Gość: Megi
IP: 213.17.161.*
04.11.09, 08:50
Chcę się podzielić opinią na temat firmy Astra Zeneca. Niedawno
startowałam w konkursie na managerskie stanowisko, zostałam
zaproszona na rozmowę z panią z działu HR i było ok. Potem kolejne
spotkanie z kierownikiem działu docelowego a potem w między czasie
jeszcze jedno. Następne spotkanie już nieco wyżej bo z panią
dyrektor HR. Myślę sobie - jest dobrze! Kolejne, już ostatnie z
panią dyrektor działu i czekam na odpowiedź umówione 2 tyg. Mijają
oczywiście dni i tygodnie a tu cisza. Mało tego, w gazecie pojawia
się kolejny raz to ogłoszenie na które aplikowałam! Dzwonię zatem do
pani dyrektor HR i pytam czy moja kandydatura odpadła? W słuchawce
słyszę : " to nikt w piątek do pani nie zadzwonił? Przepraszam ale
pani angielski był niewystarczający." Ja na to : " to ciekawe bo
przez 5 spotkań, które u państwa miałam nikt ze mną po angielsku
nawet nie rozmawł a w cv mam wpisany angielski zaawansowany!" " Oh,
to przepraszam ja to zaraz wyjaśnię". Czekam znowu i dzwoni
kierownik działu: " wie pani , to oczywiście nie ode mnie zależy ale
moja szefowa uważa że pani nie ma doświadczenia z brandowymi
produktami , ja oczywiście szanuję generyki ale nie ja tylko
decyduję"
Pytam zatem Was, którzy czytacie tą relację: czy to w porządku aby
po 5 rozmowach nie dostać nawet informacji zwrotnej nie mówiąc o
słowie dziękuję za zaangażowanie i poświęcony czas? Pytam, czy w
takiej dbającej o wizerunek i szczycącej się korporacyjnymi zasadami
firmie powinny mieć miejsce takie wpadki komunikacyjne? Pytam w
końcu czy jeśli rzeczywiście przeszkadzało im, że jestem z firmy
generycznej to czy nie można było zaznaczyć tego w ogłoszeniu albo
powiedzieć o tym na pierwszym spotkaniu a nie ciągać mnie na 5
spotkań po czym zachować się w ten sposób. Pisze o tym bo wiem że
wiele osób rotuje z firmy do firmy i daje się zwabić na markę czy
wielkość korporacji a tu wychodzi słoma z butów i totalny brak
profesjonalizmu!!!! Pisze także po to aby to poszło trochę w świat i
ktoś tam na górze w Astrze zmienił stosunek do ludzi. Nie dajmy się
tak traktować i ceńmy swoje kwalifikacje, czas i doświdczenie
zawodowe.