a może Łomianki

22.01.13, 13:07
by sie dołączyły? polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,13267862,3_warszawskie_dzielnice_dolaczaja_do_Veturilo__Kolejni.html
    • mmc_lomianki Re: a może Łomianki 22.01.13, 13:37
      W Łomiankach to nie ma sensu. Tutaj rowerzyści to raczej ci, którzy jadą w Kampinos lub nad Wisłę, a takim sprzętem to może się dobrze jeździ ale po mieście. Niepotrzebne wyrzucanie pieniędzy w błoto przez samorząd. Mamy ważniejsze potrzeby.
      • jadzioreks Re: a może Łomianki 22.01.13, 13:45
        Nie wiem czy to sa takie wielkie koszty dla gminy - ale byc moze. Mamy spore korki - a takim rowerem mozna dojechac np. do metra i tam go zostawic. Prywatnego roweru nikt by raczej nie chcial zostawic na caly dzien.
        • krasnal2x Re: a może Łomianki 22.01.13, 13:58
          Ktoś chyba nie rozumie zasady działania.
          Mieszkasz w blokowisku - 5 tyś osób. Na osiedlu stoją rowery, płacisz, jedziesz np do centrum czy na Stare Miasto. Zostawiasz rower w miejscu do tego przeznaczonym. Po skończonym zwiedzaniu czy zakupach bierzesz kolejny rower, wracasz na osiedle, zostawiasz rower w miejscu do tego przeznaczonym.
          W Łomiankach byłoby tak: wsiadam do samochodu, jadę do miejsca gdzie stoją rowery. Zostawiam samochód, biorę rower, jadę dalej. Ale po co mi wtedy rower?
          Generalnie pomysł do miast, gdzie chcesz szybko i tanio dostać się z jednej dzielnicy do drugiej.
          Dojazdy spoza miasta to nieporozumienie. Nie o to tu chodzi. To jest samoobsługowa wypożyczalnia na godziny.
          • esscort Re: a może Łomianki 22.01.13, 14:06
            Też mi się wydaje, że w łomiankach nie miałoby to większego sensu.
        • mmc_lomianki Re: a może Łomianki 22.01.13, 15:36
          Jeździłem rowerem do Metra z Dąbrowy - bardzo fajna sprawa - 25 minut i bez pośpiechu jest się na miejscu. I bynajmniej nigdy nie bałem się tam zostawić prywatnego roweru. Raz, że jakiegoś drogiego nie mam, dwa - na parkingu stał sobie przypięty, pod dachem i chroniony. W domu nie byłoby mu nic lepiej!
          Problem jest tylko taki, że można się po drodze "ufajdać" w lesie, albo pada etc. Zdarzały się takie tygodnie że można było codziennie jeździć, a potem następowały deszczowe lub bardzo upalne dni i już nie jeździłem.

          Takie rowery mają sens tylko w wielkich zbiorowiskach, bo tak działa statystyka. Ktoś "zabierze" taki rower w jedno miejsce, inny go odstawi. Kto u nas zapewniałby te roszady? Za mało ludzi. A co do kosztów to: rowery, naprawy, serwis, rozwożenie, pilnowanie. Sądzę, że wcale to takie tanie nie jest.
          • drabbu Re: a może Łomianki 22.01.13, 16:05
            mmc_lomianki napisał:
            > . Ktoś "zabierze" taki rower w jedno miejsce, inny go odstawi. Kto u nas zapewn
            > iałby te roszady? Za mało ludzi. A co do kosztów to: rowery, naprawy, serwis, r
            > ozwożenie, pilnowanie. Sądzę, że wcale to takie tanie nie jest.

            W systemie Veturilo rowery i serwis zapewnia firma, a przypięte do słupków pilnują się same.
            Zasada jest mniej więcej taka, że miasto bądź dzielnica wynajmuje firmę ("Nextbike") i płaci jej za dostarczenie sprzętu, zorganizowanie wypożyczania i całego "obiegu". Nie trzeba zatrudniać nikogo dodatkowo :) Ponieważ te rowery stały się bardzo popularne, a firma ma też dochody z ich wypożyczania - nie sądzę, żeby szło o kwoty rujnujące nasz miejski budżet.
            • esscort Re: a może Łomianki 22.01.13, 16:21
              Diabli wiedzą, ile to może kosztować. Na pewno musi się firmie opłacać. A jednak są spore koszty. Pamiętam informację, że przez pierwszy miesiąc ukradziono w Warszawie rowerów Veturilo za prawie 50 tys zł (nie licząc nagminnych kradzieży akcesoriów). Do tego dochodzi infrastruktura, logistyka, obsługa bankowa itp.
              Ale zostawmy koszty. Całe przedsięwzięcie mogłoby mieć sens, gdyby sporo ludzi jeździło na rowerze do pracy do Warszawy.
              Innego wykorzystania Veturilo w łomiankach nie bardzo widze. Bo ktop inny by jechał? Powiedzmy, że rowerki by stały pod auchan i iCDS. Faktycznie należałoby wsiąść w auto, żeby podjechać pod rower, a potem znów po auto rowefrem przyjechać. Nie prościej i taniej od razu na rowerze swoim wyruszyć?
              • jadzioreks Re: a może Łomianki 22.01.13, 20:20
                Może nawet w Łomiankach znaleźliby się amatorzy wypożyczania rowerów. Chętnie pojechałabym rano rowerem do pracy, a nie zawsze wieczorem chce mi się na tym rowerze wracać - brak siły, późny powrót z pracy, wiosenna burza :) W tym systemie odstawiam go w Warszawie na stojak i nie martwię się o rower.

                Ale tez rozumiem Wasze obiekcje - chociaż pomysł żeby ustawić rowery przy Auchan uważam za całkiem sensowny :) wtedy nawet jest gdzie samochód zostawić jeżeli trzeba dojechać do wypożyczalni.
                • 90procent Re: a może Łomianki 22.01.13, 20:56
                  Obiekcje? Jakie tam obiekcje.
                  Stadny instynkt samozachowawczy i tyle.
                  Boją się dopuszczać do głowy jakiekolwiek myśli prorozwojowe.
                  Myslą że są pępkiem mikro świata i nikt prócz nich nie skorzysta z rowerów.
                  Nie myślą że Łomianki się rozwijają. Nie pomyślą o ludziach na Zoliborzu Bielanach
                  czy choćby o tych nieszczęsnych <<słoikach>> którzy też by chętnie pozwiedzali okolicę
                  z mazowieckimi widokami, Kampinosem, Jeziorami, Stajniami, promem
                  Chyba możemy coś ludziom zaproponować?

                  Trochę gościny, gburki, dajmy coś z tego co mamy, a mamy wiele do zaoferowania
                  niedzielnym turystom.
                  Zacznijmy od rowerów, niech każdy korzysta.
                  Nie tam od razu że nic się nie opłaca. Trzeba zrobić sondaż , nie od razu pisać ,,E tam i tak nic z tego nie wyjdzie,,.

                  Najlepiej ess, >> połóż się do trumny i czekaj na koniec<<.Trochę radości z życia oklapusie.
                  • esscort Re: a może Łomianki 22.01.13, 21:11
                    na rowerze w depresji? :)
                    • mmc_lomianki Re: a może Łomianki 22.01.13, 21:28
                      No pewnie Ess - na depresję rower jest najlepszy. Ruch powoduje wydzielanie się endorfin, które zmniejszają uczucie depresji :-)
                  • mmc_lomianki Re: a może Łomianki 22.01.13, 21:27
                    No jeśli nasza pro-rozwojowość jest definiowana przez rowerek zrobiony na modłę Holandii, w której nawet w zimie jest +10 stopni to nie mam dalszych pytań.
                    Namów Auchan na taki pomysł skoro chcesz tam zrobić bazę rowerową - a może nóż widelec podłapią. Co my tu na forum możemy?:)
                    • libr90 Re: a może Łomianki 22.01.13, 22:44
                      esscort napisał:

                      > Diabli wiedzą, ile to może kosztować. Na pewno musi się firmie opłacać. A jedna
                      > k są spore koszty. Pamiętam informację, że przez pierwszy miesiąc ukradziono w
                      > Warszawie rowerów Veturilo za prawie 50 tys zł (nie licząc nagminnych kradzieży
                      > akcesoriów). Do tego dochodzi infrastruktura, logistyka, obsługa bankowa itp.
                      > Ale zostawmy koszty. Całe przedsięwzięcie mogłoby mieć sens, gdyby sporo ludzi
                      > jeździło na rowerze do pracy do Warszawy.
                      > Innego wykorzystania Veturilo w łomiankach nie bardzo widze. Bo ktop inny by je
                      > chał? Powiedzmy, że rowerki by stały pod auchan i iCDS. Faktycznie należałoby w
                      > siąść w auto, żeby podjechać pod rower, a potem znów po auto rowefrem przyjecha
                      > ć. Nie prościej i taniej od razu na rowerze swoim wyruszyć?

                      Escort daj źródło tych 50 tysięcy, a później porozmawiamy czemu ta kwota jest z czapki.

                      Kto by korzystał przede wszystkim mieszkańcy. Bardzo bym się ucieszył móc pojechać za darmo z ICDS do dąbrowy w niespełna 10 minut ;] do tego udać się do centrum Łomianek na bazar.
                      Najważniejsze w systemie jest gęstość stacji plus rozsądne rozmieszczenie stacji. O popyt się nie martwię bo rowerem do metra Młociny jedzie się dość krótko i to się opłaca wystarczyło by zapewnić bezpieczne połączenie Łomianek z Warszawa. Bo nie każdy ma odwagę jechać krajową 7 ;] Co innego zrobić bus pas z możliwością poruszania się nim na rowerze.

                      Ja już wielokrotnie powtarzałem że Łomianki mają w czterech literach rowerzystów. Brak infrastruktury, edukacji i promocji roweru w mieście. Ale popyt jest i widać też że zimą nie straszne jest poruszanie się najszybszym środkiem transportu jakim jest rower w mieście.


                      Stacja przy Auchan mam nadzieje że to kwestia czasu. Potrzeba by tylko kilka stacji między Bielanami a centrum handlowym i bezpiecznej drogi.

                      Jestem ciekawy jak miasteczko zareagowało na spójny system Veturilo. Myślę iż byłby wielki sukces i temat roweru w gminie byłby obecny i dotyczyłby każdej jednej inwestycji w gminie.
                      Jedynie trzeba podejść do sprawy z głową i konsultować z fachowcami i przyszłymi użytkownikami czyli z rowerzystami.
                      • esscort Re: a może Łomianki 22.01.13, 22:58
                        libr90 napisał:
                        >
                        > Escort daj źródło tych 50 tysięcy, a później porozmawiamy czemu ta kwota jest z
                        > czapki.

                        Ja to czytałem lub słyszałem wtedy, kiedy to się działo. Duzo się o tym mówiło. Teraz znalazłem tylko to warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,12409357,Veturilo_kusi_zlodziei__Masowe_kradzieze_rowerow.html
                        No, piszą o 40 tys. a nie 50, ale tez duzo :)
                        Dlkaczego mieliby nie kraść? W Polsce wszystko się kradnie
                        Ja nie jestem przeciwnikiem tych rowerków. Broń Boże. Tylko nie bardzo wierzę w ten sukces w Łomiankach. Nie mam pojęcia, jakie są koszty i czy nas po prostu na to stać. Ale jak są chetni i mamy kasę, to spoko
                        • libr90 Re: a może Łomianki 22.01.13, 23:14
                          polskanarowery.sport.pl/blogi/tylkodlarowerow/2012/09/najdrozsza_blaszka_swiata/1

                          Tu masz wyjaśnione rzeczowo czemu te 50tyś to kwota z czapy.

                          Jeśli chodzi o straty miasta Warszawy to:
                          Na pewno nie zapłaci miasto, bo umowa jest skonstruowana tak, że to problem Nextbike. A czy jest ubezpieczona przed kradzieżą czy zdewastowaniem to już nie miasta sprawa.

                          Więc problem miasta nie dotyczy ;] nie wiem jaka była by umowa u Nas.

                          Co do tezy że u Nas się wszystko kradnie bzdura jakich mało i współczuje spojrzenia na otaczający świat.
                          To tak jak powiedzieć że wszyscy w tym kraju nie robią nic ;]

                          Co do pomysłu jak ma być zrobiony na odwal aby tylko postawić pod urzędem stacje wypożyczania rowerów dla lansu to pomysł odpada.

                          Najważniejsze to w gminie to w końcu postawić na politykę rowerową promować, promować i w końcu liczyć się z rowerzystami i zacząć budować infrastrukturę.
                          A przebudowa ronda przy AUCHAN uwidacznia baaardzo dokładni iż rowerzystów mają w czarnej "słowo na cztery litery"





