Gość: justmadzia IP: 195.250.37.* 04.05.10, 08:35 A co ze zmieniającym się kanonem takich pism? Ja szukam wzoru, żeby sprawdzić, czy moje CV z przed 2-3 lat nadal spełnia warunki dobrego CV. Przecież wszystko ewoluuje i należy za tym nadążyć. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mrówa rekruterzy IP: 62.69.217.* 04.05.10, 08:48 Inna sprawa, że 99% rekruterów nie należy do osób bystrych ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Jakie ogłoszenia takie zgłoszenia IP: 195.82.180.* 04.05.10, 10:49 Nóż się w kieszeni otwiera. Najpierw sami tworzą debilne ogłoszenia w których wymagają ogólników typu "silna motywacja", "umiejętność pracy w zespole", a później dziwią się, że ludzie umieszczają to w LM. A już hr-owcy po psychologii rekrutujący specjalistów np. inżynierów to jakieś nieporozumienie. Później wychodzą kwiatki takie, że paniusia po psychologii albo innym g.... myśli, że CAD to nazwa konkretnego programu do projektowania (autentyk). Żenada, powinno się ich wszystkich wysłać do zamiatania ulic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Jakie ogłoszenia takie zgłoszenia IP: 212.14.17.* 04.05.10, 12:01 Masz absolutną rację. Sam miałem taki przypadek - smutno niestety zakończony. Znalazłem ogłoszenie o pracę - jak na mnie skrojone. Poszukiwali specjalisty w dość wąskiej dziedzinie, z której pisałem doktorat. Założyłem konto na stronie firmy (dużej, zagranicznej, lidera w branży, znana na całym świecie marka) i wypełniłem formularz CV plus kilka zdań liściku motywacyjnego. Zadzwoniła paniusia z firmy rekrutującej - niestety. Nawet fajnie, choć mało kompetentnie się rozmawiało, już obiecała, że odezwie się za tydzień, ale na koniec zapytała o to, ile chcę zarabiać (przedział zarobków był w papierach, które miała przed sobą, był wymogiem na stronie dla kandydatów). Może uznała, że to więcej, niż ona dostaje i poczuła się urażona. Powiedziałem, ile zarabiam obecnie, że jeśli miałbym zrezygnować z ciepłej posadki to chciałbym jeszcze ciut więcej, wyszła kwota bynajmniej nie astronomiczna, spokojnie do przełknięcia dla tego pracodawcy, tym bardziej, że dostawał naprawdę świetnego pracownika w zamian. Pani aż się zapowietrzyła (myślała, że się pomyliłem składając aplikację? że będę zapierdzielał za stawkę dla stażysty z urzędu pracy? nie mam pojęcia). Oczywiście nie oddzwoniła, a niedoszły pracodawca stracił szansę oceny merytorycznej i zatrudnienia mnie. Trudno, ja tam sobie poradziłem bez nich, a oni beze mnie najwyżej mniej zarabiają... Odpowiedz Link Zgłoś
jolka.online Re: Jakie ogłoszenia takie zgłoszenia 04.05.10, 13:46 Jacku, to o czym piszesz, czyli rekrutacja do tzw " międzynarodowych liderów w branży" to obecnie norma. Panienki i chłopcy po studiach (lubią o sobie mówić "Headhunterzy") są za parę groszy zatrudniane do wyszukania taniej siły roboczej w postaci oszołomów z pustym, ale lansersko napisanym cv i -przy okazji- do zebrania firmie bazy danych osób, które pasują do wyśrubowanych wymagań, ale (co oczywiste) wymagają normalnej pensji. Baza danych jest zbierana na wypadek, gdyby firmę kiedyś było stać na normalnego pracownika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .... jak sie komus praca w HR nie podoba IP: *.chello.pl 04.05.10, 13:57 i kreci noskiem zawsze moze zrezygnowac i zamiatac ulice albo na stoisku miesnym w biedronce sie zahaczyc - tam nie bedzie problemu czytania nudnych CV Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Jakie ogłoszenia takie zgłoszenia IP: *.chello.pl 05.05.10, 00:03 No, ale to nie do końca ten przypadek. To nie była rekrutacja do "lidera w branży", tylko na konkretne stanowisko w znanej mi z nazwy i działalności firmie, której pole działania (bardzo specyficzne) jest jedną z głównych rzeczy, jakimi od ładnych paru lat się zajmuję. Ja sam się zgłosiłem na stronie tejże firmy w odpowiedzi na ogłoszenie o pracę, wypełniłem po angielsku formularze online (m.in. proponowaną wysokość zarobków), a oni i tak chcieli najpierw załatwić sprawę przez wątpliwej jakości firmę "headhunterską", która najwyraźniej nie zadała sobie trudu przeczytania mojego zgłoszenia. Pewnie robili odsiew na zasadzie - merytoryczną ocenę zostawiamy na potem, kogoś i tak się wybierze z tych nieodrzuconych. Ich strata. Wygląda na to, że szukali nie tyle dobrego, ile taniego kandydata. Odpowiedz Link Zgłoś
