Dodaj do ulubionych

Centrum Handlu Detalicznego w Dąbrowie Leśnej

01.08.03, 10:23
Widział ktoś projekt?, co to ma być i kiedy?
Obserwuj wątek
    • Gość: esscort Re: Centrum Handlu Detalicznego w Dąbrowie Leśnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.03, 11:48
      Auchan i Liroy Merlin za ok 2 dwa lata.
      • sloggi Re: Centrum Handlu Detalicznego w Dąbrowie Leśnej 01.08.03, 12:28
        Żartujesz?
        • Gość: esscort Re: Centrum Handlu Detalicznego w Dąbrowie Leśnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.03, 18:50
          Nie. Przynajmniej taka była ostatnia (sprzed kilku miesiecy) informacja
          • sloggi Re: Centrum Handlu Detalicznego w Dąbrowie Leśnej 05.08.03, 09:29
            Ta lokalizacja na market jest bez sensu.
            • Gość: esscort Re: Centrum Handlu Detalicznego w Dąbrowie Leśnej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.03, 10:53
              Nie wiem, czy mówimy o tym samym obiekcie. Mi chodzi o teren przy ul Brukowej,
              czyli na początku Dąbrowy (jadąc od Warszawy) - tzw. stare wysypisko. Teren
              jest juz ogrodzony, były prowadzone jakieś wstępne prace ziemne. Ponoć budowę
              hipermarketu ma poprzedzić przebudowa skrzyżowania (odrębny zjazd bezkolizyjny
              do marketu). Piszesz, ze lokalizacja jest bez sensu. Dla mieszkańców Dąbrowy (i
              całych lomianek z przyleglościami)na pewno tak, bo miejsce to calkowicie zmieni
              swój charakter i stanie sie zapleczem wielkiego sklepu i wielkiego parkingu.
              Myslę, że cale łomianki na markecie stracą (upadnie prywatny handel, nastapi
              degradacja środowiska, gnębic będą mieszkańców calonocne dostawy towaru,kolejka
              tirów, tysiace samochodów na parkingach, rózni "przyjezdni" złodzieje,
              włamywacze itp.). Niech mieszkańcy Kiełpina, Dziekanowa, Burakowa nie myślą, że
              to ich nie dotyczy. Taki moloch rozsadza całą okolicę. Zyskli dla gminy mogą
              być jedynie z podatku od nieruchomości (podatków dochodowych hipermarkety z
              zasady nie płacą). Miejsc pracy dla mieszkańcow Łomianek nie przybędzie, bo -
              jak wiadomo - w hipermarketach pracują głównie bardzo zdeterminowani ludzie z
              tzw. prowincji. Pewnie niektórzy mieszkańcy łomianek zarobiliby na wynajmowaniu
              łóżek kasjerkom - to wszystko. Doswiadczenie uczy, ze każdy hipermarket
              przyciaga dalsze inwestycje tego typu, więc za kilka lat krajobraz Łomianek
              pewnie bardzo sie zmieni (zob. Janki). Taka moze być "sensowność" marketu z
              punktu widzenia mieszkańca Łomianek. A z punktu widzenia właścicieli
              hipermarketu? Cóż, jestem przekonany, ze zrobili dokładne badania i nie ładują
              forsy w ciemno. Proszę zobaczyć, ze na "tym kierunku" nie ma tego typu obiektu.
              A mieszkańców tutaj jest juz sporo, ruch budowlany jest bardzo duzy, więc liroy
              merlin byłby często odwiedzany. Myslę, że o interesy włascicieli przyszłego
              hipermarketu możemy na razie byc spokojni
              • jptw Re: Centrum Handlu Detalicznego w Dąbrowie Leśnej 02.09.03, 14:27
                Z tego co przeczytałem na tablicy informacyjnej to nnie może być to Auchan.
                Inwestorem jest BSV Polska. Czyli Metro Group. W skład wchodzą: Makro, Real,
                Media Markt, Praktiker.
                Uzasadnienia Przeciw budowie są raczej wątpliwe. A już te o "obcych"
                i "zdeterminowanych ludziach z prowincji" - śmieszne.
                Taka inwestycja jest Łomiankom potrzebna.e troche ucywilizuje handel po przez
                konkurencję. Z placówek handlowych najgłśniej protestuje MarcPol i Chamoin.
                To oni obawiają się takich obiektów.
                A jak uczy doświadczenie zatrudnieni będą i tak miejscowi.
                Pozdrawiam.
                • Gość: esscort Re: Centrum Handlu Detalicznego w Dąbrowie Leśnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.03, 15:14
                  Masz rację, hipermarketowa konkurencja w handlu jest wspaniała, ale pod
                  warunkiem, że mieszka się w promieniu 5-10 km od hipemarketu. Fajnie to wyglada
                  z daleka. Ja mam pawia w zębach, gdy się do hipermarketu zbliżam (dlatego
                  staram się tego nie robić), a mieszkać w pobliżu - w ogóle sobie nie wyobrażam.
                  Nikt, kto nie traktuje hipermarketu jako świątyni, w której spędza się czas
                  wolny (lecz jako ewentualne miejsce zakupu potrzebnych rzeczy), nie zechce
                  mieszkać w poblizu hipermarketu. Bo nie ma racjonalnego powodu ciągłego
                  narażania się na wszystkie związane z takim molochem uciążliwości. Co
                  otrzymujesz w zamian? Możliwość kupienia masła i skarpetek o 5 groszy taniej?
                  Ile na tym zaoszczędzisz? Czy jest to oszczędność równoważąca choćby smród 1000
                  samochodów dziennie w pobliżu twojego domu? Ile razy na miesiąc t a k n a p
                  r a w d ę potrzebujesz wchodzić do hipermarketu? Przecież zycie nie polega na
                  chodzeniu po sklepie i szukaniu promocji. Ludzie opamietajcie się! A tak w
                  ogóle czy nie lepiej kupić to masło o 10 groszy drożej, ale w normalnym
                  sklepie, który ma ludzki wytmiar, w którym ekspedientka w razie czego powie ci,
                  żebys nie kupował chleba, bo żona już dziś kupiła... Nie przekonacie mnie do
                  tych molochów.
                  Informacja że to liroy-merlin pochodzi od radnego Łomianek, ale jest to
                  informacja sprzed kilku miesięcy, więc może już nieaktualna.
                  • Gość: wojtek Re: Centrum Handlu Detalicznego w Dąbrowie Leśnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.03, 16:27
                    Gość portalu: esscort napisał(a):

                    > mieszkać w poblizu hipermarketu. Bo nie ma racjonalnego powodu
                    ciągłego
                    > narażania się na wszystkie związane z takim molochem uciążliwości.
                    Co
                    > otrzymujesz w zamian? Możliwość kupienia masła i skarpetek o 5
                    groszy taniej?
                    > Ile na tym zaoszczędzisz? Czy jest to oszczędność równoważąca
                    choćby smród 1000
                    >
                    > samochodów dziennie w pobliżu twojego domu? Ile razy na miesiąc t
                    a k n a p
                    > r a w d ę potrzebujesz wchodzić do hipermarketu? Przecież zycie nie
                    polega na
                    > chodzeniu po sklepie i szukaniu promocji. Ludzie opamietajcie się! A
                    tak w
                    > ogóle czy nie lepiej kupić to masło o 10 groszy drożej, ale w
                    normalnym
                    > sklepie, który ma ludzki wytmiar, w którym ekspedientka w razie
                    czego powie ci,
                    >
                    > żebys nie kupował chleba, bo żona już dziś kupiła... Nie przekonacie
                    mnie do
                    > tych molochów.

                    Toteż ja też lubię robić zakupy w małych sklepach i znakomitą
                    większość wszystkiego kupuję w Delikatesach na Warszawskiej. Ale z
                    handlem detalicznym w Łomiankach zawsze było nieprawdopodobnie
                    kijowo. Do dzisiaj jest tak, że jeśli mam nagle ochotę na polędwicę
                    wołową na niedzielnego grilla, to po prostu mogę objechać całe
                    "miasto" (ahem, ahem) i guzik mi to da. Jak nie ma w Globim i nie ma w
                    Marc Polu (a często nie ma i tu i tu) no to już po prostu kaszana. Do
                    Marc Polu jeżdżę tylko w ostateczności, ale zauważyłem jego pozytywny
                    wpływ na wspomniane Delikatesy - ogólnie wszystko lekko staniało
                    plus zaczęli wreszcie kroić sprzedawane wędliny (żeby tak jeszcze kroili
                    sery, to już w ogóle moja noga by w Marc Polu nie stawała).
                    Hipermarket to nie tylko "5 groszy taniej" ale również większy wybór
                    wszystkiego plus presja na małe sklepiki, żeby podnosiły standard
                    obsługi (klima, krojenie, większy wybór itd.). I tak się w Łomiankach
                    bardzo poprawiło przez te 7 lat które tu mieszkam, ale w dalszym ciągu
                    są towary, których się tu nie kupi i już (zwłaszcza w niedzielę). Choćby
                    wyposażenie dzieci do szkoły na 1 września bez wizyty w oszą czy
                    krrfrr to byłby koszmar.
                    • Gość: esscort Re: Centrum Handlu Detalicznego w Dąbrowie Leśnej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.03, 09:13
                      Gość portalu: wojtek napisał(a):

                      Do dzisiaj jest tak, że jeśli mam nagle ochotę na polędwicę
                      > wołową na niedzielnego grilla, to po prostu mogę objechać całe
                      > "miasto" (ahem, ahem) i guzik mi to da. Jak nie ma w Globim i nie ma w
                      > Marc Polu (a często nie ma i tu i tu) no to już po prostu kaszana.
                      --------------------------------------------------------------
                      No to jeszcze w pobliżu domu powinieneś mieć np. sklep z telewizorami, bo gdyby
                      była transmisja z czegos ważnego, a Tobie wysiadłby sprzęt... Musiałbyś jechać
                      gdzieś daleko. Wojtek, coś za coś. Nie da się mieszkać w dobrym miejscu i
                      jednocześnie mieć w promieniu 1000 m sklep ze wszystkim o każdej porze.
                      Przecież po to (chyba) mieszkasz za miastem, żeby nie mieć pod domem miasta.
                      Tymczasem Ty chcesz je koniecznie tu zbudować. Najprosciej byłoby przeprowadzić
                      sie np do Janek, są też np. nowe nowe osiedla na przeciwko hipermarketów na
                      Targówku. Dlaczego chcesz z Łomianek (i okolic) zrobic coś takiego? Coś za coś.
                      Trzeba albo wcześniej pomysleć o polędwicy, albo pojechać dalej, albo wrzucić
                      na grilla cos innego, albo... Nadal uważam, że mieszkanie koło hipermarketu po
                      to, by mieć w każdej chwili blisko po polędwicę (tanią i z wiekszym wyborem niż
                      w malym sklepie) to stanowczo zbyt wysoka cena. Ja chętnie przywiozę Ci tę
                      polędwicę, zawsze gdy tylko bedziesz chciał, ale odwal sie juz od tego
                      hiperkarketu.

                      ----------------------------------------------------------------------------
                      > Hipermarket to (...) presja na małe sklepiki, żeby podnosiły standard
                      > obsługi (klima, krojenie, większy wybór itd.).

                      Jakie male sklepiki?! Widzialeś mały sklepik koło hipermarketu? Kto będzie
                      inwestował w sklepik kolo hipermarketu. A w dodatku nie ma szans cie zadowolić,
                      bo za cholerę nie da sie zrobić małego sklepiku z takim wyborem towarów jak w
                      hipermarkecie. A Tobie taki by odpowiadał. Albo cos jest małe, albo wielkie.
                      ------------------------------------------------------------------
                      Ale w dalszym ciągu > są towary, których się tu nie kupi i już (zwłaszcza w
                      niedzielę).
                      -----------------------------------------------------------------------
                      I tu się zdecydowanie różnimy. Ja nie po to wyprowadzałem sie z miasta, zeby w
                      niedziele chodzić na piechotę do sklepu za płotem
                      --------------------------------------------------------------------------

                      > wyposażenie dzieci do szkoły na 1 września bez wizyty w oszą czy
                      > krrfrr to byłby koszmar.

                      ----------------------------------------------------------------------
                      No i co Ci się stało? Wolałbyś, żeby 10 tys. osób przyjechalo z dzieciakami po
                      te zeszyty pod Twoj dom? krrfrr to byłby koszmar. To ja juz wolę sie przejechać
                      do kogoś.
                      • Gość: wojtek Re: Centrum Handlu Detalicznego w Dąbrowie Leśnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 10:39
                        > Do dzisiaj jest tak, że jeśli mam nagle ochotę na polędwicę
                        > > wołową na niedzielnego grilla, to po prostu mogę objechać całe
                        > > "miasto" (ahem, ahem) i guzik mi to da. Jak nie ma w Globim i
                        nie ma w
                        > > Marc Polu (a często nie ma i tu i tu) no to już po prostu kaszana.
                        >
                        ----------------------------------------------------------
                        ----
                        > No to jeszcze w pobliżu domu powinieneś mieć np. sklep z
                        telewizorami, bo gdyby
                        >
                        > była transmisja z czegos ważnego, a Tobie wysiadłby sprzęt...

                        Nie musi być w pobliżu, ale owszem, nie miałbym nic przeciwko
                        temu, żeby był w tej samej miejscowości. Na przykład w jakimś
                        odludnym miejscu, jak ten budowany hipermarket.

                        > gdzieś daleko. Wojtek, coś za coś. Nie da się mieszkać w dobrym
                        miejscu i
                        > jednocześnie mieć w promieniu 1000 m sklep ze wszystkim o
                        każdej porze.

                        Nie wiem skąd u Ciebie ten refren o "pobliżu" i o "promieniu 1000
                        m". Przecież jest w końcu jakiś plan zagospodarowania
                        przestrzennego i jakoś nie sądzę, żeby "w pobliżu" czy w "promieniu
                        1000 m" od planowanego hipermarketu była zabudowa
                        jednorodzinna.

                        > Trzeba albo wcześniej pomysleć o polędwicy, albo pojechać dalej,
                        albo wrzucić
                        > na grilla cos innego, albo... Nadal uważam, że mieszkanie koło
                        hipermarketu po
                        > to, by mieć w każdej chwili blisko po polędwicę (tanią i z
                        wiekszym wyborem niż

                        Ale ja nie chcę mieszkać "koło" hipermarketu. Odległość rzędu 5-10
                        km mnie w zupełności zadowala.

                        > Jakie male sklepiki?! Widzialeś mały sklepik koło hipermarketu?

                        "Koło" w sensie "w odległości 5-10 km"? Tak.

                        > I tu się zdecydowanie różnimy. Ja nie po to wyprowadzałem sie z
                        miasta, zeby w
                        > niedziele chodzić na piechotę do sklepu za płotem

                        Toteż ja nie chcę mieć hipermarketu "za płotem". Nie mam aż tak
                        dużej działki, żeby mój płot był 10 km ode mnie :-)

                        > No i co Ci się stało? Wolałbyś, żeby 10 tys. osób przyjechalo z
                        dzieciakami po
                        > te zeszyty pod Twoj dom?

                        Nie, ale nie mam nic przeciwko temu, żeby przyjeżdżali 5-10 km
                        ode mnie. Nie mam aż tak dużego domu, żeby, i tak dalej.
                        • Gość: esscort Re: Centrum Handlu Detalicznego w Dąbrowie Leśnej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.03, 11:49
                          Gość portalu: wojtek napisał(a):

                          >
                          Przecież jest w końcu jakiś plan zagospodarowania
                          > przestrzennego i jakoś nie sądzę, żeby "w pobliżu" czy w "promieniu
                          > 1000 m" od planowanego hipermarketu była zabudowa
                          > jednorodzinna.
                          >
                          Nie tylko "jakiś" plan, ale konkretny. W promieniu 1000 m jest bardzo duzo
                          doomów, ale jeżeli mowisz o skali 5-10 km, to w grę wchodzi mieszkanie
                          Dziekanowie Polskim, a może i gdzieś w Czosnnowie. Myśle jednak, że chodzi nie
                          tyle o faktyczne fizyczne odległosci, ale o szerzej pojetą uciążliwość dla
                          całej okolicy - tysiace samochodów z dostawcami i klientami itp.
                          Wojtek, ja rozumiem i szanuję Twoje argumenty i postaram się wiecej tutaj na
                          temat hipermarketu nie wypowiadać. Mysle, że po prostu mamy inne oczekiwania
                          wobec miejsca zamieszkania, inne tzw. priorytety.
    • esscort Re: Centrum Handlu Detalicznego w Dąbrowie Leśnej 30.03.05, 08:55
      ponieważ znowu rozmawia się o hipermarkecie, więc podbijam bardzo stary watek
    • papirus22 Re: Centrum Handlu Detalicznego w Dąbrowie Leśnej 30.03.05, 11:23
      MARKET TO 5 groszy taniej i zagłada dla kiludziesięciu sklepów niet tylko spoż
      ale np. ogrodniczych, monopolowych, hurtowni, rzemieślników w Łomiankach i ich
      rodzin ,czyli też dzieci, wzrost bezrobocia , spadek dochodu dla gminy i wzrost
      ubóstwa , wzrost pzestępczości i tak juz duzej w Łomiankach. A w markecie po
      pierwszych próbach zatrudnienia mieszkańców Łomianek i tak zatrudnia ludzi
      spoza miasta tych najbardziej zdesperowanych, a dochody tych upadlych sklepow z
      akcyz dochodowego ulotnia się albo raczej pojada do Francji (do firmy rodzinnej
      Auchan jak utrzymuje nasz Burmistrz), innych aspektów nie bede pisal bo po
      pierwszym zachlysnieciu marketami na całym świecie nastepuje ich odwrót, tylku
      dlaczego nie u nas.
      • krzysiom1 Re: Centrum Handlu Detalicznego w Dąbrowie Leśnej 31.03.05, 22:44
        Zagładą rodzinnego handlu w Łomiankach była zgoda na Marcpol przy bazarku!
        Widziałeś jak spadł ruch na bazarku? Babcie na rowerach okupują teraz Marcpol
        kupując w nim nawet zdechłą natkę z pietruszki.
        Też nie lubię supermarketów ale czasami się przydają. Wg mnie nie są
        jakąkolwiek konkurencją dla małych dobrych sklepików do których jesteś
        przywiązany i lubisz tam robic zakupy. Tym bardziej że stawia się je nie w
        centrum miasta tak jak Marcpol i Globi!
        Dlaczego nikt nie bronił handlu w Łomiankach jak powstawał Marcpol?
        • kmsanczia Re: Centrum Handlu Detalicznego w Dąbrowie Leśnej 01.04.05, 00:33
          Przeczytałam dziś w brukowcu dla gospodyń domowych ;), że w Biskupcu kobitka
          wykosiła swoim sklepikiem już kilka marketów. M.in. można u niej zamówić
          codzienny zestaw śniadaniowy do szkoły/pracy (kanapki, soczek, owoce). Klient
          jest traktowany indywidualnie, panienki na zapleczu popilnują dziecka jeżeli
          klientka chce skoczyć coś załatwić, można przyjść i pogadać o dupie maryni i nic
          nie kupić, dadzą przepis na ciasto lub pomysł na obiad (przy okazji można kupić
          wszystkie składniki) itp.itd. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka