caro333
09.12.05, 17:43
Po prostu!
Miałem (bo,niestety, nie żyje)kuzyna,który każdy pierwszy toast wznosił za
Polskę południową.Przeczytałem "Jezusa z
Nazaretu"Brandstaettera,tarnowianina.Przeczytałem wspomnienia Jego
sekretarza.Przytoczył słowa Mistrza,ktory z Poznania miał się przeprowadzać
do Krakowa.Mistrz powiedział(mniej więcej!):eeee... nie jedźmy tam...tutaj
uchodzimy za wybitnych,a tam wszyscy tacy..wtopimy się w tłum...
Niech żyje Polska południowa!!!:))))Pozdrawiam!