baska18
10.06.10, 18:19
Witam
Mam pewne pytanie, mianowicie wyslalam CV oraz LM do Aliora na konkretne
stanowisko. Pani z HRu przedzownila do mnie 6 czerwca w takiej porze kiedy
naprawde nie moglam rozmawiac, uspokoila mnie ze oddzwoni za 2 godziny,
niestety do dzisiejszego dnia cisza (4 dni). Czy ktos mial podobna sytuacje,
ze osoba z rekrutacji juz nie oddzwonila? Ja rozumiem, ze szukam pracy i
zalezalo mi bardzo na tym banku i stanowisku, ale konkretnie w danej chwili
nie moglam rozmawiac. Czy osoby z HRu tego nie rozumieja? Czy od razu taka
osoba jest skazana na strate? Jest jeszcze jakas mozliwosc, ze ktos do mnie
oddzowni?
Pozdrawiam.