i_bella
26.06.10, 22:01
co tam jedna, zeszłoroczna. Teraz dopiero jest "czadowo" jak trzy
biegają po dachu. Nie powiem, cudne są, ale hałasu robią co
niemiara. Mój dach traktują jako "tranzyt", dobrze, bo nie mieszkają
u mnie, niedobrze, bo ten tupot umarłego by na nogi postawił.
Najgorsze, że właśnie przeczytałam, że jeśli im tu dobrze to wracać
będą. A że im tu dobrze to ja nawet rozumiem. Uroczo zupełnie jest
przecież i towarzystwo miłe ;)
Chyba trzeba te ultradźwięki, inaczej mąż zacznie pułapki budować :(
No i miał ktoś taki problem?