Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zawodowy korepetytor

    IP: 91.189.74.* 08.02.10, 13:58
    Ja udzielam koreptycji z rosyjskiego - rynek po tąpnięciu w 90-tych znów sie
    rozkręcił. Męczy mnie jednak widok udręczonych dzieci, którym rodzice dowalają
    tyle zajeć po lekcjach jakby szkoły było mało. Większość moich uczniów nie ma
    rosyjskiego w szkole i dla nich te koreptycje to dodatkowe obciażenia. Kasa
    faktycznie niezła z tego jest w porównaniu ze szkoła ale co sie człowiek
    napoci - nie ma gorszego ucznia od zniechęconego ucznia.
    Obserwuj wątek
      • Gość: nauczycielka Zawodowy korepetytor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.10, 14:57
        Zgadza się - korki to dobry interes - jakbym miała 5 uczniów więcej to bym
        rzuciła robotę w szkole.
        Nauka powinna być u nas sprywatyzowana - bo naukę się ceni jak się za nią
        płaci. I korki to udowadniają.
        • lexus_400 Re: Zawodowy korepetytor 08.02.10, 16:35
          W normalnych spoleczenstwach nauczyciel wylatuje z tyrki za
          udzielanie korepetycji ...
          • Gość: polska praca = syf ale polandya nie jest normalnym "spoleczenstwem" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 16:54
            w hiszpanii nauczyciel ma min. 2000 OJRO / miesiac.
            • Gość: Montero Re: ale polandya nie jest normalnym "spoleczenstw IP: *.dsl.bell.ca 08.02.10, 17:12
              Podobno € ma byc wycofane z Hiszpanii, Grecji i Portugalii?
              • lexus_400 Re: ale polandya nie jest normalnym "spoleczenstw 09.02.10, 13:27
                Ja tez tego nie rozumiem jak do tego doszlo, ze kraje o "wysokiej
                kulturze picia kawy" dostaly ojro?

                Placenie godziwych pnsji nauczycielom, lekarzom czy policjantom
                wyraznie nie jest w interesie PRL-bis. Za kilka pokolen moze bedzie
                normalnie, ale do tego jeszcze daleko :)
          • Gość: Lesio Re: Zawodowy korepetytor IP: 91.189.74.* 09.02.10, 00:25
            A dlacego w "normalych"? Polska jest własnie normalna. A jak jesteś spawaczem i
            sąsiadowi płot pospawasz to ma cie szef wywalić z pracy? Dopóki nie zawalam
            lekcji w szkole moge nawet cały dzień uczyć i nikogo to ma nie obchodzić. Te
            "normalne społeczeństwa" gdybyśmy mieli z nimi równy start byłyby za nami daleko
            w tyle - liczy sie przedsiębiorczość a nie jakieś układziki, cechy, kartele i
            zmowy. Polak dzięki opatrznosci moze pracować ile chce. Nauczyciel też człowiek
            - spróbuj z pensji szkolnej wyżyć to inaczej pogadamy.
            • Gość: qqq Re: Zawodowy korepetytor IP: *.111.217.108.static.crowley.pl 10.02.10, 15:55
              > A jak jesteś spawaczem i
              > sąsiadowi płot pospawasz to ma cie szef wywalić z pracy?

              Jeżeli ten płot pochodził z Narodowego Powszechnego Programu "Płot
              dla każdego" i ten spawacz w ramach pracy w ww programie tak
              pospawał płot, żeby MUSIAŁ potem prywatnie, po godzinach pracy to
              poprawiać - to jak najbardziej szef ma takiego spawacza wywalić z
              pracy!
              • Gość: kasia Re: Zawodowy korepetytor IP: *.chello.pl 22.02.10, 11:37
                No sorki, ale w takim razie wywalmy rowniez lekarza NFZ z panstwowego szpitala,
                bo on po godzinach prywatnie leczy....rowniez tych samych chorych, co wczesniej
                leczyl panstwowo. Nie dajmy sie zwariowac, po pracy kazdy z nas ma prawo
                dorabiac tak, jak potrafi. Oczywiscie niedopuszczalne jest dawanie prywatnych
                korepetycji np z matematyki uczniowi, ktorego jednoczesnie uczy sie w klasie. To
                juz zakrawa na korupcyjna dzialalnosc
            • josef_miejski Re: Zawodowy korepetytor 10.02.10, 16:04
              Gość portalu: Lesio napisał(a):

              > A dlacego w "normalych"? Polska jest własnie normalna.
              Nie jest. Jestes nauczycielem i jednoczesnie analfabeta.
              W twoim tekscie znalazlem 11 bledów jezykowych. W polsce debile "ucza"
              pólglówków, z tego kazirodztwa powstaje spoleczenstwo idiotów.

              > lekcji w szkole moge nawet cały dzień uczyć i nikogo to ma nie obchodzić. Te
              > "normalne społeczeństwa" gdybyśmy mieli z nimi równy start byłyby za nami dalek
              > o
              > w tyle - liczy sie przedsiębiorczość a nie jakieś układziki, cechy, kartele i
              > zmowy.
              Mieliscie baranki równy start, ale nic z tego nie wyszlo.

              Polak dzięki opatrznosci moze pracować ile chce. Nauczyciel też człowiek
              > - spróbuj z pensji szkolnej wyżyć to inaczej pogadamy.
              Przerazajacy belkot buraka, który "dostal sie za nauczyciela" i jeszcze po
              poludniu sprzedaje swoja glupote (równie glupim rodzicom).
              • Gość: kasia Re: Zawodowy korepetytor IP: *.chello.pl 22.02.10, 11:48
                Co w takim razie stoi na przeszkodzie, bys zasilil grono nauczycieli-debili? To
                "fajna " robota- malo godzin, duzo wolnego .... Tylko jakos nie widze tlumu
                chetnych... Czyzby i ich, i Ciebie zniechecily lata wytezonej nauki, studiow,
                podyplomowek, wielogodzinnych weekendowych szkolen (bo "my" rodzin nie mamy),
                wakacyjnych i popoludniowych (zebysmy sie za bardzo nie
                "wybyczyli")obowiazkowych kursow ... EEE tam , fajnie jest za 2 tysiaki po 15
                latach, zapraszam!:)
          • miss.mirabelka Re: Zawodowy korepetytor 09.02.10, 10:25
            No raczej nie bardzo.Dopóki nauczyciel pracuje dobrze i solidnie to
            jego prywatną sprawą jest jak spędza wolny czas. Może pisać powieść,
            uprawiać jogging, uczyć na korepetycjach lub kursach, a jak umie to i
            kafelki układać. Co komu do tego?
            • Gość: b. Re: Zawodowy korepetytor IP: *.ptedom.pl 10.02.10, 14:49
              W zasadzie nic. Dopóki taki nauczyciel nie uczy odpłatnie po godzinach ucznia ze
              swojej własnej klasy. Prawda?
              • Gość: M Re: Zawodowy korepetytor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 15:40
                Albo udziela korepetycji uczniom z klasy koleżanki, a w rewanżu "delikatnie"
                poleca swoim uczniom korepetycje tejże koleżanki.
                Niby wszystko jest w porządku, ale niech tylko jakiś uczeń odmówi - zaraz będą
                problemy, gorsze oceny i szybciutko się roznosi, że Pani "nauczycielce" lepiej
                nie odmawiać.
                • josef_miejski Re: Zawodowy korepetytor 10.02.10, 16:07
                  Gość portalu: M napisał(a):

                  > Albo udziela korepetycji uczniom z klasy koleżanki, a w rewanżu "delikatnie"
                  > poleca swoim uczniom korepetycje tejże koleżanki.
                  > Niby wszystko jest w porządku, ale niech tylko jakiś uczeń odmówi - zaraz będą
                  > problemy, gorsze oceny i szybciutko się roznosi, że Pani "nauczycielce" lepiej
                  > nie odmawiać.

                  I to jest ten nauczycielski "business", który jest cynicznie uprawiany od 50
                  lat. Na niczym innym to nie polega. Rodzice, nie wierzcie tym darmozjadom.
                  • Gość: showman uwaga! sfrustrowany nieudacznik na forum! IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.02.10, 19:32
                    patyk w zeby, josef, bellergot i kilka glebokich wdechow i wydechow. Moze ci
                    przejdzie ta erupcja jadu. Ile ty masz lat, 80? Nieudane zycie za soba ?
      • luni8 Zawodowy korepetytor 10.02.10, 15:40
        Nie rozumiem tytułu na głównej.
        "Koniec z dorabianiem na lewo studentów i nauczycieli?"

        Co ma reszta artykułu z tym wspólnego?
        • 9y Re: Zawodowy korepetytor 10.02.10, 16:52
          Kiedys chodzilem na rozne korepetycje do studentek, piekne bzykansko bylo.
        • Gość: rebusik glupi naglowek IP: 94.75.81.* 10.02.10, 18:35
          bo chodzi o to by kliknąć...
      • Gość: Gość Zawodowy korepetytor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 16:21
        Nauczycielu!, a gdzie etyka? Kali ukraść to dobrze. Kali mieć
        mnóstwo czasu, najlepiej być radnym lub polityk.
        • Gość: belfer Re: Zawodowy korepetytor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.10, 16:56
          A gzi etyka lekarza, który żeby mnie przyjąc na odział zażądał
          wypchnej koperty? Gdzie etyka mechanika, który nie dośc, ze nie
          wyrobiła się w ob iecanym czasie, to jeszcze dwa razy policzył cene
          za tę sama wymienianą część? Gdzie etyka budowlańca, który
          ocieplając moją chałupę, wziął dwa razy tyle niz sie umawiał, a
          podwieszany sufit zostawił krzywy, bo poziomnicy mu się nie chciało
          przyłożyć? Gdzie etyka wszystkich handlowców sprzedających
          przeterminowane towary? Oni wszyscy są RODZICAMI tych uczniów
          posyłanych do szkoły, nauczonych, ze uczciwość nie popłaca, więc
          pocałuj mnie w d.. Nauczyciel to zawód i tylko zawód, a przeciez
          każdy z Was tu się wypowiadających chce3 pracować i pracuje, żeby po
          prostu godziwie żyć i zarabiać, dla pieniędzy, prawda? Więc gdzie
          Wasza etyka? Kto z Was pracuje dla idei??? Przyznacie się?
          • wycofany W tym kraju jest tylu idiotow, bo nauczycielami 10.02.10, 18:48
            sa takie osobniki jak ty, przekazujace swoja antyinteligencje
            mlodemu pokoleniu.
      • Gość: vp Zawodowy korepetytor IP: *.rzeszow.mm.pl 10.02.10, 16:57
        "Dobrze przygotowany pedagogicznie matematyk po ukończeniu studiów
        może dostatnio żyć z samych korepetycji, nie pracując nigdzie na
        etacie."
        No to policzcie sobie drodzy państwo: godzina korepetycji powiedzmy
        30 zł (u mnie w mieście 20 zł to norma, matematyka) i teraz ile
        takich godzin może mieć "zawodowy korepetytor" dziennie? nie więcej
        niż 3, bo dojechać do ucznia trzeba, nie? odliczając koszt biletów
        powiedzmy, że 80 zł uda się w dzień, co jest bardzo optymistycznym
        założeniem, że akurat wszyscy tak sie ułożą z dniami i godzinami,
        żeby dać radę na styk. W tygodniu 4 dni, w weekendy nie ma siły żeby
        rodzice chcieli, liczy się tylko "na jutro do szkoły". Tak więc w
        tydzień 320 zł, w miesiąc 1280 zł. A teraz najlepsze - żeby to mogło
        być legalne odliczcie od tego wszystkie koszty związane z
        działalnością gospodarczą, sam ZUS ponad 800 zł miesięcznie 1280-800
        = 480. w całkowicie obłożonym miesiącu najwyżej pół tysiąca można
        wycisnąć na korepetycjach bez etatu, gdzie to "dostatnie życie"???
        Dobrze, w pierwszych dwóch latach jest niższy ZUS, to wyjdzie nawet
        900 zł - dostatnie życie? A jeszcze podatek, zostanie 750 zł - ojej,
        jakie dostatnie życie. A trzy miesiące wakacji, ferie, święta,
        rekolekcje, wycieczki/zielone szkoły, pani chora lekcji nie ma -
        biorąc to wszystko do kupy jakim cudem możnaby z tego wyżyć bez
        etatu???
        Dostatnie życie - pieprzenie głupot. No chyba, że sam pomysł aby to
        robić legalnie i zgodnie z prawem jest w ogóle dla redaktorów
        niedorzeczny...
        Podpisano - matematyk
        • gieroj_asfalta Czy po to Gorbaczow dal Polakom wolnosc? 10.02.10, 17:08
          Dlaczego nauczyciel nie zarabia wystarczajaco na swoim etacie i
          czesto musi dorabiac na boku - oto jest pytanie. Placenie skladki
          ZUS to juz inna bajka, ale niestety to kolejna patologia zycia w
          kraju, ktory nie szanuje rowniez lekarzy i policjantow bo im placi
          zbyt malo by mogli dobrze wykonywac swoj zawod. Czemu urzednicy
          panstwowi musza kombinowac? Czy po to Gorbaczow dal Polakom wolnosc?
          • wycofany Re: Czy po to Gorbaczow dal Polakom wolnosc? 10.02.10, 18:50
            a kto wam kazal pracowac w budzetowce? chcesz kosic kase, zakladaj
            firme, wtedy pozbedziesz sie kompeksow i roszczen.
            • Gość: Montero Re: Czy po to Gorbaczow dal Polakom wolnosc? IP: *.dsl.bell.ca 10.02.10, 21:28
              Podobno sredni byznes w PL ma sie nie-najgorzej. Tylko te siroty po
              PRL tak placza i narzekaja. Taki gornik czy hutnik to jest na lodzie
              jak go zredukuja. Podobno najlepiej ma klecha i policjant?
        • Gość: ala Re: Zawodowy korepetytor IP: 188.33.109.* 10.02.10, 19:15
          Gość portalu: vp napisał(a):


          > No to policzcie sobie drodzy państwo: godzina korepetycji powiedzmy
          > 30 zł (u mnie w mieście 20 zł to norma, matematyka)

          U mnie 40-70 zł.
        • Gość: Icek Re: Zawodowy korepetytor IP: 91.189.74.* 10.02.10, 19:32
          jaki nauczyciel takie stawki - jak uczysz dzieci ile to jest 2+2 to masz 20 zł
          ja brałem korki na dobrym poziomie po 60 zł za godzinę
          Dobry nauczyciel w dużym mieście spokojnie znajdzie kilka zajęć dziennie - i nie
          musi jeździć bo do niego przyjadą.
          Trzeba się było uczyć a nie skończyć studium dla przedszkolanek wieczorowo.
          • Gość: vp Re: Zawodowy korepetytor IP: *.rzeszow.mm.pl 11.02.10, 10:29
            > jaki nauczyciel takie stawki - jak uczysz dzieci ile to jest 2+2
            to masz 20 zł

            Nie misiu drogi - stawki zależą nie od jakości, ani kwalifikacji
            nauczyciela. Zależą od
            a) miejscowości, spójrz na moje miasto, Podkarpacie tu są najniższe
            płace w Polsce, 20 zł za godzinę to norma, a są desperaci co
            ogłaszają się i za 10 zł/godzina
            b) czy korepetytor jest polecony przez nauczyciela dziecka (stawka x
            2)
            Absolutnie nikt nie pyta o wykształcenie korepetytora, jak się
            dziecku podoba, bo fajny, to może guzik umieć.

            > Dobry nauczyciel w dużym mieście spokojnie znajdzie kilka zajęć
            dziennie

            No i właśnie kilka zajęć dziennie daje w najlepszym razie pół
            tysiąca zarobku - podkreślam LEGALNIE, z własną działalnością i
            opłacanym ZUS-em, podatkami i całą papierkową robotą.

            > ja brałem korki na dobrym poziomie po 60 zł za godzinę

            Twój korepetytor był nauczycielem już zatrudnionym prawda? A i z
            tego, co zarobił podatki płacił? Rachunki wystawiał? Śmiech do rana,
            no nie? Czyli obie strony z pełnym zadowoleniem łamały prawo i
            wszystko w najlepszym porządku, no ptrzecież...

            >- i nie musi jeździć bo do niego przyjadą.

            Tjaaa, ciekawe skąd ma wziąć mieszkanie z odpowiednimi warunkami,
            ale ty oczywiście tego nie rozumiesz

            > Trzeba się było uczyć a nie skończyć studium dla przedszkolanek
            wieczorowo.

            Chrzanisz - mam mgr dziennego z matematyki i w czasie studiów nie
            mogłam się opędzić od chętnych. Ale w piątki - nieeee, przed 16 albo
            po 19 - nieeee, wycieczka dziecka - to dziś nieeee. Ten czy tamten
            byłby chętny zapłacić więcej, ale jakbym była na zawołanie jak
            pogotowie, a że w tym czasie ktoś inny umówiony - to co, tamtego
            olać - pewnie. I tak to w realu wyglądało. Zarobek był, na czarno, a
            jakże.
            Właśnie zauważam, że każda wzmianka o legalności, ZUSie , podatkach
            w tym temacie - i rozmówcy robią wielkie gały. Bo legalność to w
            naszym prawym i sprawiedliwym kraju jest czymś całkowiecie
            egzotycznym.
            • Gość: Icek Re: Zawodowy korepetytor IP: 91.189.74.* 11.02.10, 12:24
              widocznie cienki jesteś marketingowo i organizacyjnie - nie sztuka mieć wiedzę
              tylko zamienić ją na pieniądze
              dla nauczyciela "dobra kasa" nie oznacza 5000 zł - bo w szkole on takiej kasy
              nie zobaczy. Dostatnio to dla niego 2500 - a o to z korepetycji naprawdę nie
              jest trudno - 120 zł dziennie i już - tylko trzeba trochę się napocić a nie dać
              ogłoszenie na słupie pod szkołą. Nie musisz robić sam i odprowadzać ZUSu 900 zł,
              tylko zrzucić to na firmę - słyszałeś o spółdzielniach? Ktoś nagania, ktoś uczy.
              Tylko kłopot większości nauczycieli jest w ich głowach. Kończą studia, wychodzą
              za furtkę i myślą że zaraz ich wszyscy obskoczą i będą błagać żeby pan psor
              uczył. Jak marketingowiec czy ekonomista skończy studia to sam musi walczyć zeby
              go dostrzegli i żeby coś zarobił. A nauczyciel mysli że wszystko mu przyjdzie
              samo. Nie tędy droga! Mieszkasz na podkarpaciu - bieda, bieda, bieda - a
              słyszałeś ze można przez internet kogoś uczyć? Spróbowałeś? Ruszyłeś swoje 4
              litery? nie? No to jesteś biedny i sfrustrowany. I taki zostaniesz.
              • Gość: bzdury piszesz Re: Zawodowy korepetytor IP: 213.251.189.* 11.02.10, 13:37
                a Ty jestes glupi jak but. nie, nie jestem tamtą osobą piszącą pod innym
                nickiem. po prostu nie cierpie chamow i przemądrzalych ludzi. a tamten dobrze ci
                napisal. jestes glupi bo dales komus zarobic, komus kto i tak pewnie wszystkiego
                nie wie. zapytaj sie tej osoby o cos bardziej specjalistycznego, zaloze sie nie
                bedzie wiedziala. mimo to bierze kosmiczna kase za korki. o czym to swiadczy? o
                glupocie i pazernosci takiego czlowieka, niezle z Ciebie zdzieral tak w ogole. a
                mogles wziac kogos tanczego, kto wcale glupszy od tamtego by nie byl. no ale
                sporo, dawaj zarabiac tym matolom, tak w ogole to jestescie siebie warci.
          • Gość: piszesz bzdury Re: Zawodowy korepetytor IP: 213.251.189.* 11.02.10, 13:32
            nie wiem co ma stawka za godzine do tego czy korki beda dobre czy zle? przeciez
            ktos moze brac tylko 20 zl a byc madrzejszy, miec wiecej wiedzy od tego co
            bierze 60 zł. po prostu ta osoba co bierze weicej to jak dla mnie wyżej sr* niz
            d*pe ma za przeproszeniem. bo na pewno nie wie wszystkiego a uwaza sie za kogos
            lepszego. ja bym do tak glupiej i chciwej do tego osoby, zdzierającej tyle kasy,
            nigdy na korki nie poszla. ktos wartosciowy bierze w miare rozsądne pieniądze,
            no i wiedzę tez ma, duzo wieksza czesto od tych co biorą 2 razy wiecej za to
            samo, czyli za godzine gadania glupot.
            • Gość: Icek Re: Zawodowy korepetytor IP: 91.189.74.* 11.02.10, 20:24
              Chcesz powiedzieć że głupi się ceni a mądry nie?
              Czyli bogaci są głupi a biedni mądrzejsi
              ha ha ha
              poczytaj swoje wypowiedzi na chłodno

              Cenią się ci, którzy robią dobrze swoją robotę i dobrze ją organizują. Jak ktoś
              tylko dobrze robi a źle się organizuje to nie zarobi. Zarabiasz jak robisz
              dobrze i umiesz z tego wyciągać profity - dbasz żeby ludzie wiedzieli ze dobrze
              robisz, dajesz im pewność że dostaną to czego potrzebują. Nic więcej. Dlaczego
              ktoś szyje sukienki gwiazdom filmowym a ktoś inny przerabia kiecki w punkcie na
              osiedlu? Myślisz że ten na osiedlu aż tak bardzo jest gorszy od tego pierwszego?
              Niekoniecznie - umie tylko zorganizować i nagłośnić swoją pracę. I nie nazywaj
              kogoś chamem tylko dlatego, że nie rozumiesz co się do Ciebie pisze. Ale to tak
              bywa z nauczycielami: potrafią tłumaczyć ale nie potrafią słuchać.
        • Gość: korepetytor Re: Zawodowy korepetytor IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.02.10, 10:55
          Co za bzdury! Widać, że albo nigdy nie dawałeś korepetycji albo jesteś mierny w tym zawodzie. Ja prowadzę "korki" jako firma, a więc legalnie. Zarabiam dziennie 300 - 500 zł (dziennie!) i ciągle brak u mnie wolnych miejsc. Nigdzie nie dojeżdżam, bo uczniowie dojeżdżają do mnie. Płacę ZUS, podatki itp. i jestem zadowolony. Jedna lekcja 60 zł i chętnych nie brakuje. Korepetycje to też rynek! Liczą się tylko najlepsi!
        • premnathan Re: Zawodowy korepetytor 12.02.10, 14:38
          Matematyku, źle liczysz i źle rozumujesz.
          Po pierwsze: Zajęć dziennie można mieć co najmniej 5 godzin, wliczając dojazdy
          do ucznia. Poza tym wcale nie musisz dojeżdżać do ucznia, a jeśli już, to
          podwyższać stawki. I można mieć zajęcia po więcej niż godzinie, z uczniami może
          nie bardzo, ale ze studentami, szczególnie zaocznymi, jak najbardziej (zdaje
          się, że piszesz z miasta, w którym są wyższe uczelnie). Ja pracuję na państwowej
          posadzie w standardowych godzinach i zdarzało mi się po pracy mieć 2 spotkania
          (niekoniecznie oba u mnie) i 3 godziny zajęć , nie wiem, jak liczysz, że przez
          cały dzień możesz mieć tylko 3, nie będę snuł przypuszczeń bo nasuwają mi się
          same złośliwości.
          Po drugie: Nie wiem jakich masz uczniów że weekendy odpadają, ja mam dziewczynę,
          którą uczę w soboty, a kiedy chcę wyjechać to zajęcia przepadają bo na inny
          dzień nie chce się umówić. Na piątkowe popołudnia umawiałem się niezliczoną
          ilość razy, na soboty i niedziele też mi się zdarzało.
          Po trzecie: istotnie przeważają tacy, dla których liczy się "na jutro", ale są
          uczący się systematycznie, a są i tacy, którzy po prostu chcą rozwijać
          zainteresowania. Zastanów się, jak to się dzieje, że na takich nie trafiasz.
          Konkluzja: wygląda na to, że jaki pan taki kram.
          • Gość: Icek Re: Zawodowy korepetytor IP: 91.189.74.* 12.02.10, 16:37
            Zgadzam się - wiele osób przygotowuje sie systematycznie np. do matury albo
            jakiegoś egzaminu. Oni są klientami na wiele zajęć - wystarczy mieć renomę i
            obsługiwać kilka takich osób - ich sukces to reklama dla korepetytora. Do tego
            uczniowie korzystający z korków nieregularnie i się tego uzbiera.
            A co do "nieuczciwości" uczenia kogoś indywidualnie po lekcjach - bo i taki
            wątek się tu gdzieś pojawiał - niektórzy uczniowie potrzebują więcej uwagi - nie
            znaczy ze sa głupsi tylko ze inaczej trochę przyswajają wiedzę. Nie każdy da
            rade opanowac materiał na zajęciach w klasie, która liczy 25 osób. Nauczyciel
            też nie zawsze wszystkim moze poświęcić uwagę. CZasem te zajecia indywidualne
            nie sa komuś potrzebne żeby "zaliczyć" przedmiot tylko zeby go ZROZUMIEĆ. Bo
            zakuż zdać i zapomnieć łatwiej, ale tak się nauczyć żeby z tego dalej swobodnie
            korzystać to już trudniej. Znam ludzi, którym korki pozwoliły dosłownie polubić
            przedmiot, którego wcześniej nie znosili ucząc się tylko w szkole.
      • Gość: juzek 18 godz. tygodniowo - pamiętamy, nie odpuścimy IP: *.apipol.com.pl 10.02.10, 17:56
        dopoki nauczyciel nie bedzie mial tyle samo godzin co ludzie, nie bedzie
        traktowany normalnie
        • wycofany Re: 18 godz. tygodniowo - pamiętamy, nie odpuścim 10.02.10, 18:52
          Powiem wiecej, uwazam ze nauczyciel powinien zarabiac MALO. Wtedy
          nastapi naturalna selekcja, nauczycielami zostana ci z powolaniem,
          dla ktorych nauczanie to hobby, a nie tacy jak ci co ujadaja powyzej.
          • Gość: showman praca nie ma byc hobby ale zrodlem utrzymania IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.02.10, 19:44
            nie jestem belfrem i nie popieram 18 godzin pracy w tygodniu, ale twoje brednie
            dowodza, ze okreslenie homo sapiens nie dotyczy wszystkich przedstawicieli
            gatunku. Czlowiecze prosty, praca nie ma byc hobby- aczkolwiek rowniez moze nim
            byc- praca ma zapewnic godne zycie. Moze proponowane zmiany zaczniesz od siebie?
            Sprawdzimy, czy masz powolanie. Co to w ogole jest powolanie i dlaczego niby ma
            dotyczyc tylko wybranych zawodow? Dlaczego nauczyciele maja miec powolanie,
            lekarze i cholera jeszcze wie kto, a taki na przyklad murarz, urzedas czy
            architekt juz nie? Masz jakas logiczna odpowiedz? Logiczna- zaznaczam.
            • Gość: sceptyk Re: praca nie ma byc hobby ale zrodlem utrzymania IP: *.tmark100.revers.nsm.pl 11.02.10, 11:36
              Autor: Gość: showman

              >nie jestem belfrem i nie popieram 18 godzin pracy w tygodniu"
              "Co to w ogole jest powolanie i dlaczego niby ma
              dotyczyc tylko wybranych zawodow? Dlaczego nauczyciele maja miec
              powolanie,
              lekarze i cholera jeszcze wie kto, a taki na przyklad murarz,
              urzedas czy
              architekt juz nie? Masz jakas logiczna odpowiedz? Logiczna-
              zaznaczam."
              Bardzo dobre i madre spostrzezenie-niektore grupy zawodowe chcac
              uzyskac spec- przywileje jak np ten 18 godz tydzien pracy,płatne
              wakacje itp-nauczyły sie chlastac ozorami i nazywać to
              misją,pasja,powołaniem itp
              PRACA MA ZAPEWNIC GODNE ŻYCIE -murarz tez może pracować z pasją a
              pracowałby jeszcze lepiej gdyby miał chociaż płatne wakacje np zimą
              i etat zamiast zlecenia.
              Ale te grupy zawodowe usiłuja przekonać że poświecaja sie dla
              innych-to fora ze dwora-ja znam conajmniej sto osob spełniajacych
              warunki ustawowe,które pójda na etat w oswiacie nawet 40 godzinny.
            • wycofany Buahaha, na pewno nie jestes 11.02.10, 16:22
              Ograniczone horyzonty myslowe, aroganckie odzywki ("czlowiecze
              prosty") i glupota ktora wypelnia ten z trudem napisany, belkotliwy
              post swiadczy, ze jestes typowym polskim nauczycielem.
              A co do powolania, to kazdy pracownik budzetowki zyje z podatkow i
              im wiecej bedzie zarabiac, tym wiecej politycy beda musieli zabrac
              innym, w podatkach. Chocby z tego powodu powinniscie malo zarabiac.
            • Gość: basta Re: praca nie ma byc hobby ale zrodlem utrzymania IP: *.zax.pl 11.02.10, 20:02
              a czy ty wiesz, co to jest ironia?
      • Gość: XXD Zawodowy korepetytor IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.10, 19:26
        nie mało, wcale. w końcu to powołanie
        • Gość: nauczcielka Re: Zawodowy korepetytor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 19:36
          Zwolnić nauczycieli, niech rodzice uczą w szkołach. Będą mieli to co
          chcą, bo przecież i tak najlepiej na wszystkim zna się bezrobotna
          mamusia po podstawówce, ktora od bladego świtu z petem w zębach stoi
          pod szkołą z armią podobnych do siebie i narzeka na wszystkich
          nauczycieli.
          • Gość: XXD Re: Zawodowy korepetytor IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.10, 20:24
            nie w szkołach tylko w swoich chałupach :)
          • wycofany Re: Zawodowy korepetytor 11.02.10, 16:25
            Znajdzie sie wielu chetnych na twoje miejsce, oj znajdzie.
      • Gość: fanaberia Zawodowy korepetytor IP: *.gl.digi.pl 18.02.10, 21:04
        Korepetycje w pl były, są i będą, przynajmniej jeszcze przez kilkanaście lat. Gdyby nauczyciel w pl zarabiał przyzwoite pieniądze, to pewnie by i lepiej uczył, być może korki nie byłyby wtedy tak rozpowszechnione. A póki co jest tak, jak jest.

        Szukasz sprawdzonych korepetycji?
      • Gość: mama11111 tak! i nie! IP: *.146.234.177.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.02.10, 21:31
        nie jestem nauczycielką ale mimo to pozwolę sobie wyrazić swoja opinię

        - dla mnie nauczyciele zarabiają dużo dużo za mało i nie zadroszczę im wakacji
        , niech regenerują głos itp , naprawdę życzę udanych urlopów wszystkim

        - po drugie mam dzieci które chodzą do LO i klasy liczą przeszło 30 osób ba
        nawet 36 oraz 39 - dajcie spokój po pierwsze jak tu pracować z taką ilościa
        młodych ludzi i jak ci ludzie mają się czegoś nauczyć.
        Dobra klasa to max 18 osób

        - po trzecie niech sobie będą i te korepetycje , bo ostecznie w krajach
        zachodnich oraz np japonii też takie coś istnieje tylko trochę inaczej się to
        nazywa i inaczej jest odbierane przez społeczeństwo - nie chce mi się teraz
        tego tutaj dokładnie opisywać

        - po trzecie należy zmienić system nauki , programy a właściwie powrócić do
        starego stystemutj 8 klas szkoły podstawowej a nie jakieś gimnazjum - po co to
        wprowadzono?

        - i podsumowując: godnie ludziom placić , nie zadroscić póki się nie
        spróbowało , wprowadzić mniejsze liczne klasy, stworzyc godziwe warunki nauki
        i jednocześnie pracy a nie zamykać kolejne szkoły bo niby niż demograficzny
        przyszedł - paranoja , mniej płacić politykom za auta itp, niech jeżdza
        własnymi a już bedzie kasa na podwyzki
        i niech bedzie sobie instytucja
        pozalekcyjna ,, koreptycje,, no bo przecież każdy chce się doskonalić (
        oczywiście jak ma się troche oleju w głowie).

        na marginesie
        czy wiecie ze jest kilka krajówe uropy w których liczba służbowych aut
        polityków jest mniejsza niż 20 , kazdy jezdzi własnym bądz rowerem ,metrem.U
        nas utrzymanie jednego auta służbowego to ponad 20 tysiecy miesiecznie ( tak
        gdzieś wyczytałam), a ile ich jest???
        • Gość: do mama11111 Re: tak! i nie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 12:21
          Dawno tak dobrego i doskonalego tekstu nie czytalem.Ciesze sie ze sa
          jeszcze madrzy ludzie w Polsce, ktorzy potrafia logicznie i konkretnie
          myslec.
          • wycofany Re: tak! i nie! 19.02.10, 16:48
            Takich g...nych tekstow na forach jest pelno, tresc bez sensu,
            zdania sklecone jakby przez polanalfabete, brak elementarnej
            interpunkcji. Ale polscy nauczyciele nie pisza lepiej, wiec nic
            dziwnego, ze wam sie podoba.
            • Gość: małgorzata Re: tak! i nie! IP: *.147.148.215.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.02.10, 22:27
              oj bez przesady! ja też nie stawiam przecinków..

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka