Dodaj do ulubionych

Opony?????

04.01.04, 15:03
Co myslicie o zmienianiu opon, z letnich na zimowe i odwrotnie? Kiedys
jezdzilo sie na jednych, zdobycznych, bo kupic jakiekolwiek bylo trudno i
bylo dobrze, wypadkow bywalo mniej, ludzie jezdzili bezpieczniej? Czy to
sztuczne robienie problemu jak w wielu innych przypadkach? Moda? Koniecznosc?
Interes?
Obserwuj wątek
    • miejscowy Re: Opony????? 04.01.04, 15:27
      Kiedyś nie było takiego wyboru opon,ale też nie było takich aut jak dziś.Więc skoro już ktoś wymyślił opony letnie i zimowe które mają pomóc w jeżdzie samochodem to powinno się je zakładać.Ja jestem za tym.Chyba że dla zmniejszenia kosztów nmożna założyć opony uniwersalne:)
      • parkowy Re: Opony????? 04.01.04, 19:43
        Jeżdżę stosunkowo dużo,zwłaszcza w mieście.Opon zimowych używam już od pięciu lat.Parę razy dzięki nim wyszedłem cało z opresji.Dziś jestem gorącym zwolennikiem zimówek.
        Kiedyś jak napisał Miejscowy,jeździły nie takie samochody,mieliśmy o niebo lepsze drogi,korków ulicznych nie znano,a piaskarek jeżdziło zanacznie więcej niż obecnie.W Unii,do której niedługo wejdziemy,podczas zimowej kolizji sprawdza się rodzaj opon.Brak zimowych może wiązać się utratą odszkodowania.
        • magikos Re: Opony????? 04.01.04, 20:03
          no i psychicznie komfort lepszy jest :]]]]]]]]]]]]]]]
          • parkowy Re: Opony????? 04.01.04, 20:10
            Cześć Magikos! O samopoczucie też należy dbać.:)
            • toja50 Re: Opony????? 04.01.04, 20:31
              No te samochody mnie przekonaly. Mikrusem to nijak zadnej porzadnej szybkosci
              rozwinac sie nie dalo hehe to byly czasy. Milo wspominam i nawet brak komfortu
              mi nie przeszkadzal i ten halas,o rany do dzisiaj go slysze:-)))))))))
              • chetor Re: Opony????? 05.01.04, 11:34
                Letnie na wiosnę i lato, zimowe na jesienno-zimowe czasy. Uniwersalne sa za
                liche na zimową porę. Róznica w zachowaniu się autka są kolosalne. Nie znaczy
                to oczywiście, że na zimówkach można szaleć :)
                pzdr
                • naata Re: Opony????? 05.01.04, 11:37
                  Tak, też tak uważam.
                  • toja50 Re: Opony????? 05.01.04, 16:06
                    Ludzie,! zebyscie wiedzieli na jakich ja latem jezdze hehe ale staram sie
                    zawsze bezpiecznie, wolniutko, srodkiem, nikogo nie wyprzedzam, nie klaksonuje,
                    no prawidlowo jezdze i tyle :-)))
                    • naata Re: Opony????? 05.01.04, 16:10
                      he he he ...to tak jak ja, ino za mną kolejka i inni klaksonują ;))
                    • chetor Re: Opony????? 05.01.04, 19:15
                      "wolniutko" to wcale nie znaczy bezpiecznie. Pewnie z Was typowe zawalidrogi,
                      ot co. Na takie to się właśnie, ups, klaksonuje.
                      • parkowy Re: Opony????? 05.01.04, 19:56
                        Wydało się.) ha ha ha Na szczęście policja już karze takie zachowawcze zachowanie na jezdni.Ostatnio bezpardonowo karze się jadących minimalną prędkością środkowym lub lewym pasem.
                        Wracając do opon,kiedyś zdecydowanie mniej się jeździło,benzyna na kartki,no i same samochody.:))
                        • toja50 Re: Opony????? 05.01.04, 22:25
                          Wiedzialam, bylam pewna na 100%, ze takie powazne beda komentarze, hahaha, DDD,
                          Chlopaki do pouczen skore a nie wyniuchali, ze to prowokacja hehehe. Parkosiu!
                          jakie kartki, ja pisalam o okresie przedkartkowym kiedy benzyny bylo wbrod a
                          samochodow mniej. Pozdrawiam wytrawnych instruktorow jazdy]]]]]]]]]]
                          • parkowy Re: Opony????? 05.01.04, 22:36
                            Teraz widzisz co nas kręci.:)))Nie poruszaj wrażych tematów,efekt już masz.:)
                            • toja50 Re: Opony????? 05.01.04, 22:53
                              Ale o to chodzilo, chcialam sie przekonac i mam pewnosc.
                              • naata Re: Opony????? 06.01.04, 10:17
                                Nooo ja wiedziałam, ale czekałam....co to za "opony"? he he he h eh
                                A środkiem nie jeżdżę, i niechby ktoś na mnie klaksonował, he he he
                                Pokazałabym mu! ;))))
                                • toja50 Re: Opony????? 06.01.04, 10:35
                                  No!!!!!!! jakbym to widziala hehe, ale jakby Chetor z Parkowym jechali to kto
                                  wie? zrobilabys Im miejsce na pewno. I trzeba uwazac na Magikosa, On lubi
                                  stukac i z przodu i z tylu, a jak wiesz inni sa poszkodowani a On tylko lekko
                                  zderzaczki.:-)))
                                  • naata Re: Opony????? 06.01.04, 11:27
                                    ;-))) Oczywiście, że Parkowego i Chetora...przepusciłabym! A z Magikosem? No
                                    nie wiem, moje auto takie poobijane, że jedno wgniecenie mniej lub więcej?
                                    PZU...zapłaci! ;-]]]]]]]
                                    • chetor Re: Opony????? 06.01.04, 14:15
                                      No popatrz tylko Parkoś, Naata woli żeby ją młody Magikos stukał z przodu i z
                                      tyłu - haha hahahah ahahahah hahahahaha uhuuuuuu ;))))
                                      • naata Re: Opony????? 06.01.04, 15:44
                                        Ałaaaaaaaaa...Aż monitor się zaczerwienił! Chetorku! ha ha ha ha haaaaaaa;))))

                                        • chetor Re: Opony????? 06.01.04, 21:07
                                          Wcale mu się nie dziwię, monitorowi oczywście ;))
                                          • toja50 Re: Opony????? 06.01.04, 21:58
                                            Coz to za wesolosc Was dopadla, cala linijka haha, tego jeszcze nie bylo, ale
                                            to zdrowe:-)
                                            • parkowy Re: Opony????? 06.01.04, 23:38
                                              Oj Toja,Toja.:))
                                              • naata Re: Opony????? 07.01.04, 00:33
                                                Może to i zdrowe...ale to grzech! [hahahahahaha] :PP
                                                • chetor Re: Opony????? 07.01.04, 08:24
                                                  naata napisała:

                                                  > Może to i zdrowe...ale to grzech! [hahahahahaha] :PP

                                                  Jakie może, na pewno zdrowe !!! :))
                                                  A to [hahahahahaha] po "grzechu" ma swój odpowiedni wydźwięk i to z
                                                  języczkiem:P - uuuuuuuhahahaha
                                                  pzdr
                                                  • parkowy przydały się 07.01.04, 10:16
                                                    po dzisiejszych opadach przydały się ,jak diabli.:)Widziałem damulkę wjeżdżającą swym autkiem pod pług śnieżny.Wyklepanie blach będzie pewnie kosztować ciut drożej niż zimówki.A swoją drogą,czy wszystkie kobitki chcą być tak brutalnie pukane?:)))
                                                  • naata Re: przydały się 07.01.04, 10:28
                                                    I u nas zima na całego! Bez zimówek ani rusz :)
                                                    A co do kobitek? Ja tam od blacharzy z daleka! Do tej pory udawało mi się.:)
                                                    Ale czy to można przewidzieć? :)

                                                    Co do "grzechu",no pewnie że ma wydźwięk, specjalny dla humoru porannego :PP
                                                  • toja50 Re: przydały się 07.01.04, 12:51
                                                    Oj cos nam sie sexownie robi w tym oponowym watku hehehehehehehehehehehe.
                                                    Parkosiu, czemu Ty nie lubisz kobitek? Czy Ty wiesz ile ja widze nienormalnie
                                                    jezdzacych facetow, ale o nich nikt nie gada, bo za duzo tego. A kobitki
                                                    wdzieczny temat hehehehehehehe? prawdaz? Mam zasade, nie pukam sie z byle kim,
                                                    jak juz to jakis policjant, wojskowy.......... :-)))No nie wybieram, ale jak
                                                    juz. Jednak to daaaaaawno bylo :-(
                                                  • naata Re: przydały się i jeszcze się przydadzą 14.01.04, 22:04
                                                    No i co powiecie? Opony ważna sprawa! Strach wyjechać! Z relacji w
                                                    wiadomościach skóra cierpnie, szok! Uważajcie więc kochani bo złe nie śpi! ;)
                                                    A co do 'stłuczek'(?), no cóż w innym brzmieniu całkiem ciekawy temat ;)))
                                                  • chetor Re: przydały się i jeszcze się przydadzą 15.01.04, 10:48
                                                    Wiedzę trzeba mieć żeby najpierw kupić zimówki a potem żeby na nich jeździć.
                                                    Niektórzy myślą, że zimówki to panaceum na trudne zimowe warunki i dalej
                                                    szarżują. Po ostatnich opadach śniegu itp., odbyłem już trenigi poślizgowe -
                                                    fajna sprawa i pomocna w drogowym życiu.
                                                    Co do pukania, to lepiej go unikać - policja bardzo długo dojeżdża do
                                                    pukających. Z innego pukania można korzystać do woli ;))
                                                    pzdr
                                                  • toja50 Re: przydały się i jeszcze się przydadzą 15.01.04, 14:58
                                                    Ja ostatnio posiadlam wiedze bezpiecznego chodzenia. Wiem jakie buty zalozyc w
                                                    jaka pogode. Odbylam juz kilka spacerow, ktore nauczyly mnie jak poroszac sie
                                                    na oblodzonych, czy zasniezonych chodnikach. To wcale nie jest takie proste.
                                                    Wszyscy mysla, ze umieja chodzic w trudnych warunkach, a to nieprawda. Uczymy
                                                    sie cale zycie, i uwazamy, bo na sluzby sprzatajace nie ma co liczyc. Samochodu
                                                    uzywam ostatnio bardzo malo, musze sie odowalnic, ale slabo mi to wychodzi :-(
                                                  • naata Re: przydały się i jeszcze się przydadzą 15.01.04, 19:26
                                                    kontrolowany poślizg to dobra szkoła, dzięki temu, pewnej zimy uniknęłam
                                                    czołowego...
                                                    A Toja ma rację, z chodzeniem tez nie najlepiej, ilość połamanych kończyn jest
                                                    najlepszym przykładem, że nie można lekceważyć tej 'dziedziny" ;)
                                                  • chetor Re: przydały się i jeszcze się przydadzą 15.01.04, 19:48
                                                    Z tego wniosek znakomity płynie
                                                    porUszać się trzeba uczyć płynnie ;)
                                                  • toja50 Re: przydały się i jeszcze się przydadzą 15.01.04, 22:27
                                                    Z pifkiem niekoniecznie w tle.
                                                  • chetor Re: przydały się i jeszcze się przydadzą 16.01.04, 07:55
                                                    Z piFkiem w tle
                                                    poruszać się źle
                                                    na oponach i nogach ;)
                                                  • toja50 Re: przydały się i jeszcze się przydadzą 16.01.04, 11:24
                                                    Chyba nie jest tak zle. Jak widze niektorych to sama sie dziwie jak oni
                                                    dochodza do celu :-)))
                                                  • naata Re: przydały się i jeszcze się przydadzą 16.01.04, 17:10
                                                    ..i to bez piwa w tle! hehehehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka