wroga istnieć nie może, wystarczy pomyśleć jaki nudny byłby film "Sami swoi" gdyby nie było Kargula a byłby sam Pawlak.:-) Milutko pozdrawiam wszystkich, a tych co się ze mną nie zgadzają jeszcze milej :-) Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: jedyny nieomylny 13.12.03, 11:39 Mam wrazenie, ze ani Ty ani Naata nie zrozumieliscie o co chodzilo mnie i ToJi. Nie zawasze pisanie sluzy dobrze wymianie pogladow. A tak ogolnie, to pokazcie mi tego jedynego, idealnego, ktory "zbawil" jakis narod, kraj. Niektorzy teraz wyzywajacy sie na Walesie (nie mowie, ze nie maja zadnych racji!) nie mieli nigdy, byc moze, odwagi zle mowic o tych "cudownych" wczesniejszych przywodcach narodu. Teraz odwaga staniala, mozna pluc na wszystkich. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: jedyny nieomylny 13.12.03, 12:11 Z całym szacunkiem, Wałęsa nie jest w pozycji leżącego, którego kopanie przynosi ujmę. Jak na razie to my "leżymy"!. Oczywiście oprócz Wałęsy są jeszcze inni, którym powinno się oberwać, ale wspominamy teraz Wodza. Jeżeli o mnie idzie, nie opluwam, nikogo. Odwagi, mi nie brakowało i nie brakuje.A to,że wymiana poglądów nie zawsze służy, to wiadomo od dawna, gdyby było inaczej, nie byłoby sprawy. Masz rację odwaga staniała, jak wiele innych rzeczy, o które kiedyś trudno było zabiegać. Pozdrawiam Chetorku i nie denerwuj sie tak bardzo, ja jestem zupełnie spokojna, tylko mnie czasami szlag trafia.... Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: jedyny nieomylny 13.12.03, 12:22 naata napisała: > A to,że wymiana poglądów nie zawsze służy, to wiadomo od dawna, gdyby > było inaczej, nie byłoby sprawy. > Pozdrawiam Chetorku i nie denerwuj sie tak bardzo, ja jestem zupełnie > spokojna, tylko mnie czasami szlag trafia.... Po pierwsze, napisałem "PISANIE nie zawsze sluzy wymianie pogladow" a to ma inny sens. Po drugie - zapewniam, ze ABSOLUTNIE nie jestem zdenerwowany. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
qba26 Re: jedyny nieomylny 13.12.03, 14:21 chetor napisał: > Mam wrazenie, ze ani Ty ani Naata nie zrozumieliscie o co chodzilo mnie i > ToJi. Nie zawasze pisanie sluzy dobrze wymianie pogladow. > A tak ogolnie, to pokazcie mi tego jedynego, idealnego, ktory "zbawil" jakis > narod, kraj. Niektorzy teraz wyzywajacy sie na Walesie (nie mowie, ze nie maja > zadnych racji!) nie mieli nigdy, byc moze, odwagi zle mowic o > tych "cudownych" wczesniejszych przywodcach narodu. Teraz odwaga staniala, > mozna pluc na wszystkich. > pzdr doskonale cię zrozumiałem i uważam dalej to co napisałem jest prawdziwe:-) a jeżeli uważasz że pisanie nie służy wymianie poglądów to po prostu nie pisz :- ) to że się nie zgadzamy z tobą to pewnie brak z twojej strony argumentów które mogłyby obalić nasze spostrzeganie tego człowieka o którym piszemy i przekonać nas do twoich poglądów :-) I wcale na niego nie pluję wiem tylko to co widzę, a widzę i słyszę dużo nawet od tych co od samego początku byli z nim :-) Zresztą jego zachowanie na spotkaniu w stoczni pokazało dogłębnie jaki to jest człowiek:-) Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: jedyny nieomylny 13.12.03, 15:14 Jednak tez potwierdze, ze pisanie nie sprzyja zrozumieniu, przynajmniej w naszym przypadku. Tu jest jeden misz masz, wszyscy mniej wiecej mysla podobnie, ale wala sobie po oczach, z satysfakcja szczegolnie gba. Siedzac na wiklinach pojelibysmy w lot o co jednemu z drugim chodzi. Pisalam o tym gdzies powyzej, jako sprawe do obgadania. Kubusiu, Naata mnie sie nie narazila, bo ma prawo myslec i mowic tak jak chce, Ty rowniez, tylko Twoje zarzuty w stosunku do nas sa tendecyjne. Czekasz tylko, zeby Parkowemu a szczegolnie Chetorowi cos przyciac. Wszyscy sobie z jakiejs okazji docinamy, ale nie ma tej zacietosci, ktora jest u Ciebie, a po co ? Myslalam, ze to zarty, ale teraz mysle, ze cos wiecej. A Walese cenilam i cenie, oczywiscie, ze nie w calosci,szczegolnie za odwage i te celnosc w trafianiu w sedno, tylu" madrych "ludzi go zostawilo , czy podstawialo mu noge, w imie czego?????? Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: jedyny nieomylny 13.12.03, 15:17 Zapomnialam dodac, ze ciekawi mnie jak wygladalaby Walentynowicz czy Gwiazda, gdyby byli na miejscu Walesy, o ile by byli. Widze Borysewicza, prawego na wskros faceta, ktorego wladza rowniez omamila, nie jego jedneo zreszta. Ciekawe to sprawy, pewnie, ze inaczej by sie nam gadalo, gdyby nie bylo tej biedy:-((( Odpowiedz Link Zgłoś
parkowy Re: jedyny nieomylny 13.12.03, 17:53 Władza omamia,masz rację,jednak nie wszyscy mają odwagą przyznać się do błędów,czy zmiany zdania (w końcu nie każdy jest krową :)).O Wałęsie mam jedno zdanie i pozwól,że nie zmienię go.Jest to zadufany w sobie bufon,który nie chce widzieć otaczającej go rzeczywistości.Brak wykształcenia nadrabia pychą.Zapomieliście jak tuszowano wybryki jego dzieci,jak załatwiano im pracę? Kryształowo czysty człowiek nie pozwoliłby na to.To za jego panowania powstała nowomowa (faladyzacja).Powtórzę jeszcze raz,mógł odejść w glorii,teraz jest śmieszny... Odpowiedz Link Zgłoś
qba26 Re: jedyny nieomylny 13.12.03, 18:33 jak nigdy zgadzam się prawie całkowicie z parkowym :-) A prawie tylko dlatego że FALANDYZACJA to nie nowomowa tylko nazwanie takiej interpretacji prawa która pozwala wykorzystać je do własnych celów :-) trzeba jeszcze dodać że niezgodna z zasadami prawa jakie dotychczas obowiązywały :-) sam Falandysz gdy tak tłumaczył postępowanie Pana LW nie wierzył w to co mówi :- ) Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: jedyny nieomylny 14.12.03, 16:20 Przeczytałam sobie na spokojno i faktycznie pisanie szczególnie na forum nie jest dobrym sposobem na wymianę poglądów. Na wiklinach, jak pisze Toja, na pewno inaczej by wyglądała nasza dyskusja. Ja chcę zapewnić, że z mojej strony nie ma żadnego przycinania komukolwiek. Uważam, że każdy powiedział swoje i chyba nie będzie to powodem niesnasek? Byłoby naprawdę szkoda niszczyć atmosferę tego forum, uważam, że jednego z najlepszych. To tyle i uśmiecham się do wszystkich - przyjaźnie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
parkowy Re: jedyny nieomylny 14.12.03, 20:35 Z falandyzacją troszeczkę zagalopowałem,przyznaję.:) Nie zmienia to tego co napisałem.Naatko,nie przesadzasz ociupinkę?:) Nikt na tym forum nie obraził się ,gdy ma się inne zdanie na jakikolwiek temat.Fakt,najlepiej pogadać na wiklinach,jednak jak sama wiesz nie zawsze jest to możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: jedyny nieomylny 14.12.03, 22:33 LLLLLuuuuuuuddddddzzzzzzzzzzziiiiiiiiiiiieeeeeeeeeeee jak fajnie, kazdy troszke przesadzil, ale nikt sie obrazil hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: jedyny nieomylny 14.12.03, 23:32 Nooooo, ale zgodność charakterków! Poprzesadzamy? ;-DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
qba26 Re: jedyny nieomylny 15.12.03, 07:53 Jeżeli chodzi o moje wypowiedzi to nie przesadzam, czyli przesadzają inni :-) ogrodnicy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
toja50 Re: jedyny nieomylny 15.12.03, 14:11 Tez przesadzasz , ale w druga strone i nawet o tym nie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
qba26 Re: jedyny nieomylny 16.12.03, 07:47 a to pytanie już nie na miejscu :-) Toja uważa że toja ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: jedyny nieomylny 16.12.03, 09:11 noooo, ja też czasami przesadzam, ale Qba chce być zawsze pierwszy, nawet w przesadzaniu he he he Odpowiedz Link Zgłoś
qba26 Re: jedyny nieomylny 16.12.03, 09:20 niedokładnie czytasz to co napisałem :-) i wyciągasz złe wnioski :-) Odpowiedz Link Zgłoś
naata Re: jedyny nieomylny 16.12.03, 23:13 Wydaje się, że już tu odpisałam, ale głowy nie dam :) Qba, ja nie wiem, jakie to wnioski, ale to wyżej to, żarcik:)) Czy Ty, nie jesteś zbyt poważny, jak na swój wiek, 26 latek?:-) Uśmiechnij się! :-) Odpowiedz Link Zgłoś