Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    AMERYKANKA szuka pracy (np.w finansach) w KRAKOWIE

    IP: *.tsi.tychy.pl 06.02.04, 23:18
    hej doswiadczeni forumowicze,

    b. mila i serdeczna amerykanka, ktora przyjechala w styczniu
    z mezem (na roczny kontrakt), szuka PRACY w krakowie
    - w finansach, logistyce, eksporcie
    - lub jako nauczycielka angielskiego, franc lub hiszp.

    czy znacie agencje HR w krakowie, ktore by jej pomogly? ona niestety nie zna
    angielskiego, a ja nie jestem na miejscu, zeby jej pomoc. jesli macie jakies
    dobre namiary, podaje moj email: manu_ff@graffiti.net i z gory dziekuje!

    P.S. ona szuka tez KURSOW po angielsku (np. o polskiej historii, malarstwie),
    w ktorych sama moglaby uczestniczyc i POZNAC dzieki temu LUDZI. co jej moge
    polecic?

    dzieki! manu
    Obserwuj wątek
      • Gość: Foxy Re: AMERYKANKA szuka pracy (np.w finansach) w KRA IP: *.emu.int.pl / *.int.pl 06.02.04, 23:24
        Nie zna angielskiego- to z ta nauka jakas lipa- nie?
        • Gość: krzysztofsf Chyba na czarno? IP: *.lnet.szn.pl / 212.14.1.* 06.02.04, 23:33
          sadze, ze chodzi o nieznajomosc polskiego - "przejezyczenie".
          Natomiast oficjalnie nie moze pracowac,(nie wiem jak z umowa o dzielo i
          zlecenie...tu chyba nie ma ograniczen?) poniewaz obcokrajowcow mozna ztrudniac
          dopiero, gdy na ogloszenie w UP nie zglosi sie Polak odpowiadajacy
          kwalifikacjom (chyba przez 3 miesiace).
          Naturalnie w wymaganiach mozna napisac, ze warunkiem koniecznym jest
          zamiszkiwanie w NY przez conajmniej 25 lat itp, zeby ograniczyc wybor do
          jedynie portzadanego kandydata (stad ogloszenia na prezesow za 800 zl prfekt
          znajacych wietnamski i kuchnie wietnamska np.) ale i tak ogloszenie swoje musi
          odwisiec.

          Odnosnie pracy...sadze, za najsensowniejsze byloby udzilanie lekcji
          z "amerykanskiego" angielskiego.
          • steinbock Re: Chyba na czarno? 06.02.04, 23:39
            obcokrajowcow mozna ztrudniac
            > dopiero, gdy na ogloszenie w UP nie zglosi sie Polak odpowiadajacy
            > kwalifikacjom (chyba przez 3 miesiace).

            to co powiesz o zwalnianiu Polaków i zatrudnianiu na ich miejsce Amerykanów o
            niższych kwalifikacjach?
            • Gość: krzysztofsf Re: Chyba na czarno? IP: *.lnet.szn.pl / 212.14.1.* 06.02.04, 23:48
              steinbock napisała:

              > obcokrajowcow mozna ztrudniac
              > > dopiero, gdy na ogloszenie w UP nie zglosi sie Polak odpowiadajacy
              > > kwalifikacjom (chyba przez 3 miesiace).
              >
              > to co powiesz o zwalnianiu Polaków i zatrudnianiu na ich miejsce Amerykanów o
              > niższych kwalifikacjach?


              Jakos to obeszli? Mozesz drazyc temat, zglosic sie do PIP z konkretami, a
              pozniej moze Sad Pracy?
              Pracy tak sie nie odzyska, ale moze jakies odszkodowanie
              • steinbock Re: Chyba na czarno? 07.02.04, 00:08
                Obawiam się, że nic z tego nie będzie, bo dokładni eto sytuacja wyglądała tak:
                pracowałam przez 4 lata na umowę - zlecenie z obietnicą umowy o pracę w
                najblizszej przyszłości. W międzyczasie (po trzecim roku mojej pracy) pojawił
                się przedstawiciel Rasy Panów i mając do roboty to samo co ja od razu dostał
                umowę o pracę na rok (po roku mu ją przedłużono na kolejny rok, itp.) i
                zarabiał kilka razy więcej niż ja (przy niższym wykształceniu).
                Ja też chciałam przejsć na umowę o pracę, ale kategorycznie mi odmówiono.
                Byłam przewidziana do zbierania ochłapów po panu z USA, nadal na zleceniach.
                Wtedy się na to wszystko wypięłam i ... teraz muszę się skupić, żeby nie
                zagmatwać :)
                Moją robotę wykonuje teraz pan Amerykanin - oczywiście za dodatkowe
                wynagrodzenie nie takie jak moje, z nim podpisali - za te moje godziny - umowę
                o dzieło, która jest dużo korzystniejsza od zlecenia.
                A najśmieszniejsze jest to, że facet jest wściekły na mnie, bo ... "marnie
                zarabia za tyle pracy" :DDDD
      • Gość: jankesi_do_domu Re: AMERYKANKA szuka pracy (np.w finansach) w KRA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.04, 23:31
        Hm, mam niemiłe skojarzenia: jestem z Krakowa i wylali mnie z roboty
        przyjmując Amerykańca. Czuję, że ta baba wygryzie teraz mojego męża...
      • Gość: cck WYNOCHA DO AMERYKI!!! IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 07.02.04, 17:19
        Mamy wystarczajaco wielu Polakow o wysokich kwalifikacjach. Po cholere ta franca
        sie tutaj pcha?? Zadnych stanowisk dla obcych! Praca przede wszystkim dla
        Polakow! I tak mamy za wysokie bezrobocie,takze wsrod wyksztalconych ludzi. No
        chyba,ze jako nauczycielka jezyka.
        • dyplomata WYNOCHA HEHE 07.02.04, 21:00
          Gość portalu: cck napisał(a):

          > Mamy wystarczajaco wielu Polakow o wysokich kwalifikacjach. Po cholere ta
          >franca
          > sie tutaj pcha?? Zadnych stanowisk dla obcych! Praca przede wszystkim dla
          > Polakow! I tak mamy za wysokie bezrobocie,takze wsrod wyksztalconych ludzi.

          Amen. A teraz mozemy ponarzekac jak Unia i USA nie daja NAM popracowac u
          siebie.
          • krzysztofsf okrasy ochronne 07.02.04, 21:59
            dyplomata napisał:

            >
            > Amen. A teraz mozemy ponarzekac jak Unia i USA nie daja NAM popracowac u
            > siebie.

            Swoja droga, przydaloby sie wprowadzic lustrzane okresy ochronne w
            zatrudnieaniu, zwlaszcza dla niemcow.
            Jesli to bylby tylko gest dyplomatyczny...to bylby wymowny. Natomast moze sie
            okazac, ze zabezpieczymy sie tym zwlaszcza przed wymiana lokalnej , polskiej
            kadry sredniego szczebla na niemcow.
            Czytalem rowniez dywagacje zwiazane z planami niemieckiego funduszu aktywizacji
            bezrobotnych, zwiazanym z tworzeniem miejsc pracy na terenie Polski (taniej niz
            w niemczech).
            • Gość: marcin a ja jestem w angliii IP: *.plus.com 08.02.04, 21:45
              skonczylem dobra uczelnie, znam angielski i myje gary za minimum, bo w
              krakowie pracy nie bylo.A jak slysze ze polakow wywalaja i daja prace
              amerykancom i innym to mnie krew zalewa.A do tego w londynie sa urzadzane
              lapanki na ludzi. Zatrzymuja tacy autobus albo robia wjazd do metra i
              wszystkich kontroluja.Jak nie masz wizy(skonczyla sie), albo sa podejrzenia ze
              pracujesz na czarno to cie w kajdankach wypier... z kraju.Do tego jeszcze
              wszyscy trzesa gaciami bo nie wiadomo jak z praca po 1 maja bedzie.Fajna mamy
              Polske i cala UE.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka