winogrono1
10.03.04, 23:30
Cóż złego jest w odręcznie napisanym CV i liście motywacyjny,że firmy bądź
agencje rekrutacyjne nie chcą ich przyjmować????
Mam różne podejrzenia ale wszystkie jakoś nie przekonują mnie o wyższości
druku nad słowem pisanym odręcznie.
1.Odręczne nie oznacza wcale niechlujnego czy pisanego "na prędce" (pomijam
oczywiście cv na kartkach wyrwanych z zeszytu)-przecież troche czasu trzeba
poświęcić żeby napisać odręcznie życiorys,a forma w jakiej zostało to odebrane
(np.brudne lub pogniecione albo wręcz przeciwnie),przez potencjalnego
pracodawcę, świadczy tylko i wyłącznie o osobie,która dostarczyła takie
"dokumenty"
2.Z charakteru pisma można sie dowiedzieć naprawdę dużo o człowieku i jego
charakterze (czego oczywiście trudno sie dowiedzieć tak naprawdę na pierwszej
czy drugiej rozmowie ).
A oto argumenty pracowników HR jakich mogłabym się spodziewać po mojej w/w
"wypowiedzi":
1.Trudno przetwarzać dane-bo przeciez musieliby zatrudnić kogoś kto wprowadzał
by dane do komputera (no tak dodatkowy pracownik;(
2.Oczywiście rekrutacja zajmowałaby dużo więcej czasu :(co nam ewentualnym
pracownikom wcale nie na rękę (pracodawcom chyba też nie)- ale za to
mielibyśmy pewnośc że ktoś trzymał nasze CV w dłoniach i przeczytał dokładniej
niż CV w komuterze (no bo przecież każdego papierka trzeba dotknąć żeby
poszukac tego właściwego pracownika
Co jeszcze mogę usłyszeć od osób rekrutujących???A jakie Macie "ZA" odrecznie
pisanego CV?
P.S.Życiorysów pisanych na wyrwanej kartce z zeszytu zawsze było dużo
(niezaleznie od wymogów firmy) i raczej nikt tego nie "wytępi";)