Dodaj do ulubionych

Władza za murem

16.06.05, 14:40
Newsweek Polska

Numer 24/05, strona 22


Władza za murem

Etos służby publicznej, który miał odróżniać III RP od PRL, przegrywa.
Politycy bez żenady zabiegają o korporacyjne interesy i w tajemniczy sposób
mnożą majątki. Rozpoczynamy cykl artykułów, w których prześwietlimy portfele
ludzi władzy. Na pierwszy ogień wzięliśmy Wiesława Ciesielskiego - posła SLD i
byłego wiceministra finansów (str. 26).
Posłowie ukradkiem pracują nad specjalnym systemem emerytalnym dla siebie, by
mieć z czego się utrzymać po zakończeniu kariery - ledwo ta informacja poszła
w świat, a już z kuluarów parlamentu posypały się zaprzeczenia: nieprawda, nie
przygotowujemy takiej ustawy, taki projekt nie istnieje, a nawet jeśli
istniał, to prace nad nim zostały wstrzymane, nie ma o czym mówić.
Nie ma? A właśnie że jest. Tyle że nie o samym projekcie ustawy powinniśmy
dziś dyskutować, bo to tylko przejaw ogólniejszego problemu. Porozmawiać
wypada o zakresie przywilejów i korzyści, przysługujących członkom
politycznego establishmentu. O konfiturach, do których dostęp zyskują
zwycięzcy wyborów. I o stylu, w jakim rzucają się do słoika. A w miarę upływu
lat i kadencji parlamen
tarnych robią to coraz łapczywiej. Coraz mniej licząc się ze społecznym
odbiorem. Jakby nie docierała do nich banalna prawda - może rzeczywiście nie
dociera? - że jeśli kryzys wiarygodności elit politycznych, który przeżywa
dziś Polska, będzie się przeciągać, zagrożony może być sam system
demokratyczny. Dla odbudowy społecznego zaufania do elit Polska potrzebuje
dziś władzy skromnej wręcz do przesady, skoncentrowanej na służbie publicznej
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka