Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi osoba

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 20:11
    Witam Was, jestem młodym pracownikiem i borykam z się z takim oto
    problemem: Pracuję w pokoju ze starszą ode mnie kobietą (taką w
    wieku mojej mamy). Jest to całkiem sympatyczna osoba i byłoby nam w
    pracy całkiem dobrze, gdyby nie jeden szkopuł- ona za dużo mówi.
    Właściwie mówi cały czas. Do tego jest impulsywną osobą,każdy swój
    problem musi głośno przetrawić. Mamy różne zakresy obowiązków, ona
    jest pracownikiem administracyjnym, jej praca polega na sprawdzaniu
    kompletności dokumentacji, rejestracji pism, pilnowaniu poczty itp,
    więc nie wymaga ustawicznego skupienia uwagi. Ja mam pracę
    koncepcyjną, piszę coś często z niczego, zbieram do kupy informacje,
    liczę, do tego obowiązuje mnie terminowość, z której jestem
    rozliczana. Jej gadanie często bardzo mi przeszkadza. Oczywiście
    zwracam jej uwagę, ale to skutkuje albo wcale, albo na krótko.
    Czasami denerwuje mnie, bo jestem np. nie w formie, mam coś trudnego
    i pilnego a ona coś tam bardzo głośno komentuje, powiem coś
    ostrzejszego i dopiero wtedy jest zadyma, obraża się itp. Zaznaczam,
    że hałas jako taki mi absolutnie nie przeszkadza, ale co innego, gdy
    w małym pokoju mówi do mnie non stop, a do tego mamy biurka
    usytuowane czołowo. Ignorować? Nie reagować? Praca poza tym jest w
    porządku, niestety nie mam możliwości zmiany pokoju. Poradźcie
    proszę, bo niedługo zwariuję.
    Obserwuj wątek
      • Gość: anusia Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o IP: *.chello.pl 15.03.10, 22:00
        A nie próbowałaś korków do uszu? Poważnie pytam. Koleżanka miała w pokoju młyn, dostawili jej drukarkę, którą połowa firmy się "częstowała" i każdy właził i przy okazji gadał... A do tego dwie siksy w pokoju, które miały mało obowiązków i wiecznie paplały.
        Na początku, raz, czy dwa jak ktoś ją zagadał, to ona wyciągała ostentacyjnie korki, było trochę głupio ale sobie ich wszystkich wychowała.

        Wersja lajtowa to słuchawki z muzą.
        Nic innego mi nie przychodzi do głowy.
        • Gość: szmatan Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o IP: 78.8.250.* 19.03.10, 13:35
          też polecam słuchawki z muzyką - tym bardziej że odpowiedni dobór muzyki, może
          poprawić możliwośc skupienia.

          tylko nie żałuj kasy na dobre słuchawki - kup sobie półotwarte, z dobrym
          wytłumieniem.
          • Gość: DoktorOjBoli A próbowałaś IP: *.range86-163.btcentralplus.com 19.03.10, 20:02
            otruć gada albo chociaż zadać coś na sraczkę (gadałaby w klopie)?
            • Gość: theorema Re: A próbowałaś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.10, 00:20
              dobre:) ale moze wzielaby ze soba komorke i dzwonila do naszej ofiary z klopa:)?
              a tak serio, przetestowalam, przez 10 dni moj byly korzystal z biurka u mnie w
              pracy nos w nos. Gwizdal, walil reka w kolano, spiewal, mruczal, powtarzal co 10
              sekund shit albo Scheisse(jedno i to samo:), a w ogole robil montaz filmu bez
              sluchawek wiec te zgrzyty bylo bez przerwy slychac. Prosby i grozby nie
              pomagaly, wiec kupilam stopery i ostentacyjnie w nich siedzialam, ale za to
              mialam spokoj, a on "tworcza atmosfere". Nie obrazil sie, raczej go to bawilo,
              ze jestem taka przewrazliwiona, ale przestac po prostu nie mogl. Polecam!
      • Gość: Ania Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o IP: 77.87.0.* 16.03.10, 14:51
        Na Twoim miejscu, spróbowałabym porozmawiać z tą panią
        przedstawiając swoje odczucia. Czyli "bardzo Pania lubię, szanuję
        etc. Bardzo bym jednak chciała pracować w ciszy, bo to ułatwia mi
        prace i wykonywanie obowiązków. Mów z pozycji" ja czuje to i to, mam
        problem z tym i tym" jesli mowisz o swoich odczuciach nie obrazasz a
        informujesz. wazne zeby ta kobieta wiedziała co sie z Toba dzieje i
        co o tym myslisz. unikaj oceny jej zachowania. Tylko to co Ty
        czujesz i czego potrzebujesz i jakie to dla Ciebie wazne. Na koniec
        zaproponowalabym tej pani czy mogła by Ci jakos pomóc w rozwiazaniu
        tej sytuacji. Takim podejsciem do okazesz ze jestes osobą
        zrownoważoną i dojrzałą. Gdyby nie poskutkowalo...korki jedyne
        wyjście.
      • jolka.online Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o 18.03.10, 15:13
        Mało kto mówi, gdy widzi, że nie jest słuchany. Mam na myśli nie tylko brak
        odpowiedzi, ale brak kontaktu wzrokowego. Przemyśl to.

        Miałam kiedyś w biurze trajkotkę, która nawet do siebie "rozmawiała", więc brak
        odpowiedzi jej nie przeszkadzał, ale nawet ona milknęła, kiedy się na nią
        przestawało patrzyć.
        • Gość: Firek Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o IP: *.xdsl.centertel.pl 19.03.10, 13:32
          Też tak miałem, aż w końcu zacząłem odbijać.Gdy tak po trajkotaniu za drugim lub
          trzecim razem pytałem się z głupia frant"Co pani mówila" To ją zatykało.
      • Gość: mw Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o IP: *.panova.pl 19.03.10, 13:16
        też tak kiedys miałam - słuchawki i muzyka z komputera ewentualnie
        mp3 załatwiły sprawę
      • cartahena Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o 19.03.10, 13:39
        Ja w pokoju siedze z dwoma mamuskami, ktore calymi dniami opowiadaja
        historie z zycia ich pociech. Wynika z tego, ze nie maja nic do
        roboty, bo gdyby mialy, to nie byloby czasu na gadanie. Nie za
        bardzo moge im zwrocic uwage, bo jedna z nich jest moja
        zwierzchniczka, a poza tym, to i tak to nic nie pomoze, bo to jest
        chyba silniejszze od nich. Czasem wychodza z pokoju, wiec moge
        popracowac....
      • Gość: iga Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o IP: *.251.255.13.threembb.ie 19.03.10, 13:51
        polecam mp3 i małe głośniczki, na maxa. zapuść jej jakiś ciężki metal, lub coś
        czego też nie da się sluchać... a jak zwróci ci uwagę to jej powiedz,że jej
        gadanie tak samo działa na ciebie.. jeśli to nie pomoże to słuchawki na uszy i
        słuchaj muzyki, sama
      • Gość: aquanta Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 14:08
        Słuchawki nawet bez muzyki wsadzone do uszu . Tylko pilnuj się żeby nikt oprócz
        niej raczej tego nie widział. Jeśli się nie uda i szefostwo zwróci Ci uwagę
        powiedz szczerze o co chodzi.
      • Gość: titta Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o IP: *.botany.gu.se 19.03.10, 14:09
        A nie da sie najnormalniej w swiecie powiedziec: "Przepraszam bardzo
        ale ja w tej chwili pracuje/usiluje sie skupic na..." TAkim tonem, z
        zalem w glosie, ze nie masz czasu dla niej. Zadziala. Jak nie za
        pierwszym razem to za trzecim.
      • Gość: lll Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o IP: 94.75.117.* 19.03.10, 14:13
        ja użyłbym słuchawek... Też coś trąbi w uchu, ale przynajkmniej możesz wybrać sobie co to ma być...
        Możesz spróbować jeszcze cyjanku w herbacie ;)
      • Gość: cicho Re: hałaśliwa zmora IP: 195.187.134.* 19.03.10, 14:28
        U mnie podobnie - kolezanka wykonujaca niewymagajace wielkiego
        skupienia zadania, niezbyt madra, z gatunku "perliscie
        chichoczacych", ktora smieszy WSZYSTKO (najbardziej ona sama), ktora
        tym wszystkim natychmiast MUSI sie podzielic, i dla ktorej cisza
        jest chyba najbardziej okrutna forma tortury. Rezultatem jest moj
        permanentny wkruw i mordercze fantazje. Zagluszanie muzyka owszem,
        dziala, ale przez 8 godzin dziennie? A najgorsze jest to, ze jedno
        slowko szepniete szefowi prawdopodobnie zalatwiloby sprawe, ale
        czlowiek nie chce byc swinia... Woli gluchote na starosc i
        nieustanny szczekoscisk z wscieklosci. Ech, ludzie.... Czyli
        podsumowujac :) nie znam rozwiazania dla Twojego problemu.
        • sevennationarmy Re: hałaśliwa zmora 19.03.10, 14:44
          Nie sądzę, żeby szepnięcie słówka szefowi w takiej sytuacji robiło z kogoś
          świnię. Zresztą nie trzeba od razu "skarżyć" - można poprosić o przeniesienie w
          inne miejsce, gdzie jest spokojniej.
        • Gość: pff Re: hałaśliwa zmora IP: 213.17.199.* 19.03.10, 14:50
          Nie rozumiem takich rozterek. Trzeba jasno i wyraźnie powiedzieć
          gdzie ma sobie wsadzić swój perlisty śmiech i dobry humor. Taki
          problem powiedzieć wprost, że Ci przeszkadza?

          Jakieś durne podchody, zagłuszanie muzyką, miny, aluzje. Po co to
          wszystko? Jak ktoś chce na siłę być lubiany przez wszystkich w koło
          to niech potem nie marudzi, że ma permanentny wkurw.
        • Gość: Gość Re: hałaśliwa zmora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 15:25
          ... Mirella???
      • Gość: pff Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o IP: 213.17.199.* 19.03.10, 14:52
        Obraża się itp... i co z tego? Jesteś tam po to, żeby koleżanka nie
        była obrażona czy masz do wykonania jakąś bardziej konretną prace?
        Jak się obrazi to będziesz miała więcej świętego spokoju. Zdaje się,
        że większym problemem jest obraza koleżanki niż hałas jaki sobą
        powoduje przez cały dzień pracy...
      • Gość: Ania Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o IP: 170.162.33.* 19.03.10, 15:08
        Ja też się chętnie dowiem co z taką sztuką zrobić. Mam to samo.
        Siedzimy w tzw. "open space", jest nas tutaj kilkanaście osób, ale
        jeden kolega (!!) po prostu nie może się zamknąć przez cały boży
        dzień roboczy. Mamle coś bez przerwy, najczęściej bez ładu i składu,
        powtarza dziesięć razy te same żarty, co jakiś czas miewa takie
        niekontrolowane wykrzyki. Jednym słowem masakra. Najgorsze, że w
        całej naszej grupie jestem jedyną dziewczyną i to mi najbardziej to
        jego mamlenie przeszkadza. Jak się przenosiliśmy na ten open space,
        miałam nadzieję, że inni faceci go jakoś spacyfikują, w końcu faceci
        z natury ciężko znoszą taką bezsensowną paplaninę, ale okazuje się,
        że tylko w wykonaniu damskim.
        • zazu53lo Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o 19.03.10, 17:09
          Stanowczo ale skutecznie zwócic uwagę na te rozmowy,powiedziec że przeszkadzają
          w pracy która wymaga skupienia!!
          • Gość: Ania Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o IP: *.home.aster.pl 20.03.10, 11:26
            Wydaje sie banalne, ale nie pomaga.Gosc sie zamknie na piec minut a
            potem znowu swoje. Probowalam juz nawet tekstow w stylu, ze to nie
            bazar, ale nadal nic. Najgorzej, ze jak inni nie reaguja, to ja
            wychodze na jakas czepliwa jedze, ktora tylko kreci nosem.
      • bubster Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o 19.03.10, 15:55
        Duże słuchawki na uszy i relaksacyjna muzyka
        • donnaanna Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o 19.03.10, 16:17
          o, rany, jakbym widziala moje tracie :-)
          w listopadzie szefostwo przenioslo ja na nasze pietro i zaczely sie
          jazdy.
          problem z moja polega na tym ze:
          1. gada tak duzo i tak glosno ze nie mozna sie przebic i powiedziec
          zeby sie zamknela, przerwanie konatktu wzrokowego, glosne klepanie w
          klawiature i uporczywe wpatrywanie sie we wlasny ekran jej nie
          zniecheca.
          2. jak juz sie przebije przez jej slowotok ze mi przeszkadza ona po
          prostu obraca sie o 10 stopni i dalej gada do kogos obok albo po
          prostu w przestrzen.
          3. jak juz do niej trafi ze jestesmy na nia zli to sie obraza na 10
          minut i sie zamyka po czym potrzeba gadania wygrywa i za 10 min
          zaczyna na nowo.
          4. tlumaczylismy, prosilismy, osmieszlaismy, obrazalismy,
          wysmiewalismy i nic nie zadzialalo...

          Od czasu jak zaczela pracowac na naszym pietrze jedna pani poszla
          sie leczyc na nadcisnienie a inna zrezygnowala z pracy.

          Ja uwazam ze to czysty egoizm z jej strony ale ona jest z Essex a
          one podobno tak juz maja...
          • Gość: taaak. Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o IP: *.ghnet.pl 19.03.10, 19:00
            Boze ale straszne macie problemy.

            I to wy niby jestescie ta wkwalifikowana kadra, odporna na prace w stresie i w
            nadmiarze obowiazkow. Smiech na sali.

            Ludzie za mniejsze pensje i gorszych warunkach przy bardziej odpowiedzialnych
            pracach radza sobie lepiej od was... "nie moge pracowac bo mi ktos w robocie
            gada"... no normalnie nie moge...
            • zuzaa3 Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o 19.03.10, 19:21
              Ta, to jest wlasnie STRASZNY PROBLEM.
              Pracuje w pokoju z 4 kobietami, ja jestem najmlodsza. Praca
              odpowiedzialna, wymagajaca skupienia a warunki nie do zniesienia.
              Opisze Wam moj zwykly dzien pracy: pierwsza przychodzi i zaczyna
              opowiadac o dziecku, przedszkolu, druga w tym czasie podglasza
              radio, trzecia zaczyna spiewac a czwarta na srodku tanczy. Kiedy
              dzwoni ktos do firmy to mam problemy z uslyszeniem tej osoby,
              normalnie tesknie za cisza i powaznie mysle o oddejsciu z tej pracy
              jesli nie polepszy sie moja sytuacja a chyba na to sie nie zanosi.
              Zalosne jest to ze ktos mysli ze to ot takie zwykle gadanie w pracy.
              Owszem nie mam nic przeciwko jak ktos sobie troche pogada, ponarzeka
              itd a nie przez 8 h nawija, przeszkadza, skacze po pokoju jak
              schizofreniczka.
              • Gość: ? podgłasza? IP: *.mokotowplaza.waw.pl 19.03.10, 19:30
                co to znaczy podgłasza?
                • zuzaa3 Re: podgłasza? 19.03.10, 22:26
                  Oznacza to samo co czasownik ,,zgłośnić", czasownik ,,pogłośnić" i
                  czasownik ,,podgłośnić", które nie są notowane przez słowniki. W
                  uzusie, czyli w powszechnym zwyczaju językowym, rzeczywiście słowa
                  takie istnieją - pierwszego i drugiego używa się w północnej i
                  środkowej Polsce, trzeciego w Polsce południowej. Wobec nieistnienia
                  w polszczyźnie ogólnej odpowiednich czasowników (czy też ich
                  nieskodyfikowania) pozostaje nam używanie form opisowych i
                  formułowanie prośby: proszę, nastaw głośniej albo zrób głośniej
                  telewizor, radio itd.
                  Skup sie raczej na odpowiedzi na pytanie niz na wojnie jezykowej.
          • jarkoni Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o 19.03.10, 19:20
            Mam podobną młodą osóbkę u siebie w pracy, niezbyt mądrą, niejaką Kasię B.
            Nie dość, że paple, podśpiewuje, mówi często w przestrzeń co akurat robi i
            komentuje jacy to wszyscy są idioci(np. ten człowiek to jakiś kretyn i palant,
            napisał mi maila, że dostał niekompletną specyfikację, to jakiś idiota, nie umie
            czytać dureń? PS. Specyfikacja była ewidentnie niekompletna, a i to mało
            powiedziane..)
            Poza tym co chwila pyta czy coś dobrze zrobiła/napisała, albo wręcz prosi o
            sprawdzenie. Na każdą, proponowaną przez niektórych, zwracaną uwagę, reaguje
            świętym oburzeniem i obrażeniem się..
            Smaczku całej sytuacji dodaje fakt, że panna co kilka/naście minut(dosłownie)
            prowadzi przez telefon gorące dyskusje a to z bratem, a to z mamą, a to z
            nzrzeczonym czy też innymi znajomymi.
            Chyba mimochodem znam na wylot jej prywatne życie, tylko co mnie to obchodzi..
            Aaaa, w tym tygodniu jej nie było w pracy, zachorzała bidula, a ja byłem
            przeszczęśliwy.
            I co wy na to? Sposobu nie widzę...
            • Gość: Hanna Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o IP: 82.160.245.* 19.03.10, 19:41
              Radzę ignorować. Od kilku lat pracujemy z dziewczynami w dziale zwanym dumnie
              biurem handlowym. Telefon dzwoni, klienci wchodzą, dziewczyny gadają, a ja jako
              "koncepcyjna" tzn. umiejąca obsługiwać programy graficzne w tym samym czasie mam
              projektować ulotki, foldery i.t.p i pisać do nich teksty. Nauczyłam się nie
              słyszeć. A na kiedyś pracującą z nami gadułkę, przemiłą dwudziestoparolatkę,
              wyrobiłam w sobie odruch automatu, tzn. wydawania z siebie niezobowiązujących
              pomruków. Jeśli przyszła z czymś ważnym, a ja odpowiedziałam "mhm", to przecież
              i tak musiała drugi raz zadać to pytanie :)W końcu do mnie docierało.
              • jarkoni Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o 19.03.10, 20:03
                Ja też często mimochodem na jej pytania odpowiadam "mhm", ale jest dociekliwa i
                w końcu muszę się przyznać, że nie słyszałem=zignorowałem jej pytanie..
      • jagger2009 Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o 19.03.10, 20:36
        obojetnie w wieku twojej mamy lub nie to jest miejsce pracy i
        obowiazuja w nim pewne zasady bez wzgledu na wiek, staz pracy czy
        stanowisko, twoje prosby nie pomogly czas zwrocic sie do kierownictwa
      • Gość: expat Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o IP: *.dclient.hispeed.ch 19.03.10, 20:59
        Sennheiser CX300. Jakość dźwięku wyśmienita, izolują dźwięki otoczenia
        doskonale. Używałem zamiast zatyczek do uszu w fabryce i piekarni, powinny się
        do biura również nadać.
      • Gość: ptaqu kup se mp3 i suchawki i po problemie IP: *.303net.pl 20.03.10, 10:52
        w pracy siedze tak właśnie bo inaczej bym ocipiał bo jest nas w pokoju 12 osób
        ;) i jeden popierdoleniec który sapie, wzdycha, gwiza i napierdala caly czas o
        jakichś bzdurach , wiec jest 11 osób z suchawkami i jeden idiota który przestaje
        gadać bo widzi ze nie ma do kogo ;P
      • absurdus Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o 20.03.10, 10:54
        Ja polecam zatyczki do uszu... W moim przypadku (hałasy różnego
        rodzaju w open space, w tym zbyt gadatliwi koledzy) sprawdzają się
        zatyczki z miękiej pianki firmy 3M (sprzedają je w aptekach). Tłumią
        hałas, ale np. można w nich usłyszeć kiedy dzwoni telefon i szybko
        je wyjąć z uszu. Potem znowu ugnieść je palcami i z powrotem wetknąć
        do uszu. Po paru tygodniach trzeba je wymienić. Można też wymyć
        (brudzą się od tego ugniatania), wysuszyć i używać dalej.
      • lukes2 Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o 20.03.10, 14:01
        witam w klubie. Ja w pokoju siedzę na przeciwko takiej starszej babki, która nie dość że jest piskliwo-gadatliwa, to jeszcze maksymalnie infantylna. Rży na cały głos, oczywiście całe biuro musi wiedzieć co słychać u jej córki która to i tamto. Po biurze nie chodzi tylko biega. Ponadto wścibska, usiłuje wszystko o wszystkich wiedzieć. Jednym słowem - kumulacja. Na szczęście zmianiam pokój na inny. Yes yes yes! Przy czym ja się wyłączam - nawet bez słuchawek, zajmuję się pracą i niech mówi tam sobie. Do tego robię tak: babka mówi niby do mnie (tyle że ja się patrzę w swojego kompa i udaję że to nie do mnie) i w tym momencie wychodzę z pokoju :D
        Co nie zmienia faktu, że tacy ludzie są niereformowalni.
        udanej walki, Lukas
      • Gość: gosc Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o IP: *.chello.pl 20.03.10, 18:14
        jesli sytuacja jest skrajna i nie zmienia sie od dluzszego czasu, to trzeba dzialac. nie wolno dac sie terroryzowac idiotkom z pracy. nie mozesz pogadac z przelozonym, zeby was rozsadzil?
        pomysl ze sluchawkami dobry (sama go stosuje bo tez mam czesto zbyt halasliwe biuro), ale tak nie mozna. czemu to ty masz sluchac glosno muzyki 8 godzin dziennie? nikt ci za to nie placi. postaw sprawe jasno, powiedz szefowi, ze ine mozesz dobrze wykonywac swojej pracy, ponirewaz ta pani ci przeszkadza. jesli do kogos nie docierają prośby, to trzeba ostrzej! pozdrawiam :)
        • Gość: ręce_opadają Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 21:25
          Dziekuję za Wasze rady. Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja mam takie
          problemy. Sytuacja u mnie nieco zmieniła sie - dokładają jeszcze
          jedną osobę do pokoju i albo we dwie (nowa osoba jest stanowcza i
          potarfi głośno powiedzieć co mysli) spacyfikujemy gadułę i nastapi
          poprawa, albo zrobi się taki bałagan i syf, że pójdę z tym do
          kierownictwa.
      • Gość: znaFca Re: hałaśliwa, uniemożliwiająca skupienie uwagi o IP: *.acn.waw.pl 28.03.10, 14:13
        Powiedz jej taK: "Widzę, że Pani się strasznie nudzi, zatem czy mogłaby pomóc mi w .....?"

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka