Dodaj do ulubionych

Afera o szkolne ławki

17.03.12, 20:11
Przeczytajcie:

www.lomianki.info/document.php?did=2536
W nawiązaniu do tej przykrej kwestii, mam pytanie, czy naprawdę w naszej gminie urzędują
urzędnicy przyjaźni mieszkańcom? Dlaczego nie jest wyjaśnione, czemu urząd gminy od razu
nie przeznaczył pełnej kwoty na te nieszczęsne ławki? Czy 3000 zł to w budżecie gminy wielka
kwota w przymusowej sytuacji?
Rodzice, którzy założyli pieniądze i sprzedawca ławek, który sprolongował dług, zachowali się przyzwoicie. Czy komuś w urzędzie nie powinno również zależeć na przyzwoitości?

P.S. moje dzieci nie chodzą do tej szkoły.
Obserwuj wątek
    • be-cacy Re: Afera o szkolne ławki 17.03.12, 23:08
      Z opisu wynika,że urzędnicy oświatowi nie są przyjaźni mieszkańcom.Nie dopilnowali sprawy, nie mieli rozeznania odnośnie ilości dzieci.
      Myślę,że na czas remontu szkoły można byłoby poszukać ławek i biurek w innych placówkach.
      Taka informacja nie świadczy dobrze o pracy osób odpowiedzialnych za oświatę.
    • przyjaciel_siara Wiceburmistrz ds społecznych 17.03.12, 23:52
      Wiceburmistrz d/s SPOŁECZNYCH Piotr RUSIECKI mówi: "Teraz okazuje się, że jednak zapłata nie jest taka prosta, bo jak tłumaczy wiceburmistrz Piotr Rusiecki, gmina musi to zrobić w świetle prawa. Pieniądze bowiem pochodzą z funduszu sołeckiego, a ławki zakupiła Rada Rodziców. Fundusz sołecki dotyczy bieżącego roku, a zakupu dokonano w roku ubiegłym. Trzeba się zastanowić, w jaki sposób zapłacić za ławki zgodnie z prawem, ale wiceburmistrz obiecuje, że problem wkrótce zostanie rozwiązany."

      A Przyjaciel Siara mówi panu Rusieckiemu - jedynie zła wola pana jest tu problemem...

      1. Gdy rozpoczynał pan rozbudowę szkoły w Dziekanowie Leśnym radni przestrzegali pana, że od momentu, w którym rozpocznie pan prace remontowe odpowiada pan za zapewnienie dzieciom godnych warunków nauki. Miał pan zapewnić właściwe miejsce a także odpowiednie warunki, by uczące się dzieci w najmniejszym stopniu nie odczuły "bałaganu", który im pan serwuje.
      2. Nie załatwił pan dzieciom ławek. Pana błąd naprawił swym szybkim działaniem, w najlepszy z możliwych sposobów sołtys Kaczyński. I z pewnością nie oczekiwał on, iż przyjdzie pan do niego w podzięce z czekoladkami. Liczył jednak, że pan wiceburmistrz d/s SPOŁECZNYCH sfinalizuje pozostałe formalności przyzwoicie.
      3. Przyjaciel Siara pyta pana wiceburmistrza d/s SPOŁECZNYCH dlaczego to "zapłata nie jest taka prosta". Pieniądze pochodzą z funduszu sołeckiego i faktura powinna być wystawiona na urząd gminy. Jeśli jest na Radę Rodziców to firma z pewnością ją skoryguje. Mówi pan "zakupu dokonano w roku ubiegłym". Co pana interesuje kiedy dokonano zakupu skoro faktura wystawiona została (umownie) z "odroczoną płatnością" i widnieje na niej data zakupu tegoroczna (2012 r.). Przy tej okazji wspomnę, że pani skarbnik naszej gminy jest delikatnie mówiąc niedoświadczona w tym co robi skoro nie uznaje np. faktur proforma. Ale to tak na marginesie przytoczyłem tu moje osobiste doświadczenia...
      4. Wiceburmistrz Rusiecki d/s SPOŁECZNYCH mówi: "Trzeba się zastanowić, w jaki sposób zapłacić za ławki zgodnie z prawem", a Przyjaciel Siara mówi - wykonać przelew i odhaczyć, że poszło to ze środków funduszu sołeckiego Dziekanowa Leśnego. I tyle. Nie musi się pan nad tym więcej głowić. Odrobina dobrej woli... Tylko tyle. Robota czeka...
      5. "(...)wiceburmistrz obiecuje, że problem wkrótce zostanie rozwiązany." Łaskawca! Prawdziwy łaskawca!

      Panie Rusiecki - nigdy nie nadawałeś się pan na wiceburmistrza d/s SPOŁECZNYCH. Nie czujesz pan problemów społecznych. Jesteś na nie zwyczajnie impregnowany...

      Twój Przyjaciel Siara
      • drabbu Re: Wiceburmistrz ds społecznych 18.03.12, 00:22
        Ale, czy to w końcu nie jest naprawdę dziwne, że kolejne sprawy na styku urząd - mieszkańcy,
        które powinny być rutynowo i sprawnie regulowane, stwarzają kolejne problemy? Gdy mieszkańcy, radni i sołtysi muszą interweniować przez prasę, jak gdyby dopiero przez to można było liczyć, że zostaną załatwione? Skoro kłopot znany był od września, czyżby mało było
        czasu do połowy marca, żeby się nad nim urzędowo zastanowić i rozwiązać "zgodnie z prawem"?
        I co to znaczy, że "wkrótce będzie"? Ciekawe, czy jeszcze jakaś firma zgodzi się dostarczyć mebli do naszych szkół.
    • astroi5 Re: Afera o szkolne ławki 18.03.12, 07:59
      Jeżeli radny chce łamać prawo, to dobrze, że burmistrz to powstrzymuje. Radny ma tworzyć prawo. Na jednej z sesji radni nawoływali do łamania prawa, a jak będzie źle to wojewoda poprawi. To radni mają stać na straży prawa, chyba że czują się ponad prawem, ale oznaczałoby, że nie nadają się do pełnienia fukcji.
      • samly Re: Afera o szkolne ławki 18.03.12, 09:03
        Postaw sobie pytanie, czy do pełnienia funkcji nadaje się osoba, która nie potrafiła przez pół roku znaleźć rozwiązania prostej sprawy. Płacenie faktur to standard, nic extra. Popierałbyś to, że klient wisi ci kasę tyle czasu.
        • astroi5 Re: Afera o szkolne ławki 18.03.12, 14:47
          Sprawa z daleka śmiedzi. ja chyba nie wszystko rozumiem? Czy faktura była w zeszłym roku i to zapłacona przez rodziców. Teraz za to samo wystawia się fakturę na kogoś innego w innym już roku? Nic już nie rozumiem. Ten sołtys to coś kręci w tej sprawie.
          • przyjaciel_siara Re: Afera o szkolne ławki 18.03.12, 15:49
            astroi5 napisał:

            Sprawa z daleka śmiedzi. ja chyba nie wszystko rozumiem? Czy faktura była w zeszłym roku i to zapłacona przez rodziców. Teraz za to samo wystawia się fakturę na kogoś innego w innym już roku? Nic już nie rozumiem. Ten sołtys to coś kręci w tej sprawie.

            Gdzie masz napisane, że faktura była wystawiona w zeszłym roku?
            Nie wszystko rozumiesz? Najwyraźniej nic nie rozumiesz. Przejdź do wątku "Otwierają most Skłodowskiej". Tam są znacznie prostsze sprawy poruszane.

            Twój Przyjaciel Siara
            • astroi5 Re: Afera o szkolne ławki 18.03.12, 16:37
              Co to za chamskie odzywki?, nie lubię jak ktoś próbuje wciskać kit..Naprawdę jeszcze trochę i uwierzę w wersję że na forum piszą radni, bo nikt normalny tak by się nie odezwal. Mam prawo mieć wątpliwości tym bardziej, że niektórzy na siłę pełnią dwie funkcje na raz. Po co pan Kaczyński jest i radnym i sołtysem i pewnie członkiem jakiejś partii? Nie każdy wierzy we wszystko co piszą na tym forum a szczególnie na lomianki.info.
              • 2hestia Re: Afera o szkolne ławki 18.03.12, 17:10
                Akurat lomianki.info jest bardzo obiektywnym uznawanym pismem tyle, że nie każdemu odpowiada bo prawda w oczy kole. Poza tym gdzie jest powiedziane/napisane, że nie można pełnić dwóch funkcji na raz. Nie widzę w tym nic nie etycznego, przeciwnie. Przecież Pana Kaczyńskiego mieszkańcy wybrali i na sołtysa i na radnego. Można tylko pogratulować zaufania społecznego.
              • kmsanczia Re: Afera o szkolne ławki 18.03.12, 17:25
                astroi5 napisał:
                > jeszcze trochę i uwierzę w wersję że na forum piszą radni

                A, to teraz tylko władza i bojówki rolnicze mogą pisać na forum?
                • neptun6666 Re: Afera o szkolne ławki 18.03.12, 18:02
                  kmsanczia napisała:

                  > astroi5 napisał:
                  > > jeszcze trochę i uwierzę w wersję że na forum piszą radni
                  >
                  > A, to teraz tylko władza i bojówki rolnicze mogą pisać na forum?

                  >>>>>>>> księżniczko Neapolu , mylisz się. Nie jestem astralem, zdaje się że czujność cię zawodzi. Twoja ukochana partia zniszczyła wszystko co rolnicze w tym rejonie pozostawiając miejsce tylko na hipermarkety.
                  Czyżby forum Chopina było zbyt małe na tak wieelki talent.?
    • lock-padlock Re: Afera o szkolne ławki 18.03.12, 09:27
      Powiedzmy to wreszcie "otfarcie i fprost": vice Rusiecki nadaje się na klawisza i taką drogę kariery mu podpowiadam. Chociaż... Nie, nie, ja cofam ten sęk, żeby być klawiszem to oprócz bezczelności i braku szacunku do kogokolwiek poza sobą samym trzeba być odważnym. Czyli pan Rusiecki nie nadaje się na vice, co wielokrotnie nam udowodnił i na klawisza też się nie nadaje, bo to tchórz, który potrafiu kopać, ala tylko leżącego.
      • brycezion Re: Ale afera... 18.03.12, 09:52
        No to lomianki.info wraz z dyżurnymi referendum wykryli wreszcie aferę o 2500 zł.
        2500 zł : 100 dzieci = 25 zł/dziecko
        Trzeba zrobić referendum, aby obalić Rusieckiego.
        • samly Re: Ale afera... 18.03.12, 10:04
          Nie bardzo prawda. Nie ma afery o 2.500 zł, bo są już zapłacone przez rodziców.
          Gdyby nawet wypadało na dziecko po 2. 5 złocisza, to i tak trzeba zapłacić.
          Nie trzeba robić referendum, żeby obalić Rusieckiego, tylko żeby podnieść poziom
          funkcjonowania UG.
          • neptun6666 Re: Ale afera... 18.03.12, 11:36
            samly napisał:

            > Nie bardzo prawda. Nie ma afery o 2.500 zł, bo są już zapłacone przez rodziców.
            >
            > Gdyby nawet wypadało na dziecko po 2. 5 złocisza, to i tak trzeba zapłacić.
            > Nie trzeba robić referendum, żeby obalić Rusieckiego, tylko żeby podnieść pozio
            > m
            > funkcjonowania UG.

            Drogi Kamilu , nie można bez procedur zamawiać ławek. Nie można też kawy i słonych paluszków. Błąd został popełniony przez obie strony. Teraz powinien on zostać naprawiony przy udziale UG i Kamila Radnego, bez krzyku i wyzwisk na forum. Wszak dzieci na to patrzą.
            • kowalik22 Re: Ale afera... 18.03.12, 11:59
              Stosowanie procedur przy kwocie 3000 zł? To to jest owo złamanie prawa? Procedury ustawy Prawo zamówień publicznych stosuje się do zamówień na usługi, dostawy i roboty budowlane wówczas, gdy ich wartość szacunkowa wynosi więcej, niż równowartość 14.000 euro.
              Więc - w tym zakresie - prawa nie złamano.
              • kmsanczia Re: Ale afera... 18.03.12, 12:50
                Z tego co zrozumiałam, faktura miała być wystawiona na UMiG, więc w ogóle o co chodzi z procedurami i z jakiej paczki to poszło na Radę Rodziców (oni chyba tylko zapłacili?).
        • lock-padlock Re: Ale afera... 18.03.12, 11:45
          Bawi cię to? Bo chyba tak. A sprawa jest o tyle powazna, że cwaniaczek, twój "Nazwisknik":), pokpił sprawę i gdyby nie rodzice, to dzieci nie miały by na czym się uczyć. Zrobił to złośliwie i tylko po to, żeby pograć sobie z opozycyjnymi radnymi. Ta kanalia nie cofnie się przed niczym, byle tylko trwać w urzędzie i mieć pożliwość pomiatania ludźmi.
        • kowalik22 Re: Ale afera... 18.03.12, 11:54
          Po raz kolejny widać, ze Bry dostrzega jedynie kwestię rachunkową w sprawach gminnych. Gospodarowanie środkami publicznymi i zaspokajanie potrzeb wspólnoty to jest proces wieloaspektowy i wielopłaszczyznowy, a nie prosta i przewidywalna matematyka.

          Tu nie chodzi ani o wysokość kwoty, ani o to, ile "na głowę" wypada (można, Bry, podzielić tę kwotę nie na ilość dzieci, a prze ilość mieszkańców w obwodzie szkolnym, wówczas osiągniesz jeszcze lepszy wynik; ) ).
          • 11chwilka Re: Ale afera...porażające 18.03.12, 13:28
            Wasze biedolenie o 3000 zł których wydanie wstrzymał burmistrz, czy desygnowane przez niego wiceburmistrz to jakaś kpina. To winien wykonać w dobrze funkcjonującej gminie każdy referent! Zarząd gminy nie jest od problemów dotyczących 3000 zł, a jeżeli nimi się zajmuje to jest bardzo źle, wręcz fatalnie. Bo kiedy po nie ufając nikomu, po przejrzeniu i sprawdzeniu setek, tysięcy gminnych rachunków ma czas na myślenie koncepcyjne? Gdzie czas na załatwianie innych znacznie ważniejszych spraw. Gdzie czas dla mieszkańców, jeżeli sprawą 3000 zł zajmuje się od września. A zajmuje się, bo albo nie ufa swym pracownikom innego wytłumaczenia nie widzę. Bo zamiast stworzyć właściwe warunki pracy, stosuje metody z czasów Stalina. To godne pogardy, że nie potrafi tak drobnej sprawy załatwić od ręki! Porażające!
    • prawda_online Re: Afera o szkolne ławki 22.03.12, 21:38
      p. P. Rusiecki to największa ściema tej gminy. Jak można przenosić dzieci do innego budynku nie zapewniając im podstawowego wyposażenia do nauki jakimi są ławki to tak jak kazać stolarzowi ciąć drzewo bez piły. Żenada!!! żenada!!! żenada!!!
      Najlepsze jest to, że całą winę chce zwalić na sołtysa - smutne to wszystko
      • dr_sztrosmajer1 Re: Afera o szkolne ławki 23.03.12, 00:15
        Order Oślej Ławki dla burmistrza Rusieckiego!!!
        Kto jest za?

        PS. w oślej ławce siedzi chyba od zawsze.
        • lomianki_live Re: Afera o szkolne ławki 23.03.12, 10:12
          I bardzo dobrze, że burmistrz nie pozwala na inżynierię finansową.
          • kowalik22 Re: Afera o szkolne ławki 23.03.12, 10:45
            A gdzie był burmistrz wówczas, gdy wystąpiła potrzeba, którą znał, zapewnienia tych ławek?
            • prawda_online Re: Afera o szkolne ławki 24.03.12, 20:05
              Kazał rodzicom płacić!!!
              Taki z niego Burmistrz od spraw społecznych:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka