Dodaj do ulubionych

Idą Święta...

03.12.08, 09:03
czas za prezentami się rozejrzeć.
Może pomożecie w tej arcytrudnej kwestii? Jakieś namiary na fajne
miejsca z ciekawymi prezentami?

Przyznam, że naprawdę staram się mieć radość z wymyślania, kupowania
i obdarowywania. I najczęściej mam - do czasu, kiedy sama zostanę
obdarowana :(
To prezentów od męża nic nie mam - dokłada starań nad wyraz;)
Ale prezenty od mojej mamy i mamy mojego męża co roku niezmiennie
mnie zaskakują, choć co roku wydaje mi sie, że gorzej już być nie
może;)

Dzień dobry :)
Obserwuj wątek
    • i_bella Re: Idą Święta... 03.12.08, 09:41
      nie ma miejsc z ciekawymi prezentami - ciekawość trzeba mieć w
      sobie :)
      Kowalik - wskazuj/sugeruj prezenty, skoro jest źle. Wtedy masz
      wzgledny spokój. Mąż ma do mnie pretensje, że większość fajnych
      rzeczy ostatnimi czasy kupuję sobie sama i ograniczam mu mozliwości
      realizacji moich mniejszych lub większych marzeń - ja to oczywiście
      nazywam fantastyczną wymówką w okresie przedświątecznym, bo w ciagu
      roku jakoś specjalnie mu moja samodzielność w tym obszarze nie
      przeszkadza ;)
      Ja mam największą frajdę z kupowania prezentów - i zapewniam Cię,
      nie kupuję sweterków, szalików, krawatów i skarpetek.
      ...temat jakby na sąsiednie forum...Dzień dobry :)
      • esscort Najgorszy prezent 03.12.08, 09:55
        W zeszłym roku ranking na najgorszy prezent wygrały kapcie, a drugie
        miejsce - zestaw skarpetek.
        • kmsanczia Re: Najgorszy prezent 03.12.08, 10:21
          Trudno trafić komuś w gust, zwłaszcza nie wydając dużo, dlatego ludzie kupują
          skarpetki. ;)
          Ale tak poważnie to zawsze mam problem z kupowaniem drobnych prezentów facetom.
          Może panowie coś podpowiedzą w tej kwestii?
          • esscort Re: Najgorszy prezent 03.12.08, 10:49
            Np. jakaś nawigacja (jeśli nie ma) - żeby zawsze widział, jak wrócić
            do domu, gdy gdzieś zabłądzi. Albo coś do uprawiania hobby
            (oczywiscie jeśli to hobby jakoś tam akceptujesz), pudełko cygar
            (jeśli pali), jakieś gadżet elektroniczn (do słuchania, grania - w
            zależnosci od zamiłowań).
          • drabbu Re: Najgorszy prezent 03.12.08, 11:19
            kmsanczia napisała:
            > Ale tak poważnie to zawsze mam problem z kupowaniem drobnych
            prezentów facetom.

            Jeśli drobnych, to kosmetyki-do golenia, po goleniu - jeżeli,
            oczywiście, nie nosi facet wąsów, patriarchalnej brody, albo
            chociaż hiszpanki :) Dobrej jakości maszynka do golenia, albo
            komplet.
            Krawat, chociaż brzmi banalnie, ale bywa potrzebny w życiu
            mężczyzny. Jeżeli nie krawat, to mucha. Gdy pali - może nada się
            fajka? dobry tytoń fajkowy? Ładny, skórzany pasek do spodni.
            Portfel z dużą ilością przegródek.
            A jeszcze - ładną ramkę do zdjęć do postawienia np. na biurku, aby
            mógł włożyć zdjęcie Ukochanej, zamiast właśnie gnieść je
            w portfelu :)
            • esscort Re: Najgorszy prezent 03.12.08, 11:25
              drabbu napisał:

              > A jeszcze - ładną ramkę do zdjęć do postawienia np. na biurku, aby
              > mógł włożyć zdjęcie Ukochanej, zamiast właśnie gnieść je w
              portfelu :)

              Widziałem gdzieś ramiki elektroniczne - ładuje sie tam fotki
              cyfrowe, stawia na biurku i można sobie "nastawiać" różne zdjęcia -
              oczywiście zawsze żony i dzieci.


            • krzysiom1 Re: Najgorszy prezent 03.12.08, 22:59
              Stawianie zdjęcia ukochanej i dzieci na biurku strasznie mnie
              mierzi. Mam wrażenie, że im ktos ma ich w głębszym powazaniu tym
              bardziej epatuje takimi widokami..:(
              Wracając do prezentów..
              Lubię dostawać ksiązki a dobrych płynów po goleniu mogę dostać każdą
              ilość. Portfela nie radzę kupować-w tym temacie większość z nas ma
              bardzo indywidualne wymagania i trudo trafić w coś co zadowoli
              obdarowanego. Narzędzia to nieporozumienie= wałek czy żelazko dla
              kobiety. Dla palaczy- ładna zapalniczka jest miłym prezentem. Obecne
              ceny nawigacji również zachęcają do traktowania tego sprzętu jako
              realnego kandydata na prezent.
              • raash Re: Najgorszy prezent 18.12.08, 14:15
                > Stawianie zdjęcia ukochanej i dzieci na biurku strasznie mnie
                > mierzi. Mam wrażenie, że im ktos ma ich w głębszym powazaniu tym
                > bardziej epatuje takimi widokami..:(

                Bez urazy ale Twoje wrażenie to Twój problem, wyobraź sobie, że niektórzy lubią
                patrzeć na zdjęcie bliskich osób.

                Co do prezentów to często niezłą metodą na znalezienie gadżetu są stronki jak
                np: www.toys4boys.pl (jest teraz więcej taki serwisów ale z pamiecie
                sorki nie podam trzeba poggoglać).
    • esscort Re: Idą Święta... 03.12.08, 11:08
      Ktoś lansuje na prezent domowy wykrywacz kłamst rażący prądem
      (oczywiscie wtedy, gdy się kłamie) - coś w tym rodzaju
      www.swistak.pl/aukcje/1915530,WYKRYWACZ-KLAMSTW-RAZACY-PRADEM-super-prezent.html

      Ale czy ja wiem....
    • novy33 Re: Idą Święta... 03.12.08, 11:08
      Dobrym prezentem mogą okazać się jakieś elektronarzędzia, o ile pan posiada
      zdolności i zamiłowania w majsterkowaniu. Mogą to też być jakieś klucze typowe i
      nie typowe.
      Trzeba podejrzeć czasami czym i co robi.
      Ja z żoną ustalamy sobie wspólnie budżet dla siebie lub okolice trafionego prezentu.
      • esscort Re: Idą Święta... 03.12.08, 11:12
        novy33 napisał:

        > Dobrym prezentem mogą okazać się jakieś elektronarzędzia, o ile
        pan posiada zdolności i zamiłowania w majsterkowaniu. Mogą to też
        być jakieś klucze typowe i nie typowe.

        Na tej zasadzie to może dla żony jakiś garnek, łyżkę wazową i
        tarkę...? ;)
        • novy33 Re: Idą Święta... 03.12.08, 11:15
          Ja bardzo cieszę się, gdy mam coś zrobić w domu, przy samochodzie swoimi
          narzędziami, i nie chodzę po sąsiadach szukając młotka lub innych narzędzi, lub
          odmawiając żonie lub synom drobnych napraw.
          Ostatnim prezentem dla mnie był oryginalny Dremel i bardzo się z tego cieszę.
          • esscort Re: Idą Święta... 03.12.08, 11:22
            Ja też się cieszę, gdy mam coś zrobić. Często już ta radość mi
            wystarcza. Oczywiście jeszcze bardziej się cieszę, jeśli jednak uda
            się to zrobić :)