                          • esscort Re: a może Łomianki 22.01.13, 23:57
                            E, nie przekonało mnie to. Po pierwsze nawet jeśli te 40 tys trochę zawyżone, to 20 ukradzionych rowerów w pierwszym miesiącu robi wrażenie. I nawet jak było nie 40 tys tylko 36 tys zł, to też dużo. A co wyliczenia ceny roweru, to dobrze wiem, ze bardzo łatwo się liczy czyjeś koszty i wytyka, że mógł to zrobić taniej.
                            Co do powszechnego złodziejstwa, to ubolewam, ale tak niestety jest. Kradnie się wszystko - od papieru i herbaty w pracy, przez obrazki ze ścian w urzędach i ręczniki w hotelach, po kable telefoniczne, odsłony na autostradach, po tory kolejowe i mosty na złom. Już nie mówię o przysłowiowych samochodach. . Kradnie się takie rzeczy, które by ci nie przyszły do głowy. Ostatnio czytałem artykuł o kradzieżach w szpitalach dziecięcych, gdzie rodzice chorych dzieci kradną nagminnie komórki innym chorym dzieciom, kradną ze szpitala regulatory do kaloryferów, poduszki, maskotki, odlewają sobie do butelek szpitalny płyn do mycia rąk. Czajnik elektryczny, którym rodzice siedzący z dziećmi w szpitalu gotują sobie wodę na herbatę, kradziony jest przez rodziców chorych dzieci co najmniej raz w tygodniu itp.
                            Pogadaj z kimś pracującym w sklepie - kradną wszyscy: klienci, pracownicy, ochroniarze.
                            Też sobie współczuję, że taki jest otaczający świat :( Nie akceptuję tego. Np. nie zamykam samochodu (tylko 5 razy mi okradli). Mojej córce ostatnio ukradziono płaszcz w restauracji. Nie bede wyliczal ile telefonów komórkowym ukradziono członkom mojej rodziny. Generalnie wierzę w uczciwość większości ludzi, ale nie jestem naiwny ni widzę, ze kradnie sie wszystko . A porównanie, że wszyscy nic nie robią jest słabe. Bo ja nie napisałem, że wszyscy kradną, lecz że wszystko kradną. Kradną na pewno nie wszyscy.
                            I jasne, że budujmy infrastrukturę rowerową, ale na na razie to znaczna część mieszkańców nie ma nawet utwardzonej nawierzchni na drodze do domu. Więc widać, że z możliwościami jest krucho :(
                            • krasnal2x Re: a może Łomianki 23.01.13, 10:46
                              Zgadzam się na 101% !
                              Miasto nie ma pieniędzy na odśnieżanie chodników i ulic a ma budować ścieżki rowerowe?
                              Niech najpierw zrobią odpowiednią do XXI wieku infrastrukturę, z której wszyscy będą korzystać a jak coś zostanie wtedy można myśleć o inwestycjach dla niszowych odbiorców.
                              Sam mam rower od 4 lat i jeździłem na nim parę razy - głównie nad jezioro i okolice.
                              Nigdzie indziej bym się nie odważył właśnie z powodu braku infrastruktury. A co dopiero mówić o masowym wynajmowaniu rowerów? I gdzie mielibyśmy nimi jeździć bez ryzyka bycia potrąconym przez samochód?
                              • drabbu Re: a może Łomianki 23.01.13, 11:15
                                krasnal2x napisał(a): > Zgadzam się na 101% !

                                A ja się nie zgadzam na pełne 100 procent. Rower nadaje się nie tylko i nie wyłącznie na
                                ścieżki w środku miasta. Od bardzo wielu lat (wielokrotnej wielokrotności czterech) poruszam się rowerem po całych Łomiankach pomimo braku infrastruktury. I nie obawiam się ryzyka bycia potrąconym. Kolizja z samochodem groziła mi dosłownie jeden raz. Nie jestem jakimś ewenementem pod tym względem - przypatrz się bliżej, dostrzeżesz, że rower w Łomiankach wcale nie jest "niszowy". Gdzie nim jeździć - zależy tylko od pomysłu, wyobraźni i modelu roweru, możliwości jest naprawdę wiele. I nie wydaje mi się, ażeby argument przeciwko rowerom z ewentualności rozkradzenia był najbardziej trafny.
                                • krasnal2x Re: a może Łomianki 23.01.13, 11:37
                                  A ja mam prawo się bać i się boję.
                                  Mój komentarz jest związany z zagadnieniem organizacji wypożyczalni rowerów w Łomiankach.
                                  Ci co mają jeździć rowery już mają i jeżdżą. Ci co do tej pory rowerów nie mają lub nie jeżdżą nie zmienią swoich nawyków tylko dlatego, że można je wypożyczyć.
                                  Oczywiście, że znam ekstremalne wręcz przypadki - moi znajomi zwiedzili na rowerach Grecję i Włochy. Nie przeszkadzały im (albo nie chcą się przyznać) 40 stopniowe upały. Ale to już zupełnie inna historia.
                                  Nadal uważam, że są pilniejsze potrzeby w Łomiankach.
                                  • jadzioreks Re: a może Łomianki 23.01.13, 12:10
                                    krasnal2x napisał(a):


                                    > Nadal uważam, że są pilniejsze potrzeby w Łomiankach.

                                    Nie wydaje mi się żeby koszty takiego wypożyczania były jakoś wyjątkowo wysokie - szczególnie, ze jest to działalność komercyjna firmy Nextbike (komercyjna = zarobkowa).
                                    • krasnal2x Re: a może Łomianki 23.01.13, 12:27
                                      Może się mylę, ale rowery potrzebują ścieżek rowerowych, szczególnie rowery miejskie. Nie nadają się do jazdy w terenie. A ścieżek nie mamy i firma prywatna ich nie zbuduje.
                                      • drabbu Re: a może Łomianki 23.01.13, 13:04
                                        Krasnalu, sądzę, że samochód boi się Ciebie w podobnym stopniu, bo i po co mu kłopoty. A jednocześnie gwarantuję Ci, że bardzo wiele łomiankowskich traktów (nie ścieżek) i terenów jak najbardziej odpowiada miejskiemu rowerowi. Natomiast nie zawsze są odpowiednie dla samochodów. Przełam się i spróbuj :)
                                    • esscort Re: a może Łomianki 23.01.13, 13:02
                                      jadzioreks napisała:

                                      > Nie wydaje mi się żeby koszty takiego wypożyczania były jakoś wyjątkowo wysokie
                                      > - szczególnie, ze jest to działalność komercyjna firmy Nextbike (komercyjna =
                                      > zarobkowa).

                                      No to jeśli komercyjna (bez dopłat z budżetu, w co wątpię) to raczej własnie przemawiałoby za wysoką ceną. Nie wiem, czy i ile dopłaca miasto do całego systemu. Gdzieś pisali, że np. Bielany dały 200 tys, a Wilanów za 2 stacje płaci 6 tys. miesięcznie.
                                      Nie wiemy nawet, czy organizator całego przedsięwzięcia by był zainteresowany podłączeniem innych miejscowości (na razie chyba nie ma żadnych). Więc nie wiadomo, czy nie prowadzimy akademickiej dyskusji
                                      Jeździłem tymi rowerkami po Warszawie kilka razy. Zabawa jest ok, gdy się jedzie po mieście. Przy dłuższych jazdach staje się stosunkowo droga. Bo przy 4 godzinach kosztuje 16 zł. Ale oczywiście w mieście jest to do przeskoczenia, bo jak jest dużo stacji (i są w nich wolne rowery), to można oddać "stary" rower i wziąć nowy, a w tedy licznik bije od początku, czyli na początku nic nie kosztuje potem 1 zł, 3 zł).
                                      Czyli jedziesz sobie, parkujesz rower, wchodzisz na piwo, wychodzisz, bierzesz nowy rower (czyli znów masz na początku za darmo, a potem za 1 zł), znów gdzieś wchodzisz itd.
                                      Po Łomiankach raczej tak bym nie pojeździł. Ale skoro są ludzie, którzy twierdzą, że jeździliby tymi rowerkami do pracy...



                                      • jadzioreks Re: a może Łomianki 23.01.13, 13:56
                                        Nie wiem jak jest z opłatami od gmin - dlatego już się nie wypowiadam, a spróbuje to w wolnej chwili jakoś sprawdzić. Jak czegoś się dowiem to napisze. Myślę, ze musi to być jawna informacja.

