• kmsanczia Re: Dowcip 14.02.06, 21:25
      Turysta spał u bacy. Rano budzi się i drapie. Widząc to baca pyta:
      - Cóż to panocku, wsiura wos ugryzła?
      - Nie, w plecy.
      *
      Skarży się Jasiu mamie:
      - Mamo, dzieci mówią, że jestem wampirem.
      - Nie przejmuj się i jedz szybciej ten barszczyk bo ci skrzepnie!
      *
      Pani poleciła dzieciom napisać wypracowanie na temat "Matka jest tylko jedna".
      Jasiu napisał: "Wieczorem, gdy ojciec z matką do stołu zasiedli, krzyknęli na
      Małgosię by z lodówki przyniosła trzy flaszki wyborowej. Małgosia poszła do
      lodówki i krzyknęła:
      - Matka! Jest tylko jedna!"
      *
      Lekcja religii. Siostra zakonna pyta:
      - Kochane dzieci co to jest: skacze po drzewach, zbiera orzechy, i ma rude futerko?
      Dzieci myślą, myślą... Jasiu się zgłasza:
      - Proszę siostry, na 99% jest to wiewiórka, ale pewnie zaraz nam siostra powie,
      że to Pan Jezus...
      *
      Hrabia pyta się Jana:
      - Janie, jak szybko jedziemy?
      - 20 km/h hrabio - odpowiada Jan.
      - Przyspiesz do 30 km/h, niech zajrzę śmierci w oczy
      *
      Niezapomniana trójka czeskich hokeistów: Popil, Poruhal a Smutny...
      *
      Dzieci miały napisać opowiadanie zawierające wątki: religijny,
      historyczny, miłosny i sensacyjny. Jasio zmieścił się w jednym zdaniu:
      "O mój Boże! (wątek religijny) - powiedziała hrabina (historyczny). -
      Jestem w ciąży (miłosny), ale nie wiem z kim! (sensacyjny).
      *
      Chlopak w aptece kupuje prezerwatywy, przebiera tam, rozmiary dobiera i
      po kolei wymienia rozne smaki:
      - Poprosze truskawkowa, bananowa, o, i malinowa tez poprosze...
      Wkurzona juz mocno aptekarka:
      - Panie!!!! Pan bedziesz dupczyl czy kompot gotowal????
      *
      Na rozprawie rozwodowej:
      - A pan jakie ma zastrzezenia do żony?
      - Panie sędzio ta cholerna baba żyć mi nie daje, ciągle czegoś chce!
      - Prosimy o jakieś przykłady...
      - Ależ bardzo proszę! W sobotę wpadli kumple na piwko. Siedzimy na tarasie,
      gadamy, pijemy, słoneczko świeci bo lipiec gorący jak nie wiem, a ta jak nie
      zacznie znowu: wyrzuć choinkę i wyrzuć choinkę!
      *
      Mąż wraca późno do domu. Żona już leży w łóżku, więc mąż szybko się rozbiera i
      przytula się do niej. Żona:
      - Nie zaczynaj dzisiaj. Boli mnie głowa.
      - Zmówiłyście się dzisiaj, czy co, do jasnej cholery?!
      *
      Idzie tatus z synkiem ulica ,nagle mijaja niezla laske :
      Tatus : Ale DUPA !
      Syn : Tatusiu co powiedziales ?
      T : Eeepp ..,powiedzialem dudek ..
      S : A co to jest dudek ?
      T : To jest taki ptaszek .
      S : A co on robi ?
      T : Fruwa sobie ,skacze ...
      S : A czy dudek moze miec dzieci ?
      T : Tak ,moze .
      S : A jak sie nazywaja jego dzieci ?
      T : Dudusie .
      S : A co one robia ?
      T : Fruwaja , skacza ..
      S : A czy one moga miec dzieci ?
      T : Tak , moga .
      S : A jak sie nazywaja ich dzieci ?
      T : Ee ,noo... dziubdziusie .
      S : A czy one moga miec dzieci ?
      T : DUPA, synku, powiedziałem DUPA!!!
    • mwsylwia Re: Dowcip 15.02.06, 12:24
      Polecam

      www.chomiks.com/
    • kmsanczia Re: Dowcip 16.02.06, 23:29
      Powodowana nagłą potrzebą fizjologiczną zakonnica wchodzi do baru. W
      ->>> barze
      ->>> panuje
      ->>> standardowy zgiełk, jednak co parę minut gaśnie światło i cała sala
      ->>> zaczyna
      ->>> wiwatować. Zakonnica podchodzi do baru i pyta, gdzie znajdzie toaletę
      ->>> .<br>-
      ->>> Tu, po lewej, ale nie powinna siostra tam chodzić.<br>- Czemu nie? -
      ->>> pyta
      ->>> zaskoczona zakonnica<br>- Bo w toalecie stoi posąg nagiego mężczyzny,
      ->>> przykrytego
      ->>> jedynie listkiem figowym.<br>- Nie szkodzi - odpowiada zakonnica - nie
      ->>> będę
      ->>> patrzyć
      ->>> w jego stronę .Zakonnica idzie do toalety.
      ->>> Kiedy wraca do baru, zastaje standardowy barowy hałas. Jednak kiedy
      ->>> goście zauważają jej wejście, przerywają rozmowy i zaczynają bić jej
      ->>> brawo.<br>Zakonnica, zaskoczona, pyta barmana.<br>- Proszę pana, o co im
      ->>> chodzi, biją mi brawo, bo byłam w toalecie?<br>- Nie, biją brawo, bo
      ->>> została
      ->>> siostra
      ->>> jedną z nas - odpowiada barman.<br>- Nadal nie rozumiem - mówi
      ->>> zaskoczona
      ->>> zakonnica.<br>- Widzi siostra, ilekroć ktoś uniesie listek na posągu, w
      ->>> barze gaśnie światło a
      ->>> siostra tu zrobila prawie dyskotekę.
    • kmsanczia Re: Dowcip 01.03.06, 20:53
      Dlaczego faceci chcą się żenić z dziewicami?
      - Bo nie mogą znieść krytyki.

      Co powinieneś dać mężczyźnie, który ma wszystko?
      - Kobietę, która pokazałaby mu, co z tym zrobić.

      Dlaczego mężczyznom odpowiada miłość od pierwszego wejrzenia?
      - Ponieważ pozwala im to zaoszczędzić dużo czasu.

      Dlaczego mężczyźni wolą blondynki?
      - Ponieważ lubią towarzystwo kobiet na swoim poziomie intelektualnym.

      Dlaczego tak dużo kobiet ma udawany orgazm?
      - Dla tego, że tylu facetów robi im udawaną grę wstępną.

      Dlaczego mężczyźni są jak reklamy w telewizji?
      - Ani jedno słowo z tego co mówiłam, nie jest prawdziwe.

      Jak nazywa się niewrażliwa podstawa penisa?
      - Facet.

      Dlaczego faceci lubią mądre kobiety?
      - Przeciwieństwa się przyciągają.

      Dlaczego mężczyźni tak lubią kawały o blondynkach?
      - Bo mogą je zrozumieć.

      Jaki rodzaj sportu mężczyźni najchętniej uprawiają na plaży?
      - Wciąganie brzucha na widok każdej młodej dziewczyny w bikini.

      Dlaczego wśród załogi astronautów jest zawsze kobieta?
      - Bo kiedy załoga zgubi się w kosmosie, kobieta przynajmniej zapyta o drogę.

      Dlaczego mężczyzna ma dziurkę na końcu penisa?
      - Żeby tlen miał którędy dotrzeć do mózgu.

      Czy wiesz dlaczego bankierzy są dobrymi kochankami?
      - Bo wiedzą z pierwszej ręki, jaka jest kara za wczesne wycofanie się.

      Co dla mężczyzny oznacza robienie porządków w domu?
      - Podniesienie nogi tak, by kobieta mogła poodkurzać.
      Dlaczego mężczyźni są jak miejsca parkingowe?
      - Dobre są już zajęte, wolne za są wyjątkowo małe lub dla inwalidów.

      Ilu mężczyzn potrzeba, aby zmienić rolkę papieru?
      - A kto to wie? Czy to kiedykolwiek się zdarzyło?

      Skąd wiadomo, że mężczyzna jest szczęśliwy ?
      - A kogo to obchodzi?

      Co mężczyźni i piwo mają wspólnego?
      - Od szyjki w górę są puści.

      Co należy zrobić, żeby uratować mężczyznę przed utonięciem?
      - Zdjąć nogę z jego głowy.

      Co dla mężczyzny znaczy gra wstępna?
      - Pół godziny żebrania.

      Co robi facet, żeby wziąć kąpiel z bąbelkami?
      - Zjada na obiad groch z kapustą.

      Ilu potrzeba mężczyzn by wkręcić żarówkę?
      - Pięciu. Jednego, by ją wkręcił, czterech pozostałych żeby słuchali jak się tym
      chwali.

      Dlaczego Bóg dał mężczyznom większe mózgi niż psom?
      1. Żeby nie obwąchiwali kobiecych nóg na przyjęciach.
      2. Żeby nie zatrzymywali się by pobawić się z każdym mężczyzną napotkanym
      podczas spaceru wokół bloku.

      Tylko mężczyzna kupił by samochód warty 5000 tys.zł i zainstalowałby tam
      radiomagnetofon warty 10000 tys.zł

      Jak mężczyźni sortują pranie?
      - Na "brudne" oraz "brudne, ale jeszcze można założyć".

      Dlaczego mężczyźni lubią się masturbować?
      - Bo to seks z kim, kogo kochają.

      Dlaczego tak trudno kobiecie znaleźć mężczyznę, który byłby wrażliwy, troskliwy
      i przystojny?
      - Bo on przeważnie już ma chłopaka.

      Dlaczego mężczyzna jest jak burza?
      - Bo nigdy nie wiadomo, kiedy dojdzie, jak obfite będą opady i jak długo to potrwa.

      Co masz, kiedy trzymasz w ręce dwie małe piłeczki?
      - Niepodzielną uwagę mężczyzny.

      Co powiedział Bóg po stworzeniu mężczyzny?
      - Stać mnie na więcej.

      Kiedy facet mówi do rzeczy?
      - Gdy otwiera szafę.

      Kiedy facet traci 99% swojej inteligencji?
      - Gdy zostaje wdowcem.

      Dlaczego mężczyźni nie mają kryzysu wieku średniego?
      - Ponieważ nigdy nie dorastają.

      Skąd wiadomo, że mężczyzna robi plany na przyszłość?
      - Bo kupuje dwie skrzynki piwa zamiast jednej.

      Dlaczego mężczyźni uganiają się za kobietami, których nie mają zamiaru polubić?
      - Z tego samego powodu, dla którego psy uganiają się za samochodami, którymi nie
      zamierzają jeździć.

      Dlaczego mężczyźni są jak kosiarki do trawy?
      - Trudno je uruchomić, emitują nieprzyjemne zapachy i co chwila nawalają.

      Jaka jest różnica pomiędzy nowym mężem a nowym psem?
      1. Pies zawsze się cieszy na twój widok.
      2. Wystarczy tylko kilka miesięcy by wytresować psa.

      Dlaczego seks z mężczyzną jest jak opera mydlana?
      - Bo w momencie, kiedy zaczyna się dziać co interesującego, wszystko się kończy
      aż do następnego razu.

      Dlaczego pajęczyca czarna wdowa zabija samca zaraz po kopulacji?
      Żeby powstrzymać go od chrapania.

      Dlaczego seks z facetem jest jak serial brazylijski?
      - Kiedy zaczyna być interesująco, wszystko się kończy aż do następnego razu.

      Dlaczego psychoterapia faceta trwa krócej niż kobiety?
      - Oni nie muszą się cofać do dzieciństwa. Już tam są.

      Dlaczego faceci chcą głosować na kobietę-prezydenta?
      - Żeby płacić jej tylko połowę.

      Dlaczego mężatkom trudniej utrzymać dietę?
      Kobieta niezamężna wraca do domu, patrzy co jest w lodówce i idzie do łóżka.
      Mężatka wraca do domu, patrzy co jest w łóżku i idzie do lodówki.

      Po czym poznać, że twój facet cię zdradza?
      - Zaczyna się myć dwa razy w tygodniu

      Dlaczego wibrator nigdy nie zastąpi prawdziwego mężczyzny?
      Ponieważ wibrator nie wyniesie śmieci.

      35-letniej kobiecie marzy się dziecko.
      A co marzy się 35-letniemu mężczyźnie?
      - Randka z dzieckiem.

      Dlaczego mężczyznom odpowiada miłość od pierwszego wejrzenia?
      - Ponieważ pozwala im to zaoszczędzić dużo czasu.

