piledka 01.04.04, 17:47 Jak uprzejmie podejść do lekarza aby Ci wypełnili ankiete i przeprosić pacjentów. Co lubią lekarze a czego nie lubią. Proszę o pomoc? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kami Re: Ankietowanie lekarzy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.04.04, 07:05 oj, ciężka sprawa - pracowałam rok jako ankieterka i jedne z najgorszych były wywiady z lekarzami - właśnie dlatego, że trudno ich było 'podejść' - przemęczeni nachalnymi wizytami repów wyrobili sobie strategie obronne na wszelkie typowe zagrywki jedno pewne - pacjentami się nie musisz przejmować, jesteś tam, żeby pracować, i tyle. wchodzisz do gabinetu między pacjentami, szeroki uśmiech... jeśli tylko metodyka badania ci na to pozwala, powołujesz się na firmę zlecającą, mówisz, że to jej pomoże lepiej dostosować się do potrzeb środowiska lekarskiego, i masz nadzieję, że lekarz będzie miał dobry humor (jeśli nie możesz się powołać z nazwy na wstępie, powiedz, że to 'jeden z największych producentów' czegośtam i że powiesz mu po wywiadzie). no i jeśli masz jakieś gratisy, to też o nich wspomnij - acz tu lekarze się nie nabierają, repi mają lepsze... pozdrawiam i powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: Ankietowanie lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.04, 07:49 A ja wchodzę za taką osobą do gabinetu i wypieprzam ją za fraki, masz gówno do szukania w gabinecie kiedy są pacjenci. A swoją ankietą możesz się podetrzć. Odpowiedz Link Zgłoś
potomar Re: Ankietowanie lekarzy 02.04.04, 11:46 W pełni popieram. Też bym tak zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
groszek19 Re: Ankietowanie lekarzy 02.04.04, 17:32 Gość portalu: kami napisał(a): > jedno pewne - pacjentami się nie musisz przejmować, jesteś tam, żeby pracować, Niesamowite, właśnie dziś "tylko na chwilę" wpuściłam do gabinetu ankieterkę. Ja głupia czekałam z chorym dzieckiem na wizytę i, skuszona jej uśmiechem i ukłonami do pasa, wpuściłam ją. I bynajmniej nie wyszła po chwili.Ludzie mają tupet. Odpowiedz Link Zgłoś
mcbeal_ally Re: Ankietowanie lekarzy 02.04.04, 17:27 Umów się z lekarzem po godzinach przyjęć. Dosadnie, co myślę o "wkręcaniu się" między pacjentami okreslił to przedmówca (przedpisawca;). To co, że pracujesz. Lekarz też pracuje, a jego obowiązkiem jest w tym czasie udzielać porad medycznych, a nie wybierać gadżety lub wczasy na karaibach od rep'a . Odpowiedz Link Zgłoś
edytae Re: Ankietowanie lekarzy 02.04.04, 21:54 Jestem lekarzem i nigdy nie wpuszczam ankieterów ani repów poza kolejką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dradam Re: Ankietowanie lekarzy IP: 69.19.31.* 05.04.04, 04:53 od czasu do czasu ktos tam ma ochote zebrac dane do ankiety. Moja stawka wynosi $25 za 15 minut. Tak sie dzieje przy ankiecie poprzez internet , a takze przez telefon. Jak ktos chce widziec moja twarz to kosztuje to $100 za pol godziny. Umawia sie wtedy poprzez sekretarke i jestem do dyspozycji. Tak jest w USA/Kanadzie i nikogo to nie dziwi. Jak ktos chce zajac czas lekarzowi to winien za ten czas zaplacic. Bo czas to pieniadz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piledka Re: Ankietowanie lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.04, 17:26 O jak dobrze że jestem w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dradam Re: Ankietowanie lekarzy IP: 69.19.31.* 06.04.04, 15:20 Gość portalu: Piledka napisał(a): > O jak dobrze że jestem w Polsce Mam nadzieje, ze zwyczaje w Polsce ulegna zmianie. Lekarz, w pracy, ma zaplacone za to ze obsluguje pacjentow. Jak chcesz zeby obsluzyl Twoja ankiete - to nalezy mu zaplacic , i do tego w czasie kiedy nie ma pacjentow. Inaczej po prostu rep kradnie cos od pacjentow ( czas, uwage lekarza itp.). Odpowiedz Link Zgłoś