                                        A jeżeli chodzi o inne miasta to w artykule od którego zaczęłam temat, w ostatnim zdaniu jest info: Do systemu Veturilo chcą także dołączyć Konstancin-Jeziorna i dzielnica Włochy. Myślą o tym także w Legionowie.

                                        Odnośnie jazdy rowerem do pracy, to w firmie w której poprzednio pracowałam wiele osób przyjeżdżało wiosna i latem na rowerach. W biurze były 2 prysznice i przed praca można było się doprowadzić do ładu. Natomiast problemem było to, ze nie zawsze można było na rowerze wrócić - np latem dość częste są popołudniowe burze i powrót na rowerze już nie był możliwy.
                                      • 2hestia Re: a może Łomianki 23.01.13, 17:40
                                        Po piwie wsiadasz na rower esscorcie?
                                        • esscort Re: a może Łomianki 23.01.13, 19:12
                                          A czemu nie? Kodeks określa, jaka zawartość alkoholu można mieć we krwi. Nie przekraczam tego. Więc nie ma w tym nic złego. Chociaż uważam, że w Polsce te 0,2 jest za małe. W cywilizowanych krajach jest 0,5-0,8
                                • jadzioreks Re: a może Łomianki 23.01.13, 11:37
                                  Zgadzam się, ze po Łomiankach można bez problemów poruszać się rowerem. Można nawet wyjechać nim poza Łomianki i też jest przyjemnie ;) Oczywiście większość fanów rowerowych ma swój rower ale system wypożyczania daje trochę inne benefity i wydaje mi się, ze sprawdził by się u nas. Większość Łomianek musi kilka razy w tygodniu (jak nie codziennie) udać się do Warszawy i wtedy można wybrać rower zamiast samochodu czy komunikacji miejskiej nie martwiąc się przy tym czy będzie gdzie go zostawić, czy nikt nie ukradnie itd.
                          • 90procent Re: a może Łomianki 23.01.13, 20:33
                            libr90 napisał:
                            > Jeśli chodzi o straty miasta Warszawy to:
                            > Na pewno nie zapłaci miasto, bo umowa jest skonstruowana tak, że to problem Nex
                            > tbike. .
                            > Więc problem miasta nie dotyczy ;] nie wiem jaka była by umowa u Nas.
                            > Co do tezy że u Nas się wszystko kradnie bzdura jakich mało i współczuje spojrz
                            > enia na otaczający świat.
                            > To tak jak powiedzieć że wszyscy w tym kraju nie robią nic ;]
                            > Co do pomysłu jak ma być zrobiony na odwal aby tylko postawić pod urzędem stacj
                            > e wypożyczania rowerów dla lansu to pomysł odpada.
                            > Najważniejsze to w gminie to w końcu postawić na politykę rowerową promować, pr
                            > omować i w końcu liczyć się z rowerzystami i zacząć budować infrastrukturę.
                            > A przebudowa ronda przy AUCHAN uwidacznia baaardzo dokładni iż rowerzystów mają
                            > w czarnej "słowo na cztery litery"
                            >
                            >
                            > To nie wiedziałeś? ,,U nas się kradnie, a w każdej szkole są wszy,, .
                            Takie przynajmniej krążą opinie wśród forumowiczów.

                            Myśle że wytrzepane z ,,czapki,, lub rękawa stereotypy..
                            Ja jestem za rowerami.
                            Wiem, najlepiej to usiąść ponarzekać , popilnować czapki by jej nie ukradli i by jej wszyki nie obeszły/ wszyk to samiec wszy-hahaha/

                            • j.urek Re: a może Łomianki 24.01.13, 21:23
                              90procent napisał(a):

                              > Ja jestem za rowerami.

                              Nie wątpię. Zwłaszcza za cudze pieniądze.
                              Może skup entuzjastów rowerów i zrzućcie się na tę zabawę. Przecież na pewno chętnych do pedałowania będzie tak dużo, że pieniądze wam się zwrócą
                              • 90procent Re: a może Łomianki 25.01.13, 07:57
                                j.urek napisał:

                                > 90procent napisał(a):
                                >
                                > > Ja jestem za rowerami.
                                >
                                > Nie wątpię. Zwłaszcza za cudze pieniądze.
                                > Może skup entuzjastów rowerów i zrzućcie się na tę zabawę. Przecież na pewno ch
                                > ętnych do pedałowania będzie tak dużo, że pieniądze wam się zwrócą


                                Dlaczego, wam? Ja wypowiadam się w swoim imieniu.
                                No chyba że tobie pozostały takie odzywki wam, oni, towarzysze.
                                Czy robiłeś jakieś badania ? choćby proktologiczne, amatorze wyrywania mikrofonu,
                                kobietom z dzieckiem na ręku.
                                To że jesteś awanturnikiem, wie już każde dziecko w szkole.
                                Zostaw lepiej sprawę rowerów młodszym mieszkańcom Łomianek.
                                Posyp głowę popiołem i wyspowiadaj sie ze swoich grzechów.
                                Pomyśl też o rezerwacji ławeczki na poranne msze u Kieliszka.
                                • j.urek Re: a może Łomianki 25.01.13, 21:00
                                  Tak jest w języku polskim. Jak się mówi o grupie ludzi, to zaimek brzmi "wy", a w celowniku "wam". Inaczej się nie da. Towarzysze, o których wspomniałeś, przyjęli staropolską (i używaną do dziś na wsiach) formę "wy" zamiast "miastowego" zaimka "ty". Ale ja pisałem o grupie ludzi, więc musiałem napisać "wy", bo innej formy nie ma. Tyle wyjaśnienia. Jako osoba żyjąca ze szkoły językowej powinieneś te elementarne rzeczy wiedzieć

                                  Co do reszty, to nie wiem, o co chodzi. Bełkot jakiś. Zupełnie nie na temat. Chyba że jakimś szyfrem piszesz. Jaki mikrofon? Jaka ławeczka? Jaka kobieta z dzieckiem? Za co mam głowę popiołem posypywać?
                                  Może spróbuj czasem na temat
                        • drabbu Re: a może Łomianki 22.01.13, 23:37
                          esscort napisał: > Ja nie jestem przeciwnikiem tych rowerków.

                          Wierzę Ci na słowo :)
                          Jeżeli (jak wg artykułu) rowery były wypożyczane ponad 100 tysięcy razy, to kradzież raptem 70 dzwonków, 20 świateł i linek - naprawdę nie jest dużej skali :) Tych rowerów Warszawa miała w sumie ponad tysiąc, więc jeżeli ukradziono ich na 40 tysięcy - to dzieląc to przez cenę takiego roweru - też przecież niewiele. Rowery mają bardzo charakterystyczny wygląd i wydaje mi się, że choćby przez to wcale nie są tak znowu podatne na kradzież. Mają też na tylnym kole tablice reklamowe - weź pod uwagę jak bardzo przydałyby się przy kampanii wyborczej. Z każdego roweru uśmiechałaby się do Ciebie inna kolorowa mordka, obiecująca zapewne intensywny postęp w wybudowaniu ścieżek rowerowych "w ciągu jednej kadencji..." :) No i widziałbym kilka innych bardziej interesujących punktów na naszej mapie niż ICDS albo Auchan, do których mnie akurat niewiele ciągnie. Ale wyobrażam sobie tłum rowerów, całą wielką chmarę pod ICDS - w dniu szczególnie ważkiej sesji Rady. W wersji łomiankowskiej niektóre powinny mieć uchwyty na kropidła i bidony ze święconą wodą. Wszystko przemawia za rowerami :)
    • lomek2 Re: a może Łomianki 23.01.13, 00:40
      To jest rozwiązanie rekreacyjno-turystyczne, do tego dla stosunkowo wąskiej grupy wiekowej. A nie jakikolwiek sposób na transport. Od zmniejszenia liczby aut osobowych są autobusy i tramwaje, nie rowery. Rowerem w Polsce to sobie można dojeżdżać w granicach gminy/dzielnicy. Np jest to bardzo popularne w szkole w DL.
      • libr90 Re: a może Łomianki 23.01.13, 11:21
        Może dla Ciebie to rekreacja i turystyka. Ale sieć się buduje przede wszystkim dla szybkiego przemieszczenia się. Dlatego sieć musi być spójną i gęsta. Co do wieku to dotyczy każdej grupy wiekowej dobrze wiesz że i młodzi i starzy jeżdżą na dwóch kółkach. Wystarczy popatrzeć w niedziele przy kościele lub np. w dzień powszedni przy szkole.
        • woynowski1 Re: a może Łomianki 23.01.13, 20:12
          Zgadzam się z poprzednikiem. Jestem fanem rowerów i po Łomiankach jeżdżę stale. I szacuję że niemal każdy w Łomiankach posiada rower. Jednak czy jest to miejsce na wypożyczalnie to wątpię. Zbyt małe zagęszczenie ludności spowoduje iż odległości pomiędzy kolejnymi parkingami rowerów będą duże a odległości do pokonania również. Pomijając aurę, regularne korzystanie z takich rowerów zapewne zgłosi niewielu mieszkańców, a faktycznie korzystających z nich będzie jeszcze mniej. To nie Warszawa z wielokrotnie większym zagęszczeniem mieszkańcowi. To Łomianki, gdzie kursowanie wewnętrznych linii komunikacyjnych jest nieuzasadnione, bo pasażerów niewielu. Można spróbować, a jeszcze lepiej sprawdzić czy podobne rozwiązania istnieją w podobnych miejscowościach i jakie są tego skutki. Bo doprawdy trudno nas w tym względzie porównywać ze strefą śródmiejska Warszawy!
          • krasnal2x Re: a może Łomianki 23.01.13, 21:12
            Odpuść sobie - argumenty nie trafiają :-) Próbowałem i się poddałem. Szkoda czasu na jałowe dyskusje. Wątpię żeby ktokolwiek z decydentów czy firm obsługujących myślał o tym poważnie w Łomiankach. A bez tego to takie gadanie dla gadania. Z jednej strony ci co "świat zjeździli na rowerach" a z drugiej reszta.
            • esscort Re: a może Łomianki 23.01.13, 23:11
              krasnal2x napisał(a):

              > Wątpię żeby ktokolwiek z decydentów czy firm obsługujący
              > ch myślał o tym poważnie w Łomiankach.
              Firmom obsługującym w to graj, bo przecież na tym zarabiają
    • esscort koszty 23.01.13, 23:07
      Wy tu gadu gadu, a ja już wiem, ile to z grubsza kosztuje.
      Koszt dostarczenia, uruchomienia i obsługi 3 stacji rowerowych Veturilo, wyposażonych w 45 rowerów na okres od 1 kwietnia 2013 do 30 listopada 2016 to ok. 490.000 zł brutto. Ze względu na to, iż miasto zakupuje usługę, więc płatności rozłożone są na okresy miesięczne. Miasto płaci tylko za miesiące, w których system funkcjonuje (marzec - listopad). W tym przypadku miesięczna opłata za usługę polegającą na dostawie, uruchomieniu i bieżącym utrzymaniu bezobsługowej wypożyczalni rowerów wynosiłaby ok. 14.000 zł brutto.


      • drabbu Re: koszty 23.01.13, 23:26
        Esscorcie, a czy mógłbyś jeszcze odkryć, kto właściwie zbiera opłaty za wypożyczanie - miasto czy firma?
        "Warszawskim Rowerem Publicznym" zajmuje się warszawski ZTM, a stawki opłat ustalają warszawscy radni. Nie miałbym nic przeciwko "Łomiankowskiemu Rowerowi Publicznemu", a operatora komunikacji mamy. Chociaż w kwestii stawek naszym radnym jak zwykle mogłoby być ciężko dojść do zgody.
        • esscort Re: koszty 24.01.13, 11:47
          drabbu napisał: a czy mógłbyś jeszcze odkryć, kto właściwie zbiera opłaty za wypożyc
          > zanie - miasto czy firma?

          Ja rozumiem, że interes polega na tym, że
          - firma za ww. kasę daje rowery, stacje, całą obsługę, oprogramowanie, serwis itd.
          - miasto ustala i pobiera opłaty. Pewnie nie pokrywają one tej raty, ale trochę się zwraca.

          Oczywiście łomiankowskie rowery musiałyby być odnogą systemu warszawskiego, kompatybilną z systemem warszawskim (inaczej to w ogóle bez sensu), więc z ZTM trzeba byłoby to negocjować i ustalić system rozliczeń.
      • 321art Re: koszty 23.01.13, 23:28
        To bez liczenia wypada ponad 10000zł na rower.Nie wiem dlaczego gmina miała by za to płacić skoro zysk idzie dla firmy?
        • lomek2 Re: koszty 24.01.13, 00:07
          Przy takim koszcie /rower, pomysł jest nie tyle głupi, co raczej kretyński.
          • samly Re: koszty 24.01.13, 07:34
            To nie jest cena tylko za rower. To jest jeszcze za urządzenie stacji i pełną obsługę całości przez trzy lata. Niczego kretyńskiego w tym nie widzę. Nigdzie nie jest powiedziane, że ewentualnie u nas musiałyby obowiązywać takie same ceny.
            • 321art Re: koszty 24.01.13, 11:17
              samly napisał:

              > To nie jest cena tylko za rower. To jest jeszcze za urządzenie stacji i pełną o
              > bsługę całości przez trzy lata. Niczego kretyńskiego w tym nie widzę. Nigdzie n
              > ie jest powiedziane, że ewentualnie u nas musiałyby obowiązywać takie same ceny
              Cena przypadająca na rower powinna być taka że po pracy jakiejś ilości godzin każdego roweru koszty powinny się zwrócić.Policz ile godzin powinien przejechać każdy rower i czy jest szansa by gmina do tego nie dokładała.Jeżeli ma to być prezent ,to lepiej kupić 500 rowerów po tysiaku i oddać je we władanie miłośników pedałowania,a nie finansować jakąś firmę.No chyba że to firma będzie inwestować a gmina jedynie udostępni parkingi.
              • samly Re: koszty 24.01.13, 11:25
                Dobrze. Podaj mi tylko koszt "roboczogodziny pracy" roweru. Cena zaś jest taka jaką wynegocjuje się, wypertraktuje z firmą.
                • 321art Re: koszty 24.01.13, 11:31
                  samly napisał:

                  > Dobrze. Podaj mi tylko koszt "roboczogodziny pracy" roweru. Cena zaś jest taka
                  > jaką wynegocjuje się, wypertraktuje z firmą.
                  Z tego co pisał es ,cena od 1 do 4 zł za godzinę, średnia wychodzi 2 zł. Wynika że 5000 godzin na jeden pojazd by koszt podany przez esa się zwrócił,powiedzmy zniwelował.
                  • samly Re: koszty 24.01.13, 11:41
                    No i widzisz, policzyłeś :)
                    • 321art Re: koszty 24.01.13, 11:55
                      Tu nie ma co liczyć,wg takich danych pomysł jest wyciąganiem kasy od gmin.Równie dobrze gmina może zakupić taksówkę i oddać taksiarzowi, a on będzie woził mieszkańców łomianek za pół ceny i to mu się będzie opłacać .Tylko co gmina będzie miała z tego?
                      • drabbu Re: koszty 24.01.13, 12:05
                        321art napisał: > Tu nie ma co liczyć,wg takich danych pomysł jest wyciąganiem kasy od gmin.

                        Na pewno? Jeśli tak się sądzi, to tym bardziej trzeba liczyć.
                        Poza tym, zobacz w Warszawie, jakie tłumy użytkowników korzystają z tych rowerów. Wszędzie można ich spotkać.

                        >Tylko co gmina będzie miała z tego?
                        Na tak postawione pytanie można odpowiedzieć po prostu, że będzie miała wielu usatysfakcjonowanych obywateli. Będzie bogata zadowoleniem mieszkańców.
                        Ale można też postawić kontrpytanie, np. co gmina ma z oświetlonych ulic?
                        • 321art Re: koszty 24.01.13, 12:38
                          Drabu.Obowiązkiem gmin ,jak sądzę jest inwestowanie w infrastrukturę;ulice,chodniki,latarnie,parkingi,również te dla rowerów,ale nie same rowery,którymi miała by zarządzać i czerpać z nich korzyści jakaś firma.
                        • lomek2 Re: koszty 24.01.13, 13:08
                          W łomiankach, żeby usatysfakcjonować obywateli, powinieneś rozdawać gorzałę, wino a pannom darmowe tipsy i wizyty w solarium. A nie rowery :)
                          Kto niby I DOKĄD miałby nimi jeździć? Skoro każdy prawie ma własny dom a w nim własny rower, którego używa kiedy chce i nic nie musi dopłacać?
                          • krasnal2x Re: koszty 24.01.13, 13:14
                            Właśnie to samo napisałem w moich postach! Wszyscy, którzy chcą mieć rower to już go mają. To nie Warszawa - tu każdy ma dom i garaż gdzie rowery się trzyma. Ja też mam, bo "wypada" :-). Poza tym w każdym domu jest przynajmniej jeden samochód, u nas na ulicy przynajmniej 2 na dom. Kto miałby wynajmować te rowery?
                            • 321art Re: koszty 24.01.13, 13:25
                              krasnal2x napisał(a):

                              > Właśnie to samo napisałem w moich postach! Wszyscy, którzy chcą mieć rower to j
                              > uż go mają. To nie Warszawa - tu każdy ma dom i garaż gdzie rowery się trzyma.
                              > Ja też mam, bo "wypada" :-). Poza tym w każdym domu jest przynajmniej jeden sam
                              > ochód, u nas na ulicy przynajmniej 2 na dom. Kto miałby wynajmować te rowery?
                              Drabu
                              • drabbu Re: koszty 24.01.13, 13:45
                                321art napisał:
                                > Drabu

                                E, nie. Dla mnie jednego naprawdę nie trzeba uruchamiać skomplikowanego systemu, fatygować urzędników. A skoro nie, to chętnie przyznałbym sobie prawo do zamiany i czasami skorzystałbym z tej taksówki, o której wspominałeś :) Zwł. gdy deszcz, lub coś w tej podobie :)
                          • drabbu Re: koszty 24.01.13, 13:32
                            lomek2 napisał: > W łomiankach, żeby usatysfakcjonować obywateli, powinieneś rozdawać gorzałę, wi> no a pannom darmowe tipsy i wizyty w solarium. A nie rowery :)

                            No to już na pewno nie mieści się w "zadaniach własnych samorządu terytorialnego" :)
                            Chociaż nie wątpię, że byłoby przyjęte z aplauzem. Myślę, że to sami obywatele każdy z osobna w sposób wolny i nieskrępowany zadecydowaliby skąd i dokąd mają jeździć i kiedy chcą :) warszawskie są jak sklep - całodobowe.

                            Odpowiadając Artowi: problemy są dwa, a nie tylko jeden. Pierwszy taki, że inne miasta, gminy i dzielnice (Warszawa, czy np. Wrocław, w którym też są rowery), jednak inaczej, szerzej widzą swoje obowiązki. A regulacje określające obowiązki są jednakowe. Czy pchałyby się w imprezę, która przynosi tylko straty i niepożyteczne obciążenia?
                            Drugi (moim zdaniem, nawet poważniejszy) taki, że jeśli nie będziemy zastanawiać się, co jeszcze można zrobić, wysuwać pomysły nawet z pozoru nierealne, to po wsze czasy pozostaniemy na poziomie dziury i asfaltu. I kto ma to robić, jeżeli nie sami mieszkańcy? Bo jeśli mi powiesz, że można w tym względzie liczyć na burmistrzów...
                            • krasnal2x Re: koszty 24.01.13, 13:44
                              Ależ pomysłów na wydanie kasy, której nie ma, są - obowiązki na gminę narzucają przepisy unijne. Zacznijmy od podstaw - kanalizacja. Kiedy każdy dom w gminie będzie miał możliwość podłączenia kanalizacji wtedy pogadamy o kolejnych inwestycjach.
                              1. Chodniki i oświetlenie ulic
                              2. Asfalt na wszystkich ulicach
                              3. Kablowy WAN
                              4. TV kablowa
                              5. Miejskie CO i ciepła woda
                              I jak już to wszystko zrobimy wtedy pewnie kolejne centrum sportu - basen itd bo do tego czasu gmina będzie 2x większa a ICDS się rozsypie.
                              • kmsanczia Re: koszty 24.01.13, 14:54
                                krasnal2x napisał(a):
                                > bo do tego czasu gmina będzie 2x większa

                                'Niedługo' wg burmistrza ma być 3x większa (60 tys), więc jak się basen rozsypie to już będziemy oscylować koło miliona.
                                • lomek2 Re: koszty 24.01.13, 17:34
                                  Nie wiem, czy koło miliona. Ale oscylować to już będziemy niedługo, na pewno :)
                            • 321art Re: koszty 24.01.13, 13:49
                              drabbu napisał:
                              > Odpowiadając Artowi: problemy są dwa, a nie tylko jeden. Pierwszy taki, że inne
                              > miasta, gminy i dzielnice (Warszawa, czy np. Wrocław, w którym też są rowery),
                              > jednak inaczej, szerzej widzą swoje obowiązki. A regulacje określające obowiąz
                              > ki są jednakowe. Czy pchałyby się w imprezę, która przynosi tylko straty i niep
                              > ożyteczne obciążenia?
                              > Drugi (moim zdaniem, nawet poważniejszy) taki, że jeśli nie będziemy zastanawia
                              > ć się, co jeszcze można zrobić, wysuwać pomysły nawet z pozoru nierealne, to po
                              > wsze czasy pozostaniemy na poziomie dziury i asfaltu. I kto ma to robić, jeżel
                              > i nie sami mieszkańcy? Bo jeśli mi powiesz, że można w tym względzie liczyć na
                              > burmistrzów...
                              Nie jestem przeciwnikiem rowerów,mam zastrzeżenia do kosztów i sposobu finansowania.Uważam że główne koszty powinien ponieść ten ,kto z tego będzie korzystał.Bilans dla gminy powinien być bliki ,,0" . Nie jestem zwolennikiem inwestycji generujących straty dla gmin,tym samym przynoszących zyski jakimś firmą.
                            • j.urek Re: koszty 24.01.13, 21:19
                              drabbu napisał:

                              > problemy są dwa, a nie tylko jeden. Pierwszy taki, że inne
                              > miasta, gminy i dzielnice (Warszawa, czy np. Wrocław, w którym też są rowery),
                              > jednak inaczej, szerzej widzą swoje obowiązki.

                              Ale to jednak wielkie miasta,w których rowerowy wydatek to pikuś. W dodatku zabawa w rowery ma w dużych miastach sens, bo ludzie mieszkają i przemieszczają się w zupełnie innych warunkach niż na wsi

                              > Drugi (moim zdaniem, nawet poważniejszy) taki, że jeśli nie będziemy zastanawia
                              > ć się, co jeszcze można zrobić, wysuwać pomysły nawet z pozoru nierealne, to po
                              > wsze czasy pozostaniemy na poziomie dziury i asfaltu.

                              To jest argument na to, że niektórzy chcą być na siłę "nowocześni". Nawet za cenę śmieszności. Jeśli chcemy być nowocześni, to najpierw zróbmy na ulicach ten asfalt i załatajmy dziury. Postawienie stojaków z rowerami, których nikt by nie używał nie będzie świadczyło o nowoczesności.
                              • drabbu Re: koszty 24.01.13, 21:59
                                j.urek napisał:> To jest argument na to, że niektórzy chcą być na siłę "nowocześni". Nawet za cenę śmieszności.

                                Czy ja wiem, czy na siłę? Wątpię. To jest dzisiaj pewien standard, a nie "nowoczesność". Jedna z zupełnie normalnych miejskich funkcji. Wiem całkiem niezgorzej, że Warszawa i Wrocław to wielkie miasta, ale także nie całe Łomianki są wsią. Nawiasem mówiąc, w Warszawie jeżdżą ludzie tymi rowerami nad samym brzegiem Wisły i nie tylko nie przeszkadza im w tym brak asfaltu, ale raczej wręcz zaprasza.

                                Można by wyobrazić to sobie na przykład w następujący sposób (podkreślam "na przykład"). Wiele nowych osiedli zwłaszcza w stronę Wisły nie ma poza samochodami dobrych połączeń z naszymi autobusami. I raczej nie będzie miało. Choćby (znowu dla przykładu, bo obok też kwitnie zabudowa mieszkaniowa) osiedle Ronsona, w którego stronę prowadzi spory odcinek ścieżki. Czy przy współudziale dewelopera nie można byłoby w tym rejonie urządzić pierwszej, na początek niedużej stacji, a drugiej - przy wybranym przystanku Ełki? Sądzę, że chociaż młodzież chętnie by się przesiadła, mając wygodny dojazd i powrót :)
                                Wiem oczywiście, że coś podobnego szybko nie powstanie (jeśli w ogóle), ale w końcu dopóki nie powstanie - nie można twierdzić, że "nikt nie będzie używał".

                                >Jeśli chcemy być nowocześni, to najpierw zróbmy na ulicach ten asfalt i załatajmy dziury.

                                A dlaczego nie można by obok? równocześnie?
                                Chodziło mi przede wszystkim o to, żebyśmy czasem zbiorowo wyjrzeli poza te dziury, żeby zobaczyć, że są i inne elementy, o które warto zabiegać, w niczym nie pomijając konieczności łatania dziur :)
                                • krasnal2x Re: koszty 24.01.13, 22:23
                                  Widzę, że drabbu się uparł na te rowery :-) Rozumiem, że do Twojego domu dociągnięto już kanalizację, asfalt i zrobiono chodniki. Oczywiście ulica jest odśnieżona a w domu hula internet 100 Mbps. I tak na prawdę do szczęścia brakuje Ci świadomości, że jak już ktoś z Łomianek, kto jeszcze nie ma roweru raptem zechce się przejechać na nim od święta to gmina dla niego dogada się z inwestorem i dorzuci parę (-naście, - dzięsiąt) tysięcy złotych i uszczęśliwi ofiarę losu. Cóż - pozostaje pogratulować braku innych potrzeb.
                                • gazeta60 Re: koszty 27.01.13, 15:56
                                  To może wystarczyłaby strzeżona przechowalnia przy przystankach i Lomianki Dolne dojadą do autobusu własnym rowerem.
                                  • 321art Re: koszty 27.01.13, 16:22
                                    gazeta60 napisała:

                                    > To może wystarczyłaby strzeżona przechowalnia przy przystankach i Lomianki Doln
                                    > e dojadą do autobusu własnym rowerem.
                                    Też o tym myślałem,np wiaty rowerowe pod okiem kamerki . Można by również pomyśleć o wypożyczalni rowerów na doby w cenie np.10 zł za dobę,nie koniecznie prowadzoną przez gminę.Podoba mi się pomysł libr 90,by przy ewentualnej budowie bus pasa pomyśleć o ścieżce rowerowej.
                                    • libr90 Re: koszty 27.01.13, 17:11
                                      Strzeżony parking dla rowerów w centrum Łomianek super. Co do wypożyczalni 10 zł za dobę uważam do bani. Bo pożyczając rower żeby podjechać szybko z punku a do punktu b i płacić 10zł tuż to, ani ciekawe ani opłacalne.

                                      Co do połączenia Łomianek z Warszawą bezpieczne dla roweru to nazwijmy rzeczy po imieniu i żadnej ścieżki broń boże ja nie promuje. Jak coś to konkretną drogę dla roweru czyt. DDR z asfaltu ciągły lub dwa kontrapasy dla rowerów i byłoby dobrze. W żadnym wypadku ścieżki czy też ciągu pieszo-rowerowego bo to żadne ułatwienie.

                                      Jeśli wyżej wymieniona droga rowerowa jest nie do wybudowania to wystarczy nie co uspokoić ruch i dopuści ruch rowerów od graniczki do młocin krajową 7 ;] bo gdzie nie gdzie są zakazy.


                                      • 321art Re: koszty 27.01.13, 17:29
                                        libr90 napisał:

                                        > Strzeżony parking dla rowerów w centrum Łomianek super. Co do wypożyczalni 10 z
                                        > ł za dobę uważam do bani. Bo pożyczając rower żeby podjechać szybko z punku a d
                                        > o punktu b i płacić 10zł tuż to, ani ciekawe ani opłacalne.
                                        >
                                        > Co do połączenia Łomianek z Warszawą bezpieczne dla roweru to nazwijmy rzeczy p
                                        > o imieniu i żadnej ścieżki broń boże ja nie promuje. Jak coś to konkretną drogę
                                        > dla roweru czyt. DDR z asfaltu ciągły lub dwa kontrapasy dla rowerów i byłoby
                                        > dobrze. W żadnym wypadku ścieżki czy też ciągu pieszo-rowerowego bo to żadne uł
                                        > atwienie.
                                        >
                                        > Jeśli wyżej wymieniona droga rowerowa jest nie do wybudowania to wystarczy nie
                                        > co uspokoić ruch i dopuści ruch rowerów od graniczki do młocin krajową 7 ;] bo
                                        > gdzie nie gdzie są zakazy
                                        Wypożyczalnia rowerów na doby ,mogła by być skierowana dla osób ,z różnych powodów nie posiadających prywatnych,a chcących okazjonalnie z nich skorzystać. Mogły by ją prowadzić istniejące wypożyczalnie sprzętu budowlanego,lub inne firmy jako działalność dodatkową.
                                        • libr90 Re: koszty 27.01.13, 18:20
                                          Jakie to powody te różne ? wypożyczenie roweru na dobę mija się z celem. Znajdź gdziekolwiek w Polsce takową wypożyczalnie. Jak znajdziesz to zastanowię się czy u Nas coś takiego miało by racje popytu i bytu.

                                          Rower to środek transportu i tak go trzeba promować w Łomiankach. Promocji roweru do spędzania wolnego czasu nam nie potrzeba bo to nie rozwiązuje problemu: korków, kosztów podróży, zanieczyszczenia środowiska i przyjemnego życia w mieście przyjaznym pieszym i rowerzystom.
                                          • 321art Re: koszty 27.01.13, 18:55
                                            libr90 napisał:

                                            > Jakie to powody te różne ? wypożyczenie roweru na dobę mija się z celem. Znajd
                                            > ź gdziekolwiek w Polsce takową wypożyczalnie. Jak znajdziesz to zastanowię się
                                            > czy u Nas coś takiego miało by racje popytu i bytu.
                                            >
                                            > Rower to środek transportu i tak go trzeba promować w Łomiankach. Promocji rowe
                                            > ru do spędzania wolnego czasu nam nie potrzeba bo to nie rozwiązuje problemu: k
                                            > orków, kosztów podróży, zanieczyszczenia środowiska i przyjemnego życia w mieśc
                                            > ie przyjaznym pieszym i rowerzystom.
                                            Powody różne;Z roweru korzystam sporadycznie i nie chętnie,nie mam powodu go posiadać. W rodzinie jest pięć osób,z braku miejsca na rowery , są tylko dwa.itp. Znalazłem bez problemu ,wypożyczają na godziny ,cały dzień,tydzień i przypuszczam że na miesiąc również by wypożyczyli.Ceny od 5zł za godzinę do ponad 200 za tydzień.Wypożyczanie roweru ma taki sam sens jak wiertarki,betoniarki czy samochodu.
                                            • krasnal2x Re: koszty 27.01.13, 20:43
                                              Wymienianie jednym tchem roweru, wiertarki i betoniarki to już dorabianie ideologii. Różne zastosowania, różna częstotliwość użytkowania, różny kaliber inwestycji. Widzę, że idea wdrożenia systemu jest promowana przez tych, co:
                                              1. Nie mają roweru i pewnie jakoś bez tego żyli ale skoro ktoś miałby wyłożyć kasę to chętnie by skorzystali - ciekawe jak by to wyglądało w praktyce
                                              2. Mają rowery i są zapaleńcami jazd rowerowych
                                              Niestety w obu przypadkach wyłącza się "common sense" i wyczucie pożyteczności z inwestycji w dużej skali. Na prawdę jest wiele pilniejszych potrzeb inwestycyjnych w Łomiankach. To jest jednak spora inwestycja i ani firma prywatna nie wyłoży tej kasy ani miasto nie powinno. Niech gmina najpierw upora się choćby z kanalizacją, ulicami, oświetleniem ...
                                              • samly Re: koszty 27.01.13, 21:30
                                                krasnal2x napisał(a): > Wymienianie jednym tchem roweru, wiertarki i betoniarki to już dorabianie ideologii. Różne zastosowania, różna częstotliwość użytkowania,

                                                No na pewno :) Na betoniarce niewiele pojeździsz. Ale co w tym z ideologii?
                                                • 90procent Re: koszty 27.01.13, 22:07



                                                  samly napisał:

                                                  > krasnal2x napisał(a): > Wymienianie jednym tchem roweru, wiertarki i betoni
                                                  > arki to już dorabianie ideologii. Różne zastosowania, różna częstotliwość użyt
                                                  > kowania,
                                                  >
                                                  > No na pewno :) Na betoniarce niewiele pojeździsz. Ale co w tym z ideologii?


                                                  A mi się przypomina powiedzenie z filmu Pulp Fiction:
                                                  Panowie nie liżcie się po..... tylko przejdżcie do konkretów.

                                                  Całe Łomianki na rowery!!
                  • esscort Re: koszty 24.01.13, 11:50
                    321art napisał: Z tego co pisał es ,cena od 1 do 4 zł za godzinę, średnia wychodzi 2 zł.

                    Od 1 do 7 zł (pierwsze bodajże 40 minut za darmo, a czwarta godzina i dalsze po 7 zł.
                    Ale w Warszawie pewnie średnia jest taka, bo tam jest dużo stacji i łatwo można rower zamieniać na nowy i wykorzystywać w ten sposób te darmowe minuty i taniość pierwszych godzin.
              • lomek2 Re: koszty 24.01.13, 13:02
                321art napisał:
                > Policz ile godzin powinien przejechać
                > każdy rower i czy jest szansa by gmina do tego nie dokładała.Jeżeli ma to być p
                > rezent ,to lepiej kupić 500 rowerów po tysiaku i oddać je we władanie miłośnikó
                > w pedałowania,a nie finansować jakąś firmę.
                Dokładnie to samo napisałem najpierw, bo to ma większy sens. Ale skasowałem, bo gmina nic nikomu nie powinna DAWAĆ. Usługa czy sprzęt darowane nigdy nie są szanowany
                • libr90 Re: koszty 27.01.13, 00:41
                  By żyło się lepiej. Chodzi tylko o kwestie szybkiej i taniej komunikacji.
                  I to się opłaca jak na ten czas w Polsce tylko w większych miastach.

                  Lepszy widok 10 rowerów niż 5 samochodów w mieści ;]
    • facet987 Re: a może Łomianki 09.02.13, 18:46
      www.tinyurl.pl?MZ0QDPNN
Inne wątki na temat:
Pełna wersja