      Jak zmusić mężczyznę do robienia przysiadów?
      Wystarczy włożyć pilota od telewizora między jego stopami.

      Czy wiesz dlaczego bankierzy są dobrymi kochankami?
      Bo wiedzą z pierwszej ręki, jaka jest kara za wczesne wycofanie się.

      Jak jest najcieńsza książka na świecie?
      "Co mężczyźni wiedzą o kobietach"

      Dlaczego tak trudno kobiecie znaleźć mężczyznę, który byłby wrażliwy, troskliwy
      i przystojny?
      Bo on przeważnie już ma chłopaka.

      Kiedy facet traci 99% swojej inteligencji?
      Gdy zostaje wdowcem.

      Kiedy facet mówi do rzeczy?
      Gdy otwiera szafę.

      Dlaczego faceci chcą się żenić z dziewicami?
      - Bo nie mogą znieść krytyki.

      Dlaczego mężczyźni są podobni do kukurydzy prażonej w mikrofalówce?
      - Gotowi po sekundzie...

      Dlaczego mężczyźni są podobni do karaluchów?
      - Kręcą się po kuchni i cholernie trudno się ich pozbyć.

      - Dlaczego facet jest jak zapalenie wyrostka robaczkowego?
      - Powoduje dużo cierpień, a jak się go pozbędziesz, to okazuje się, że do
      niczego nie był potrzebny.

      - Co mówi kobieta po wyjściu z łazienki?
      "Ładnie wyglądam"?

      A co mówi facet po wyjściu z łazienki?
      - "Na razie tam nie wchodź".

      Czym się różni facet od świni?
      Świnia po alkoholu nie zmienia się w faceta.

      Jaka jest najgrubsza książka na świecie?
      "Co Mężczyźni Myślą, że Wiedzą o Kobietach".
      • mazowianka Re: Dowcip 01.03.06, 21:18
        Policjant wchodzi do księgarni.
        -Chciałbym kupić jakąś książkę.-Pan zapewne chciałby
        coś z literatury lżejszej - doradza ekspedientka.
        -Jest mi wszystko jedno,przyjechałem radiowozem.

        Największym osiągnięciem minionego okresu w socjalistycznej
        chrurgii jest: członek wysunięty z ramienia na czoło.

        Dwie przyjaciółki rozmawiają w kawiarni.
        - Wiesz,wczoraj szłam przez park i zgwałcili mnie.
        - I co,dzisiaj idziesz na policję?
        - Nie,dzisiaj wieczorem też idę do parku.....
      • randolff Teleturnieje 01.03.06, 22:54
        FAMILIADA

        Podaj rodzaj farby.
        - Czerwona!
        Wobec braku takowej odpowiedzi na tablicy Strasburger pyta kolejnego
        zawodnika:
        -Podaj rodzaj farby.
        -Zielona!


        Sport, w którym biorą udział zwierzęta.
        Odp.
        - Walka jeleni na rykowisku...

        Były premier. Odp.
        - Rakowiecki


        - Podaj rodzaj potwora.
        - Kangur!

        - Więcej niż jedno zwierze, to...?
        - Owca. - źle. Pytanie przechodzi na druga rodzinę. Więcej niż jedno
        zwierze, to...?
        - Lama?

        - Co robią koty?
        - Skakają

        Pytanie: Dokąd rodzice nie zabierają ze sobą dzieci?
        Odp.: Do agencji towarzyskiej.


        Pytanie:
        Jaka może byc bańka?
        Odp. 1: Mydlana (braaaaawo)
        Odp. 2: Bańka na mleko (braaaaawo)
        Odp. 3: Bańka wstańka, taka zabawka.

        - Miasto na F?
        - yyyyyyy.... FLORYDA!

        - Nazwa przylądka?
        - Przylądek Zdrój.

        - Rodzaj kiełbasy?
        - Szynka!

        Pytanie:
        - Wymień zwierzę w paski...
        Odpowiedź:
        - Biedronka!

        Pytanie: Na czym można siedzieć?(Odpow iedzi na tablicy: na kanapie, na
        krześle)
        Głowa rodziny: na FORSIE

        - Owoc z pestką?
        - Truskawka!


        - Biblijna para?
        - Zeus i Hera!

        JEDEN Z DZIESIĘCIU:

        Tadeusz Sznuk: Ile nóg ma salamandra ?
        Zawodniczka: Trzy
        T.Sz.: To chyba kulawa...

        - Prosze podać wzór na pole prostokąta...
        - a kwadrat b kwadrat. - O Boże powiedziałam wzór na obwód
        - Niestety Pani wzór na obwód również jest nieprawidłowy.

        - Jaką część ciała odciął sobie Vincent van Gogh?
        - yyy...yyy... włosy?!

        Pytanie: - Głowni bohaterowie "Nocy i dni"
        Odpowiedź: - Jan i Bogumił
        Sznuk: - To byłoby takie nowoczesne małżenstwo...

        Pytanie: - Jak sie nazywa szpital wojskowy?
        Odpowiedź: - Latryna.

        Pytanie (kategoria powiedzenia i przysłowia):
        Prosze dokonczyć. - Goły jak Świety...?
        Odpowiedź: - Mikołaj...

        - Jak nazywa sie mężczyzna którego żona wyjechała na wakacje?
        [odp: słomiany wdowiec]
        Odpowiedź jednego z graczy: - Rogacz

        - Jaki narząd umożliwia rybom oddychanie pod wodą ?
        - Syfon.

        - Ile par oczu ma mucha?
        - 100 milionów

        - Jak sie nazywał chłopiec z bajki o królowej Śniegu
        - yyy... bede strzelał ... Pinokio

        - Ile w jezyku polskim rozróżniamy przypadków w liczbie pojedynczej, a
        ile w liczbie mnogiej?
        - Tyle samo

        Sznuk: Znajduje sie w spodniach i na świadectwie?
        Zawodniczka: PALA!
        Sznuk: Hmm...to też, ale chodziło nam o pasek
        • kmsanczia Re: Teleturnieje 01.03.06, 23:00
          Familiada jak zwykle żałosna, ale przy Sznuku się uśmiałam. ;)
          • iod Re: Teleturnieje 01.03.06, 23:11
            wyobrażam sobie, jak mówi: "Hmm, to też, ale nam chodziło o pasek" :)))
        • iod Re: Teleturnieje 01.03.06, 23:02
          :)))) pękam ze śmiechu :)))
          • kmsanczia Re: Teleturnieje 01.03.06, 23:03
            Nowoczesne małżeństwo: Jan, Bogumił i PAŁA. ;-))
    • kmsanczia Re: Dowcip 01.03.06, 23:32
      Jasio pyta ojca:
      - Tato, jak to się nazywa, jeśli ktoś ma dwie żony?
      - Poligamia.
      - A jak ktoś ma jedną?
      - Monotonia...
      • mortimerr Re: Dowcip 01.03.06, 23:40
        - Jakie jest najszybsze zwierze na ziemi?
        - Gepard.
        - A jaki jest najszybszy ptak?
        - Ptak geparda.
        • krzysiom1 Re: Dowcip 02.03.06, 23:04
          W Łodzi odbywa się sympozjum na temat "Zdrada
          małżeńska". Z całej Polski zjechali się delegaci, z zainteresowaniem słuchają
          prelegenta, mówiącego które zawody i środowiska predysponują do zdrady.
          "Na pierwszym miejscu, proszę Państwa są bezsprzecznie aktorzy - rozbierane
          sceny, liczne tourne, lekki styl życia to wszystko zapewnia im tę pozycję.
          Drugie miejsce zajmują lekarze - nocne dyżury, emocje wymagające rozładowania
          oraz obecność młodych pielęgniarek to powód tak wysokiego miejsca.
          A na trzecim miejscu plasują się osoby często wyjeżdżające na delegacje, czego
          dowodem jesteście wy sami, moi Państwo!"
          W tym momencie na widowni powstaje jeden ze słuchczy i krzyczy: "To nieprawda,
          ja od wielu lat wyjeżdżam na delegacje, ale nigdy nie zdradziłem żony !"
          Na to zrywa się inny i wrzeszczy: "No tak, to przez takich gamoni jak ty
          zajmujemy dopiero trzecie miejsce".
          >> > > > >
          >> > > > > >Aplauz na sali.
          • krzysiom1 Re: Dowcip 03.03.06, 09:40
            Przychodzi chłopak do spowiedzi:
            - Proszę księdza uprawiałem sex oralny.
            - O ciężki grzech. A z kim?
            - Nie mogę księdzu powiedzieć .
            - Może z Kryśką od Zarębów?
            - Nie
            - A może z Kaśką od Kowali?
            - Nie
            - Powiedz bo rozgrzeszenia nie dostaniesz!
            - No naprawdę nie mogę proszę księdza.
            - To może z Zośką od Graboszy?
            - Nie
            - Idź nie dam Ci rozgrzeszenia.
            Wychodzi chłopak z kościoła - czekają na niego kumple:
            - I co? Dostałeś rozgrzeszenie?
            - Nie. Ale namiarów parę mam.
            • krzysiom1 Re: Dowcip 03.03.06, 23:49
              - Tato, co to znaczy "format completed"?
              - Znaczy że już nie żyjesz gnoju...
              • kmsanczia Re: Dowcip 03.03.06, 23:56
                Krzysiek wrzuć to o zajączku i oczach. ;-)
    • kmsanczia Re: Dowcip 04.03.06, 00:34
      Żona do męża:
      - Kochanie, powiedz mi coś słodkiego...
      - Nie teraz, jestem zajęty.
      - Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego...
      - Naprawdę, teraz nie mam czasu!
      - Ale kochanie, chociaż jedno słówko...
      - "Miód" do cholery i odczep się!
      • krzysiom1 Re: Dowcip 04.03.06, 09:18
        Wieczór w parku. Chłopak czule szepcze dziewczynie do ucha:
        - Kochana, wypowiedz te słowa, które połączą nas na wieki...
        - Jestem w ciąży!!!

        * * *

        - Wczoraj wyznałem wszystkie grzechy swojej dziewczynie...
        - I co?
        - Nie pomogło, za trzy tygodnie ślub!

        * * *

        Idzie pogrzeb. Do mężczyzny idącego za trumną podchodzi znajomy:
        - Żona??
        - Nie, teściowa.
        - Też pięknie...

        * * *

        Na imprezie chłopak podchodzi do dziewczyny:
        - Nie wiem czy mam jeszcze pić... czy już mi się wystarczająco
        podobasz...

        * * *

        Wchodzi chłopak do żeńskiego akademika:
        - A ty do kogo młody człowieku? - pyta portierka.
        - A którą by mi pani poleciła?

        * * *

        - Co to jest wieczność?
        - To czas od momentu, kiedy skończyłeś - do chwili gdy sobie wreszcie
        poszła.

        * * *

        - Słyszałeś, wczoraj pochowali Jasia
        - Taaak, a co mu było?
        - No, martwy był...

        * * *

        - Jak śmiertelnie przerazić młodego mężczyznę ??
        - Zakraść się od tyłu i zacząć rzucać ryż...

        * * *

        - Jak się kocham ze swoim mężem, to normalnie jak wyścig F1. On się
        upodabnia do
        Schumachera, ja do Barrichello...
        - No i...!?
        - ... i co bym nie zrobiła, on zawsze dochodzi
        pierwszy...

        * * *

        - Co dasz mi na urodziny, misiu?
        - Mogę cię przelecieć...
        - A jak nie będę chciała?
        - To leż bez prezentu!

        * * *

        Wilk ogląda pornola i mówi do siebie:
        - K...a, a ja durny je wszystkie zjadałem...

        * * *

        - Gdzie byłeś całą noc? - pyta żona.
        - Na rybach.
        - Złapałeś coś?
        - Mam nadzieję, że nie - wzdrygnął się mąż.

        ***

        - Po czym poznac pana młodego na weselu w Wołominie?
        - Ma najładniejszy dres.

        ***

        Pewien 94-letni staruszek obudził sie z rana z ogromną chęcią na seks.
        Pomyślał, wstał z łózka i podszedl do kredensu, gdzie trzymal
        zaoszczędzone pieniądze. Wyjął je i polożył na stole. Po poludniu
        długo
        starał się przypomnieć sobie, po co do cholery ten szmal leży na
        wierzchu...
        aż wreszcie uśmiechnął sie, złapał gazetę i wykręcił numer, który
        widniał przy ogłoszeniu "Francuzeczka i koleżanki - wizyty domowe".
        Wieczorem do domu staruszka przybyła zgrabniutka dziewoja w krótkiej
        kiecce i stanęła przed lekko zdziwionym tą wizytą gospodarzem. Po chwili
        jednak dziadek uśmiechnął sie ze zrozumieniem, poprosił pannę do pokoju i
        rozsiadł sie wygodnie w
        fotelu.
        - Myślałam - powiedziała dziewczyna po pewnym czasie - że w tym wieku
        to z seksem już koniec.
        - Co mówisz, dziecko? - zapytał dziadek przykładając dloń do ucha.
        - Mówie - powiedziała glośniej panienka - że myślałam, ze w tym wieku
        to z
        seksem juz koniec.
        - Cooo????
        - Kur**a - mruknęła pod nosem biedaczka i wrzasnęła:
        - Myślałam, ze w tym wieku z seksem juz koniec!!!
        - Koniec??? - zapytał dziadek - To ile płacę?

