Dodaj do ulubionych

Otwock polubi uran?

17.01.06, 11:35
Europa polubi uran?
Dwadzieścia lat po Czarnobylu w Europie ożywa debata, czy nie należy wrócić
do energetyki jądrowej. Także Polacy będą musieli odpowiedzieć sobie wkrótce
na to pytanie
W Europie, a także w USA uczeni i decydenci coraz częściej rozważają, czy na
dobre nie przeprosić się z uranem. Z trzech powodów: rosnącego
zapotrzebowania na prąd, wysokich cen ropy i gazu oraz tego najważniejszego -
konieczności godzenia rozwoju gospodarczego z ochroną środowiska. Reaktory
nie emitują pyłów i gazów, w tym dwutlenku węgla, stanowiących zagrożenie dla
klimatu, przyrody i ludzkiego zdrowia. Głównie na ten fakt zwracają dziś
uwagę zwolennicy elektrowni atomowych przekonując sceptyczną resztę, że uran
da się lubić. Chcecie być bogatsi i zarazem żyć w czystym świecie?
Popierajcie energetykę jądrową - przekonują.
Obserwuj wątek
    • francesca12 Re: Otwock polubi uran? 17.01.06, 12:31
      > Reaktory nie emitują pyłów i gazów, w tym dwutlenku węgla, stanowiących
      > zagrożenie dla klimatu, przyrody i ludzkiego zdrowia. Głównie na ten fakt
      > zwracają dziś uwagę zwolennicy elektrowni atomowych przekonując sceptyczną
      > resztę, że uran da się lubić. Chcecie być bogatsi i zarazem żyć w czystym
      > świecie? Popierajcie energetykę jądrową - przekonują.

      Wszytsko ładnie pięknie, dopóki taki reaktor nie pie... w powietrze. W razie
      wybuchu klimat, przyroda i ludzkie zdrowie ucierpią niewątpliwie. Teoretycznie
      nie powinien wybuchnąć, jeśli zastosuje się odpowiednie zabezpieczenia,
      technologię i pracować tam będą wyszkoleni ludzie. Czy są na to pieniądze?? Czy
      pieniądze, które - zakładając - są, powinny pójść na budowę i utrzymywnaie
      reaktora, czy też może lepiej przeznaczyć je wzmocnioną ochronę środowiska?
      I nie wierzę w to, że taki reaktor nie będzie miał, choćby minimalnego wpływu
      na ludzkie zdrowie..
      • abstrakt2003 panno F12 17.01.06, 14:34
        problem polega na trym że my już od kilkudziesieciu lat żyjemy w sąsiedzctwie
        takiego reaktora i nic nie pie.... (jak to panna ładnie ujęła)
        PS
        Nie ma innego wyjścia uran musimy polubić. Taka jest cena cywilizacji.
        • francesca12 Re: panno F12 17.01.06, 14:40
          I módlmy się, aby on z racji wieku nie pie.. przepraszam za wyrażenie (jestem
          dziś wkurzona):/
          Na dobrą sprawę, to nie można by się jakoś delikatnie pozbyć tego rupiecia?
          Nie jest on bez wpływu na nasze zdrowie..
          Każdy chciałby mieć zdrowe potomstwo.. :)
            • francesca12 "Módlmy się wszyscy" taki śpiewnik był kościelny : 17.01.06, 15:05
              Heh, w kwestii izotopów jestem laiczką, ale można poczytać tutaj:

              pl.wikipedia.org/wiki/Izotop
              nojasne.pl/sciaga_wypracowanie/215_Zastosowanieizotopow.html

              Z drugiej strony popytajmy ludzi, którzy mieszkają w okolicy, co by woleli:
              prezent w postaci usunięcia reaktora, czy może pewność, że izotopów nie
              zabraknie w razie czego..
                • francesca12 Re: "Módlmy się wszyscy" 17.01.06, 15:26
                  Prosta sprawa, ludzie - którzy mieszkają w bliższym lub dalszym sasiedztwie
                  reaktora, wysypiska czy pozostającej w planach autostrady nie chcę tej
                  inwestycji (i ja to rozumiem) myślą o sobie, bo dlaczego męczyć ludzi czymś
                  takim.. przecież gdyby wszytsko to było budowane w jakimś oddaleniu od domów,
                  to byłby i wilk syty i owca cała..
                  • grzeg_sz1 Re: "Módlmy się wszyscy" 17.01.06, 15:32
                    tylko jakie to oddalenie?
                    to co dla mnie bedzie bezpieczną odległością dla Ciebie może być bliskim
                    sąsiedztwem, albo na odwrót:-)
                    Wydaje mi się że przy zachowaniu zdrowego rozsądku (co by przez to nie rozumieć)
                    oraz szacunku dla stron można dojśc do porozumienia, no chyba że jestem naiwny:-)))
                  • abstrakt2003 Re: "Módlmy się wszyscy" 18.01.06, 12:38
                    francesca12 napisała:

                    > Prosta sprawa, ludzie - którzy mieszkają w bliższym lub dalszym sasiedztwie
                    > reaktora, wysypiska czy pozostającej w planach autostrady nie chcę tej
                    > inwestycji (i ja to rozumiem) myślą o sobie, bo dlaczego męczyć ludzi czymś
                    > takim.. przecież gdyby wszytsko to było budowane w jakimś oddaleniu od domów,
                    > to byłby i wilk syty i owca cała..
                    ======================================================
                    :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                    O święta naiwności!!!!! Droga panno F12! Jedyne takie miejsce które spełnia
                    warunek przez panne postawiony to w tej chwili Antarktyda!
                    =====
                    A powanie mówiąc to w Polce panna chciała by wysypiska śmieci, autostrady,
                    przemysł ciężki, chemiczny, kopalnie , elektrownie (wszelkiego rodzaju)
                    oczyszczalnie itd lokować tam gdzie mało ludzi jest?
                    To znaczy GDZIE? Polska jest dość gesto zaludnionym krajem, o takie miejsca
                    naprawdę trudno. Poza tym co komu po autostradzie oddalonej od skupis ludzkich?
                    No a kto bedzie dowozil ludzi do fabryk zbudowanych w lasie. No i jak krajobraz
                    bedzie wygladał dy magle w środku lasu (np. Puszczy Białowieskiej) wyrosnie
                    góra smieci?
                    PS
                    Trzeba zawsze rozpatrywać wszystkie za i przeciw. Jeśli zachciało na się
                    cywilizacji to musimy ją przyjąć z cały dobrem inwentarza.
                    Pozrawiam
                    >
                    • francesca12 Re: "Módlmy się wszyscy" 18.01.06, 15:38
                      Inaczej byście wszyscy mówili, gdybyście mieli pod nosem wysypisko albo
                      autostradę..

                      > Trzeba zawsze rozpatrywać wszystkie za i przeciw. Jeśli zachciało na się
                      > cywilizacji to musimy ją przyjąć z cały dobrem inwentarza.

                      Nikt nas o zdanie nie pytał..
                      Mnie się nie chce poświęcać w imię cywilizacji.

                      Tak czy owak i tak coś nas zabije..
                      Telefony komórkowe mogą przyspieszyć rozwój raka mózgu..
                      • sobiepanna Re: "Módlmy się wszyscy" 18.01.06, 16:13
                        Ale czy do Ciebie nie dociera, że wszyscy w jakiś sposób cierpimy?
                        Jak nie huk autostrady, to smród wysypiska. Jak nie on, to niska emisja, jak nie
                        ona, to hałas przejeżdżających pociągów... itp. itd.
                        Ciebie nikt o zdanie nie pytał, bo zanim miałaś prawo do jego wyrażenia to
                        wysypisko pewnie już było. A jeśli ci się ten stan nie podoba, to zrób z tym coś
                        zamiast mędzić na forum.

                        P.S. Ja tam chcę umrzeć ze śmiechu! O!
                        • francesca12 Re: "Módlmy się wszyscy" 19.01.06, 09:52
                          sobiepanna napisała:

                          > Ale czy do Ciebie nie dociera, że wszyscy w jakiś sposób cierpimy?

                          Dociera :P
                          Ale nie rozumiem po co sobie jeszcze utrudniac życie - zamiast pomyslec i
                          zrobić coś w tym kraju "z głową".

                          A jeśli ci się ten stan nie podoba, to zrób z tym co
                          > ś
                          > zamiast mędzić na forum.

                          Taaa, dziś po robocie wyruszam w teren i zaczynam zbierać podpisy osób, które
                          chcą likwidacji względnie "zrobienia porządku" z wysypiskiem.
                          Albo nie - zwołam najpierw zebranie, zaproszę wójta i kogo tam jeszcze i będzie
                          przelewanie z pustego w próżne..

                          Aha, Forum po to jest, żeby wyrażać swoje zdanie.
                          • sobiepanna Re: "Módlmy się wszyscy" 19.01.06, 10:37
                            francesca12 napisała:
                            > Dociera :P
                            > Ale nie rozumiem po co sobie jeszcze utrudniac życie - zamiast pomyslec i
                            > zrobić coś w tym kraju "z głową".

                            Zrobić? Tzn. niech inni zrobią, bo ja akurat jestem wyłącznie od wyrażania
                            opinii? No i inni pomyśleli i zrobili to w swojej opinni z głową.

                            > Taaa, dziś po robocie wyruszam w teren i zaczynam zbierać podpisy osób, które
                            > chcą likwidacji względnie "zrobienia porządku" z wysypiskiem.
                            > Albo nie - zwołam najpierw zebranie, zaproszę wójta i kogo tam jeszcze i będzie
                            > przelewanie z pustego w próżne..

                            Jak rozumiem masz już w tej kwestii doświadczenie i na tej podstawie twierdzisz,
                            że jest to 'przelewanie z pustego w próżne'...
                            • francesca12 Re: "Módlmy się wszyscy" 19.01.06, 11:00
                              > Zrobić? Tzn. niech inni zrobią, bo ja akurat jestem wyłącznie od wyrażania
                              > opinii?


                              Tak się złożyło, że ani planistą, ani wójtem, ani prezydentem, ani burmistrzem,
                              ani cholera wie jeszcze czym, nie jestem.

                              > No i inni pomyśleli i zrobili to w swojej opinni z głową.

                              Aha i widzimy efekty..

                              > Jak rozumiem masz już w tej kwestii doświadczenie i na tej podstawie
                              > twierdzisz, że jest to 'przelewanie z pustego w próżne'...

                              W zwoływaniu zebrań nie mam doświadczenia, ale wiem, jak jest na wszelkich
                              zebraniach, byłam też na takim, którego nie było, ponieważ azaliż bo gdyż pan
                              wójt nie przyjechali..
                              • sobiepanna Re: "Módlmy się wszyscy" 19.01.06, 14:30
                                francesca12 napisała:

                                > Tak się złożyło, że ani planistą, ani wójtem, ani prezydentem, ani burmistrzem,
                                >
                                > ani cholera wie jeszcze czym, nie jestem.

                                Ale mimo to jesteś w stanie stwierdzić, że coś w tym kraju zostało zrobione
                                bezmyślnie. Wynika z tego, że do oceniania jesteś w swoim przekonaniu jak
                                najbardziej uprawniona, ale do innych działań to już nie, bo nie jesteś tym czy
                                tamtym...

                                > W zwoływaniu zebrań nie mam doświadczenia, ale wiem, jak jest na wszelkich
                                > zebraniach, byłam też na takim, którego nie było, ponieważ azaliż bo gdyż pan
                                > wójt nie przyjechali..

                                No to niezłe masz doświadczenie, skoro zaliczyłaś wszelkie zebrania tego świata!
                                Gratuluję.
                                Zapewniam (z doświadczenia - własnego), że organizowanie, a uczestniczenie to
                                dwie różne sprawy. Ale to tylko moje odczucia. Mogę się mylić, wszak nie mam
                                pojęcia jak jest na wszelkich zebraniach.
                                • francesca12 Re: "Módlmy się wszyscy" 19.01.06, 15:25
                                  Aniu, skąd u Ciebie tyle złości, jadu, ojej, bo to nie jest merytoryczna
                                  dyskusja.. wyjdź może na mróz trochę ochłonąć..

                                  > Ale mimo to jesteś w stanie stwierdzić, że coś w tym kraju zostało zrobione
                                  > bezmyślnie. Wynika z tego, że do oceniania jesteś w swoim przekonaniu jak
                                  > najbardziej uprawniona, ale do innych działań to już nie, bo nie jesteś tym
                                  > czy tamtym...

                                  Heh, tłumaczyć, że nie jestem wielbłądem, nie zamierzam..
                                  A do wyrażania swojej opinii trzeba mieć jakieś uprawnienia??
                                  Obowiązuje wolność słowa.. w Polsce..


                                  > No to niezłe masz doświadczenie, skoro zaliczyłaś wszelkie zebrania tego
                                  > świata! Gratuluję.
                                  > Zapewniam (z doświadczenia - własnego), że organizowanie, a uczestniczenie to
                                  > dwie różne sprawy. Ale to tylko moje odczucia. Mogę się mylić, wszak nie mam
                                  > pojęcia jak jest na wszelkich zebraniach.

                                  Wychodzi więc na to, że się mylisz..
                                  Widzę, że uraziłam Twoją dumę osoby zaangażowanej w sprawy lokalne.. wybacz :)

                                  Nie cierpię takich pyskówek i łapania się za słowa.
                                  • sobiepanna Re: "Módlmy się wszyscy" 19.01.06, 16:07
                                    Widzisz, tu nie ma żadnego jadu. Nie chodzi o urażoną dumę. Nie wiesz w co
                                    aktualnie jestem, a w co nie jestem zaangażowana i co myślę o działaniu
                                    lokalnie. W niektórych kwestiach piszesz bzdury i siejesz demagogię. I właśnie
                                    to Ci wytykam. Choć nazywasz to pyskówką i łapaniem za słówka, to w ten sposób
                                    chciałam Ci zwrócić na coś uwagę... Ale już przestaję. Zasadniczo mam gdzieś to,
                                    czy Ty zdajesz sobie sprawę z tego, że nie używasz merytorycznych argumentów,
                                    jak i to, że bywasz odporna na zdanie innych. Niekiedy jednak się zapominam i
                                    próbuję z Tobą dyskutować. Ale obiecuję, że to był ostatni raz :)

                                    P.S. I zdaję sobie sprawę z tego, że to wyżej jest ad personam ;)
                                    • francesca12 Re: "Módlmy się wszyscy" 20.01.06, 09:43
                                      > Zasadniczo mam gdzieś to,
                                      > czy Ty zdajesz sobie sprawę z tego, że nie używasz merytorycznych argumentów,
                                      > jak i to, że bywasz odporna na zdanie innych. Niekiedy jednak się zapominam i
                                      > próbuję z Tobą dyskutować. Ale obiecuję, że to był ostatni raz :)

                                      A mnie akurat niewiele obchodzi to, że ktoś się ze mną nie zgadza i uważa moje
                                      argumenty za niemerytoryczne. I nic nie poradzę na to, że nie zgadzam się z
                                      czyimś zdaniem. Nie musisz mi też obiecywać, że dyskutować ze mną nie będziesz.
                      • abstrakt2003 A wszystkiem winna jest pewna Ewa, która.... 18.01.06, 17:58
                        przed zerwaniem jabłka powstrzymać się nie mogła! :)
                        Gdyby nie ona do tej pory żylibyśmy sobie w raju błogiej nieświadomości :)
                        ŻAGNEJ CYWILIZACJI TYLO CZYSTA NATURA tzn:
                        nieogrzewane jaskinie, surowe mięso (przważnie padlina - bo nie ucieka) żadnych
                        sklepów, modnych strojów, samochodów, internetu....
                        Ale byłoby fajnie....
                      • francesca12 Komórki jednak bezpieczne! 24.01.06, 09:01
                        > Telefony komórkowe mogą przyspieszyć rozwój raka mózgu..

                        Jednak to nieprawda, bo:

                        "Nie ma związku między promieniowaniem telefonów i powstawaniem nowotworów
                        (...)

                        Rozmawianie przez telefony komórkowe nie zwiększa ryzyka wystąpienia raka
                        mózgu - wynika z przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii badań

                        Brytyjscy specjaliści zapytali ponad 2,7 tys. osób o sposób, w jaki korzystają
                        ze swoich komórkowych telefonów. W analizowanej grupie znaleźli się ludzie
                        zdrowi i blisko tysiąc pacjentów ze zdiagnozowanym rakiem mózgu. Wyniki
                        opublikowane w "British Medical Journal" są jednoznaczne - związku między
                        używaniem komórek a zwiększonym ryzykiem raka mózgu (tzw. glejakiem) nie ma.

                        - U zwykłych użytkowników takich aparatów nie ma zwiększonego ryzyka
                        wystąpienia glejaka - podkreśliła prof. Patricia McKinney, pediatra z
                        Uniwersytetu Leeds, która kierowała badaniami. W pracach brali również udział
                        specjaliści z Uniwersytetu Nottingham oraz Instytutu Badań nad Rakiem. "

                        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060124/nauka/nauka_a_2.html
      • jhbsk Re: Otwock polubi uran? 23.01.06, 08:02
        Konwencjonalne elektrownie stanowią o wiele większe zagrożenie dla środowiska.
        Tony pyłów w powietrzu i na składowiskach. Zawierają one w dodatku
        promieniotórcze pierwiastki, które zawsze towarzyszą węglowi. Zrujnowany
        krajobraz (wystarczy popartzeć na bełchatowsaką dziurę), drastycznie zaburzony
        ukłąd wód podziemnych i powierzchniowych. Elektrownia atomowa przy tym to pestka.
    • zwierz.alpuhary Re: Otwock polubi uran? 17.01.06, 16:23
      chyba jednak Otwock się nie doczeka elektrowni nuklearnej bo w pobliżu musi byc
      jakiś duży zbiornik wodny, np. morze;) Macie coś takiego?
      Szczerze powiedziawszy o ile kiedyś byłem bardzo na nie, o tyle teraz jestem za
      energią jądrową:-)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka