anka0292
13.06.10, 17:39
Niedawno przypomniano mi, ze w referendum, za trasa po wale
glosowalo tyle samo osob co za Pszczolkowskim w wyborach na
burmistrza. Niesamowite - prawda?
Pamietacie referendum lokalne sprzed 4 lat?
Pod glosowanie zostalo wtedy poddana sprawa Obwodnicy Lomianek po
wzmocnionych walach.
Pamietacie kampanie przeciwnikow tej trasy? Opowiadali ze decyzja
juz zapadla, nawolywali do bojkotu referendum, osmieszali ten
projekt...
Aby referendum bylo wazne - w glosowaniu musi wziac udzial 30%
uprawnionych do glosowania mieszkancow. Niestety do waznosci
referendum zabraklo chyba 1% - wynik glosowania nie byl wiec wiazacy.
Wsrod glosujacych byli prawie sami zwolennicy budowy trasy po walach
p. powodziowych. Gdyby do urn stanelo wiecej mieszkancow to
referendum byloby wazne i trasa po walach zapewne by powstala.
W wyborach samorzadowych nie ma progu 30% by byly wazne...