drabbu
29.01.07, 10:53
i chętnie, bez żadnej przekory, Ci ją dziś przyznaję co do tego, jak powinna
pracować wieliszewska firma.
Widząc rano stan Warszawskiej i tempo jazdy,
pzypuszczam, że "komendant powiadamiający" jednak nie jest jeszcze
wystarczająco uregulowany, zaspał i nie powiadomił.
Jeżeli tak, to komendanci na ulicę! do łopaty, do szufli, piachu do
posypywania! Za biurka wrócicie w maju!