miszczu.pll Re: rekruterzy do dopiero mają CV 04.05.10, 23:01 otwiera kopertę i wrzuca do kosza,wszyscy maja jednakowe i im to nie przeszkadza, bo cóż może napisać "rekruter", no może że lubi żeglarstwo, turystykę czy film pewnie wszyscy piszą to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie rozumiem Nie kopiujcie życiorysów IP: 109.243.34.* 04.05.10, 08:49 ja, jeśli mam być szczera, nie rozumiem problemu. CV ma mieć stałą formę, tak jak podanie, prawda? ma się w nim znaleźć imię, nazwisko, dane kontaktowe, wykształcenie i doświadczenie, które ew. można rozbić na kursy i staże oraz prawdziwą pracę + daty początkowe i końcowe i formułka o ochronie danych osobowych. i to wszystko na 1 stronie. co tu można zmienić/ opuścić? może rekruterzy woleliby, żeby w tle był fajny okolicznościowy obrazek, np skoro mieliśmy ostatnio 3maja to okolicznościową flagę? albo czcionka w stylu comic sans lub jakaś "pisana"? a może nazwy stanowiska powinny być inne, np zamiast "doradca klienta" "łowca łosi"? nie rozumiem problemu, jeśli mam być szczera. zawsze wydawało że cv ma być jasne i czytelne, od fantazjowania i pokazywania, że jest się kreatywnym jest list motywacyjny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: auxan Re: Nie kopiujcie życiorysów IP: *.olsztyn.vectranet.pl 04.05.10, 23:01 Święta racja, HR-owcom we łbach się poprzewracało. Po to sa zasady i wzorce pisania CV, by można było z nich szybko wyłowić co najważniejsze dla czytającego, to ma być prawie tak przejrzyste jak wykres. A tu jakieś wydziwiania że schematyczne itp. I jeszcze ta zarozumiała wredota, że takie wg schematu to od razu do kosza. To co, poezje pisać na temat swojego życiorysu czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Nie kopiujcie życiorysów IP: 212.33.91.* 04.05.10, 08:51 Pan "ekspert" Łukasz Radzikowski po psychologii międzykulturowej i gender studies rekrutuje inżynierów... Bez komentarza... www.goldenline.pl/lukasz_radzikowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Nie kopiujcie życiorysów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 08:59 Porażka! Podpisuje się pod "nierozumiem". Wszystko święta prawda. Najpierw mówi się o tym aby to był prosty dokument, z najważniejszymi faktami, a gdy tak jest to mówią, że wyglądają tak samo:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Re: Nie kopiujcie życiorysów IP: 195.188.191.* 04.05.10, 10:55 > Pan "ekspert" Łukasz Radzikowski po psychologii międzykulturowej i > gender studies rekrutuje inżynierów... mialem kiedys nie przyjemnosc z malo rozgarnietym nic nie wiedzacym chlopcem przy rekrutacji w IT , bardzo byl jakis taki zadowolony z siebie jak zgadl ze flash to takie ruchome obrazki na stronach, nie bylo to akurat tematem rekrutacji, wyszklo jakos przy okazji, rekrutacja byla na temat SQL tez pojecia nie mial , po pierwszych 3 minutach juz mnie tylko bawil, jedyny plus ze akurat nie zalezalo mi zbytnio na tamtej pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier ma-sa-kra IP: *.smgr.pl 04.05.10, 11:22 człowiek który skończył psychologię dobiera ludzi w budownictwie :D Nie wróżę firmom za wielkich sukcesów, jeśli kadrę dobiera im człowiek po psychologii. Kogo on im może wybrać? Jak sprawdzi ich wiedzę? Co decyduje o przyjęciu? Poczucie humoru? Zdolności w autoprezentacji? W inżynierii chodzi o coś innego... Czy ten spec od HR umie czytać rysunki techniczne? Umie ocenić co robili kandydaci w poprzedniej firmie i na ile przydatne to będzie w obecnej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezrobotny Recepta Zosi z HR IP: *.chello.pl 04.05.10, 09:02 "Gdyby 13 proc. bezrobotnych w Polsce napisało ładne CV, to by problem bezrobocia zniknął. Podpisane: Zosia z HR". Gdyby arogancka Zosia z HR nie myślała, że pozjadała wszystkie rozumy, to zauważyłaby, jak bezsensowne zdanie napisała. Może przyszłoby jej wtedy do główki, że aby zniknęło bezrobocie, to recepta musi dotyczyć albo 100% bezrobotnych, albo 13% aktywnych zawodowo zarejestrowanych jako bezrobotni? Może nawet zastanowiłaby się wtedy nad tym czy istnieje jakikolwiek związek między liczbą miejsc pracy i udziałem "ładnych" cv wśród tych, którzy o te miejsca się ubiegają? Na razie jednak jest tak, że to głupiutkie panie Zosie z HR decydują o losie ludzi w dramatycznej sytuacji życiowej. Wiem coś o tym, bo od blisko 10 lat podlegam ich decyzjom... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozsądny Re: Recepta Zosi z HR IP: *.128.68.42.static.crowley.pl 04.05.10, 09:10 Człowieku nie wyczuwasz ironii? W cytowanym stwierdzeniu występuje właśnie to "zwierzątko". Masakra, że są tacy nie kumaci ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezrobotny Re: Recepta Zosi z HR IP: *.chello.pl 04.05.10, 10:17 Gość portalu: rozsądny napisał(a): > Człowieku nie wyczuwasz ironii? Nie ma tam ani odrobiny ironii. Cały artykuł jest napisany jak najpoważniej. I z pełną akceptacją prezentowanych w nim rekruterskich "mądrości". Dziwię się, że nie widzi tego ktoś podający się za rozsądnego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: over Re: Recepta Zosi z HR IP: 109.243.20.* 04.05.10, 12:30 Komentarz został przekręcony! W oryginale rzeczywiście komentarz Zosi z HR był ironiczny, a dotyczył artykułu sprzed kilku tygodni, o błędach jakie ludzie popełniają w życiorysach (dziwne maile, cudowanie z czcionkami itp). Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Recepta Zosi z HR 04.05.10, 12:38 Tak, jak mówię-to ja dokonałem tego wpisu, by pokazać głupotę HR-owców w setkach debilnych artykułów o tym jak brak pracy wynika z braku "ładnego CV". To że HR-owiec wziął go na serio-no cóż sami możecie wysunąć wnioski na ten temat... Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Recepta Zosi z HR 04.05.10, 12:20 To była satyra napisana przeze mnie właśnie na takie debilne teksty o CV. Fakt, że autor tekstu wziął ją na poważnie, świadczy o poziomie mentalnym HR-owców. Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik Re: Recepta Zosi z HR 04.05.10, 16:16 Hahaha myślałem, że popluję monitor ze śmiechu jak to przeczytałem w artykule. Nigdy się za super inteligenta nie uważałem, ale chyba musi być we mnie coś wybitnego, skoro udało mi się dojrzeć sarkazm w czymś w czym jak widać wielu ludzi tego nie dostrzega. :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wesmar Nie kopiujcie życiorysów IP: *.34.east.tokyo.dcn.ne.jp 04.05.10, 09:09 Latwiej w druga strone, stworzyc bloga, pochwalic sie wlasnym produktem, a zainteresowani sami przyjda. Ci od kadr w firmach co szukaja specjalistow zapukaja i poprosza ladnie o spotkanie. Po co sie niepotrzebnie narzucac. Praca to tylko czynnik produkcji, jak pracodawce przypili to wygrzebie sam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Nie kopiujcie życiorysów IP: *.west.gre.pl 04.05.10, 09:19 Juz widze, jak panie Zosie z HR otwieraja inne strony niz pudelek.pl :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poznaniak Re: Nie kopiujcie życiorysów IP: *.icpnet.pl 04.05.10, 11:38 hahaha. dokladnie. czasem pewnie jeszcze na allegro spojrza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg0,75 Nie kopiujcie życiorysów IP: *.net.autocom.pl 04.05.10, 09:16 Ostatecznie na ile sposobów można napisać "jestem młody, zielony i jak dotąd nikt nie powierzył mi wartego wzmianki stanowiska"? Dopiero z czasem (doświadczeniem zawodowym) można się dorobić zindywidualizowanego papierka. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Nie kopiujcie życiorysów 04.05.10, 09:21 nie rozumiem problemu. Przecież CV ma pewnien sztywny wzór: dane osobowe, wykształcenie, doswiadczenie, jezyki obce/kursy, zainteresowania i wg. tego wzoru sie wypełnia. Tak sie to łatwiej czyta, tak jest przejrzysciej, wiec o co chodzi? Ze szlaczkiem powinno byc, ze zdjeciem na koniu, wypracowanie jak w szkole na polskim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mantra Nie CV jest problemem lecz bezrobocie IP: *.chello.pl 05.05.10, 10:24 Od lat "młodzi" mają problemy ze znalezieniem pracy, bo każdy pracodawca wymaga doświadczenia i stawia też szereg wymagań nierealnych. Przeszkodą w otrzymaniu posady może być dosłownie wszystko, bo to ludzie decydują o ludziach, a człowiek jest tylko człowiekiem. Znam przypadek, kiedy kandydatka na recepcjonistkę nie spodobała się, bo była ruda, inna zaś była za dobrze wykształcona, inna za ładna, co przeszkadzało innym biurwom. Z bardziej drastycznych sytuacji pamiętam taką: firma pośrednicząca dostarczyła zdjęcia kandydatów na handlowców (były to czasy, kiedy zdjęcie w CV nie było sprawą częstą i oczywistą), zaznaczając na jednym z formularzy "dziwny wygląd", no i oczywiście facet nie dostał etatu. Pamiętam też sytuację, kiedy bardzo dobrze wykształcona pani, z doświadczeniem i kompetencjami nie została zatrudniona, bo szef stwierdził, że kuternogi nie przyjmie (pani ta nieznacznie utykała na lewą nogę). Moje doświadczenie z interview było takie, że pierwsze pytanie dotyczyło mojej sytuacji rodzinnej i kiedy odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że mam 2 dzieci, pan odparł stanowczo "to już nie mamy o czym dalej rozmawiać". Dziwne, bo praca była biurowa, 8-godzinna, w sporym gronie i niezbyt angażująca intelekt. Znam z kolei dziewczynę, która nie zdobyła zatrudnienia, bo potencjalny pracodawca stwierdził, że coś musi być nie tak, skoro 30-letnia mężatka nie ma dzieci. Dla niektórych szefów kawaler czy panna to mało wartościowi pracownicy, bo nic ich nie trzyma, a na pracy bardziej podobno zależy komuś kto ma współmałżonka i dzieci na utrzymaniu itd. Jednym słowem - wolna amerykanka. Najlepszym na świecie sposobem na zatrudnienie są znajomości. Odpowiedz Link Zgłoś
tocqueville Re: Nie kopiujcie życiorysów 04.05.10, 09:26 Od dłuższego czasu eksperci są zgodni, że bardzo małą wagę do napisania życiorysu przywiązuje się na każdym poziomie edukacji szkolnej, nawet akademickiej. tak, tak - całe kształcenie należy podporządkować pisaniu CV, rozmowie kwalifikacyjnej, wypełnianiu PiTów-sritów, zarządzeniu czasem itd. Cała edukacja powinna byc kursem przygotowawczym do pracy w korporacjach Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik Re: Nie kopiujcie życiorysów 04.05.10, 16:21 > tak, tak - całe kształcenie należy podporządkować pisaniu CV, rozmowie > kwalifikacyjnej, wypełnianiu PiTów-sritów, zarządzeniu czasem itd. Cała edukacj > a > powinna byc kursem przygotowawczym do pracy w korporacjach Chyba tak. Nauczmy cały naród pisać "idealne CV", a problem bezrobocia zniknie. :P Dla mnie to jest śmieszne, bo na studiach technicznych miałem przedmiot, jeden z tzw. modułów humanistycznych, który miał nas uczyć takich pierdół jak pisanie CV właśnie. Dostaliśmy 3 ogólne schematy jak może wyglądać, kilka porad, które można znaleźć wszędzie w internecie i na tym zakończyła się edukacja w tym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Wy wszyscy od hr- pocałujcie mnie w... IP: 62.44.135.* 04.05.10, 09:28 P0ocałujcie mnie gdze chcecie- wyjechałam z kraju, mam dobre pieniądze, godne warunki i poziom życia znacznie przewyższający uważających się za "bożków" nędznych hr-ców. Zresztą, niech tylko Niemcy otworzą rynek pracy.. już całkiem nie będzie mieli w kim przebierać :))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k. Re: Nie kopiujcie życiorysów IP: 217.153.172.* 04.05.10, 09:29 Ich Wysokościom Rekruterom się w dupach poprzewracało od dobrobytu. CV im się nie podobają, bo za mało kreatywne, więc *wzywają* na rozmowę, żeby się ponabijać. Czekajcie, obszczymury. Jeszcze przyjdzie czas, że ktoś inny będzie się nabijał z waszych CV. Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Nie kopiujcie życiorysów 04.05.10, 09:30 CV ma być sztampowe. CV ma być proste, ma tam być co jak i gdzie cała reszta to tylko wymysły znudzonych HR'owców. A co do pięknych przykładów z drugiej strony: Piękne ]ogłoszenie o pracę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melmire Re: Nie kopiujcie życiorysów IP: *.fbx.proxad.net 04.05.10, 16:07 Ladna to placa " w zaleznosci od znajomosci" :) Odpowiedz Link Zgłoś
franz.joseph Nie kopiujcie życiorysów 04.05.10, 09:36 Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale ta sytuacja wygląda przecież na normalną. > Najczęściej ze standardowych wzorów CV korzystają osoby poszukujące > prostych prac, np. sprzedawcy, operatora wózka widłowego czy jako > pracownik budowlany. Ok, przecież operatorowi wózka nie pomoże w znalezieniu pracy to, że się interesuje żeglarstwem. Ważne kursy i doświadczenie, nawet CV niepotrzebne, wystarczyłby standardowy formularz. > Kto najrzadziej korzysta ze sprawdzonych rozwiązań, które można > znaleźć w sieci? To menedżerowie, kierownicy oraz wysokiej klasy > specjaliści. No tak, kto ma o czym, ten pisze. No więc ossochodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobry hr-owiec nie macie wyobraźni! jesteście sałbi! IP: *.e-wro.net.pl 04.05.10, 09:45 ludzie dlaczego nie wysilicie się podczas ubiegania o pracę? Zamiast sztampowych cv można chyba się troszkę wysilić i np. wymyślić coś co da wam szansę aby rozmawiać ze mną. A podkreślam, że ja nie zapraszam na rozmowę ze mną ludzi szarych , nijakich i pospolitych. Jak jesteś atrakcyjną kobietą dlaczego podczas rekrutacji nie zatańczysz przede mną? Dlaczego nie pokażesz, co masz najcenniejszego jako kobieta? Jak jesteś facetem dlaczego nie zaśpiewasz czegoś fajnego podczas rekrutacji? Dlaczego nie dasz mi czegoś fajnego, abym nie zapomniał ciebie i zadzwonił z zaproszeniem na 2 etep rekrutacji? Odpowiedz Link Zgłoś
amenominakanushi-pan-poczatku Re: nie macie wyobraźni! jesteście sałbi! 04.05.10, 09:57 A może jeszcze zrobić ci loda? Kretyn z kupionym dyplomem prywatnej uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były hrowiec Re: nie macie wyobraźni! jesteście sałbi! IP: *.chello.pl 04.05.10, 10:02 Czy ty widzisz co napisałeś? Przez takich debili jak ty zrezygnowałem w pracy w rekrutacji. Twoim psim obowiązkiem jako rekrutera jest znalezienie najlepszego pracownika dla twojego klienta, a nie średniego, ale mającego dodatkowe umiejętności. Dostajesz na biurko job description i masz znaleźć kogoś kto pasuje, a nie robić sobie konkurs miss polonia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k. Re: nie macie wyobraźni! jesteście sałbi! IP: 217.153.172.* 04.05.10, 10:10 Ani Ty, ani koleżka nad Tobą, nie rozpoznalibyście ironii nawet gdyby ugryzła Was w tyłek. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Rozumiem, ze to ironia? 04.05.10, 10:14 Rozumiem, ze to ironia? Fka faktem, hrowcy maja nierowno pod beretami. Po co kreatywne CV operatorowi wozka widlowego? Jak szukam operatora wozka widlowego, to chce zeby umial jezdzic wozkiem widlowym a nie tnaczyc. Gdybym szukal tancerza, to bym wam, jelopy z hr, powiedzial ze szukam tancerza. Wisi mi to i powiewa, czy operator wozka widlowego ma CV skopiowane z netu czy nie, wazne, zeby umial robic swoja prace i mial wszystkie potrzebne szkolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaa Re: nie macie wyobraźni! jesteście sałbi! IP: *.tktelekom.pl 05.05.10, 08:35 Stary niczego glupszego w zyciu nie slyszalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: nie macie wyobraźni! jesteście sałbi! IP: 87.246.226.* 05.06.10, 12:09 żart? ubiegam się o prace w kancelarii i mam tańczyc na stole ? hehe rozbawiła mnie ta wizja :)) mam nadzieje że nie jestes rzeczywiście hr- owcem a po prostu kretynem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: nie macie wyobraźni! jesteście sałbi! IP: *.retsat1.com.pl 30.11.10, 20:04 Najpierw naucz się poprawnie mówić po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
michalfront powienien być szablon dla CV i tyle 04.05.10, 09:39 w ogóle przesyłanie CV w przypadku naboru organizowanego przez danego pracodawcę na okreslone stanowisko to nieporozumienie... w takim wypadku pracodawca/firma rekrutacyjna powinna udostępniać online formularz zgłoszeniowy, w który wypisywałoby się tylko te dane, które dla przyszłego pracodawcy są istotne - ułatwiłoby to wszystkim porównanie kandydatów, a kandydatom oszczędziło wymaślania coraz to nowych udziwnień wyróżniać to się kandydat powienien UMIEJĘTNOŚCIAMI, a nie maksymalnie udziwnionym CV co innego jak ktoś aplikuje bez oferty - wtedy ok, niech sobie wymyśla kolorki, szlaczki albo nawet niech pisze dane osobowe trzynastozgłoskowcem :) Odpowiedz Link Zgłoś
lieft Nie kopiujcie życiorysów 04.05.10, 09:50 polscy debile po studiach nawet tego nie potrafią, potem się dziwią, że ich dyplomy na zachodzie mają wartość zerową Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gustaw Nie kopiujcie życiorysów IP: 212.160.172.* 04.05.10, 09:51 Popieprzyło się zarowno pracodawcom, jak i head hunterom. Wygląda na to, że nie liczy się treść CV, tylko to czy jego autor wystarczająco kreatywnie posługuje się komputerem. W przeciwnym razie - "Żadnych szans na pracę... ". Panie i Panowie dziennikarze, dlaczego nie piętnujecie takich zachowań? Przestańcie doradzać ambitnym, chętnym do pracy ludziom, niejednokrotnie absolwentom dobrych wyższych uczelni, jak mają jeszcze lepiej spełnić oczekiwania i tak już do bólu rozzuchwalonych pracodawców. To właśnie u pracodawcy powinno się zdobywać nowe doświadczenia zawodowe, przechodzić szkolenia zawodowe itp. Tymczasem to Wy, dziennikarze, kreujecie rzeczywistość, w której kandydat na pracownika powienien mieć "na dzień dobry" pełne wymagane kwalifikacje. Powinien je zdobyć najlepiej za własne (ale jeszcze nie zarobione) pieniądze lub też za pieniądze poprzedniego chlebodawcy. Dopiero wtedy, być może, jakiś książę-pracodawca się zainteresuje (np. jeśli się kreatywnie napisze CV). Czy tak ma wyglądać społeczna misja realizowana przez media? W mojej opinii artykuł nadaje się jedynie do zbioru publikacji sponsorowanych przez lobby pracodawców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Nie kopiujcie życiorysów IP: 62.44.135.* 04.05.10, 10:02 Podpiszę się pod poprzednikiem. I właśnie dlatego, że "Polska to dziki kraj" jaki Miro niegdyś powiedział, w nim nie mieszkam. Bo TERAZ JUŻ WIEM. Ze MOŻNA normalnie. Że LICZY się człowiek. Bo w Polsce człowiek to szmata. Odpowiedz Link Zgłoś
profesorbeton Nie kopiujcie życiorysów? 04.05.10, 10:16 A co ma do rzeczy forma CV? Przeciez, jesli je czytaja fachowcy, to wiedza, ze nie forma sie tu liczy, a tresc. Poza tym, przy tak wysokim bezrobociu i tylu bezrobotnych na 1 wolne stanowisko pracy, to i tak nie ma dzis znaczenia jakosc CV, bowiem szanse znalezienia DOBREJ pracy w Polsce sa dzis praktycznie zerowe, a do zlej (supermarkety, call centres etc.) to i tak przyjmuja praktycznie kazdego... Odpowiedz Link Zgłoś
takajednaania Nie kopiujcie życiorysów 04.05.10, 10:55 Nie wzorzec CV jest istotny lecz to czym się go wypełni. Jeśli rekruterzy odrzucają CV tylko ze względu na ich powszechnie stosowaną formę to są po prostu idiotami działającymi na szkodę firmy w której pracują. Odpowiedz Link Zgłoś
pierangeli Re: Nie kopiujcie życiorysów 04.05.10, 11:47 Tak, to są idioci, w rzeczy samej. We wszystkich urzędach funkcjonują różne pisma, wnioski posiadające jedną formę i nikt nie narzeka. Życiorys też jest taką formą, tylko treść tego wzoru jest w każdym przypadku inna. Niech się głąby wysilą i zaczną wreszcie czytać i to ze zrozumieniem. A nie tylko zdjęcia z cv porównywać i szatę graficzną oceniać, bo to nie o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
shigella Re: Nie kopiujcie życiorysów 04.05.10, 14:05 pierangeli napisała: > Tak, to są idioci, w rzeczy samej. We wszystkich urzędach > funkcjonują różne pisma, wnioski posiadające jedną formę > i nikt nie narzeka. Życiorys też jest taką formą, tylko > treść tego wzoru jest w każdym przypadku inna. Prawda plynie z klawiatury Twojej. Zabawne, niesztampowe CV moze wyslac tzw. "kreatywny" - projektant, grafik, klaun itp. Tak na marginesie, teraz wiele firm prosi o wypelnienie formularza na stronie, zyciorys i LM to dodatki. Ja sie staralam sporzadzic estetyczny, czytelny dokument, jedyne odstepstwo od sztampy to inny kroj pisma (jeden z normalnych, ale nie Times New Roman). > Niech się głąby wysilą i zaczną wreszcie czytać i to ze > zrozumieniem. A nie tylko zdjęcia z cv porównywać i szatę > graficzną oceniać, bo to nie o to chodzi. Zdjecie (jesli jest wymagane) czasem pozwala z mety wywalic ludzi, ktorzy sa w stanie w oficjalnym dokumencie wstawic fotke z piwem w dloni ;) W mojej firmie, z tego co sie orientuje zrezygnowano z rekrutacji przez zewnetrzna firme, bo sie nie sprawdzila. Obecnie z kandydatem rozmawia potencjalny szef lub inny specjalista, weryfikujac wiedze. Pracownicy HR (nasi sa zreszta sa inteligentni i fajni) oceniaja glownie znajomosc angielskiego, kulture osobista oraz zajmuja sie strona techniczna samego procesu. Z drugiej strony niesztampowy zyciorys (nie zawierajacy bledow ortograficznych, schludny, uczciwy i z konkretami) moze pomoc ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. Re: Nie kopiujcie życiorysów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 11:58 90% dzialow hr dziala na szkode swoich firm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilka Nie wiecie może gdzie znajdę jakiś dobry wzór CV? IP: *.chello.pl 04.05.10, 11:52 Nie wiecie może gdzie znajdę jakiś dobry wzór CV? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Takie podejscie headhunterów przypomina mi dowcip IP: *.unregistered.net.exatel.pl 04.05.10, 12:10 W pewnej firmie szukano pracownika. Pracownik kadr dał ogłoszenie, przyszło kilkadziesiat odpowiedzi. Wszystkie skrupulatnie przeczytał, wybrał kilkanaście najbardziej wartościowych i zaniósł je do swojego szefa. Ten od razu połowę wyrzucił do kosza. -Szefie, dlaczego, przecież to mogą byc wartościowi ludzie...Wszytkich dokładnie sprawdziłem. Na to szef: -Panie kolego, nam nie są potrzebni ludzie którzy maja w życiu pecha. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart To ja dokonałem wpisu jako Zosia z HR 04.05.10, 12:18 I traktowanie tego wpisu w tym artykule potwierdza moją opinię że HR i rekruterzy to totalni ignoranci. Wpis był satyrą na powtarzające się idiotyczne teksty(średnio co tydzień) o tym jak to zaraz się znajdzie pracę, tylko trzeba dobrze napisać CV. Rekruterzy tym samym wpadli na genialną myśl. 2.5mln emigrantów za pracą i 2mln bezrobotnych jest tylko i wyłącznie rezultatem złych CV. Gospodarka, stan kraju i działania rządzących nie mają na bezrobocie żadnego wpływu. Witam w Idiotland. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart A przy okazji-Europass jest właśnie zalecanym szab 04.05.10, 12:25 A przy okazji-Europass jest właśnie zalecanym szablonem do tworzenia CV i wysyłania go w całej Unii Europejskiej jako standardowego szablonu CV w krajach europejskich. Ale podejrzewam oczywiście że pan HR-owiec w życiu o tym nie słyszał. Umpffff-uciekajcie z tego kraju, tu tylko umrzeć można. europass.cedefop.europa.eu/europass/home/hornav/Introduction.csp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autorka cv Re: A przy okazji-Europass jest właśnie zalecanym IP: *.134.rev.vline.pl 04.05.10, 13:33 Dlugo uyzwalam europass jako podstawowego cv. Pojawily sie jednak glosy, ze cv ma byc tylko na 1 strone, ewentualnie przy duzym doswiadczeniu, 1,5 strony. Zrezygnowalam wiec z 4 stronicowego europassa, sama zrobilam szablon, ktory wyglada slicznie, choc zapewne z takim podejsciem rekruterzy odrzucaja je - "to tez wyglada jak szablon z netu, pani podziekujemy" a kit wam w oko, jesli chcecie na jednej stronie informacje podane czytelnie i estetycznie i jednoczesnie barwnej historii zycia z pikantymi szczegolami! Artykul mnie zniesmaczyl i zezloscil. Polska to w istocie kraj napadajacych na siebie pseudorodakow :| Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: A przy okazji-Europass jest właśnie zalecanym 04.05.10, 14:20 Ja skróciłem na 2 strony-ta tabelka z językami była za duża dla mnie. No ale oczywiście nadal nie ma odzewu. Odpowiedz Link Zgłoś
zwieraczmentalny Nie kopiujcie życiorysów 04.05.10, 12:27 Rekruterzy - srekruterzy - że pozwolę sobie sparafrazować superbohatera z Opola. Z luźnych obserwacji rynku pracy wynika, że zarówno pracodawcy jak i agencje rekrutacyjne szukają - przynajmniej w mojej branży - przede wszystkim desperatów a nie wykwalifikowanej kadry. Tu pozwoliłem sobie rozwinąć temat. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Nie kopiujcie życiorysów 04.05.10, 12:29 "W zależności od branży, po wysłaniu od 5 do 20 aplikacji znajdzie się minimum jeden pracodawca, który zaprosi nas na spotkanie." No proszę-nie zależy nic od sytuacji gospodarczej w kraju, sytuacji czasozabieracza(tzw.pracodawca), znajomości.Wystarczy wysyłać "ładnie napisane cv i praca się znajdzie". Który krąg piekła przynależy dla HR? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Nie kopiujcie życiorysów IP: 95.60.8.* 04.05.10, 12:35 Macie racje. Nasza bardzo slaba ekonomia brak dobrych miejsc pracy rozkreca HR i stawia przed kandydatem niebotyczne wymagania ropoczyna sie walka na gusta, hobby, staze (nic nie warte), podyplomowki (nic nie warte) etc. Jeszcze 5 lat temu jak mieszkalem w Polsce, zaraz po ukonczeniu studiow mialem pelna glowe tego typu bzdur, tzn jak zainteresowc HR swoja osoba. To totalna durnota!!! W calej europie nie robi sie z zatrudnienia cyrku. HR szuka zawsze profilu, interesuje ich doswiadczenie zawodowe i mozliwosci rozwoju danej osoby. To zupelnie inny rynek gdzie jest bardzo duzo pracy dla specjalistow i managerow kazdej specjalonsci. Najwazniejsza jest rozmowa kwalifikacyjna i odpowiedz na pytanie czy kandydat sie nadaje. Polska to zbyt duzo wyksztalconych ludzi i malo miejsc pracy dla tych ludzi, brak perspektyw i HR ktore urzadzaja zawody, ktora malpka wyzej skoczy. Co za roznica co lubisz wazne jest jakim jestes profesjonalista!!! I firmy w europie wiedza o tym dlatego szybko decyduja sie na ludzi wartosciowych. VIsca Cataluna Odpowiedz Link Zgłoś