dr_sztrosmajer1
26.05.12, 09:43
Już w ubiegłum roku, gdyby nie radni burmistrz chciał zabrać pieniądze na remonty i rozbudowę wszystkich łomiankowskich szkół. Tylko dzięki sprzeciwowi radnych pieniądze na szkoły zostały w budżecie. W tym roku mamy podobną sytuację. Zagrabiono 45 tys. na rozbudowę szkoły w Sadowej i ponownie dzięki radnym ta inwestycja powróci do budżetu. Zastanawia mnie ta niechęć burmistrza i jego zastępcy ds. społecznych do oświaty. Może jakieś niespełnione nadzieje, czy trauma z czasów edukacji?