parkowanie na chodnikach

15.05.08, 09:33
Kiedyś już poruszałem ten temat, ale ostatnio wkurzył mnie Pan który
zaparkował mi w bramie wjazdowej, a po prawie 30 min mojego oczekiwania na
niego, jak wrócił i mu zwróciłem uwagę (grzecznie) że tak niemożna, to
nakrzyczał na mnie że jakieś sceny urządzam i że go tylko chwile nie było. W
związku z tym wysmarowałem pismo do paru osób w Łomiankach. A dziś (podobno,
bo jeszcze nie widziałem) ukazał się artykuł pod wpływem mojego pisma w Życiu
Łomianek.
Jak by ktoś chciał sobie przeczytać dlaczego szlag mnie trafia to zapraszam :)
Wklejam to pisemko
---------
Do:

Burmistrza Miasta i Gminy Łomianki,

Wiesława Pszczółkowskiego - umig@lomianki.pl

Komendanta Straży Miejskiej w Łomiankach - straz.miejska@lomianki.pl

Komendanta Policji w Łomiankach

Warszawska 87, Łomianki



oraz gazet lokalnych związanych z Łomiankami







Pismo piszę i przekazuję do wszystkich wymienionych na końcu w takiej samej
treści i formie.



Do napisanie tego pisma skłoniła mnie moja bezsilność, złość i desperacja,
które są spowodowane sąsiedztwem Łomiankowskiego bazaru. Niestety ja sobie
takiego sąsiedztwa nie wybierałem. Moja rodzina na ulicy Fabrycznej w
Łomiankach mieszka już od 1953 roku, czyli wiele lat przed powstaniem bazaru.



Żebym został dobrze zrozumiany. Nie mam nic przeciw funkcjonowaniu bazaru w
moim sąsiedztwie, natomiast bardzo uciążliwy jest dla mnie, mojej rodziny oraz
naszych sąsiadów sposób w jaki on funkcjonuje.



Bazar jest zbiorem przypadkowo poustawianych, w większości ohydnych bud.
Samochody wyjeżdżające z bazaru wywożą na ulicę ogromne ilości piachu, który
później jest nawiewany na chodnik i na posesję. Niszczy rośliny którymi
staraliśmy się upiększyć nasze otoczeni. Po sobotnim targowaniu pozostaje
mnóstwo śmieci. Co prawda czasami pojawia się jakiś Pan który je sprząta, ale
to po stronie "bazarowej" Fabrycznej. Druga strona Fabrycznej to już za daleko
i niech kto inny sobie tym głowę zawraca, pomimo tego że tam też są rozrzucane
śmieci z bazaru lub pozostawione przez klientów bazaru, którzy potrafią je
nawet wrzucać przez płot na teren posesji.

Powyższe problemy to dla mnie uciążliwość jeszcze do zniesienia.

Najpoważniejszym dla mnie problemem jest parkowanie klientów bazaru oraz banku
PKO B.P., czyli brak miejsc do parkowania. Najłatwiejsze jest to do
zaobserwowania,
a jednocześnie najbardziej uciążliwe w soboty oraz przed świętami i "długimi
weekendami".

Klienci odwiedzający bazar nie liczą się z innymi użytkownikami drogi oraz
okolicznymi mieszkańcami. Parkują gdzie popadnie, byle jak najbliżej wejścia.
Zastawiają chodniki, bramy wjazdowe, miejsca gdzie kiedyś była trawa, bo w tej
chwili to już zostało tylko klepisko, albo kupa błota.

W kodeksie drogowym jest zapisane:


Art. 47.

1. Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub
przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej
nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że:

1.

na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju;
2.

szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni
im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m;
3.

pojazd umieszczony przednią osią na chodniku nie tamuje ruchu pojazdów
na jezdni.

2. Dopuszcza się, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 pkt 2,
zatrzymanie lub postój na chodniku przy krawędzi jezdni całego samochodu
osobowego, motocykla, motoroweru lub roweru. Inny pojazd o dopuszczalnej masie
całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t może być w całości umieszczony na chodniku
tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi.


Zaznaczony przeze mnie podpunkt (art.47, punkt 1, podpunkt 2) jest najczęściej
nieprzestrzegany na ulicy Fabrycznej.

Chodniki na ulicy Fabrycznej na szerokość zaledwie 165 cm, więc zgodnie z
zacytowanym przeze mnie artykułem parkowanie na nim jest teoretycznie
dozwolone, ale tylko na jego 15 cm od jezdni, ale to zablokowało by już
zupełnie ulicę Fabryczną. Tymczasem przeważnie jest to w odwrotnej
proporcji.Parkowanie z pozostawieniem 15 do 50 cm wolnego chodnika.

W kodeksie drogowym jest jeszcze jeden artykuł który często jest łamany przed
moim domem. W artykule 49, punkt 2, podpunkt 1 jest zapisane:


Art. 49

2. Zabrania się postoju:

1.

w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd, w szczególności do i z bramy,
garażu, parkingu lub wnęki postojowej;


Wielokrotnie próbowałem zwracać uwagę kierowcom, w grzeczny i spokojny sposób,
ale moje uwagi jeśli mają jakiś odzew, to zazwyczaj są to odpowiedzi w stylu:

*

"wszyscy tak stają"
*

"przecież niema zakazu zatrzymywania, widzi pan gdzieś znak?" - może
warto było by postawić znaki żeby było jasne i wyraźne dla wszystkich tych
kierowców którzy nie znają przepisów, że tu na chodniku nie można parkować
*

"czepia się pan"
*

"ja tylko na chwilkę" - bardzo popularne, często taki samochód pozostaje
zaparkowany "na chwilkę" przez kilkadziesiąt minut
*

"myślałem że tu nikt nie mieszka" - popularne przy parkowaniu przed bramą
*

często zostaje obsypany wulgarnymi epitetami, mającymi na celu danie mi
znać żebym się zajął czym innym
*

raz nawet zostałem zaatakowany fizycznie, po mojej prośbie "proszę tu
nie parkować bo zasłania mi pan widoczność przy wyjeździe z garażu"



Takie parkowanie na chodniku jest naprawdę dużą uciążliwością dla pieszych,
szczególnie dla osób starszych często poruszających się o lasce, oraz dla
matek z dziećmi i wózkami, ponieważ muszą oni omijać samochody po trawnikach,
co jest dla nich trudne, a jednocześnie niszczą trawniki,
lub wybierać opcję bardziej niebezpieczną po ulicy. Nawet moja żona została
ofiarą omijania samochodów po ulicy. Prowadząc wózek z córką w środku,
dwukrotnie została potrącona lusterkami przejeżdżających i bardzo się
spieszących kierowców. Jeden z tych kierowców nawet się nie zatrzymał, a drugi
stanął tylko żeby zwymyślać moją żonę, w bardzo wulgarny sposób, że łazi po
ulicy i przez nią mógł sobie samochód uszkodzić. Przy tym marginesem jest to,
że chyba każdy z mojej rodziny został otrąbiony przez śpieszących się
kierowców, przeciskających się w wąskiej przestrzeni pomiędzy zaparkowanymi
samochodami we wszystkich możliwych miejscach na ulicy, a ludźmi próbującymi
się między nimi przecisnąć.


Próbowałem zainteresować sprawą również Straż Miejską i Policję w Łomiankach.
Usłyszałem wiele tłumaczeń dlaczego egzekwowanie powyższych artykułów Kodeksy
Drogowego jest dla nich zbyt ciężkie i jaki jest powód, że najczęściej kończy
się na pouczeniu. Najczęstszym wytłumaczeniem jest "jest nas zbyt mało, nie
możemy być wszędzie", pojawiało się również wytłumaczenie "kierowcy nie chcą
przyjmować mandatów, musimy wypisywać wnioski do sądu grodzkiego, a wie Pan
ile to pisania?...", "wczoraj jednemu kierowcy wypisywałem wniosek do sądu
grodzkiego półtorej godziny, a on przez cały ten czas wrzeszczał na mnie i
lżył mnie".

Zdaje sobie sprawę, że praca Strażnika Miejskiego lub Policjanta nie jest
lekka i przyjemna, również "kokosów" się na niej nie zbija, ale mam nadzieję
na uzyskanie pomocy od osób które się podjęły pracy w charakterze stróżów
prawa i porządku. Niestety jak na razie jestem zawiedziony pomocą ze strony
tych służb. Bywało że moja prośba o interwencje ograniczała się do
przejechania samochodem wzdłuż ulicy, ewentualnie do wyjścia z samochodu i
przespacerowanie się wzdłuż mojej posesji, pewnie żebym zobaczył że
interwencja była. Mam nadzieję, że Panowie Strażnicy
i Policjanci nie odbiorą mojej "postawy", jako że ich atakuję, ale jestem już
naprawdę zdesperowany tą sytuacją i bardzo bym chciał, żeby sprawie
zastawiania chodników w rejonie bazaru i banku PKO BP została poświęcona
większa uwaga.

Mam nadzieję że nie potrzebna jest jakaś tragedia żeby zrobi
    • dsaturski parkowanie na chodnikach - ciąg dalszy 15.05.08, 09:34
      A teraz seria pytań.

      Chyba przede wszystkim do Pana Burmistrza (głosowałem na Pana), ale również do
      Pana Komendanta Straży Miejskiej w Łomiankach i Pana Komendanta Policji w Łomiankach

      Jak zamierzacie Panowie rozwiązać sprawę chaosu, bałaganu i łamania prawa w
      okolicy bazaru w Łomiankach?


      Do Pana Komendanta Straży Miejskiej w Łomiankach

      W dniu 10 maja 2008 roku, tuż po godzinie 10, telefonicznie poprosiłem o
      interwencję osobę odbierającą telefon, ponieważ moja brama kolejny raz była
      zastawiona i nie miałem możliwości wjechania na własną posesję. Jakie były
      skutki tej interwencji ? Ile zostało wręczonych mandatów ? Ile zostało
      skierowanych wniosków do Sądu Grodzkiego ?


      Do Pana Komendanta Straży Miejskiej w Łomiankach oraz Pana Komendanta Policji w
      Łomiankach

      Czy jeżeli Panów podwładnych jest zbyt mało i nie mają czasu, aby zająć się
      sprawą niewłaściwego parkowania, to czy mogę w tym pomóc składając Doniesienie
      Obywatelskie (tak to się chyba nazywa) o popełnieniu przez nieprawidłowo
      parkujących wykroczenia drogowego?

      Jak przygotować takie doniesienie obywatelskie ?

      W jakiej formie je przygotować - zdjęcia, spisane rejestracje z datami i godzinami ?


      Mam nadzieję, że moja sprawa spotka się przynajmniej z minimalnym
      zainteresowaniem i otrzymam odpowiedź na co najmniej pierwsze z pytań.



      Pozdrawiam


      Dominik Saturski


      Pismo przekazałem w celu zainteresowania problemem do:
      Burmistrza Miasta i Gminy Łomianki, Wiesław Pszczółkowski - umig@lomianki.pl
      Komendanta Straży Miejskiej w Łomiankach - straz.miejska@lomianki.pl
      Komendanta Policji w Łomiankach - Warszawska 87, Łomianki,


      ponieważ może to również zainteresować nasze lokalne gazety, przekazuję również do:
      Gazety Łomiankowskiej - gazeta@lomianki.pl
      Gazety Nasze Łomianki - mzd@drograf.pl
      Gazety Echo Łomianek i Bielan - echo@gazetaecho.pl
      Gazety Życie Łomianek - zycielomianek@tio.com.pl


      W załączeniu w pliku zip przekazuję kilka zdjęć obrazujących problem
      Zdjęcia dostępne są w wysokiej rozdzielczości pod adresem:
      picasaweb.google.pl/dsaturski/ParkowanieNaFabrycznejDuzaRozdzielczosc -
      zdjęcia w dużej rozdzielczości
      W niższej rozdzielczości umożliwiające szybsze oglądanie i zawierające moje
      komentarze dostępne są pod adresem:
      picasaweb.google.pl/dsaturski/ParkowanieNaFabrycznejZKomentarzem - niższa
      rozdzielczość do szybszego przeglądania z moimi komentarzami

      I jeszcze jedna ciekawa sprawa.

      Chciałem to pismo przesłać do wszystkich wymienionych e-mailem.

      Nigdzie w internecie nie znalazłem e-maila do komisariatu Policji w Łomiankach.
      Miałem nadzieję uzyskać adres e-mail dzwoniąc na komendę. Niestety oficer
      dyżurny Komisariatu Policji
      w Łomiankach stwierdził, że nasza Łomiankowska Komenda Policji niema e-maila i
      dostępu
      do internetu.

      ??? W XXI wieku ???
      • drabbu Re: parkowanie na chodnikach - ciąg dalszy 15.05.08, 10:22
        Usiłowałem niedawno i ja skłonić naszą Jaśnie Wielmożną Policję
        do zainteresowania się parkowaniem samochodów przy bazarku. Było
        to po awanturze, jaką urządziło sobie trzech panów kierowców.
        Od dyżurnego usłyszałem dokładnie to samo, czyli:
        "jest nas za mało, nie możemy być wszędzie".
        Wyjaśnianie, że nie mają być "wszędzie", a tylko tam, gdzie są
        najbardziej potrzebni (tym bardziej, że to tak blisko), jakoś nie
        trafiło mu do przekonania.
        Pytam: "gdzie teraz jesteście?" - "Noo, patrolujemy..."
        Usłyszałem jeszcze, że obsada posterunku ma się powiększyć, więc
        będą i przy bazarku. Jednak w ost. sobotę nie widziałem ani
        policjanta ani naszego strażnika.
        Wydaje mi się, że kolejny odpis tego pisma warto by skierować
        jeszcze do powiatowej komendy policji (chyba w Babicach).
        • dsaturski Re: parkowanie na chodnikach - ciąg dalszy 15.05.08, 11:12
          awantury to tam są co chwile

          a o jeszcze jednym zapomniałem
          bo kiedyś na bazarku była tablica "zakaz handlu poza terenem bazaru"
          potem leżała koło płotu, a teraz już chyba jej niema
          handlujących za to mnóstwo i zajmują dużą część miejsc do ewentualnego
          parkowaniapicasaweb.google.pl/dsaturski/ParkowanieNaFabrycznejZKomentarzem/photo#5198764478387946882
          i zajmują dużą część miejsc do ewentualnego parkowania
    • lomek2 Re: parkowanie na chodnikach 15.05.08, 11:24
      W W-wie na Żoliborzu w przypadku zgłoszenia zastawienia pojazdu ekipa pojawia
      się po 10-15 minutach (2 razy przetestowane). Z tego prosty wniosek że SM
      Warszawy spełnia swoje zadanie a SM łomiankowska nie spełnia.
      • krzysiom1 Re: parkowanie na chodnikach 15.05.08, 11:35
        Mam wrażenie że w "dzień targowy" cała obsada naszej SM nie dałaby
        rady z łapaniem parkingowych przestępców. Oczywiście nikogo
        nieusprawiedliwiam bo sytuacja wokół bazarku to horror i wspólczuję
        założycielowi wątku.
        • lomek2 Re: parkowanie na chodnikach 15.05.08, 11:46
          Krzysiom, parę regularnych akcji masowego wręczania mandatów 200-złotowych i
          zapewniam Cię, że problem sam by się rozwiązał.

          Tylko jak to na zadupiu - jak wręczyć mandat ziomalowi-sąsiadowi? To moim
          zdaniem tłumaczy bezczynność policji i SM. Za pogłębianie kolein na Kolejowej i
          łapanie kundli nikt na nich krzywo nie spojrzy!
          • krzysiom1 Re: parkowanie na chodnikach 15.05.08, 12:11
            Dokładnie. Mój były sąsiad strażnik prosił mnie czasmi o zwrócenie
            uwagi pewnej starszej pani, żeby nie wyrzucała śmieci do jeziorka
            Pawłowskiego. Jemu nie wypadało bo to ciotka była:)
            Przyznam że nie wierzę w skutecznośc jednorazowych akcji.
            Nieuchronnośc kary jest bardziej dotkliwa niż jej wysokość,
            tymczasem nie jestem sobie w stanie wyobrazić sytuacji kiedy KAŻDY i
            ZAWSZE zostanie ukarany za złe parkowanie.
            • lomek2 Re: parkowanie na chodnikach 15.05.08, 12:28
              Nieuchronność kary to utopia, którą posługują sie chętnie politycy podczas
              kampanii wyborczej. Ale duże jej prawdopodobieństwo + kilka pokazowych akcji od
              czasu do czasu dałoby świetny efekt. Jest to sposób SPRAWDZONY.
          • dsaturski Re: parkowanie na chodnikach 15.05.08, 18:42
            kara daje skutek, nawet na kilka tygodni :)
            kilka miesięcy temu regularnie tydzień w tydzień "nękałem" wezwaniami Straż
            Miejską i Policje (nawet w Babicach)
            którejś soboty nawet przyjechali bez mojego wezwania (chyba z przyzwyczajenia)
            przez kilka sobót po tej akcji, kierowcy bardzo "ostrożnie" parkowali w okolicy,
            ale teraz się "rozbestwili" z powrotem, a ja rozpoczynam znowu akcje :)
    • piotr1271 Re: parkowanie na chodnikach 15.05.08, 12:12
      Współczuję. Skoro Mahomet nie kwapi się przyjściem do Góry to może
      na odwrót? A gdyby tak tym szczególnie opornym robić zdjęcia, na
      których widoczna byłaby tablica rejestracyjna i przesyłać je później
      do SM lub Policji? Skoro co jakiś czas pojawia się informacja o
      ukaraniu tego czy innego kierowcy na podstawie nagrań instruktorów
      nauki jazdy to i pomysł ze zdjęciami powinien zadziałać.
      • dsaturski Re: parkowanie na chodnikach 15.05.08, 18:48
        zrobiłem zdjęcia, nagrałem na płyte, zaniosłem na Policję
        a w moim piśmie napisałem

        Do Pana Komendanta Straży Miejskiej w Łomiankach oraz Pana Komendanta Policji w
        Łomiankach

        Czy jeżeli Panów podwładnych jest zbyt mało i nie mają czasu, aby zająć się
        sprawą niewłaściwego parkowania, to czy mogę w tym pomóc składając Doniesienie
        Obywatelskie (tak to się chyba nazywa) o popełnieniu przez nieprawidłowo
        parkujących wykroczenia drogowego?

        Jak przygotować takie doniesienie obywatelskie ?

        W jakiej formie je przygotować - zdjęcia, spisane rejestracje z datami i godzinami ?

        Odpowiedzi na razie nie dostałem
        hmm
        Może zadać pytanie w Komendzie Stołecznej? :)
        • piotr1271 Re: parkowanie na chodnikach 15.05.08, 21:35
          Proponuję napisac skargę na bezczynnośc do jednostki wojewówdzkiej
          policji, dołączając kopię pisma wysłanego do policji łomiankowskiej.
    • jojcorz Re: parkowanie na chodnikach 15.05.08, 17:56
      Problem jest jak najbardziej EGZYSTENCJONALNY.

      Ufff, ale wyświst!!!!!!

      Nie chciałbym być w skórze założyciela wątku.

      Podziwiam Go tutaj przy okazji za TAKT, WYROZUMIAŁOŚĆ i
      BAAAAAAAAARDZO duże opanowanie.

      Moja reakcja byłaby następująca i rozłożona na stopnie siłowej a
      BEZPOŚREDNIEJ ESKALACJI stosowanej przez właściciela posesji "za
      bramą" którego TOOOOOOOOOOOOOO spotyka:

      1. Wywieszka na bramie (BARDZO CZYTELNA) z PROŚBĄ o nie parkowanie
      we wzmiankowanym miejscu (można kierowcom-debilom podać powód -
      WYJAZD).

      2. Informacja o nałożonych mandatach karnych dla tych którzy nie
      stosują się do prośby. Numery rejestracji mogą być wzięte "z
      kapelusza" a wysokość tych mandatów musi być zgodna z Kodeksem
      Drogowym (żaden kierowca-łachmyta nie zweryfikuje prawdziwości tej
      informacj bo nie ma takiej możliwości). Daty wręczenia mandatów
      bardzo przemawiają. Wpisuj je, pamiętając że tydzień temu - to nie
      tak dawno!

      3. Nie używając groźby bezpośredniej, proponuję poinformować każdego
      chętnego do parkowania vis-a-vis Twojej bramy, o zdarzeniach które
      miały swój tragiczny dla pojazdu kołowego przebieg. Wyliczanie radzę
      rozpocząć od:

      - opisu długiej rysy na lakierze (można podać głębokość)
      - rozbitego kierunkowskazu lub (jak to zdarzyło się), dwóch
      kierunkowskazach
      - strzaskanego reflektora (najczęściej tego od strony chodnika)
      - dziury w ogumieniu (czasami przypadkowo w dwóch kołach)
      - wygiętej szczeliny pomiędzy drzwiami a słupkiem, znamionującej że
      jakiś osobnik włożył tam metalowy przedmiot i ... o BOŻE! - nacisnął.

      Drogi dsaturski.

      Wymyśl Sobie jeszcze kilka takich socjotechnicznych "chwytów" i
      opisz je obserwuj zachowania debilów przed bramą.

      W odpowiednich momentach - reaguj zgodnie z WYPISANYM scenariuszem
      pozostając w "zimnej obojętności" do rzeczonych przedmiotów
      (samochodów) a tym bardziej do ich DEBILNYCH WŁAŚCICIELI!

      Jedna utylitarna uwaga. Nobody GET HOLD OF YOU!

      Jeżeli masz jakieś obiekcje natury etycznej - to CIERP! :(
      Jeżeli takowych nie masz (cI debile nie mają żadnych) - TO WALCZ!

      Powodzenia. :))))))))))
      • lomek2 Re: parkowanie na chodnikach 15.05.08, 18:28
        Znajomy mojego znajomego stosował w takim wypadku inną metodę. Mianowicie na
        kartkach A4 wydrukował bardzo kulturalne upomnienia, że pieszym należy się co
        najmniej 1.5m szerokości chodnika.
        Następnie kartki te przyklejał butaprenem na przednie szyby samochodów, których
        właściciele nie respektowali praw pieszych, tam gdzie chadzał.
        Podobno działało. I kto mi powie, że nie ma to jak dobre słowo!
        :)

        Pamiętam też, że jako studenci egzekwowaliśmy swoje prawa do korzystania z
        chodnika w okolicach uczelni, przechadzając się po maskach samochodów wtedy, gdy
        fizycznie nie dało się przejść po ziemi. Też po pewnym czasie zaczęło działać :)
      • dsaturski Re: parkowanie na chodnikach 15.05.08, 18:37
        -wywieszka na bramie jest
        -groźba mandatu - nie skutkuje w większości wypadków
        - groźba wezwania policji / straży miejskiej - "to sobie wzywaj"
        - uszkodzenie czyjegoś samochodu - hmm w akcie desperacji rozważałem, nie stać
        mnie, mogło by to się obrócić przeciw mnie, poza tym mam szyby w oknach
        (akcja=reakcja)
        • jojcorz Re: parkowanie na chodnikach 16.05.08, 05:48

          Trzeba przełamać się. My home, my castle.
          Trzy ostatnie zdania z mojego posta, jak najbardziej aktualne.
    • kw40 co zrobić 16.05.08, 09:21
      SM zamiast jęczeć nad małym budżetem ma okazję zarobić parę złotych.
      Jeśli chodzi o zgłaszanie interwencji, to w przypadku migania się od interwencji
      warto zapytać o nazwisko dyżurnego i po prostu złożyć skargę.
      Jeśli chodzi o skuteczność, to warto wykorzystać swojego radnego oraz złożyć
      grupowy protest mieszkańców do burmistrza, komendanta SM, KP policji (brak
      interwencji skutkujący powstaniem zagrożenia zdrowia i życia). Obawiam się, że
      pojedyncza osoba niewiele tu zdziała.
      • k72 Re: co zrobić 17.05.08, 11:40
        Jest reakcja. Dziś (sobota) od rana ulicę Fabryczną patroluje
        drogówka z Wawy. Non stop wlepiają mandaty między Warszawska a
        Raabego. Może na jakiś czas będzie luzik na chodniku?
        • krzysiom1 Re: co zrobić 17.05.08, 11:46
          Zaś Wiślaną obstawiają nasi dzielni chłopcy ze SM.
          • szopena Re: co zrobić 17.05.08, 14:53

            krzysiom1 napisał:

            > Zaś Wiślaną obstawiają nasi dzielni chłopcy ze SM.

            krzysiom,ludzki Pan jesteś dzisiaj nawet SM jest dzielna,trzeba to zapisać w
            archiwum.
            W ustach krzysioma taki komplement o SM cuda panie, cuda..
            • krzysiom1 Re: co zrobić 19.05.08, 23:00
              szopena napisała:

              >
              > krzysiom1 napisał:
              >
              > > Zaś Wiślaną obstawiają nasi dzielni chłopcy ze SM.
              >
              > krzysiom,ludzki Pan jesteś dzisiaj nawet SM jest dzielna,trzeba to
              zapisać w
              > archiwum.
              > W ustach krzysioma taki komplement o SM cuda panie, cuda..

              Chyba Ci się już wszystko do końca pomerdało?
              Ja zawsze naszą SM popierałem i pisałem, że kocham komendanta. Nawet
              fakt, że podobno jest rodziną mazowianki mi nie przeszkadzał.
              Popieranie ziomalstwa mnie tylko wkurza.
    • dsaturski parkowanie na chodnikach - co się dzieje dalej 21.05.08, 21:36
      Witam
      Właśnie wróciłem z dłłuuugiej rozmowy z Komendantami Policji i Straży Miejskiej
      i ...
      .... w sumie jestem zadowolony, podbudowany i usatysfakcjonowany ich
      wyjaśnieniami, informacjami na temat tej sytuacji, na temat tego co zrobili i
      jakie są ich dalsze plany działania.
      Wspólnie dyskutowaliśmy na temat co jeszcze można zrobić.
      Szczerze mówiąc, odniosłem wrażenie, że tym Panom naprawdę zależy.
      Bardzo dziękuję Panom Komendantom za okazane mi zainteresowanie, zrozumienie i
      chęć pomocy.

      Teraz zamierzam działać dalej, interweniować u zarządcy bazaru, bo to niestety
      jego teren jest winny sytuacji. Więc mam takie pytanie czy ktoś zna dokładne
      namiary na zarządce bazaru, pana Bochenka, prezesa GS-u, podobno gdzieś na
      Kasztanowej mają siedzibę ?
      • drabbu Re: parkowanie na chodnikach - co się dzieje dale 21.05.08, 21:46
        dsaturski napisał:
        >podobno gdzieś na
        Kasztanowej mają siedzibę ?

        Według Polskich Książek Telefonicznych :)

        Samopomoc Chłopska. Spółdzielnia Handlowo - Usługowa
        tel. 0 22 751 10 56
        adres
        05-092, Łomianki, Kasztanowa 8
        woj. mazowieckie
        godziny otwarcia:
        poniedziałek - piątek: 7-15

        • dsaturski Re: parkowanie na chodnikach - co się dzieje dale 21.05.08, 22:09
          super dzięki
          co prawda najpierw napisałem, a potem pomyślałem...
          ... o googlu i sam znalazłem
          ale jeszcze raz dzięki
          • drabbu Re: parkowanie na chodnikach - co się dzieje dale 21.05.08, 22:16
            Przede wszystkim dzięki za relację :) (będę bardzo ciekawy dalszego
            ciągu). Powodzenia!
            • dsaturski Re: parkowanie na chodnikach - co się dzieje dale 21.05.08, 22:29
              Przede wszystkim mam wrażenie, że obecni Panowie zarządzający Policją i Strażą
              Miejską, rzeczywiście chcą mi pomóc, bo jak jakiś czas temu (coś ponad 2 lata
              temu) też próbowałem coś zawojować to "zapał" z jakim się spotkałem u
              poprzednich Komendantów mocno mnie zniechęcił do działania.
              Obecnie jest wręcz przeciwnie. Mam nadzieję, że coś da się zmienić i wreszcie
              nasze miasteczko będzie choć odrobinę lepsze.
              • yqb Re: parkowanie na chodnikach - co się dzieje dale 28.05.08, 21:36
                Pod Wolumenem policja sobie nie radzi to u nas SM da radę? Ale jak SM się upora
                z parkowaniem na Fabrycznej to może następnym krokiem będzie uporządkowanie
                "parkowania" pod kościołem w niedzielę. Chociaż w to wątpię bo co chwila
                przejeżdża SM w niedzielę i nic sobie z "katolików" parkujących inaczej nie
                robią. A w dosłownym tego słowa znaczeniu - pieniądze leżą (stoją) na ulicy -
                jaki to zastrzyk dla budżetu...
                Pozdrawiam
                K.
                • lomek2 Re: parkowanie na chodnikach - co się dzieje dale 28.05.08, 22:51
                  Bo to mogłoby być odebrane jako atak na katolicyzm. Niebezpieczna sprawa...
                  Nie mam pojęcia, dlaczego ludzie MUSZĄ zaparkować tuż pod kościołem. Jakby nie
                  można było podejść te 200 metrów... Dla zdrowia choćby.
                  • k72 Re: parkowanie na chodnikach - co się dzieje dale 17.06.08, 13:16
                    Właśnie trwają prace na Wiślanej-będzie parking na długości boiska.
                    Ciekawe kiedy na innych uliczkach?
                    • megaban Re: parkowanie na chodnikach - co się dzieje dale 17.06.08, 14:09
                      k72 napisał:
                      > Właśnie trwają prace na Wiślanej-będzie parking na długości
                      boiska. > Ciekawe kiedy na innych uliczkach?

                      Tamte prace przy Wiślanej wykonywane sa przez starostę ponieważ
                      uliczka ta nie jest gminna tylko powiatowa jak np. Rolnicza. Już
                      ktoś o tym tutaj pisał. Fabryczna jest ulicą gminną więc raczej nie
                      należy spodziewac się na razie inwestycji.
    • vivi22 Re: parkowanie na chodnikach 18.06.08, 20:15
      I bardzo dobrze! Popieram Cię w zupełności. Co prawda nie mieszkam
      przy bazarku ale co sobote na zakupach jestem i nie parkuję na
      chodniku, blokując dojazd do posesji i przejście dla pieszych. Ileż
      razy jadąc przy bazarku wyklinałam na czym swiat stoi i tych pożal
      sie Boże kierowców. Dodam, że prawo jazdy mam od 10 lat a lat
      obecnie 29 co oznacza, że nie jestem starą, zgorzkniałą kobietą. Mam
      nadzieję, że twoja interwencja pomoże i Straż Miejscka będzie na
      bazarku obecna co sobotę a kary za parkowanie proponuję przekazać na
      rzecz budowy normalnego parkingu :)
Pełna wersja