        ***

        - Spotyka się dwóch mężów:
        - Słyszałem, że twoja żona rozbiła twoje nowe Porsche. Stało jej się
        coś?
        - Jeszcze nie, zanim wróciłem do domu skubana zamknęła sie w
        łazience...
        • krzysiom1 Re: Dowcip 04.03.06, 23:04
          Tez tak macie przy kompie?
          www.youtube.com/player.swf?video_id=yhoyDBd09dM&l=258
          • vampi_r Re: Dowcip 06.03.06, 00:54
            1.Kobieta stoi przy garach i zeskrobuje brud z patelni teflonowej nozem. Do kuchni wchodzi maz i mowi:
            - Zglupialas? Czemu skrobiesz nozem po teflonie?
            - Sam jestes poteflon.

            2.Rozmawiają owoce egzotyczne.
            - Jestem kiwi. Co każdego ożywi.
            - Jestem cytryna. Lubi mnie rodzina.
            - Jestem marakuja. Nie wiem, co powiedzieć...

            3. Wchodzi kościelny do kościoła na godzinę przed sumą i widzi jakąś kobiecinę, która klęczy przed figurą i się modli.
            Przygotowawszy kościół do mszy, poszedł do zakrystii. Po mszy pogasił świece i wychodzi, ale widzi tę samą babinę, jak dalej się modli. Podchodzi do niej i pyta:
            - A co wy tu, starowinko, tak długo się modlicie?
            - Zgrzeszyłam, bo ja strasznie klnę i ksiądz kazał mi odmówić pięćdziesiąt zdrowasiek do Św. Piotra.
            - Ale to jest Św. Antoni, babciu!
            - No żesz kurwa mać!!! Czterdzieści siedem zdrowasiek psu w dupę i poszło się jebać!!!

            Pewna podlaska wieś słynie z długowieczności kobiet.
            Przyjechała więc telewizja (Trwam oczywiście) i nadają na żywo relację.
            Podchodzi reporter i pyta się pierwszej starowinki
            - Ile lat macie babciu?
            - A no tak z 94 bydzie..
            - I jak to robicie, że do takiego pięknego wieku dozywacie i w takim zdrowiu?
            - A no, codziennie sok z marchewki, gimnastyka, nic alkoholu, ani seksu
            Reporter podchodzi do drugiej.
            - A wy ile lat macie babciu?
            - 87
            - I jak to robicie, że w takim zdrowiu?
            - Codziennie soczek z marchewki, gimnastyka, zero uzywek, alkoholu i seksu
            Reporter podchodzi do trzeciej.
            - A wy babciu też marchewka, gimnastyka i całkowita abstynencja?
            - Ależ skąd? - codziennie dwie paczki papierosów, wóda, faceci...
            - A to ile lat macie babciu?
            - 34
            • krzysiom1 Re: Dowcip 08.03.06, 08:03
              3 stycznia 2006 r. W akademickiej stołówce rozmawia trzech studentów.
              - Ja Sylwestra spędziłem na "Kanarach". Mówię wam, super laseczki, kąpiel w
              morzu, drinki z parasolkami, cudo. - zagaja pierwszy
              - A ja - przechwala się drugi - bylem w Alpach. Narty, dziewczyny
              zarumienione od mrozu, grzane wino do lóżka, coś wspaniałego.
              A co ty robiłeś ? - pyta trzeciego
              - A ja siedziałem razem z wami w pokoju, tylko nie paliłem tego świństwa!
              • papirus22 Re: Dowcip nr 100 08.03.06, 08:38
                Malzenstwo z dwudziestoletnim stazem: zona krzata sie w kuchni,
                maz cos naprawia. W pewnej chwili maz wola:
                - Stara! Chodz na chwile!
                - Co?
                - Potrzymaj ten drucik.
                Żona poslusznie chwyta kabelek, po czym pyta:
                - I co?
                - Nic, widocznie faza jest w tym drugim...

                Nasze Forum Łomianki
                OIOM-Leć Sokole
                Sokołowski musi odejść!
                • jorybka1 Re: Dowcip nr 101 09.03.06, 21:01
                  -Wiecie , jakie są trzy najstraszniejsze słowa, które można usłyszeć od Romana
                  Giertycha?
                  - Dobry wieczór, sąsiedzie.
                  • jorybka1 Re: A może jeszcze 102 09.03.06, 21:04
                    W TV Trwam powstał nowy program. "SAM REMONTUJĘ MOJĄ ŁAZIENKĘ". Prowadzi
                    Zbyszek Wassermann.
                    • m.orybka Re: Teraz ja mamuśka;) 10.03.06, 12:32
                      Spotykają się trzej kumple i mówią jakie te ich żony są grube:
                      1. Moja żona to jest taka gruba, że musiałem sobie kupić nowy samochód, żeby się
                      mieściła na to 2.: moja żona jest taka gruba, że musiałem sobie kupić
                      pickupa(dla niewtajemniczonych - samochód z paką zamiast bagażnika), żeby móc ją
                      wozić. Na to 3.: Panowie to jeszcznie nic - ja już nie mam żony. Oni na to: JAK
                      TO? A ten 3. odpowiada: No jak byliśmy na plaży, leżymy sobie spokojnie i nagle
                      przybiegają działacze Greenpease'u i spychają ją do morza...

                      LOL

                      Pozdrawiam;)
    • kmsanczia Re: Dowcip 16.03.06, 12:41
      Jakie jest najmniejsze państwo w Polsce?
      .
      .
      .
      ..
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      Państwo Kaczyńscy.
      ;0
      • krzad Re: Dowcip 16.03.06, 23:09
        Wiecie jaki jest najpiękniejszy zwrot na świecie?
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        Zwrot podatku :-))
        • ma.cinak Re: Dowcip 22.03.06, 15:40
          >Prezydent Kaczyński odwiedza wzorowe gospodarstwo rolne. Gdy znalazł
          >się w chlewni, pośród stada dorodnych swiń, towarzyszący grupie
          >oficjeli fotoreporterzy natychmiast strzelają fotki. Na to Kaczyński:
          >- Żeby mi tam nie było jakiegoś głupiego podpisu pod zdjęcięm! Typu
          >"Kaczka i świnie" czycoś takiego... -Ależ skąd panie Prezydencie! -
          >odpowiadają reporterzy.Wszystko będzie cacy. Nazajutrz ukazuje się
          >gazeta ze zdjęciem Kaczyńskiego wśród świń, podpis: "Lech Kaczyński
          >(trzeci
          od lewej)".
        • ma.cinak Re: Dowcip 22.03.06, 15:56
          - Pierwszy raz od 20 lat ucieszyłam się na widok męża.
          - Z jakiego powodu?
          - Wezwali mnie na identyfikację.


          - Szefie, żona prosi pana do telefonu.
          - Prosi? To pomyłka.



          Z pamiętnika starej panny blondynki:
          "Rozczarowałam się ostatecznie!
          Otwarłam drzwi, na których napisano "Mężczyźni"
          - a tam....ubikacja!

          Wreszcie jest na rynku pigułka dla mężczyzn do zażycia po stosunku.
          Jak działa?
          Zmienia grupę krwi...

          Kochanie czy mógłbyś mnie zdradzić z inną kobietą?
          Mówisz i masz!

          Zaczyna pan siwieć. Czy stosuje pan jakieś środki, żeby
          powstrzymać ten proces?
          Tak! Rozwodzę się!

          Genek kochałeś się kiedyś w troje?
          - Nigdy!
          - To zasuwaj szybko do domu.

          Motto lekarzy pogotowia ratunkowego:
          Im później przyjedziesz, tym trafniejsza diagnoza.



          Sprzątając mieszkanie, żona sobie śpiewa.
          Nagle staje przy niej rozeźlony mąż i burczy:
          - Mogłaś mi powiedzieć, że będziesz śpiewać! Od pół godziny
          smaruję zawiasy przy ogrodowej furtce!



          Zdrowy sen nie tylko przedłuża życie, ale i skraca dzień roboczy.


          Ostatnio dowiedziałem się, że miłość to głównie kwestia chemii.
          Z pewnością dlatego moja żona traktuje mnie jak odpady toksyczne.


          Jak wygląda prośba do Boga, faceta po 70-tce?
          - Odebrałeś Boże siły, to odbierz i chęci.



          - Panie doktorze, co mi Pan tu wypisujesz?
          - Świadectwo zgonu.


          Szanse na dozgonną miłość bardzo rosną z wiekiem.


          - Tato, mogę spróbować skoków bungee?
          - Lepiej nie synku, o ile sobie przypominam, od samiuśkiego
          początku prześladowały cię wypadki z gumą.

          * * *

          - Tylko eksplozja dobra może odmienić świat- zaapelował
          papież Benedykt XVI.
          - Eksplozja? Dobra!- odpowiedzieli islamiści.
        • ma.cinak Re: Dowcip 22.03.06, 16:15
          ------------------------------------------------------
          Chuck Norris doliczył do nieskończoności. Dwa razy...
          Jarosław Kaczyński robi to samo. Na palcach jednej
          ręki...
          ------------------------------------------------------
          Teoria ewolucji nie istnieje. Tylko lista stworzeń,
          którym Chuck Norris pozwolił żyć. Na polecenie
          Jarosława Kaczynskiego.
          ------------------------------------------------------
          W domu Chucka Norrisa nie ma drzwi. Tylko ściany,
          przez które przechodzi. Jarosław Kaczyński nie
          przechodzi przez ściany. One się przed nim rozstępują...
          ------------------------------------------------------
          Chuck Norris może podzielić przez zero. Mimo to wie,
          że sam jest zerem. Świetnie wie, przy kim.
          ------------------------------------------------------
          Niektórzy noszą koszulki z Chuckiem Norrisem.
          Chuck Norris nosi koszulkę z Jarosławem Kaczyńskim.
          ------------------------------------------------------
          Nie od razu Kraków zbudowano? Chuck Norris zbudował.
          Dostał takie polecenie. Od Lecha Kaczyńskiego.
          Jarosław Kaczyński nie zajmuje się takimi drobiazgami.
          ------------------------------------------------------
          Bóg rzekł: "Niech stanie sie światłość". Chuck Norris
          na to: Powiedz "proszę"! I gorzko tego pożałował.
          Nie zauważył stojącego obok Stwórcy Jarosława
          Kaczyńskiego.
          ------------------------------------------------------
          Chuck Norris gra w rosyjska ruletkę z całkowicie
          nabitym rewolwerem. I wygrywa...
          Jarosław Kaczyński robi to samo z dwoma rewolwerami.
          ------------------------------------------------------
          Chuck Norris zawahał się tylko raz w życiu - kiedy
          dostał propozycję objęcia stanowiska premiera RP.
          Wiedział, ze jest lepszy kandydat...
          ------------------------------------------------------
        • ma.cinak Re: Dowcip 22.03.06, 16:16
          Parę "mądrości" biurowych

          HARMONOGRAM PRACY DZIALU:
          1. Radosne planowanie
          2. Chybione wykonanie
          3. Szukanie winnych
          4. Karanie niewinnych
          5. Nagradzanie tych, co nie brali udzialu

          ZASADY BIUROKRATYCZNE:
          1. Nie mysl! A jezeli juz pomyslales, to...
          2. Nie mów! Ale jezeli już powiedziales, to...
          3. Nie pisz! Jezeli juz napisales, to...
          4. Nie podpisuj! A jak podpisales, to sie k... potem nie dziw.

          LUZNY SZEF
          - Jak sie macie? - zazartowal szef.
          - Dobrze! - zazartowali pracownicy

          ULTIMATUM
          Pracownik wchodzi do biura szefa i mówi:
          - Albo mi pan da podwyzke, albo sie zwalniam!
          Gdy wychodzi z biura, koledzy pytaja go, jak poszlo.
          - Poszliśmy na kompromis, on mi nie da podwyzki, a ja sie nie
          zwalniam - odpowiada.
          • jorybka1 Re: Dowcip 22.03.06, 16:33
            Przyjaźń między kobietami
            >>
            >> Pewnego dnia kobieta nie wróciła na noc do domu. Następnego dnia
            >> powiedziała mężowi, że spała u przyjaciółki . Mąż zadzwonił do 10 jej
            >> najlepszych przyjaciółek ....żadna nie potwierdziła....
            >>
            >> Przyjaźń między mężczyznami
            >>
            >> Pewnego dnia mąż nie wrócił do domu na noc. Następnego dnia powiedział
            >> żonie, że spał u kolegi Żona zadzwoniła do 10 jego najlepszych przyjaciół.
            >> 8 potwiedziło, że spał, a 2 - że jeszcze jest.....
            >>
            • jorybka1 Re: Dowcip 22.03.06, 16:46
              Sposoby na ptasią grypę:
              >>>> 1) nie bawić się ptaszkiem
              >>>> 2) nie chodzić spać z kurami
              >>>> 3) nie siadać na jajach
              >>>> 4) nie rzucać pawia
              >>>> 5) nie wycinać orła w progu
              >>>> 6) uważać na wylatujące gile
              >>>> 7) nie pić na sępa

              • robert_58 Re: Dowcip 22.03.06, 22:14
                Syn rozwiązuje krzyżówkę i przy jednym z haseł prosi ojca o pomoc:
                -Tato, szpara u kobiety na P?
                -Poziomo czy pionowo?
                -Poziomo....
                -To biędzie pysk
                • vampi_r Re: Dowcip 22.03.06, 22:58
                  Coś w stylu poprzedniego.

                  Rozwiązywanie krzyzówki:

                  - zbiornik wodny...
                  - Poziomo, czy pionowo?
                  - Pionowo
                  - Wodospad
      • randolff Re: Dowcip 23.03.06, 17:46
        W pierwszej klasie, podczas lekcji, pani pyta dzieci:- Jakie dźwięki wydaje
        krowa? Małgosia podnosi ręke:- Muuuu, prosze pani.- Bardzo dobrze Gosiu. A
        jakie odgłosy wydają koty? Grześ podnosi reke:- Miauuu, prosze pani.- Bardzo
        dobrze, Grzesiu bardzo dobrze. A jaki dźwięk wydaja psy? Jasio podnosi reke.-
        No Jasiu powiedz - zachęca pani.- Na ziemie sk....synu, ręce za głowę i szeroko
        nogi!
        • daisy32 Re: Dowcip 23.03.06, 22:02
          Niezłe!
    • ma.cinak Re: Dowcip 27.03.06, 15:35
      Mówi żona do męża informatyka:
      - Poznajesz człowieka na fotografii?
      - Tak.
      - OK, dzisiaj o 16.00 odbierzesz go z przedszkola.
      • ma.cinak Re: Dowcip 30.03.06, 12:21
        Nowości z list przebojów: Rekordy sprzedaży w Media Markt bije grupa CD-RW z
        albumem 700MB.


        W maju 2006 do Polski przyleci Benedykt XVI. Na miejsce spotkania papieża z
        wiernymi wybrany został Grunwald - tradycyjne miejsce spotkań Polaków i
        niemieckiego duchowieństwa.


        Żona Marcinkiewicza była wczoraj w kinie - na premierze.


        Wyszperane w pamiętniku studenta: "Kiedy zacząłem odkurzać pokój
        roztocza ze zdziwienia umarły."


        Wychodzi Jezus z budynku IPN-u. Smutny idzie, z opuszczoną głową.
        -A ja przez dwa tysiące lat myślałem, że to Judasz.

        II Urząd Skarbowy w Poznaniu. Panienka strofuje młodego
        przedsiębiorcę:
        - Jak pan śmiał w rubryce " Pozostajacy na moim utrzymaniu wpisać
        IV RP"?
    • sloggi Re: Dowcip 08.04.06, 01:59
      Do szkoły podstawowej przychodzi prezydent Kaczyński. Pozwala dzieciom na
      zadawanie pytań. Zgłasza się mały Michaś.
      - Ja mam trzy pytania. Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów,
      które pan sfingował? Po drugie: czy nie uważa pan, że zakazanie Parady
      Równości było zamachem na polską demokrację? Po trzecie: czy to prawda, że
      chce pan przejąć całą władzę w Polsce?
      Pan prezydent zaczął się namyślać, gdy wtem zadzwonił dzwonek. Po przerwie
      dzieci wróciły do klasy, usiadły, Piotruś podniósł rękę.
      - Ja mam pięć pytań do pana prezydenta. Po pierwsze: jak się pan czuje po
      wygraniu wyborów, które pan sfingował? Po drugie: czy nie uważa pan, że
      zakazanie Parady Równości było zamachem na polską demokrację?
      Po trzecie: czy to prawda, że chce pan przejąć całą władzę w Polsce? Po
      czwarte: dlaczego dzwonek na przerwę zadzwonił dwadzieścia minut wcześniej?
      I po piąte: co się stało z małym Michasiem?
      • robert_58 Re: Dowcip 18.04.06, 12:13
        Pokłóciły się okrutnie członki ciała. No bo kto niby ma być szefem?
        - Toż jasnym jest, że ja - burknął mózg - to ja tu myślę i wszystko kontroluję.
        - Bzdura! - zaprotestowały ręce - my tu robimy najwięcej - zarabiamy na
        wasze utrzymanie.
        - Ech - westchnęły nogi - to nasza rola rządzić, to my decydujemy jaki kierunek
        obrać i dążyć w słusznym kierunku.
        - My - odparły oczy - myśmy szefami - my wszystko widzimy i naprawdę nic nam nie
        umyka.
        - Bzdura - odparł żołądek - to ja tu rządzę, wytwarzam wam wszystkim energię,
        ciężko pracuję i trawię. Beze mnie zginiecie...
        - JA BĘDĘ SZEFEM - nagle odezwał się milczący dotąd tyłek - I JUŻ.
        Śmiech ogólny, no całe ciało się nie może pozbierać.
        - DOBRA - odpowiedział tyłek - jak tak, to STRAJK. I przestał robić cokolwiek.
        Minęło kilka godzin. Mózg dostał gorączki. Ręce się powykrzywiały.
        Nogi zgięły się w kolanach. Oczy wyszły na wierzch.
        Żołądek wzdęło i spuchł z wysiłku. Szybko zawarto porozumienie.
        Szefem został tyłek.
        I tak to już jest drodzy moi - szefem może zostać tylko ten, co g...o robi!
        • krzysiom1 Re: Dowcip 18.04.06, 14:29
          Ksiądz po religii poszedl do dyrektora szkoły i mówi:
          -Nie mogę się z tą młodzieżą dogadać
          -Bo widzi ksiądz... wsród mlodzieży są modne rózne subkultury i oni
          używają takiego slangu, skrótów pewnych zwrotów. Na przykład zamiast
          cześć-mówią cze, i takie tam jak nara, siema itd itp. Jak ksiądz
          załapie ten ich slang to zdobędzie i ch zaufanie i sie z nimi dogada.
          Ksiądz wyszedł podbudowany z gabinetu i wracają na religie powtarza
          sobie... cze, nara, siema, skróty,skróty, musze zapamiętać skróty
          Wchodzi do klasy i krzyczy:
          -POCHWA
          • robert_58 Re: Dowcip 21.04.06, 00:27
            Pamiętacie?

            Jest tak:
            Freedmann ma weksel Schapira z żyrem Glassa
            I windykator jest Barmstain
            On daje 50 % franko loko, towar jest u Luttmanna
            Tylko ten towar jest zajęty przez Goldmanna
            Z powodu weksel Roidberga
            Za ten weksel Roidberga można dostać
            Gwarancje od jego teścia Rozenzweiga
            Tylko on jest przepisany na Rozenzweigową
            A Rozenzweigowa jest hora
            A co jej jest?
            Co by jej nie było
            To my dziedziczymy 20 %
            Tylko Lutmann musi mieć pewność
            Że Roidberg go wypuści
            Oczywiście, że jeżeli Rozenzweigowa
            Jeszcze dziś się przeniesie na łono Abrahama
            To Malwina Falstein nie ma nic przeciwko
            Ale Lipschitz musi dosatać 500 dolary
            Co???
            Nie gotówką!!!
            Tylko połowę...na resztę zwolnienie
            Od procesu od Ciebie

            Jasne???
            • robert_58 Re: Dowcip 21.04.06, 00:29
              hm,
              chora,
              oczywiście.
            • iod Re: Dowcip 21.04.06, 00:29
              klasyka jakby...
              • papirus22 Re: Dowcip 21.04.06, 08:47
                Dziadku, dziadku, a kiedy pierwszy raz się kochałeś?
                - Na wojnie, wnusiu...
                - A jak, a z kim?
                - Jak to z kim... Na wojnie się nie wybiera...

                Dwóch starszawych jegomościów gawędzi o seksie:
                - Nadal mogę dwukrotnie!!!
                - A który raz sprawia ci największą przyjemność?
                - Myślę, że ten zimą.
                • robert_58 Re: Dowcip 21.04.06, 11:54
                  Zapis fragmentu autentycznej rozmowy telefonicznej klienta z

                  Informacja Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie w przeddzień
                  Dnia Wszystkich Świętych:
                  - Słucham informacja ZTM
                  - Dzień dobry. Przepraszam, gdzie w Warszawie mogę kupić bilety godzinne?
                  - Jakie bilety?
                  - Godzinne, ważne przez godzinne..
                  - Nie mamy takich biletów!
                  - Jak to?..
                  - No nie ma takich biletów!
                  - Ale.. no.. przecież.. na wszystkich Waszych ofertach, w autobusach, w gazetach...
                  - Gdzie? Pierwszy raz słyszę! Nie ma takich biletów.
                  - Aha!.. - tu przyszło natchnienie
                  - A może mi Pani powiedzieć gdzie mogę kupić bilety sześćdziesięciominutowe?
                  - Tak! Szescdziesiecio minutowe może pan kupić na Senatorskiej, w niektórych
                  kioskach i na pocztach.
                  - Aaaa! To wspaniale!
                  - Przepraszam pania, ale jaka jest różnica miedzy biletem ważnym 60 minut, a
                  ważnym jedna godzinne?
                  - No sześćdziesięciominutowy ważny jest przez 60 minut od skasowania, a
                  jednogodzinny to nie wiem, bo u nas takich nie ma!
                  • robert_58 Re: Dowcip 21.04.06, 12:20
                    Najnowocześniejszy Bank świata, super sejf.
                    Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia. W tym celu zaprosili
                    najlepszych złodziei świata z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch Polaków - znanych
                    z tego, że ukradli księżyc. Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed
                    sejfem na pół minuty i jeśli po zapaleniu światła sejf będzie otwarty, ekipa
                    może zabrać jego zawartość.
                    Pierwsi próbują Francuzi, światło się zapala - nie udało się.
                    Drudzy Amerykanie, światło się zapala - nawet sprzętu nie zdążyli wyjąć.
                    Trzeci ruszają Niemcy. Światło się zapala - nic, nie udało się.
                    Kolej na Polaków - światło gaśnie, mija pół minuty, właściciele próbują zapalić
                    światło-nic, próbują po raz kolejny- nic...Z mroku słychać tylko cichy szept...
                    K…a ... Jarek, mamy tyle kasy na cholerę ci jeszcze ta żarówka?
                    • robert_58 Re: Dowcip 21.04.06, 23:12
                      Ojciec z synem poszli na krytą pływalnię. Po wyjściu z basenu ojciec stanął pod
                      prysznicem, żeby zmyć resztki chloru, a synek bawiąc się biegał koło niego.
                      W pewnej chwili maluch pośliznął się na mydle. W ostatniej chwili ratując się
                      przed upadkiem, złapał się za ojcowego ptaka, podciągnął się trochę i pobiegł
                      dalej.

                      Tatko popatrzył czule na pociechę i pomyślal:
                      "No, a gdyby był dziewczynką i myłby się teraz z matką to by się wziął i
                      wy........lił..."
                      • robert_58 Re: Dowcip 08.05.06, 12:38
                        Jak zaaplikować kotu tabletkę

                        1. Weź kota na ręce i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma
                        niemowlę. Umieść palec wskazujący i kciuk prawej ręki po obu stronach pyska i
                        naciśnij lekko trzymając tabletkę w pozostałych palcach prawej ręki. Gdy kot
                        otworzy pysk wpuść tabletkę, pozwól kotu zamknąć pysk i przełknąć.
                        2. Podnieś tabletkę z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu. Ponownie
                        otocz kota lewym ramieniem i powtórz cały proces jeszcze raz.
                        3. Wyciągnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamłaną już tabletkę.
                        4. Wyjmij nową tabletkę z opakowania, otocz kota lewym ramieniem
                        jednocześnie trzymając lewą ręką wierzgające tylne nogi. Rozewrzyj pysk kota i
                        palcem wskazującym prawej ręki wepchnij tabletkę tak głęboko jak się da.
                        Przytrzymaj kotu zamknięty pysk i policz do dziesięciu.
                        5. Wyciągnij tabletkę z akwarium a kota z garderoby. Zawołaj żonę do pomocy.
                        6. Przyduś kota do podłogi klinując go między kolanami jednocześnie
                        trzymając wierzgające przednie i tylnie łapy. Nie zwracaj uwagi na niskie
                        warczące odgłosy wydawane w tym czasie przez kota. Niech żona przytrzyma głowę
                        kota jednocześnie wpychając mu drewniana linijkę miedzy zęby. Następnie wsuń
                        tabletkę wzdłuż linijki miedzy rozwarte zęby i intensywnie pogłaszcz kota po
                        gardle, co skłoni go do przełknięcia.
                        7. Wyciągnij kota siedzącego na karniszach i rozpakuj nowa tabletkę.
                        Zanotuj sobie, żeby wymienić firanki. Pozbieraj kawałki porcelany z potłuczonej
                        wazy, możesz je posklejać później.
                        8. Owiń kota w ręcznik kąpielowy, a następnie niech żona położy się na
                        kocie tak, żeby tylko jego głowa wystawała spod jej pachy. Umieść tabletkę w
                        środku plastikowej rurki do napojów. Przy pomocy ołówka otwórz kotu pysk i
                        wcisnąwszy rurkę miedzy rozwarte zęby mocno wdmuchnij tabletkę do środka.
                        9. Sprawdź na opakowaniu, czy tabletki nie są szkodliwe dla ludzi, a
                        następnie wypij jedna butelkę piwa żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w
                        ustach. Zabandażuj żonie rozdrapane ramię, a następnie przy pomocy ciepłej wody
                        z mydłem usuń plamy krwi z dywanu.
                        10. Przynieś kota z altanki sąsiada. Rozpakuj następną tabletkę. Przygotuj
                        następną butelkę piwa. Umieść kota w drzwiczkach od kredensu tak, żeby przez
                        szczelinę wystawała tylko jego głowa. Rozewrzyj mu pysk łyżeczką od herbaty i
                        przy pomocy gumki ,,recepturki'' strzel tabletką miedzy rozwarte zęby.
                        11. Przynieś śrubokręt i przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje miejsce.
                        Wypij piwo. Weź butelkę wódki. Nalej do kieliszka i wypij. Przyłóż zimny kompres
                        do policzka i sprawdź, kiedy ostatnio byłeś szczepiony na tężec. Przemyj
                        policzek wódką w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny kieliszek, aby ukoić
                        ból. Podartą koszule możesz już wyrzucić.
                        12. Zadzwoń po straż pożarna, żeby ściągnęli tego cholernego kota z drzewa.
                        Przeproś sąsiada, który wjechał samochodem w płot próbując ominąć kota
                        przebiegającego przez ulicę. Wyjmij kolejnę tabletkę z opakowania.
                        13. Skrępuj tego drania przy pomocy sznurka od bielizny związując razem
                        przednie i tylnie łapy, a następnie przywiąż go do nogi od stołu. Weź grube
                        skórzane rękawice ogrodnicze. Wciśnij tabletkę kotu do gardła popychając dużym
                        kawałkiem polędwicy wieprzowej. Już nie musisz być delikatny. Przytrzymaj głowę
                        kota pionowo i wlej mu dwie szklanki wody wprost do gardła żeby spłukać tabletkę.
                        14. Wypij pozostałą wódkę z butelki. Pozwól żonie zawieźć się na pogotowie.
                        Siedź spokojnie, żeby doktor mógł zaszyć ci ramię i wyjąć resztki tabletki z
                        oka. Po drodze do domu wstąp do sklepu meblowego i kup nowy stół.
                        15. Zadzwoń do schroniska dla zwierząt, żeby zabrali tego mutanta z piekła
                        rodem i sprawdź, czy w pobliskim sklepie zoologicznym nie mają chomików.
                        • krzad Polska-Brazylia 09.05.06, 11:51
                          Mecz Polska - Brazylia.

                          Piłkarze Brazyli wchodzą do szatni. Patrzą - a tam tylko jedna koszulka
                          - dla Ronaldinho. No to mówią mu - Ronaldinho, dobra będziesz grał sam...
                          Reszta drużyny poszła do pubu na piwo.. Ronaldinho sam bez bramkarza nieźle
                          się spisywał...
                          Reszta drużyny w pubie po jakims czasie włączyła telegazetę, żeby zobaczyć
                          jaki wynik - 0:1 dla Brazyli (34' Ronaldinho) - no to się cieszą... jakis
                          czas później patrzą a tam koniec meczu i wynik 1:1 (83' Rasiak).
                          Następnego dnia spotykają sie z Ronaldinho i mówią:
                          - Ej, stary, czemu strzelili ci bramke? Przecież tak dobrze ci szło...?
                          - Sorry panowie - odpowiada Ronaldinho - w 46' dostałem czerwoną kartkę...
                          • krzysiom1 Trochę abstrakcji 10.05.06, 09:26
                            Szło trzech braci: jeden w lewo, drugi w prawo, a trzeci poszedł za nimi.

                            Wleciał ptaszek do gniazdka i go pokopało

                            Jedzie dziadek na rowerze i sie cieszy ze mu sie kolka kreca...

                            Profesor Lepper

                            Szła babka pod górke, zmęczyła się - to pobiegła

                            Wchodzi facet do windy a tam wąż myje nogi....
                            Jaki z tego morał:Bananem się nie obetniesz

                            Wchodzi facet do windy ,a dziadek też ma sandały...

                            Siedzą dwie sowy na gałęzi...
                            nagle jedna: huuu huuu
                            a na to druga: ty wiesz,że się przestraszyłam..

                            Wchodzi lepper do biblioteki

                            Jedzą dwie świnie przy korycie, nagle jedna się zerzygała, a druga mówi:
                            - Nie dolewaj bo nie zjemy.

                            Przed czrodziejskim lustrem stoi królowa i pyta:
                            -Lustereczko, powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy na świecie?
                            -Odsuń się, kochana. Muszę się trochę rozejrzeć.
                            • robert_58 Re: Trochę abstrakcji 11.05.06, 11:59
                              Kim jest idealny mąż a kim idealny kochanek?
                              Idealny mąż to taki, który zastając żonę baraszkującą w łóżku z kochankiem powie:
                              - Wy dokończcie, a ja idę zaparzyć kawę.
                              Idealny kochanek to taki, który w tej sytuacji potrafi dokończyć.
                              • robert_58 Re: Trochę abstrakcji 11.05.06, 12:01
                                Ulica w Moskwie. Korespondent zachodniej prasy podchodzi z mikrofonem do
                                przechodnia i pyta:
                                "Prezydent Putin chce wprowadzić prohibicję, zabronić Rosjanom alkoholu, co pan
                                na to?".
                                Rosjanin drapie się w głowę i mówi:
                                "Wie pan, ja to już swoje wypiłem, ale dzieci szkoda...".
                                • robert_58 Re: Trochę abstrakcji 11.05.06, 12:03
                                  PRZYSLOWIA POLSKIE
                                  - Nie taka kobieta straszna...........jak sie umaluje.
                                  - Ten sie smieje ostatni............. kto wolniej kojarzy.
                                  - Kto pod kim dolki kopie.............ten szybko awansuje.
                                  - Nie pozadaj zony blizniego swego....nadaremno.
                                  - Jak cie widza.......................to pracuj.
                                  - Tym chata bogata....................co ukradnie tata.
                                  - Kto rano wstaje ten.................idzie po bulki.
                                  - Nie ma tego zlego...................co by nam nie wyszlo.
                                  - Jak sobie poscielesz................to mnie zawolaj.
                                  - Takich trzech jak nas dwóch.........nie ma ani jednego.
                                  - Gosc w dom..........................zona w ciazy!
                                  • robert_58 Re: Trochę abstrakcji 11.05.06, 12:20
                                    Mecz Polska - Brazylia.
                                    Piłkarze Brazyli wchdoza do szatni. Patrzą - a tam tylko jedna koszulka dla
                                    Ronaldo. No to mowia mu - "Ronaldo, dobra bedziesz gral sam". Reszta druzyny
                                    poszla do pubu na piwo..
                                    Ronaldo sam bez bramkarza niezle sie spisywal..
                                    Reszta druzyna w pubie po jakims czasie wlaczyla telegazete zeby zobaczec jaki
                                    wynik - 0:1 dla brazyli (34' Ronaldo) noto sie ciesza.. jakis czas pozniej
                                    patrza a tam koniec meczu i wynik 1:1 (83'
                                    Rasiak).
                                    Nastepnego dnia spotykaja sie z Ronaldo i mowia:
                                    - Ej, stary, czemu strzelili ci bramke? Przeciez tak dobrze ci szlo...?
                                    - No wiecie panowie - odpowiada Ronaldo - w 46' dostalem czerwona kartke...
                                    • robert_58 Re: Trochę abstrakcji 11.05.06, 12:26
                                      Ślimaki
                                      Facet w sklepie kupuje ślimaki, ale widzi, że patrzy się na niego
                                      super kobieta...
                                      Zagadnął do niej, od słowa do słowa i wylądowali u niej w łóżku. Rano gość się
                                      budzi, bierze te nieszczęsne ślimaki i idzie zestresowany do domu. Staje pod
                                      drzwiami i ciągle nie wie co powiedzieć żonie, gdzie spędził całą noc.
                                      Dzwoni, słyszy że żona już podchodzi do drzwi i w ostatniej chwili wpada na
                                      pomysł. Wysypuje ślimaki na wycieraczkę, drzwi się otwierają...
                                      "No chłopaki, jesteśmy na miejscu. Wchodzimy, wchodzimy!!!"
                                      • vampi_r Re: Trochę abstrakcji 26.05.06, 01:26
                                        Chodzenie po bagnach wciąga.

                                        By być szczęśliwą z mężczyzną trzeba go trochę kochać i bardzo dobrze rozumieć.
                                        By być szczęśliwym z kobietą trzeba ją bardzo kochać i nie starać się zrozumieć.

                                        Pięcioletnia Małgosia mówi do swojego młodszego braciszka:
                                        - Jasiu, Jasiu, zobacz - ten pająk je biedronkę!!!
                                        - >:-/ ???? ..... ???? :-/ aaaa co to jest dronka?
      • randolff Dlaczego rower górski jest lepszy od kobiety 29.05.06, 15:24
        Powody, dla których rower górski jest leszy od kobiety:

        - Nie ma takich dni w miesiacu, kiedy nie moglbys jezdzic na rowerze gorskim
        - mozesz pozyczyc swoj rower gorski kumplowi
        - twoj rower gorski nie interesuje sie, na ilu innych rowerach wczesniej
        jezdziles
        - ty i twoj rower gorski osiagacie szczyty zawsze w tym samym momencie
        - twoj rower gorski nie gniewa sie, gdy ogladasz sie za innymi rowerami
        gorskimi
        - twoj rower gorski nie interesuje sie ile masz jeszcze innych rowerow
        - twoj rower gorski nie ma nic przeciwko czytaniu pisemek o rowerach
        - nigdy nie uslyszysz: niespodzianka! bedziesz mial nowy rowerek, dopoki nie
        pojdziesz do sklepu i go sobie nie kupisz
        - jezeli peknie ci guma, mozesz to latwo naprawic
        - jezeli twoj rower gorski zlapie luzy, mozesz je usunac
        - nie musisz byc zazdrosny o faceta, ktory pracuje nad twoim rowerem gorskim
        - jezeli obrzucisz obelgami swoj rower gorski, nie musisz go przepraszac
        przed nastepna jazda
        - mozesz przestac jezdzic na swoim rowerze gorskim, kiedy przyjdzie ci na to
        ochota, a on i tak nie bedzie sfrustrowany
        - twoi rodzice nie beda utrzymywac kotaktu z twoim rowerem gorskim, kiedy go
        porzucisz
        - rower gorski nie czyni ci wymowek, jezeli jestes kiepskim rowerzysta
        - twoj rower gorski nie ma ochoty wyjsc na noc z innymi rowerami gorskimi
        - nie musisz brac prysznica przed jazda na rowerze gorskim
        - jezeli twoj rower gorski staro wygada, mozesz go pomalowac lub kupic nowe
        czesci
        - mozesz przejechac sie na nowym rowerze gorskim od razu. Nie musisz dawac mu
        kwiatow, zabierac do kina czy poznawac jego rodzicow.
        - jedynym zabezpieczeniem, jakiego musisz uzywac jezdzac na rowerze jest twoj
        kask
        - kiedy jestes w damsko-meskim towarzystwie mozesz bez stresu opowiadac o
        swojej ostatniej fantastycznej przejazdzce
        • robert_58 Re: Dlaczego rower górski jest lepszy od kobiety 30.05.06, 23:41
          - Co pan taki smutny ostatnio panie dyrektorze?
          - A, sekretarkę zmieniłem
          - I co? Niezbyt bystra, tak?
          - Niee, całkiem mądra
          - To może leniwa?
          - Skąd! Bardzo pracowita!
          - To może hmmm... ten... tego... nie chce...
          - No coś pan! Ja ją wszędzie kilka razy dziennie!
          - A może nie chce …nooo… do...
          - Jak to nie?! … odkurzacz!
          - No to o co chodzi?
          - Aaa.. kawę robi jakąś, taką...
          • robert_58 Re: Dlaczego rower górski jest lepszy od kobiety 30.05.06, 23:43
            Od przedszkola do Opola:
            Prowadzący (p)jak masz na imię? dziewczynka, ok. 4 lat
            - Ania
            - a czy twoi rodzice przyjechali z tobą?
            - tak
            - a gdzie siedzą?
            - tam... (pokazuje paluszkiem)
            - o brawo, witamy tatę i mamę. a czy masz w domu jakieś
            zwierzątka?
            - tak, kotka.
            - a jak tatuś wola na kotka?
            - sierściuchu je…any.
            • mortimerr Re: Dlaczego rower górski jest lepszy od kobiety 31.05.06, 09:27
              Cos dla wszystkich mam :)


              Twoje ubrania:

              Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosic ciazowe ciuchy jak tylko ginekolog
              potwierdzi ciaze.
              Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdluzej sie da.
              Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciazowe STAJA sie Twoimi normalnymi
              ciuchami.
              _____________________________________________________

              Przygotowanie do porodu:

              Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem cwiczysz oddechy.
              Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosly zadnego
              skutku.
              Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiacu ciazy.
              ______________________________________________________

              Ciuszki dzieciece:

              Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku w 90 stopniach,
              koordynujesz je kolorystycznie i skladasz rowniutko w kosteczke.
              Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze
              swoimi ubraniami.
              Trzecie dziecko: A niby czemu chlopcy nie moga nosic rózowego?
              ______________________________________________________

              Placz:

              Pierwsze dziecko: Wyciagasz dziecko z lozeczka jak tylko pisnie.
              Drugie dziecko: Wyciagasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje
              niebezpieczenstwo, ze jego wrzask obudzi starsze dziecko.
              Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakrecac grajace
              zabawki w lozeczku.
              ______________________________________________________

              Gdy upadnie smoczek:

              Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
              Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
              Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.

              ______________________________________________________

              Przewijanie:

              Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluche co godzine, niezaleznie czy brudna
              czy czysta.
              Drugie dziecko: Zmieniasz pieluche co 2-3 godziny, w zaleznosci od
              potrzeby.
              Trzecie dziecko: Starasz sie zmieniac pieluche zanim otoczenie poskarzy
              sie na smrod, badz pielucha zwisa dziecku ponizej kolan.

              ______________________________________________________

              Zajecia:

              Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do
              zoo,do teatrzyku itp.
              Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
              Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.



              ______________________________________________________

              Twoje wyjscia:

              Pierwsze dziecko: Zanim wsiadziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do
              opiekunki.
              Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komorki.
              Trzecie dziecko: Mowisz opiekunce, ze ma dzwonic tylko jesli pojawi sie
              krew.



              ______________________________________________________

              W domu:

              Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz sie na swoje dzieciatko.
              Drugie dziecko: Spogladasz na swoje dziecko, aby upewniæ sie, ze starsze
              go nie dusi i nie wklada mu palca do oka.
              Trzecie dziecko: Kryjesz sie przed wlasnymi dziecmi.
              ______________________________________________________

              Polkniecie monety:

              Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz sie przeswietlenia.
              Drugie dziecko: Czekasz az wysra.
              Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.

              • robert_58 Re: Dlaczego rower górski jest lepszy od kobiety 09.06.06, 00:12
                długie trochę ...

                Kończy się kadencja prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Pozostający w
                otwartym konflikcie ze swoim bratem Jarosławem, Prezydent udzielił
                oficjalnie swego poparcia w nadchodzących wyborach prezydenckich
                obecnie urzędującemu premierowi Andrzejowi Lepperowi popieranemu przez
                macierzystą partię SAMOPIS (powstałą w roku 2007 z połączenia
                Samoobrony, LPR i fundamentalistycznego skrzydła PiS). W kraju trzeci
                rok z rzędu działa Wielka Komisja Prawa i Sprawiedliwości imienia Jana
                Pawła II. Po osądzeniu komunistów, socjalistów, liberałów, gayów i
                lesbijek komisja wnikliwie bada działalność organizacji studenckich,
                ruchów pacyfistycznych, ekologicznych oraz ludzi nauki.
                Obrady komisji transmituje na żywo telewizja Trwam-7 "Komisja" oraz
                trzeci program Radia Maryja. Jerzy Owsiak oskarżany od początku wieku
                o, cytat, "szerzenie pornografii, działalność rozbijacką w łonie
                narodu polskiego i organizację akcji charytatywnych na szkodę Caritas
                Polska" zbiegł z kraju. Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego,
                generał Mariusz Kamiński, zapowiada rychłe ujęcie uciekiniera
                przebywającego najprawdopodobniej w Argentynie. "Akcja "SieMa - zaraz
                Cie mam" dobiega końca." twierdzi generał Kamiński. Polska jest już
                tylko formalnym członkiem UE. Urzędujący prezydent i premier zostali
                uznani przez państwa członkowskie UE jako osoby niepożądane. Podobny
                status prezydent Lech Kaczyński ma w Rosji. Czwarta RP utraciła
                znaczenie jako kraj tranzytowy (umierają Białystok, Lublin i Rzeszów).
                Fatalne stosunki z Rosją, z roku na rok pogarszane przez spór
                dotyczący sprawy katyńskiej, zaowocowały drastycznymi podwyżkami cen
                nośników energii (benzyna kosztuje 9,50 zł za litr). Rząd forsuje
                ustawę nacjonalizacyjną. Dobiega końca czternasta już zmiana grupy
                operacyjnej Narodowego Wojska Polskiego w Iraku, misja "Demokratyczna
                Pięść". Minister Obrony Narodowej i Kontroli Wewnętrznej Renata Beger
                oświadczyła, że ze względu na zobowiązania sojusznicze w stosunku do
                USA, liczba polskich żołnierzy stacjonujących w Iranie i Iraku
                zostanie zwiększona do sześciu i pół tysiąca. W kraju dobiega końca
                budowa tarczy antyrakietowej. Beger wątpi w doniesienia prasy
                niemieckiej jakoby w odpowiedzi na ulokowanie w Polsce amerykańskiego
                systemu przeciw-rakiet Rosja rozmieściła w Okręgu Kaliningrackim broń
                jądrową. Powstała w roku
                2007 Unia Miast Zachodnich (Poznań, Wrocław, Gdańsk itd.) poszukuje
                możliwości secesji z IV RP. W kraju odsetek osób z wyższym
                wykształceniem spadł do 3%. Wyjechali lekarze, informatycy,
                pielęgniarki. Większość pracuje w Irlandii, Wielkiej Brytanii,
                Niemczech, pozostali w Czechach. W związku z tym, prof.
                Roman Giertych, Minister Nauki i Katechizacji planuje utworzyć na
                uczelniach Katolickich dodatkowe kierunki techniczne. Przewiduje się
                powstanie kierunków Misyjno-Informatycznych, Multimedialnych Technik
                Sakralnych it.p.
                Powyższa historia wydaje Ci się głupawa? Surrealistyczna? Przesadzona?
                Wydumana? Zbyt nieprawdopodobna by stała się rzeczywistością?
                Pewnie masz rację...
                Tylko, że jeszcze rok temu nawet najwięksi fantaści nie sądzili, że w
                wyniku działalności dwóch braci paranoików wicepremierem zostanie młot
                oderwany od brony, rząd będzie naszpikowany działaczami Młodzieży
                Wszechpolskiej, facet z twarzą konia i światopoglądem oficera SS
                pełnić będzie obowiązki Ministra Edukacji Narodowej, a patronem tego
                zoo będzie ksiądz-dyrektor, którego wyznawcy zagazowaliby Cię i wraz z
                całą rodziną spalili w piecu za semickie pochodzenie. I jak mawia
                Ojciec Dyrektor:
                "Alleluja i do przodu!". Najlepiej na zachód - tam musi być jakaś
                cywilizacja!
                • robert_58 Re: Dlaczego rower górski jest lepszy od kobiety 09.06.06, 00:15
                  www.seherhotels.com/pol/
                  niezły opis - wakacje godne polecenia
                  • jorybka1 Re: Dlaczego rower górski jest lepszy od kobiety 09.06.06, 09:57
                    A ja nieświadoma niczego wzięłam dzisiaj prysznic....a to był przelotny deszcz.
                    robert, chyba mnie skusiłeś na wakacje w Turcji
                    • robert_58 Re: Dlaczego rower górski jest lepszy od kobiety 09.06.06, 10:06
                      :-)
    • asik231 Re: Dowcip 09.06.06, 10:08
      Mundialowo:

      Do reprezentacji Polski trafił nowy Murzyn. Na pierwszej odprawie
      przed treningiem Paweł Janas
      narysował na tablicy wielki prostokąt i zaczął uderzać w niego piłką.
      - Piłka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokąt. Bramka, piłka do bramki to
      dobrze, rozumiesz?
      Wstał nasz nowy Murzyn, lekko poszarzały i odzywa się do trenera Janasa:
      - Panie trenerze, ja od kilkunastu lat mieszkam w Polsce, mam tu żonę,
      dzieci a studiowałem filologie polska i mowie w tym języku lepiej niż niejeden
      Polak!
      Pawel Janas popatrzył na niego ze zdumieniem i powiedział:
      - Siadaj synu, ja mówie do Rasiaka.







      ma się odbyć mecz Polska-Brazylia , brazylijscy piłkarze wchodzą do szatni a
      tam
      tylko jeden strój przygotowany - pytają trenera o co chodzi a on na to że
      postanowił wystawić tylko Ronaldinho.

      Mecz się rozpoczął , Ronaldinho vs reprezentacja Polski .

      48 minuta 1-0 dla Brazyli. 89 minuta 1-1 - strzelił
      Rasiak i koniec meczu.

      Po wszystkim piłkarze brazylii pytają ronaldinho jak to
      się stało że zremisowali a nie wygrali ?!

      Na to ronaldinho odpowiada – przepraszam chłopaki, ale w 60
      minucie dostałem czerwoną kartkę
      • robert_58 Re: Dowcip 09.06.06, 11:13
        Reguły zachowań kobiet podczas Mistrzostw Świata 2006

        Reguły zachowania w domu w okresie od 09-06 do 09-07
        § 1
        W okresie od 09-06 do 09-07 absolutnym władcą panującym nad
        telewizją i sprzętem do niej należącym jest mężczyzna.

        § 2
        Żona zajmuje się w tym czasie niemo pracami domowymi

        § 3
        Przed każdym meczem należy postawić mężczyźnie przy fotelu
        telewizyjnym skrzynkę zimnego, alkoholowego piwa. Z akcentem na
        "zimne"

        § 4
        Podczas meczu, pobyt kobiety w pokoju telewizyjnym jest surowo
        zabroniony. Jednakże dostawy piwa i czegoś do chrupania są
        dopuszczalne.

        § 5
        W 15- minutowej przerwie kobieta ma prawo opieki nad mężczyzną ,
        W celu opróżnienia popielniczki, jak również pozbierania pustych
        butelek
        Po Piwie i zastąpienia ich pełnymi. W razie potrzeby może
        przygotować
        Coś do chrupania. Unikać szelestu torebkami jak również
        werbalnej komunikacji.

        § 6
        Najpóźniej 30 minut przed rozpoczęciem meczu należy podać
        Mężczyźnie, przygotowany z miłością , posiłek. Aby nie przeszkodzić
        Mężczyźnie w mentalnych przygotowaniach do meczu , należy trzymać
        jadaczkę zamkniętą na kłódkę.

        § 7
        Podczas Mistrzostw Świata należy zaprzestać wszelkich działań
        dotyczących Prokreacji. Noszenie ubrania które mogłoby pobudzić
        męskie rządze w kierunku powyższym, jest również zabronione.
        Noszenie odpowiedniego ubioru i wyżej wymienionych zachowań
        można jednakże nadrobić tuż po gwizdku końcowym, pod warunkiem
        iż wynik meczu jest zadawalający dla mężczyzny.

        § 8
        W przypadku kiedy mężczyzna dzięki jego wspaniałomyślności
        zezwoliłby kobiecie rzucić okiem na mecz, zabronione są wówczas
        pytania, typu ( " co to jest spalony?") które mogły by poprzez to
        odzwierciedlić kobiecy stan wiedzy na temat piłki nożnej.


        Poprzez komentarze typu : " oh, Beckham wygląda dzisiaj tak
        cudownie" narażamy same siebie na cielesną naganę.

        Tak, kochane kobiety, jeśli będziecie trzymać się tych minimalnych
        reguł zachowania, doceni to wasz mężczyzna i dzięki temu spróbuje
        a) nie rozlewać piwa

        b) nie zaśmiecić każdego centymetra kwadratowego w promieniu 3
        metrów
        wokół jego fotela trenerskiego (= fotel telewizyjny)

        c) nie przypominać wam o zdolnościach kulinarnych jego matki
        podczas
        konsumpcji potraw wspomnianych w § 6
        • daisy32 Re: Dowcip 09.06.06, 11:14
          :(
          • robert_58 Re: Dowcip 12.06.06, 22:06
            Każdy z nas jest oceniany w swojej pracy. Ale nie każdy wie, co oznaczają te
            miłe określenia wpisane w aktach pracowniczych. Wyjaśnimy dzisiaj kilka:

            Bardzo dobre umiejętności prezentacyjne - cholerny, ale dobry kłamca
            Wysoka komunikatywność - łajza ciągle wisi na telefonie
            Praca jest dla niego priorytetem - ma wybitnie paskudną żonę
            Aktywny społecznie - pije dużo, bardzo
            Działa niezależnie - nikt nie wie co on właściwie robi
            Logicznie i racjonalnie podchodzi nawet do największych problemów - zawsze
            znajdzie kogoś, kto odwali za niego brudną robotę
            Pedantyczne wręcz podejście do detali - pedał pewnie
            Ma cechy przywódcy - wyższy niż reszta i ma silny głos
            Ma niesamowite wręcz wyczucie i ocenę danej sytuacji - cholerny farciarz
            Rozwinięte poczucie humoru - zna dużo sprośnych kawałów
            Lojalny - nie może nigdzie indziej znaleźć pracy
            Karierowicz - może ci wbić nóż w plecy
            Ma plany rozwoju firmy i i zadatki na awans - stawia alkohol wszystkim
            Ma duże zdolności organizacyjne - jako jeden z nielicznych, przychodzi do pracy
            punktualnie
            Spokojny charakter - śpi w czasie pracy
            • robert_58 Re: Dowcip 14.06.06, 01:30
              ponoć śmieszne:

              SZKOLENIE DLA MĘŻCZYZN

              Organizacja "KOBIETY" ma zaszczyt zaprosić na wieczorne zajęcia
              podyplomowe dla mężczyzn. Wstęp wolny "Tylko dla mężczyzn"!
              Kurs jest dwudniowy i obejmuje następujące zagadnienia:

              DZIEŃ PIERWSZY
              JAK WYKONAĆ KOSTKI LODU
              Instrukcja krok po kroku wraz z prezentacją

              PAPIER TOALETOWY - CZY SAM WYRASTA NA TRZYMADEŁKACH? Dyskusja

              RÓŻNICE POMIĘDZY KOSZEM NA PRANIE, A PODŁOGĄ Ćwiczenia praktyczne
              (z pomocą zdjęć i wykresów)

              STATKI I SZTUĆCE; CZY LEWITUJĄ SAMODZIELNIE DO ZMYWARKI LUB ZLEWU
              Debata panelowa z udziałem ekspertów

              PILOT DO TELEWIZORA
              Utrata pilota - linia pomocy i grupy wsparcia

              NAUKA ODNAJDYWANIA RZECZY
              Otwarte forum tematyczne - strategia szukania we właściwych
              miejscach,

              tj.
              przewracanie domu do góry nogami w takt rytmicznego pokrzykiwania

              DZIEŃ DRUGI

              PUSTE KARTONY I BUTELKI: LODÓWKA, CZY KOSZ?
              Dyskusja w grupach i ćwiczenia praktyczne

              ZDROWIE: PRZYNOSZENIE JEJ KWIATÓW NIE JEST GROŹNE DLA ZDROWIA
              Prezentacja PowerPoint

              PRAWDZIWI MĘŻCZYŹNI PYTAJĄ O KIERUNEK, KIEDY SIĘ ZGUBIĄ
              Wspomnienia tych, którzy przeżyli

              CZY MOŻNA SIEDZIEĆ CICHO GDY ONA PROWADZI?
              Ćwiczenia na symulatorze

              DOROSŁE ŻYCIE: PODSTAWOWE RÓŻNICE POMIĘDZY TWOJĄ MATKĄ A TWOJĄ
              PARTNERKĄ
              Ćwiczenia praktyczne z podziałem na role

              JAK BYĆ IDEALNYM PARTNEREM W ZAKUPACH Ćwiczenia relaksacyjne,
              medytacja, techniki oddechowe

              ZAPAMIĘTYWANIE WAŻNYCH DAT I POWIADAMIANIE W WYPADKU SPÓŹNIENIA
              Prosimy o przyniesienie własnego kalendarza i telefonu komórkowego
              - ćwiczenia praktyczne

              TECHNIKI PRZEŻYCIA: JAK ŻYĆ BĘDĄC CAŁY CZAS W BŁĘDZIE Dostępni
              indywidualni psychoterapeuci
              • lomiankowicz Re: Dowcip 25.06.06, 21:54
                Na świecie istnieje tylko jedna zasada- musisz uszczęśliwiać kobiety!!!

                - Zrób coś, co ona lubi a nabijesz za to punkty
                - Zrób coś, czego ona nie lubi a stracisz punkty
                - Zrób coś, co ona lubi i oczekuje tego od ciebie - a nie dostaniesz za to
                żadnych punktów

                SORRY - ale taka jest niestety prawda!

                Zacznijmy od systemu punktowego - wygląda to następująco:

                1) Proste obowiązki

                ścielisz łóżko +1
                ścielisz łóżko ale zapominasz ułożyć na nim ozdobnych poduszeczek 0
                Po prostu rzucasz kołdrę na pogniecione prześcieradło -1
                Idziesz jej kupić extra cienkie podpaski ze skrzydełkami +5
                Robisz to samo w burzę śnieżną +8
                Wracasz z tych zakupów ale z piwem -5
                Wracasz z wyprawy po podpaski z piwem ale bez podpasek -25
                Nocami sprawdzasz szelesty które wydają się jej podejrzane 0
                ... nie znajdując niczego 0
                Jeżeli coś znajdziesz +5
                Zabijasz to kijem do golfa +10
                Gdy to był jej kot -40

                2) Zobowiązania socjalne

                Przez całe party zostajesz u jej boku 0
                Zostajesz chwilę u jej boku a potem idziesz do kolegi -1
                - kolega nazywa się Agnieszka -4
                - Agnieszka jest tancerką -6
                - z powiększanym biustem -18

                Na jej urodziny zabierasz ją na niezłe jedzenie 0
                Nie jest to bar szybkiej obsługi +1
                Jest to bar szybkiej obsługi -2
                Jest to knajpa z ekranem do transmisji sportowych -3
                Ta sama knajpa z transmisjami "live" -10
                .. a ty pomalowałeś twarz w barwy klubowe -50

                Wychodzisz z kumplem -5
                Twój kumpel jest szczęśliwie żonaty -4
                .. jest kawalerem -7
                Jeździ sportowym samochodem -10
                .. i to włoskim ... -25

                Idziesz z nią do kina 0
                Na film który jej się podoba +1
                Na film którego ty nienawidzisz +5
                Na film który tobie się podoba -2
                Na film w którym cyborgi pożerają ludzi -9
                .. wcześniej ją okłamujesz i mówisz że będzie to film o miłości -15

                3) Twój wygląd

                Rośnie ci widoczny brzuch -10
                To samo - ale trenujesz by się go pozbyć +8
                To samo ale ty przerzucasz się tylko na szelki -25
                .. i nosisz koszule typu Hawaje -35
                Mówisz "nic nie szkodzi" bo ona ma podobny -800

                4) Pytania kłopotliwe

                Ona: Czy jestem za gruba?
                Zwlekasz z odpowiedzią -10
                Pytasz: Gdzie? -35
                Każda inna odpowiedz: -20

                5) Komunikacja

                Słuchasz jej 0
                .. i próbujesz wyglądać na skoncentrowanego -10
                .. ponad 30 minut +5
                Ponad 30 minut podczas transmisji meczu w telewizji +12
                Robisz to samo nie spoglądając ani razu na ekran +100
                Robisz to samo ale ona odkrywa że zasnąłeś -200

                Krótki wgląd w barometr szczęścia (punktacja):

                (Uwaga: punkty dodatnie przepadają po 2 dniach, punkty ujemne w ogóle nie tracą
                ważności)

                -1000 (minus tysiAc) - już nie będziesz miał stosunków
                -100 (minus 100) - to będzie kosztowało
                0 do +10 Stała migrena
                +11 do +15 Musisz iść z nią potańczyć
                +16 do +20 Masz pozwolenie iść z nią potańczyć
                +21 do +50 Seks powraca w sferę możliwą do wyobrażenia
                +51 do +80 SEKS (względnie to, za co ona go uważa)
                +81 i więcej Stosunki się kończą! Bo z takim cieniasem ona nie będzie szczęśliwa
                • jorybka1 Re: Dowcip 30.06.06, 23:35
                  Koniec roku szkolnego. Pod wieczór matka zagląda do pokoju córeczki i znajduje
                  nałóżku następujący liścik.:
                  "Droga Mamo! nareszcie koniec szkoły. Dla mnie już na zawsze. jestem od dawna
                  zakochana i postanowiliśmy z moim chłopakiem wreszcie się urwać. W@iem, że
                  Tobie się to nie spodoba ale on jest taki słodki! Te jego tatuaże! I piercing
                  na każdym kawałku ciała...A ten jego motocykl! Ali(tak nazywa się mój miły)
                  twierdzi,ze jazda na nim w kasku to grzech. Ali jest kompletnie na moim punkcie
                  zwariowany.Mówi,ze go uratowałam, bo ten alkohol by go w końcu zabił...Aha, i
                  najważniejsze. Będziesz miała wnuka! Tajk się cieszę ! Kolega Alego ma gdzieś
                  w leesie drewnianą chatkę. Trzeba ją wyremontować i nie ma w niej światła ani
                  wody,ale to będzie nasz nowy dom.
                  Nie mart się ! Będziemy mieli z czego żyć.Ali ma kapitalny pomysł. Bedziemy
                  uprawiać marihuanę i sprzedawać ją w mieście. ma być z tego kupa forsy. Taki
                  się cieszę!
                  I nie martw się proszę . wkrótce będę miała 14 lat i naprawdę mogę na siebie
                  sama uważać. mam tylko nadzieję,ze szybko pojawi się ta szczepionka przeciwko
                  AIDS. Alemu bardzo by to pomogło... Twoja ukochana córeczka.

                  P.S. Wszystko bzdura!!! Jestem u Krychy i oglądamy telewizję . Chciałam Ci
                  tylko uświadomić,że są gorsze3 rzeczy niż to swiadectwo, które znajdziesz na
                  nocnym stoliku. Buziaczki"
                  • papirus22 Re: Dowcip o Niemcach 04.07.06, 13:50
                    Polska odpowiedź na niemieckie zarty :)

                    - Niemieccy piłkarze są jak niemieckie jedzenie, żeby byli
                    dobrzy muszą być przywiezieni z Polski

                    - Niemcy wymyślili nowa mikrofalówkę, ma 10 miejsc siedzących.

                    - Jedźcie do Niemiec, majątek waszych dziadków już tam jest.

                    - Jak to jest, że w Niemczech produkują tyle dobrych samochodów?
                    Jak się ma takie żony, czymś trzeba się zająć.

                    - Dlaczego Niemcy lubią Mercedesy? Bo mają celownik i czują się
                    jak w Tygrysie.

                    - Co to znaczy, gdy krowa jest ładniejsza od kobiety? Po prostu
                    przekroczyłeś granicę na Odrze.
                    - Jak odróżnić niemiecką kobietę od niemieckiej krowy? Po kolczykach.

                    - Dlaczego narodowy test inteligencji Niemców wypadł tak słabo?
                    bo pisali ludzie, a nie krasnale ogrodowe.

                    - Dlaczego Niemiec nie złapie AIDS? Bo nie ma przyjaciół.

