mwsylwia 03.12.05, 12:55 Łoś na ścieżce w puszczy, elegancki i dostojny - robi niesamowite wrażenie. Zdradźcie swoje ulubione miejsca spacerów po puszczy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
papirus22 Re: Kampinos zimą... 03.12.05, 12:57 Ja lubię bardzo górki w rejonie szpitala i bagna niedaleko pętli na sadowej. To jesli chodzi o okolice Łomianek Odpowiedz Link Zgłoś
dotttaa78 Re: Kampinos zimą... 03.12.05, 19:40 Na te bagna to się chodziło jesienią na grzyby. Miło powspominać... niestety to wspomnienia sprzed roku, bo w tym roku to grzybów jakoś nie było. A skoro jestem w tym temacie, to szkoda, że taki sezon, bo na Wigilię by się przydały. Wspomnienie grzybów i jak świątecznie się już zrobiło. Odpowiedz Link Zgłoś
papirus22 Re: Kampinos zimą... 03.12.05, 19:54 Grzyby w Sadowej kojarzą mi się z jednym... Tylko tu rosły grzybki chalucynogenne i te wycieczki wagarującej młodzieży, kanapki z grzybkami, grzybki na surowo, słonie w autobusie... Ja oczywiscie tylko patrzyłem Odpowiedz Link Zgłoś
dotttaa78 Re: Kampinos zimą... 03.12.05, 21:18 To ja zupełnie o czym innym... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
randolff Re: Kampinos zimą... 03.12.05, 23:52 Kampinos przemierzam głównie na rowerze. W tzw "sezonie" robię to dosyć regularnie i muszę przyznać, że im więcej jeżdże tym więcej ciekawych miejsc odkrywam. Spotkania ze zwierzętami naprawdę nie nie należą do rzadkości. Ostatnio natknąłem się stado saren. Na razie poznaję dogłębnie okolice szlaków do Sierakowa, Izabelina, okolice góry Ojca czy polany Opaleń ale także kierunki na Pociechę, Palmiry i Sadową. Trudno wybrac ulubione miejce, bo każdy zakątek ma w sobie coś innego, ciekawego i niepowtarzalnego. Zimą jeszcze nie byłem, ale musi być niesamowicie, czekam na pierwszy śnieg, który utrzyma się dłużej i na pewno sprawdzę jak wygląda puszcza w takiej scenerii. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr1271 Re: Kampinos zimą... 05.12.05, 17:51 Nie chcę Cię zniechęcać Randlff ale jazda rowerem po zaśnieżonych puszczańskich dróżkach wymaga sporego samozaparcia. Szczególnie po odwilży. Nie mówię, że nie warto, ale wypada z góry wiedzieć czego można się spodziewać. Ja wyruszam dopiero na przedwiośniu - jak się skąpię w jakimś "jeziorku" na środku szlaku to przynajmniej szybko słońce mnie wysuszy. A do tego czasu polecam biegówki (narty znaczy). Nie przejedziesz tyle co na rowerze, ale i tak sporo miejsc można odwiedzić. Odpowiedz Link Zgłoś
randolff Re: Kampinos zimą... 05.12.05, 19:06 Problem w tym że rower posiadam w przeciwieństwie do biegówek. A jazda w błocie i roztopach tez nie należy do moich ulubionych dyscyplin. Miałem na myśli przejażdżkę przy lekkim mrozie po lekko ubitym śniegu. A i to ostroznie bo o "glebę" łatwo. Odpowiedz Link Zgłoś
frags Re: Kampinos zimą... 07.12.05, 12:13 Kiedyś biegałem po puszczy na nartach - to super rozrywka. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Kampinos zimą... 07.12.05, 12:25 narty nawet jeszcze gdzieś mam tylko z butami kicha. Odpowiedz Link Zgłoś
frags Re: Kampinos zimą... 07.12.05, 12:26 Bo z tymi nartami to tak jest, że jak się je ma, to nie ma śniegu, jak jest śnieg to się człowiek zastanawia. jak je kupi, to przychodzi odwilż! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Kampinos zimą... 07.12.05, 12:29 Dokładnie. To tak jak z moimi butami do biegówek. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Kampinos zimą... 07.12.05, 12:31 Właśnie zamówiłam dla dziecka sanki, tylko zastanawiam się po co. Odpowiedz Link Zgłoś
frags Re: Kampinos zimą... 07.12.05, 12:38 Sanki to się zawsze przydadzą. Zimą po zmarzniętej ziemi można na nich np przewieźć telewizor. Albo worek z kartoflami, albo kupę gruzu. mam takich jednych za oknem, co mają potężne śmietnisko na posesji i właśnie w tych celach wykorzystują sanki. Jesli mają wolną chwilkę, bo mam wrażenie, że głównie się trudnią popatrywaniem co by tu można zwędzić z naszego osiedla. Krzysiom ich widuje zapewne nad jeziorkiem Pawłowskim. Zasilają je swoimi śmieciami. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Kampinos zimą... 07.12.05, 12:39 Mam duże drewniane. Jak chcesz to mogę Ci pożyczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Kampinos zimą... 07.12.05, 12:41 Jak mi się przyjdzie w zimie przeprowadzać to chętnie skorzystam, zwłaszcza ten telewizor przewiozę. Odpowiedz Link Zgłoś
frags Re: Kampinos zimą... 07.12.05, 12:44 A mi się marzy pojechanie na nartach. Ale do tego jusi być w kampinosie naprawdę śnieżnie. Odpowiedz Link Zgłoś
randolff Re: Kampinos zimą... 07.12.05, 13:40 Jeśli jesteśmy już przy zimowo-sportowych marzeniach to mi się marzy, że kiedyś śmieciowa góra na mościskach zostanie przekształcona w ośrodek narciarski i nie trzeba będzie zasuwać przez pół polski. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Kampinos zimą... 07.12.05, 13:41 Takie przybytki w wawie padają. Patrz ośrodek narciarski na Szczęsliwicach. Odpowiedz Link Zgłoś
frags Re: Kampinos zimą... 07.12.05, 13:43 Poza tym mam wrażenie, że śmieciowa góra nadal emituje za dużo ciepła, żeby stać się śnieżnym stokiem. Patrzę na nią jeżdżąc do Broniszy i wygląda jak Góra Przeznaczenia z Mordoru. Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Kampinos zimą... 07.12.05, 13:44 randolff napisał: > Jeśli jesteśmy już przy zimowo-sportowych marzeniach to mi się marzy, że kiedyś > > śmieciowa góra na mościskach zostanie przekształcona w ośrodek narciarski i nie > > trzeba będzie zasuwać przez pół polski. Randolff nie zostanie - polecam forum Żoliborz, Bielany. Wczoraj czytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
randolff Re: Kampinos zimą... 07.12.05, 13:48 Niestety wiem o tym wszystkim, to tylko takie marzenie. Może za 50 lat ogień w środku góry wygaśnie i wtedy moje wnuki skorzystają z tego miejsca. A co do Szczęśliwic to nie dziwię się że padają. Stosunek cen (duże, nie pamiętam jakie) do długości stoku (niecałe 200m) jest wprost beznadziejny. To już lepiej przejechać się do Krajna. Niecałe 2h jazdy i kilometrowy stok, czteroosobowe krzesełko, naśnieżanie, itp itd. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Kampinos zimą... 07.12.05, 13:51 Jak myślicie, czy uczenie 2,5 r. dziecka jazdy na nartach ma sens? I jak to ma wyglądać? Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Kampinos zimą... 07.12.05, 13:53 Coś kiedyś czytałam, że 4 lata to dobry wiek, ale jak chcesz bardzo to zapytam znajomego instruktora. Odpowiedz Link Zgłoś
randolff Re: Kampinos zimą... 07.12.05, 13:55 Moja córa zaczęła samodzielnie jeździć rok temu jak miała 4 lata. Jak była młodsza to nie chciała za nic. Chociaż na stokach widać dzieciaki np. 3 letnie jak jeżdżą same, więc to chyba zależy od indywidualnych upodobań dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
kmsanczia Re: Kampinos zimą... 07.12.05, 14:13 Mój się teoretycznie pali, ale butów nie chciał w sklepie przymierzyć. No ale oczywiście ambitny tata nie odpuści. Generalnie nie mam nic przeciwko eksperymentom, tylko czy to musi być taki drogi sport?? Odpowiedz Link Zgłoś
iod Re: Kampinos zimą... 07.12.05, 14:37 coś mi się majaczy, że ktoś mówił, że kości czy kolaka trochę u 2-latka za słabe jeszcze. Nie wiem na pewno. Może by lekarza pediatry spytać? Odpowiedz Link Zgłoś
randolff Re: Kampinos zimą... 07.12.05, 13:53 Sorry, pomyliłem się: nie do Krajna tylko to Kamieńska na trasie katowickiej. Krajno też jest niedaleko (koło Kielc) ale stok jakiś taki płaski i w ogóle jest bardzie przaśnie. Odpowiedz Link Zgłoś