i_bella Re: Zima 14.10.09, 13:08 pozwolę sobie na równie dobry humor jeśli uda mi się po południu dojechać do naszego uroczego, podwarszawskiego miasteczka bez stłuczki i o czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciel_siara Re: Zima 14.10.09, 13:25 A ja dziś wziąłem sobie urlop. Rozpaliłem w kominku, ciepłe bambosze, zagrzałem glogga, usiadłem głęboko w fotelu, na kolankach komputerek... i tak sobie siedzę rozmyślając o wszystkim i... o niczym :) Odpowiedz Link Zgłoś
veldon Re: Zima 14.10.09, 14:34 Weź świeczki. Podobno dookoła Warszawy, po kolei, prąd wyłączają. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Zima 14.10.09, 15:09 O żesz, a bateria w laptoku tylko 2 godziny 3ma. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
77tamek1 Re: Zima 14.10.09, 15:09 Horror!!!!!!!!!!!!!!!! Kilka płatków śniegu (mokrego, a jest nie mokry?) spowodowało że: - kilowaty nie przepływają po drutach więc nieszczęśliwcy cierpią - zatory na drogach jawią się jako 10 metrowe zaspy znane z czasów Jaruzela lub Rakowskiego, lub Gomułki, lub tow. Bieruta a na pewno z czasów towarzysza EDWARDA. - drutu w GS-ach nie uświadczysz - sznurka do snopowiązałek tudzież - BRAK! a co, mamy IV RP (Kaczory w Tusko_wydaniu) Odpowiedz Link Zgłoś
veldon Re: Zima 14.10.09, 17:59 >> Kilka płatków śniegu (mokrego, a jest nie mokry?) spowodowało że: Młociny zawalone są zerwanymi gałęziami. Obawiam się, że gdzie indziej też się mogły łamać, a jak pod nimi jakieś druty szły, to i rwało. Pętla przy hucie stoi - reperują przewody trakcji tramwajowej, i, zapewniam cię, żadnego polityka tam nie widziałem. Szczerze mówiąc, to, z tym śniegiem, to chyba do tej władzy w niebie trzeba by mieć pretensje, a nie tych świeckich. Było nie grzeszyć. :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.alex Re: Zima 14.10.09, 18:15 Byla dzis zmuszona udac sie na Mokotow. Wiec poniewaz przewidzialam sajgon na warszawskich ulicach, pojechalam na Mlociny do metra i dalej pod ziemia. Potwierdzam, ze widoki na Mlocinach byly wyjatkowo dramatyczne. W Lomiankach chyba bardziej wialo i na biezaco zdmuchiwalo snieg z drzew, w Warszawie jest mnostwo polamanych drzew :-(. No a ja niestety nie pomyslalam, ze to co jest na ulicach jest tez na chodnikach. Wiec juz po przejsciu 50 metrow w okolicy Politechniki mialam kozaki kompletnie przemoczone, woda chlupotala i bulgotala pod moimi stopami. Trzeba bylo sie wybrac w kaloszach :-) A tak teraz herbatka z malinami i kichanie :-) Ale za to caly czas wspominam poranne radosne pienia moich dzieci i wielka radosc z padajacego sniegu. I wciaz musze powtarszac, ze nie pojdziemy dzis na sanki, ze nie moga isc lepic balwana i ze sniegu sie nie je :-) Odpowiedz Link Zgłoś
veldon Re: Zima 14.10.09, 19:10 >>No a ja niestety nie pomyslalam, ze to co jest na ulicach jest tez na chodnikach.<< No ja jeżdżący jestem, ale, w przeciwieństwie do wielu bydlaków widzianych dziś przeze mnie, uważałem na pieszych. Do tej herbatki to poleciłbym trochę "prundu". Nie zaszkodzi, a na pewno humor poprawi. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
olla1660 Re: Zima 14.10.09, 19:11 dorota.alex napisała: > Ale za to caly czas > wspominam poranne radosne pienia moich dzieci i wielka radosc z > padajacego sniegu. I wciaz musze powtarszac, ze nie pojdziemy dzis > na sanki, ze nie moga isc lepic balwana i ze sniegu sie nie je :-) U mnie to samo :) I jeszcze: "mamo, ja kocham zimę!" A ja nie, zwłaszcza w październiku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
i_bella Re: Zima 14.10.09, 19:56 u mnie już jest - bałwan zbudowany z mieszanki liści i sniegu, śmieszny trochę :) Mówią, że już koniec zimy. Wierzyć? Muszę, bo plan napięty w tym tygodniu, chciałabym jednak je zrealizować, bo ważne (chyba...) Odpowiedz Link Zgłoś
jorybka1 Re: Zima 15.10.09, 14:22 i_bella napisała: > u mnie już jest - bałwan zbudowany z mieszanki liści i sniegu, > śmieszny trochę :) > U mnie też. :) Jeszcze dzisiaj rano spowodował na mojej twarzy uśmiech, kiedy wyjrzałam przez kuchenne okno. Stoi taka pokraka z liściem na głowie i z liściem w ręku , a usmiech ma zrobiony z jakiejś gałązki. Tylko nos z marchewki niestey odpadł. Trzeba było rano naprawiać bałwanka :) Odpowiedz Link Zgłoś