                    - Po czym poznać postępowego Niemca? Nie odwozi dziadków do domu
                    starców tylko na zabieg eutanazji.

                    - Dlaczego japoński sędzia nie uznał bramki Krzynówka? Bo z
                    przyzwyczajenia na widok Niemców podniósł rękę do góry.
                    - Gdzie leżą Niemcy? Pod Stalingradem.
                    - Wiecie, jak powstały Niemcy? Otóż siedział sobie Pan Bóg nad
                    rzeką Odrą i mocząc nogi w płynącej wodzie, z gliny lepił nasz
                    piękny kraj. A to, co mu nie wyszło, wyrzucał za siebie.

                    - Dlaczego Krzyżacy przegrali pod Grunwaldem? Bo mieli wtedy
                    paradę równości.

                    - Wiecie, że na 10 kobiet niemieckich 12 jest brzydkich?

                    - Wyznanie małego Fritza: Mój dziadek zginął w Aschwitz; Spadł z
                    wieżyczki...
                    • robert_58 Re: Dowcip o Niemcach 11.07.06, 15:00
                      Zdesperowana dziewczyna stoi na nabrzeżu i chce popełnić samobójstwo.

                      Widzi to młody marynarz, podchodzi do niej i mówi:
                      - Nie rób tego! Zabiorę cię na pokład naszego statku, ukryję, przemycę do
                      Ameryki i zaczniesz nowe życie. Przez cały rejs będę cię karmił, będę ci
                      dawał radość, a ty będziesz mi dawać radość. Jeszcze nie wszystko
                      stracone...
                      Dziewczyna, jeszcze pochlipująca z cicha, postanowiła dać sobie jeszcze
                      jedną szansę i poszła z nim na statek. Jak obiecywał tak zrobił - ukrył ją
                      pod pokładem, raz na jakiś czas podrzucał jej kanapkę, jakiś owoc lub coś do
                      picia, a całe noce spędzali na miłosnych igraszkach. Sielankę przerwał
                      kapitan, który pewnego dnia odkrył kryjówkę dziewczyny.
                      - Co tu robisz? - zapytał surowo.
                      - Mam układ z jednym z marynarzy. Zabrał mnie do Ameryki, karmi mnie, a ja
                      mu pozwalam robić ze mną, co chce. Mam nadzieję, że kapitan go nie ukarze?
                      - Nie - odpowiedział kapitan. - Chciałbym jednak, żebyś wiedziała, że jesteś
                      na pokładzie promu Wolin - Świnoujście - Wolin...


                      PS. Nie zna życia kto nie służył w marynarce..????? ;)
                      • robert_58 Re: Dowcip o Niemcach 24.07.06, 23:58
                        Prezydent:
                        Czasem rano budzę się ze strachem. A czasem jej nie budzę.
                        • robert_58 Re: Dowcip o Niemcach 25.07.06, 00:05
                          Dziadkowi zachciało sie amorów i mówi do babki:
                          - Chodź babka do łóżka pokochamy się.
                          Babka na to że nie ma ochoty.
                          Dziadek zaczął głowić się jak tu babkę zaciągnąć do łóżka i wymyślił:
                          - Chodź babka do łóżka to dam ci stówę
                          Babka myśli stówa piechotą nie chodzi, zgodziła się, poszła do łóżka, pokochali
                          się, dziadek dał stówę.
                          Wtenczas babka zapala światło i mówi:
                          - Te dziadek ale to jest stara stówa jeszcze z Waryńskim.
                          A dziadek na to:
                          - Stara pupa - stara stówa!
                          • robert_58 Re: Dowcip o Niemcach 25.07.06, 21:46
                            Żona do męża:
                            - Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci,
                            patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne!
                            Przymierzam - mój rozmiar!
                            Mąż:
                            - Taaa... Poszczęściło Ci się.
                            Po paru dniach żona znowu mówi:
                            - Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie,
                            futro z norek wisi. Przymierzam - mój rozmiar!
                            Mąż kręci głową z podziwem:
                            - Szczęściara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu,
                            ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wkładam wczoraj rękę pod
                            poduszkę, wyciągam bokserki, przymierzam - i k...a nie mój rozmiar!!
                            • iod Re: Dowcip o Niemcach 25.07.06, 21:54
                              w ramach dowcipu polecam: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30397
                              Najgorsze chyba to, że "z życia wzięte". Ponoć głupich nie sieją....
                              • krzysiom1 Re: Dowcip o Niemcach 25.07.06, 22:06
                                Jak się trafia na takie "fajne" fora?
                                • krzysiom1 Re: Dowcip o Niemcach 25.07.06, 22:26
                                  Z forum onet.pl:

                                  !!!! Ja zawsze bede glosowal na Prawo i Sprawiedliwosc !!!!


                                  Mam nadzieje ze PiS odbierze prywaciazom ich firmy i przywroci pegieery.
                                  Kiedys to dyrektor kradl, ale i zwykly robotnik mogl cos z zakladu do domu
                                  wyniesc: zarowke, szare mydlo albo klucz francuzki.

                                  A teraz przez ten kapitalizm to co?

                                  U prywaciaza trzeba tyrac osiem godzin dziennie, zakompinowac nic sie nie da,
                                  pilnuja czlowieka jak zlodzieja jakiego.
                                  Zyc sie nie da.

                                  Politycy PiS to zmienia, przywroca godnosc ponirzanemu robotnikowi.
                                  Wreszcie bedzie prawo i sprawiedliwosc w tym kraju.

                                  Zwolennik PiS
                                  • krzysiom1 Re: Dowcip o Niemcach 25.07.06, 22:28
                                    Prezydent Lech Kaczyński ma na swoim koncie kolejną bardzo uroczą wpadkę
                                    językową, którą wypatrzyli autorzy programu "Szkło kontaktowe".


                                    Jeden z ratowników służb medycznych na spotkaniu z głową państwa prezentując
                                    wytresowanego wilczura, wydał komendę "Ira, siad!". Piesek posłusznie usiadł
                                    przy nodze Lecha Kaczyńskiego. Prezydent pogłaskał psa i stwierdził ze
                                    znawstwem: "Irasiad jest bardzo zdenerwowany".
                                    • krzysiom1 Re: Dowcip o Niemcach 25.07.06, 22:37
                                      Wracam do tematu wątku.
                                      Zorganizowano zawody we wbijaniu gwoździa w deskę za pomocą głowy. Do
                                      rywalizacji stanęło trzech zawodników: Polak, Rusek i Niemiec. Pierwszy zaczyna
                                      Niemiec:
                                      Uderza raz.. dwa.. trzy.. - gwoźdź wbity.
                                      Drugi Polak:
                                      ... raz.. dwa... - wbity.
                                      Ostatni podchodzi do deski zawodnik radziecki:
                                      Raz... - wbity!
                                      Następuje ogłoszenie wyników:
                                      - Niemiec zajmuje drugie miejsce, Polak pierwsze, natomiast Rosjanin zostaje
                                      zdyskwalifikowany za wbicie gwoździa złą strona.
                                      • robert_58 Re: Dowcip o Niemcach 28.07.06, 13:56
                                        www.smog.pl/wideo/2705/muppet_sejm/
                                        • iod Re: Dowcip o Niemcach 28.07.06, 14:09
                                          nie można pod klasyczne "Muppet show" takich rzeczy - nawet moje ulubione Mana
                                          Mana wkręcili... :(
                                          • robert_58 Re: Dowcip o Niemcach 01.08.06, 22:40
                                            Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzakow wyskakuje wilk - stary
                                            zboczeniec i sie drze: - HA HA KAPTURKU, Nareszcie cie pocaluje tam, gdzie
                                            jeszcze nikt cie nie calowal !
                                            Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mowi:- Chyba, kur*na, w koszyk...
                                            • krzysiom1 Jak masz na imię? 02.08.06, 06:59
                                              www.znaczenieimion.pl/
                                              • krzysiom1 O kobietach 02.08.06, 07:01
                                                Wchodzi nagusieńka kobitka do taksówki zapina pasy, czeka az kierowca ruszy.
                                                Ale ten siedzi i sie gapi cały czas w lusterko.
                                                - Co Pan sie tak patrzy? Nagiej babki pan nie widział?
                                                - Widziałem, ale sie zastanawiam skad Pani wyciągnie pieniądze za kurs...
                                                • krzysiom1 O mężczyznach 02.08.06, 07:01
                                                  Pewien facet się odchudzał. Przychodzi pewnego dnia do lekarza i mówi, że jak
                                                  chudnie to mu skóra wisi. A lekarz na to:
                                                  - Pan naciągaj tę skórę i na czubku głowy związuj czarną nitką, potem ta
                                                  końcówka uschnie i odpadnie.
                                                  No i facet tak właśnie robił. Po tygodniu mówi do lekarza:
                                                  - Panie doktorze, pięknie jest, skórę mam gładką, ale wiesz pan... Mam pępek na
                                                  czole, co trochę mi przeszkadza, no i po drugie zobacz pan z czego ja mam
                                                  krawat!
    • esscort Re: Dowcip 10.08.06, 13:31
      Pojawiło się na forum określenie "mistrz cietej riposty", więc może warto
      przypomnieć dowcip na ten temat (stary, ale może ktoś nie slyszał)

      Jaś poszedł do cyrku. Występował tam Clown Szyderca. Clown w trakcie występu
      drwił z niektorych widzów. Jaś siedział w pierwszym rzędzie. Clown
      Szyderca spytał Jasia:
      - Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
      - Hmmm, no... nie jestem.
      - Jasiu, a czy ty jesteś tułowiem krowy?
      - Hmmm, no nie...
      - HAHAHA w takim razie jesteśdupą wołową! HAHAHA
      Jaś wrócił do domu i poskarżył się ojcu, że Clown Szyderca nazwał go dupą
      wołową i że cały cyrk się z tego śmiał. Ojciec podrapał się w głowę i
      powiedział: nie martw się, Jasiu, jutro pójdziesz do cyrku z Wujkiem Stefanem
      Mistrzem Ciętej Riposty i wujek tak da popalić clownowi, że już nigdy nie
      będzie zaczepiał dzieci. No i poszli następnego dnia do cyrku. Usiedli w
      pierwszy rzędzie. Clown Szyderca spytał Jasia:
      - Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
      - Hmmm, no... nie jestem.
      - Jasiu, a czy ty jesteś tułowiem krowy?
      - Hmmm, no nie...
      - HAHAHA w takim razie jesteśdupą wołową! HAHAHA

      Wujek Stefan Mistrz Ciętej Riposty tylko na to czekał, wstał i krzyknął do
      clowna:
      - spier....j!!
      • ilexx Re: Dowcip 10.08.06, 15:57
        Córeczka pyta mamy:
        - mamo, czy to prawda, że byłam adoptowana?
        - tak, ale cię zwrócili.
        • krzysiom1 Re: Dowcip 11.08.06, 14:01
          Państwo K. na obiedzie u Juszczenki.
          Jedzą zupę, a Juszczenko się tak ciągle przygląda i przygląda 1 damie.
          w końcu nie wytrzymał i mowi:
          "Czym Panią truli ??!!"
    • iod Re: Dowcip 25.08.06, 23:21
      mój debiut tutaj...
      Żona z mężem w restauracji. Żona zamawia:
      -Stek, pieczone ziemniaczki i lampkę wina...
      -A warzywo? - pyta kelner
      -Och, dla niego to samo co dla mnie...
      ;)
      • robert_58 Re: Dowcip 25.08.06, 23:22
        piękny debiut ...
        • iod Re: Dowcip 25.08.06, 23:26
          też tak sądzę ;)
          • robert_58 Re: Dowcip 25.08.06, 23:37
            można rzec .. boski ;)
            • robert_58 Re: Dowcip 13.10.06, 10:33
              www.maxior.pl/?p=index&id=36801&8
              • iod Re: Dowcip 13.10.06, 10:44
                niesamowite jak ludzie w pracy się nudzą - ja ten filmik dostałam wczoraj 4
                razy e-mail'em. Korporacje czy co????
                • robert_58 Re: Dowcip 13.10.06, 11:21
                  ...Oto piosenka duetu Filip oraz Tomasz z najnowszej płyty "Włosy jak heban i
                  więcej nie trzeba". Album do nabycia w ekskluzywnych sklepach muzycznych.

                  www.smog.pl/wideo/3050/disco_polo_zyje/
                  Jak znajdziecie w sklepie (ekskluzywnym ocywiście) - dajcie znać. Pędem nabędę.
    • esscort Re: Dowcip 17.11.06, 13:41
      up
      • robert_58 Re: Dowcip 06.12.06, 14:45
        :)))
        www.youtube.com/watch?v=PxTx3ZhU1VI
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka