dachs
07.04.06, 09:00
to kosmici.
"Chodzi o sytuację z grudnia, gdy prezydent elekt Lech Kaczyński wezwany
został w taki sposób jako świadek w procesie przed sądem pracy. Skończyło się
- według naszych źródeł w sądzie - "dywanikiem" u wiceministra sprawiedliwości
Andrzeja Kryże.
Z kolei w końcu lutego prezes PiS Jarosław Kaczyński dostał zwykłe wezwanie
jako świadek w sprawie karnej o oszustwo. To zdaje się przesądziło sprawę."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3265866.html
Obywatele, kogo Wy wybraliście?