            No ale trochę żartuje. Rozumiem, że narzędzia moga być dobrym
            prezentem (to właśnie w ramach akceptowanego hobby)

          • kowalik22 Re: Idą Święta... 03.12.08, 11:43
            Odwiedziłam już stronę pn. Dremel. Mądrzejsza w wiedzę na temat tego
            urzadzenia po tej wizycie nie jestem;)
            Czy to jest urządzenie wielofunkcyjne? Co można nim robić?

            Sorry, ja techniczne beztalencie jestem, proszę o pomoc :)
            • novy33 Re: Idą Święta... 03.12.08, 12:02
              Nie wiem jaką stronę odwiedziłaś, ale polecam na początek;
              www.dremeleurope.com/pl/pl/start/index.html
              Zastępuje właściwie wszystkie narzędzia tylko w dużym zmniejszeniu.
              Piła, szlifierka, frezarka, i.t.p.
              Ja ostatnio np. usuwałem mikro uszkodzenia powłoki lakierniczej samochodu przed
              pomalowaniem.
            • drabbu Re: Idą Święta... 03.12.08, 12:55
              kowalik22 napisała:
              > Czy to jest urządzenie wielofunkcyjne?

              To jest taki wieloczynnościowy "kombajn" narzędziowy. Owszem, może
              być bardzo użyteczny przy różnych pracach w domu, jako prezent
              - tak, ale chyba tylko dla zagorzałych amatorów takich prac. Z moim
              wyobrażeniem prezentu gwiazdkowego trochę się rozmija. Zawsze
              myślałem, że gwiazdkowy prezent powinien służyć ozdobie, albo
              wygodzie, albo miłemu spędzeniu czasu - np. książka, dobra płyta.
              A prezent, który nagania mnie do roboty?? Pewnie, też może być -
              jeżeli jako "prezentodawczyni" chcesz potem powiedzieć
              prezentobiorcy słodkim głosem "wiesz, ciekawe, jak się dremel
              sprawdzi przy tych karniszach (półce, szafce itp.)" :)
              • lomek2 Re: Idą Święta... 03.12.08, 15:00
                Dremel to urządzenia dla modelarzy a nie do prac domowych. Do prac domowych
                znacznie bardziej nada się zwykła wiertarka dobrej firmy.
            • lomek2 Re: Idą Święta... 03.12.08, 14:49
              Napisz kowalik co mąż lubi robić.
              Tym razem bez podtekstów :]
              To coś poradzimy. Ma jakieś hobby nieboże?
        • kmsanczia Re: Idą Święta... 03.12.08, 12:39
          esscort napisał:
          > Na tej zasadzie to może dla żony jakiś garnek, łyżkę wazową i
          > tarkę...? ;)

          Za takie przybory kuchenne bym się nie obraziła ;) :
          czerwonamaszyna.pl/Kuchnia_i_stol,c546
          • lomek2 Re: Idą Święta... 03.12.08, 14:53
            Właśnie. Nie ma to jak prezenty które się przydają. Ładnie wyglądające bzdety,
            kupione aby kupić, zalegające potem dna szuflad to żadna przyjemność dla
            obdarowanego i na dodatek pieniądze wyrzucone w błoto.
            • i_bella Re: Idą Święta... 03.12.08, 17:19
              no właśnie - dlatego wolę coś praktycznego - biżuteria ...od zawsze
              gustuję w brylantach - dobre na czas kryzysu ;)
              • kowalik22 Re: Idą Święta... 03.12.08, 17:41
                zastanawiam się, jak to zrobić, by postem I_belli
                zainspirować "wrednego"... ;)
                (ale brylanty od mojego wrednego miałyby być dla mnie - to na
                wszelki wypadek, by Belle nie rościła praw do prezentu
                zainspirowanego przez nią, a otrzymanego przeze mnie) ;)
                • i_bella Re: Idą Święta... 03.12.08, 18:16
                  :))) praw sobie rościć nie będę. Niech stracę ;)

                  "wrednemu" wytłumacz mu, że to inwestycja (te brylanty i Ty,
                  oczywiście).
                  • kowalik22 Re: Idą Święta... 04.12.08, 00:28
                    "Tłumaczę" już kilka godzin. Delikatnie, na rybkę;)
                    Nie wiem, czy załapie przed Gwiazdką:)
              • kmsanczia Re: Idą Święta... 04.12.08, 11:03
                Podbijam, bo znów nudne tematy zaczynają dominować. ;)


                To może teraz prezenty dla pań?
                Jak tak się zastanowić, to biżuterią też można nie trafić w gust, mimo brylantów.
                • kowalik22 Re: Idą Święta... 04.12.08, 11:14
                  Czy brylanty mogą być niegustowne?;)
                  Kiedyś podobno bywały (vide: pierścionek zaręczynory Retta dla
                  Scarlet O'Hara;] - wielki że aż ordynarny), ale w dzisiejszych
                  czasach, przy przeciętnej zamożności społeczeństwa i cenie
                  brylantów?
    • esscort Mikołaj dla dzieci 03.12.08, 11:16
      W zeszłym roku były uwagi, że na forum o tym nie poinformowano, więc
      w związku z milczeniem organiizatorów informuje, że w sobotę (godz.
      16-18) na znanym skwerku pod urzędem ma być impreza dla dzieci -
      odpalenie choinki, odpalenie oświetlenia ul. Warszawskiej, jakieś
      wystepy.
    • esscort markowe kosmetyki w Ł 17.12.08, 19:31
      Na przeciwko poczty (obok banku Nordea) powstał sklep z markowymi
      kosmetykami. Nie znam się na cenach, więc nie wiem, czy drożej, czy
      taniej niż w Warszawie. Ale nie trzeba jechać
      • krzysiom1 Re: markowe kosmetyki w Ł 17.12.08, 19:41
        Może przy okazji wdepnąłeś do nowego sushi baru?
        Jakaś opinia?
        • kundziuk Re: markowe kosmetyki w Ł 17.12.08, 20:48
          Ja byłam, nie czuję różnicy w porównaniu z innymi więc wydaje się,
          że dobre:)
        • esscort Re: markowe kosmetyki w Ł 17.12.08, 21:28
          krzysiom1 napisał:

          > Może przy okazji wdepnąłeś do nowego sushi baru?

          No własnie pierwszy raz go zobaczyłem, ale jeszcze nie wdepnąłem.
      • kmsanczia Re: markowe kosmetyki w Ł 17.12.08, 19:59
        O i to jest prawdziwy facet. Nie patrzy na ceny kupując markowe kosmetyki dla
        ukochanej kobiety. :))
        • esscort Re: markowe kosmetyki w Ł 17.12.08, 21:27
          kmsanczia napisała:

          > O i to jest prawdziwy facet. Nie patrzy na ceny kupując markowe
          kosmetyki dla
          > ukochanej kobiety. :))

          Trochę patrzę - w tym sensie, że mam jakiś mentalny limit, ile
          wydaje mi się, że można na takie coś wydać. Natomiast, skąd mialbym
          wiedzieć, czy to jest mniej czy więcej niż w innych sklepach.
          Przecież nie będę jeżdził po sklepach, żeby sprawdzić, co ile
          kosztuje, bo pewnie i tak bym nie zapamietał, nie wiedziałbym, czy
          to faktycznie jednakowe produkty itp. Generalnie to wydaje mi się to
          jak na nasze warunki dosyć drogie. No ale czego się nie robi dla
          kobiety (tym bardziej gdy się było tydzień na "męskich" nartach i
          czlowiek jest taki trochę zagubiony) ;)
      • drabbu Re: markowe kosmetyki w Ł 17.12.08, 20:03
        esscort napisał:
        >Ale nie trzeba jechać

        Dostałem pocztą reklamę firmy dealerskiej z Krakowa. Zacytuję ją
        tutaj, bo może ktoś zechce wykorzystać ją jako pomysł na prezent :)
        Mianowicie:

        "Kup Nissana 350 Z a otrzymasz... Micrę gratis!

        Jeden z najlepszych obecnie produkowanych samochodów sportowych,
        dwuosobowy Nissan 350Z z trzystukonnym silnikiem, jest już dostępny
        w cenie 203,5 tys. zł (wersja wyposażeniowa Rays). W tej cenie
        zawarte są dodatki, np. skórzana tapicerka o wartości 10,4 tys. zł
        oraz Nissan Micra wart 37,9 tys. zł w wersji Visia z klimatyzacją
        i radiem CD."

        czy luksusowe perfumy jako kolejny element wyposażenia Micry, czy
        Micra w roli skromnego dodatku do perfum?
        • esscort Re: markowe kosmetyki w Ł 17.12.08, 22:10
          :)
          W łomiankowskiej perfumerii można tylko kupić czapeczkę lub
          breloczek z napisem ferrari.
          Chyba wezmę czapeczkę w prezencie dla mojego szambiarza, bo
          przyjeżdża w dosyć już zniszczonej czapeczce mercedesa.
          • kmsanczia Re: markowe kosmetyki w Ł 17.12.08, 22:16
            Nie rób tego! Bo będzie musiał zmienić szambiarkę-mercedesa na
            szambiarkę-ferrari. ;-D
        • lomek2 Re: markowe kosmetyki w Ł 17.12.08, 22:17
          Nissan za 200 tysiaków byłby jak znalazł na przyszły rok, w którym gospodarka
          poleci na łeb. Co wskazują wszystkie znaki na ziemi i niebie, wliczając pierwszą
          gwiazdkę bożonarodzeniową :)
          Zawsze można postawić na środku wioski i sprzedawać bilety za prawo do jego
          oglądania :]

          Ciekawe jaka część narodu będzie leczyć bolesną czkawkę po świątecznych
          szaleństwach zakupowych, kiedy coraz trudniej spłacić kredyty a umowa o pracę
          nie jest stałą fzyczną?
          • i_bella Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 12:11
            masz rację, ciekawe. Tym bardziej ciekawe, że przecież większość
            narodu nadal uważa, że u nas kryzysu nie ma i nie będzie...
            • kmsanczia Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 13:20
              Podobno lud rzucił się wydawać pieniądze. Bo w dobie kryzysu piniądz traci
              wartość i już się nie kupi tylu telewizorów co teraz. :)
              • lomek2 Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 13:35
                Myślałem że widziałem już wszelkie odmiany szaleństwa gospodarczego, jakie
                dopada zwykłych ludzi.
                Ale nie.
                W mojej dalszej rodzinie zarejestrowano nowy przypadek klasy klinicznej.
                Ponieważ wartość pieniądza ma spaść, więc kupili... uwaga, zapiąć pasy żeby nie
                spaść z krzesła... otóż kupili 2 nowe samochody jako lokatę kapitału!
                • kmsanczia Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 13:53
                  lomek2 napisał:
                  > otóż kupili 2 nowe samochody jako lokatę kapitału!

                  Jeżeli za gotówkę, to jeszcze nie tragedia, wydali kasę ale coś za to mają.
                  Gorzej jeśli na kredyt, bo czasy niepewne, a spłacać trzeba.
                  Na razie śmiać mi się chce, bo od miesiąca co chwilę dostaję listy z informacją
                  o podwyżkach: śmieci, prąd, gaz, leasing i kredyt hipoteczny. Kto da więcej.
                  • lomek2 Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 14:12
                    Tragedia oczywiście że nie. Tylko że oni kupili te samochody żeby je trzymać a
                    nie żeby użytkować. Oprócz tego mają "normalne", do jeżdżenia. A te pewnie stoją
                    gdzieś w stodole.
                    Kupili i co? Już po wyjechaniu z salonu stracili 10%, po 1 roku stracą kolejne
                    20%. To nie lepiej było kupić jednostki funduszy? ;) Fundusze, te które
                    przetrwają, w długiej perspektywie odbiją. A samochody...

                    Przecież są takie mechanizmy jak lokaty bankowe na których zawsze przyrasta. Coś
                    tam, ale zawsze na plusie. Dla strachliwych są Obligacje Skarbu Państwa, które
                    można kupić w PKO BP albo przez internet nie wychodząc z domu(!) Można jest tez
                    przed terminem sprzedać a Skarb Państwa ma obowiązek wykupić bez utraty odsetek.
                    Żeby obligacje wyparowały potrzeba wojny i upadku państwa. Ale wtedy takie czy
                    inne pieniądze mogą być użyte wyłącznie jako podpałka.
                    • esscort Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 14:14
                      Lomek, to nie wiesz, że większość banków i funduszy ma upaść i
                      ludzie wszystko stracą? A bryczka w stodole, przykryta siankiem,
                      prztrewa.
                      Chyba nie słuchasz własciwego radia
                      • lomek2 Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 14:32
                        > Chyba nie słuchasz własciwego radia

                        :) Wtedy zainwestowałbym w dar od Boga, czyli wody termalne pod Toruniem.
                    • raash Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 14:20
                      >To nie lepiej było kupić jednostki funduszy? ;)

                      he he no nie wiem:
                      - dwuletnie auto -30%,
                      - dwuletnie jednostki TFI - 60% ..

                      Jak by nie patrzeć 30 % mniejsza strata ;-PPPPPP

                      • lomek2 Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 14:29
                        A co będzie za kolejne 5 lat?
                        ;P
                        Z funduszami nie wiadomo, za to z samochodami - wiadomo dość dokładnie :))))
                  • esscort Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 14:19
                    kmsanczia napisała:

                    od miesiąca co chwilę dostaję listy z informacją o podwyżkach:
                    śmieci, prąd, gaz, leasing i kredyt hipoteczny. Kto da więcej.

                    Km, Ty to umiesz wprowadzić świateczny, beztroski nastrój :)
                    A jeśli chodzi o te rachunki, to znam czlowieka, którego nie stać na
                    systematyczne placenie wszystkich zobowiązań, więc na początku
                    miesiąca bierze te wszystkie rachunki i robi sobie losowanie tych,
                    które zapłaci. Potem, gdy dzwonią do niego np. z administracji, to
                    grzecznie przeprasza: sorry w tym miesiący was nie wylosowałem, może
                    w przyszlym będziecie mieli szczęście, proszę się dowiadywać.
                    I o dziwo już dłuższy czas tak żyje i nawet mu prądu, kablówki itp.
                    nie odłączyli.
                    • kmsanczia Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 14:26
                      esscort napisał:
                      > Km, Ty to umiesz wprowadzić świateczny, beztroski nastrój :)

                      To nie ja, to oni mnie tak rozweselają cyklicznie, postanowiłam się podzielić
                      radosną nowiną. :)

                      > na początku miesiąca bierze te wszystkie rachunki i robi sobie losowanie tych,
                      które zapłaci.

                      Dobre! Taki totolotek.
                      Tak podobno przyjmują do pracy w korporacjach. Kładą CV na stosik, potem połowę
                      do kosza a z reszty losują 'zwycięzców'. Kto ma fart, ten dostanie robotę. W
                      końcu pechowców im nie potrzeba. ;)
                      • esscort Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 14:41
                        kmsanczia napisała:

                        Tak podobno przyjmują do pracy w korporacjach.

                        No i nie wiem, czy to nie jest dobra metoda. Przebijalem się kiedyś
                        przez CV i tzw. listy motywacyjne (nie w korporacji ale było tego
                        kilkadziesiąt). Na początku próbowałem jakoś to analizować,
                        segregować itp. jednak po pewnym czasie zorientowałem się, że poza
                        danymi osobowymi to większość tego, co tam jest napisane, została
                        wklejona z jakichś internetowych poradników
                      • i_bella Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 14:46
                        no Km, teraz pojechałaś! Ależ ze mnie szczęściara!!!! Swoją drogą
                        podejmowanie decyzji to umiejętność duża, a już podejmowanie
                        słusznych decyzji (kogo wybrać?) to tylko i wyłącznie fart - czyli -
                        losowanie niegłupia rzecz.

                        Z własnego podwórka, musiałam parę razy w życiu przeglądać takie
                        papiery (cv i lisy motywacyjne)- przy niektórych nóż się w kieszeni
                        sam otwiera, po 20-30 kolejnych masz dość i zaczynasz wierzyć
                        głęboko że świat w 95% składa się z idiotów. Na szczęście już nie
                        muszę :)
                        • kmsanczia Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 15:01
                          Bella mówimy o pracownikach niższego szczebla. Ci z wyższego z gruntu mają fart. ;)
                          • i_bella Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 15:07
                            pozostaje mi się tylko z Tobą zgodzić i głęboko w to szczęście
                            wierzyć!
                            • kmsanczia Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 15:33
                              Chodziło mi o to, że ci z wyższego są szczęściarzami już z gruntu, bo są piękni,
                              zdolni i bogaci. ;-)
                              • i_bella Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 15:44
                                poza "zdolni" reszta dość ulotna :)
                                • kowalik22 Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 15:52
                                  Zamulaczki! :) tak zamulić, popsuć taki fajny merytoryczny wątek
                                  świąteczny;)
                                  Zaraz tu wpadnie pan-który-nie-lubi-psucia-wątków i zrobi porządek;)
                                  • i_bella Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 16:05
                                    :))) mulu, mulu jestem w ulu :)
                                    juz nie mogę czytać tych: precz z sokołem, precz z pszczołą. Myślę,
                                    ze następny kandydat na burmistrza powinien przede wszystkim miec
                                    odpowiednio brzmiące, neutralne nazwisko! Fajne kryteria?
                                    Moje nazwisko jest zupełnie ok, tylko ja czasu nie mam :)
                                    • kowalik22 Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 16:16
                                      :))) Neutralne? Czyli - żadne latające, fruwające, kicające,
                                      turlające, skaczące, spadające, płonące, rosnące, pełzające i
                                      gryzące?;)
                                      Fajne to kryterium;)
                                      Twoje się nie nadaje - absolutnie. I ty już wiesz, dlaczego. głową
                                      hybrydy jesteś ponadto - burmistrz musi mieć jedną głowę ;)
                                      więc ja też odpadam, niestety;)
                                      Ktoś może sam się zgłosi - na ochotnika?;)
                                      Warunek - neutralne nazwisko;]
                                      • i_bella Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 16:19
                                        np. Szymański, Majewski, Kowalski....jest tu kto?
                                        • lomek2 Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 16:21
                                          Albo Kamel! Zupełnie z niczym się nie kojarzy.
                                          A może z Camelotem?
                                          Kurczę, ciężka sprawa....
                                        • kowalik22 Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 16:25
                                          E, Majewski nie kojarzy się nieutralnie. Mnie od razu kojarzy się z
                                          Szymonem. To niepoważne nazwisko. Niepoważnym nazwiskom na
                                          stanowisku burmistrza dziękujemy;)
                                          • i_bella Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 16:33
                                            Cichopek to fajne nazwisko :)))
                                            • kowalik22 Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 16:37
                                              :)))
                                              Belle, zlituj się, ja nie mogę się tak śmiać. Ludzie patrzą;)
                                      • lomek2 Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 16:19
                                        Może jakiś Nowak tu mieszka?
                                        Neutralne i z nowością się kojarzy.
                                        ;)
                                        • kowalik22 Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 16:44
                                          Może być, choć lepszy byłby Nowik.;) Natomiast odrzucam zdecydowanie
                                          rozpatrywanie kandydatur wszelkich posiadaczy nazwisk kojarzących
                                          się z wsią i wsiowymi klimatami - Nowowiejski, Wiejski, Oracz,
                                          Zaborowski, Skiba;)
                                          Nie pasują do burmistrza miasteczka ;)
                                          • i_bella Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 16:59
                                            ale może być: Poniatowski, Sobieski, Czartoryski, Zamoyski,
                                            Działyński,Krasicki, Radziwiłł - Dzieduszyckiego wyrzucić z zestawu?
                                            • kowalik22 Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 17:08
                                              :)) Wyrzuć.
                                              Odrzucamy zdecydowanie też - bo byłabym zapomniała - nazwiska
                                              alkoholopochodne.
                                              Polewacz, Półtorak, Trojak, Winnicki... A, to chyba wyrzuć też i
                                              Sobieskiego ;)
                                              • i_bella Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 17:32
                                                :)
                                                dobra - zamiast Sobieskiego - Batory.
                                                • kmsanczia Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 18:44
                                                  Ale poleciałyście jak mnie nie było. :D
                                                  Kąsające nazwiska, niezłe. ;)
                                                  To ja proponuję coś, co się kojarzy z dobrobytem, np. Gates, Abramowicz,
                                                  Kulczyk... ;-)
                                                  • ono2008 Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 20:17
                                                    Toż to zbyt piękne by było prawdziwe, może nie tyle nazwiska, ile majątki
                                                    reprezentowane przez Tych Panów. Kmsancziczia jak ich tu zwabić, a zwłaszcza te
                                                    ich fortuny? Może tytuł dożywotniego burmistrza był by odpowiedni?
                                          • lomek2 Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 23:43
                                            Czyli Bronisław odpada?
                    • lomek2 Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 14:26
                      Kablówka nie odłącza bo zawsze jest nadzieja, a przecież sygnał przez niego nie
                      spada. Jeśli odłączą stracą klienta.
                      A jeśli chodzi o prąd, to ma szczęście. Zresztą za prąd płacimy tyle, że i tak
                      ci co rzeczywiście płacą pokrywają wszystko.
                      Nie jest to jednak metoda. Komornicy szaleją.
            • lomek2 Re: markowe kosmetyki w Ł 18.12.08, 13:30
              No cóż. Mówienie o kryzysie nie jest politycznie poprawne. Koncerny handlowe
              dwoją sie i troją żeby zagłuszyć fakty mikołajowym "ho-hooo". W końcu jeśli nie
              sprzedadzą teraz, to nie sprzedadzą wcale. Produkcja przemysłowa spada, szykuje
              się lawina zwolnień z pracy. Kto niby miałby to kupić?
              Nasza gospodarka miałaby się dobrze bo ma do tego podstawy, tyle że wszystkie
              wokół mają się źle. Topielec trzyma za nogi i wciąga nas pod wodę.
              Najgorsze jest to, że nie zapracowaliśmy na to co się dzieje (zaczyna dziać).
              Gdzieś tam za wielką wodą ktoś się okazał zbyt pazerny. Dołożyła sie do tego UE
              z koncepcją "biopaliw" i innymi pseudoekologicznymi pomysłami trzepiącymi po
              kieszeni obywateli.
              Nadmiar głupoty zawsze kończy się wstrząsem.
              Tak czy owak warto zachować finansową wstrzemięźliwość w najbliższym czasie. To
              zawsze wychodzi na dobre. Lepiej być mądrym przed szkodą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka