Dodaj do ulubionych

"Łomianki nie chcą wylotu na Gdańsk" ???

16.02.05, 15:27
Łomianki nie chcą wylotu na Gdańsk 1</p>
<p>
Łomianki nie chcą wylotu na Gdańsk 2

Czy ktoś z was czytał te brednie??
Chyba towarzystwo z Siscomu za bardzo się wpie... żeby się brzydko nie
wyrazić, w sprawy Łomianek. Chyba postanowili oprotestować wszystko , co się
da, wiadomo ile można zarobić na pseudo-pro-ekologii. ;)

I co to za bzdury z tymi protestami mieszkańców, były juz jakies pikiety?
Obserwuj wątek
    • keloo Re: "Łomianki nie chcą wylotu na Gdańsk" ??? 16.02.05, 22:06
      dlatego najważniejsze w podejmowaniu decyzji jest to, aby je podejmować
      możliwie szybko i wytłumaczyć jasno powody takiej a nie innej decyzji. ciągłe
      dyskusje o tym którędy ma iść obwodnica/autostrada/droga ekspresowa sprawiają
      tylko, że wszyscy czują si niepewnie, nie podejmują inwestycji, nie mogą
      niczego zaplanować i powstaje prowizorka.
    • yasioo7 Re: "Łomianki nie chcą wylotu na Gdańsk" ??? 16.02.05, 23:27
      Nie bardzo rozumiem w co niby mamy się, niekulturalnie mówiąc wpie...
      Towarzystwa ekologiczne (np. SEU) popierają budowę tzw. wariantu 1. Polega on
      na przebudowie ul. Kolejowej w Łomiankach, a więc postawieniu estakad,
      poszerzeniu istniejącej drogi i przerzuceniu na nią całego ruchu.
      SISKOM popiera budowę tzw. wariantu 2, który zacznie się w węźle Kiełpin i
      ominie Łomianki od zachodu. Takie rozwiązanie omija zabudowę Łomianek i wyrzuca
      poza nie część ruchu. Dzięki temu ul. Kolejowa będzie spokojniejsza i nie
      trzeba jej będzie rozbudowywać.
      • kmsanczia Re: 17.02.05, 14:14
        I uważasz yasioo (sympatyczna ksywka swoją drogą:), że ten cudny węzeł
        kiełpiński będzie taki fajny dla Łomianek? Łomianki już są podzielone Kolejową i
        jedyna opcja, która "uspokoiłaby" tą ulicę to zamknięcie tam ruchu, postawienie
        klombów i zrobienie deptaka z galerią sklepów i knajpek.;)
        Łomianki całościowo to również Dąbrowa, Dziekanów, Buraków i Kiełpin. Żeby je
        połączyć na nowo, trzeba by było zupełnie zlikwidowac ul. Kolejową. Wtedy
        owszem, trasa od zachodu miałaby sens, chociaż węzeł kiełpiński nadal wypada w
        środku.
        Ale wg planów Kolejowa ma pozostać i wiadomo, że cały ruch z W-wy będzie dalej
        leciał tędy, zważywszy że korki robią się w godz. szczytu, czyli powodują je
        okoliczni mieszkańcy wracający z pracy, którzy raczej nie będą jeździć nową
        obwodnicą, bo po co nadkładać drogi.
        Obwodnica (wariant 2) odetnie Łomianki od Kampinosu, oddzieli całkowicie Dąbrowę
        i Dziekanów - w tym momencie nie będzie już podziału Łomianek na dwie części jak
        obecnie, ale na 3.
        W dalekosiężnych planach jest również przewidziany most na wysokości Kościelnej
        Drogi w stronę Legionowa. To już będzie podział na 4 części.
        ...

        Czyli wychodzi na to, że jeżeli to nadal ma byc jedna gmina, najrozsądniejszym
        (inna sprawa, że najbardziej nierealnym) rozwiązaniem byłoby puszczenie ruchu w
        stronę Mostu Północnego i stamtąd budowa obwodnicy po wale nad Wisłą.
        Łomianki pozostają wtedy takie jak są, ruch z Wisłostrady kieruje się na wał,
        ruch lokalny na Kolejową, Kampinos nadal dostępny, sporny lasek przy wysypisku
        koło Babic uratowany i wszyscy zadowoleni. ;))

        Pozdro
        • randolff Re: 17.02.05, 15:45
          Niezadowoleni będą zawsze.
          • keloo Re: 18.02.05, 11:46
            tak zwłaszcza zadowoleni będą ci z łomianek dolnych. Barany uwierzyły, że jak
            droga szybkiego ruchu jest od lat w planach na dąbrowie, to ją tam zbudują, a
            jak nie ma jej w planach nad wisłą, to jej tam nie zbudują. Trzeba być idiotą,
            aby wierzyć w Polsce w to co jest w planach, przecież wiadomo, że lokalne
            interesiki zawsze zwyciężą z planami i zdrowym rozsądkiem. tylko cholera, ja
            stary i głupi, też w to wierzyłem.

            ale jeszcze nie przestałem wierzyć, czy to znaczy, że jestem baranem do
            kwadratu?
            • randolff Re: 18.02.05, 13:10
              Uświadomiłeś mi moje zbaranienie. Ja też, przed zakupem domu w Łomiankach
              zasuwałem po urzędach i sprawdzałem plany zagospodarowania. O, ja naiwny...
              Ale fakt jest faktem. Sam spotkałem się z opinią, że po co przejmować się jakąś
              tam planowana inwestycją w okolicy. Jak przyjdzie co do czego to się
              oprotestuje, a co!
            • kmsanczia Re: 18.02.05, 14:27
              KELOO, opanuj się. Nie wiem czy byłeś w Łomiankach Dolnych, ale jest to
              najrzadziej zamieszkana część Łomianek.
              Po 1. są tam jeziorka, czyli rezerwaty przyrody, po 2. tereny zalewowe czyli nie
              można się budować, a jak już to po 3. działki wyłącznie siedliskowe, po 4.
              tereny rolne głównie zablokowane pod UWAGA CO DLA CIEBIE od lat planowany most
              legionowski. itp., itd.
              Już bardziej mieszkańcy Burakowa mogliby narzekać, bo faktycznie kilka nowych
              willi byłoby zagrożonych.
              Ja wiem, że każdemu przeszkadza bliskość jakiejkolwiek trasy, ale wierz mi, ci
              ludzie chyba wolą sprzedać nic nie wartą obecnie ziemię za 50-100 zł za metr pod
              budowę obwodnicy, niż nic z tego nie mieć. Poza tym jest szansa na odrolnienie
              tych terenów i możesz mi wierzyć, że gdyby ta trasa już tam była, to ludzie
              masowo zaczynaliby się tam budować. Zawsze tak jest, bo przeraża tylko
              potencjalny ruch i chałas, a do istniejącego jakoś szybko się przyzwyczajamy -
              wiadomo, zło konieczne itp. Pomieszkaj przy głónej ulicy W-wy z tramwajem pod
              oknem, to się przekonasz.
              Poza tym zdecyduj się wreszcie, bo najwyraźniej jesteś przeciw minionemu
              ustrojowi, ale dla własnego interesu wygodnie ci popierać planowaną właśnie za
              komuny trasę.
              • randolff Re: 18.02.05, 18:43
                Dziwnie piszesz. Wg ciebie planowana od lat za komuny trasa przy puszczy jest "be" bo "byla
                planowana za komuny" a planowany od lat za komuny most legionowski "cacy" bo "byl planowany
                od lat".
                • kmsanczia Re: 18.02.05, 21:09
                  Człowiek może produkować elaboraty, a inni i tak wyłąpią jakiś fragment wyrwany
                  z kontekstu; ale cóż, niektórym trzeba tłumaczyć łopatologicznie...

                  Planowany dojazd do mostu przez całą długość Łomianek Dolnych, poprzez Kiełpin
                  aż do węzła obwodnicy przy Kolejowej NIE POWSTAŁBY (!!!) gdyby ta obwodnica szła
                  wałem!!! Trasa szła by sobie nad Wisłą, most by się z nią łączył a Łom. Dolne
                  mogłyby być całkowicie odrolnione i przeznaczone pod zabudowę jednorodzinną.

                  "Be" ;)
                • kmsanczia Re: 18.02.05, 21:15
                  A "od lat planowany most" napisałam (i chyba wyraźnie zaznaczyłam)specjalnie dla
                  keloo - wielbiciela planów wieloletnich.
                  Trudno uwydatnić ironię w słowie pisanym, ale jak widać jeszcze trudniej wyłapać
                  subtelną aluzję... randolffie ;)
                  • keloo Re: 19.02.05, 23:33
                    po primo - w łomiankach dolnych ostatnio bywam codziennie,
                    po secudno - to że komuniści zaplanowali jakąś trasę, to nie znaczy wcale, że
                    jest ona do dupy tylko dlatego, że zaplanowana przez czerwonych - wręcz
                    przeciwnie, w końcu jakieś plany muszą być,
                    po tertio - właśnie dlatego sprowadziłem się do łomianek dolnych, że jest to
                    najmniej zamieszkana część tej pięknej gminy. Gdybym dalej chciał się tłoczyć
                    ze społeczeństwem, to pozostałbym na pięknym tarchominie, osiedlu ruda na
                    bielanach lub na płasdkowickiej na ursynowie.
                    no i wreszcie na koniec - naprawdę genialne myślenie - jak jakaś część tej
                    ziemi jest niezamieszkana, to należy tam wpieprzyć autostradę, oczyszczalnię
                    ścieków, wysypisko śmieci, lub inną podobna inwetycję. pieprzyć tych co właśnie
                    dlatego sprowadzają się na obrzeża, bo tam jest pusto, pieprzyć frajerów, kupą
                    mości panowie.......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka