Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Cała sala na wagarach

    IP: 92.7.81.* 03.01.11, 19:06
    Powinni zabrać Polsce wszystkie dotacje Unijne i przekazać je Niemcom albo Holendrom bo oni tych pieniędzy nie ukradną ani nie zmarnują. Polska w Unii to jakiś ponury żart historii. Unia Polsko-Białorusko-Azjatycka była by bardziej odpowiednia
    Obserwuj wątek
        • Gość: Europejczyk Przecież to było oczywiste od początku IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.11, 14:28
          Przecież to było oczywiste od początku, że unijne środki na szkolenia w Polsce będą wydawane w taki właśnie sposób. Może sposób dla niektórych miły i atrakcyjny, ale z punktu widzenia interesów państwa środki te są stracone. W następnym budżecie środki na te pseudoszkolenia powinny zostać maksymalnie okrojone i przeznaczone na cele prorozwojowe. W naszym przypadku na infrastrukturę i "w mury", bo nawet badania naukowe są na razie fikcją. Wybudowane drogi,koleje,lotniska,budynki,obiekty etc będą służyły długie lata i może dotrwają czasów, gdy Polacy dojrzeją do innych form aktywności.
            • lucusia3 Re: Panie i Panowie, jakie unijne środki? 10.01.11, 00:50
              Dajemy do budżetu, ale odzyskujemy więcej.
              No i ta kasa nie może w całości iść dla kolegów prezesów.
              Jasne, dostają na "projekty" też koledzy - jakby przeanalizować propozycje, które przeszły
              i te, które przepadły, nogi się uginają.
              A przepadają, bo dostaną jeden punkt mniej na merytorycznej, i nikt nie da rady się odwołać
              do kogoś z zewnątrz. Albo zginie jakiś załącznik, albo zarzucą, ze firma się rozlicza niewłaściwymi dokumentami z Urzędem Skarbowym (w US bardzo by się pewnie zdziwili na taka diagnozę). I koniec - swoi dostaną. I zorganizują popijawę w Zakopanem z baaardzo dobrymi wynagrodzeniami dla organizatorów.
          • Gość: chór wujów Re: Przecież to było oczywiste od początku IP: 87.99.20.* 09.01.11, 22:38
            Firmy prowadzące szkolenia to rak. Rak zżerający większość środków unijnych przeznaczonych na aktywizację bezrobotnych. Na przykład - żeby dostać dotację na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej (np. z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki), bezrobotny najpierw musi przejść szkolenie, jak ją zaplanować i prowadzić. Tak więc w pierwszym etapie do konkursu stają firmy szkolące, jak napisać wniosek o dotację i biznesplan, jak prowadzić książkę podatkową i inne papierki, a następnie te wnioski (napisane pod ich światłym kierownictwem) oceniające. I to te firmy są głównymi beneficjentami POKL, korzystają bowiem z tej samej puli pieniędzy, co nieszczęśni bezrobotni, dla których w efekcie zostają resztki z pańskiego stołu. Dodatkowo taki układ jest wybitnie korupcjogenny: ta sama osoba (grupa osób) najpierw decyduje, kogo dopuścić do programu (ilość miejsc, oczywiście, ograniczona), a potem - kto z uczestników dostanie dotację. I nikt jej nie z tego nie rozlicza, nie kontroluje - procedura odwoławcza nie istnieje, odrzucony na dowolnym etapie kandydat może sobie protestować do upojenia. Do tego dochodzą drobiazgi - różnego rodzaju dokształty, szkolenia podnoszące kwalifikacje i przebranżowienia, oferowane przez PUP-y. Niewiele pomagają bezrobotnym, ale są wygodną maskirowką dla urzędników, że niby coś dla tych nieszczęśników robią. A wszystko to organizują te same firmy szkoleniowe, które są bohaterami powyższego artykułu. Dlatego - wybaczcie - nie wierzę w ich niewinność. To wielki przemysł nastawiony na przechwycenie jak największej części środków z funduszy unijnych, rządowych, samorządowych i prywatnych, taki sam, jak fałszywe plantacje oliwek albo nieistniejące owcze farmy...
        • Gość: hmm Re: Cała sala na wagarach IP: *.net.stream.pl 09.01.11, 14:31
          Byłem na tygodniowym szkoleniu w Holandii, organizowanym przez Holenderską firmę dla jej przedstawicielstwa z całej Europy. Uczestnikami byli pracownicy dużych firm dystrybucyjnych-jak ja, oraz właściciele małych firemek przedstawicielskich. Uczestnicy szkolenia bądź ich pracodawcy musieli opłacić sobie tylko dojazd i nocleg ze śniadaniem. Resztę fundowała holenderska firma. Zajęcia trwały od godziny 9 do 16 z przerwą godzinną obiadową (zapewniali catering) oraz dwiema, trwającymi kwadrans, kawowymi z kawką,soczkami,ciasteczkami. Potem 2 godziny przerwy i spotkania integracyjne, codziennie obiadokolacje z deserem w innej knajpce z alkoholem oczywiście, kręgle, dyskoteka. Podobnie wyglądało szkolenie w Niemczech na którym byli moi koledzy z firmy. Także śmiem wątpić, że na Zachodzie poprostu jest taka kultura. A nas gryzie bo jesteśmy przyzwyczajeni do ucisku i niewolnictwa. W pracy w szkole u nas nie ma miejsca na zabawe. ciekawe dlaczego...
            • zigzaur Re: Cała sala na wagarach 09.01.11, 21:47
              Wielkie firmy i państwowe instytucje stać na organizowanie bankietów wliczanych w koszty, bo zapłaci klient albo podatnik.

              Niechby rzemieślnik spróbował wliczyć w koszty wystawny obiad, to zaraz miałby na karku kilka kontroli.
      • Gość: fd Re: Cała sala na wagarach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 19:24
        Debilizmem są te pseudo szkolenia. Powinien sie ktos za to zabrać, najlepiej prokuratura. Raz bylem na takim pseudo szkoleniu. Alkohol za 400,00 to mały pikuś. Wieczorem, podobnie jak to podano w artykule wystąpil kabaret. Jakś żenada. Po fakcie od organizatora dowiedzialem sie ze zaplacil za kabaret 12000,00 za 40 min wystep. Mysle, że z czytelników GW jakies 0,01% zna taki kabaret.
        Jak dla mnie sprawa prosta - prokuratura powinna zaczac sprawdzac te szkolenia i w razie nieprawidlowosci zwrot kasy.
      • Gość: danula Cała sala na wagarach IP: 78.131.184.* 03.01.11, 20:21
        Pracuję w administracji od ponad 10 lat, na szkolenia jeżdżę od czasu do czasu, na unijne również i jestem b.zaskoczona artykułem i wypowiedziami. Zawsze znajdzie się parę osób, które "olewają" zajęcia i przyjechały się "napić i poszaleć", niezależnie od tego, kto finansuje zajęcia.
        U nas po takim szkoleniu wszyscy są zobowiązani przekazać uzyskaną wiedzę pozostałym i nikt sobie nie pozwoli na opuszczanie zajęć. Z reguły szkolenia są powtarzalne, jadę na nie kolejne osoby i nie da się ściemniać. Myślę więc, że artykuł jest mocno przesadzony.
        • rozterka47 Re: Cała sala na wagarach 09.01.11, 20:49
          Gość portalu: renia napisał(a):

          > Ze szkoleń najczęściej korzystają osoby mało kompetentne. Te , które winny się
          > szkolić siedzą za biurkiem i ciężko pracują na sukcesy swoich szefów. Tumanów n
          > ie znających problemów firmy. Dla nich to forma rozrywki i dla ich kochanek.
          .................................................................................................................

          Jak rozumiem , byłaś na takim szkoleniu i wiesz . Jako niekompetentny pracownik czy kochanka :)

          A tak na marginesie, kompetentnych pracownikow nie ma potrzeby szkolic skoro są kompetentni .
      • Gość: rudyyy Cała sala na wagarach IP: 156.17.166.* 03.01.11, 21:33
        prl w nas siedzi - zamiast wziąć te miliardy unijne i unowocześnić infrastrukturę, albo utworzyć polską agencję kosmiczną albo zainwestować w badania czyli krótko mówiąc - rozwijać się za te pieniądze to my to przeżeramy i przepijamy
        a niedługo to my będziemy płacić na innych
      • Gość: Loko Re: Cała sala na wagarach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 21:45
        Ktoś napisał że fundusze powinno się oddać Niemcom, Holendrom itp. i w sumie racja ale jednocześnie Polska powinna płacić DUŻO mniejsze składki do EU. My jesteśmy naiwni i eu płaci za to wszystko a de facto płacimy my sami z naszych podatków. EU to jest cyrk biurokratów. Poza tym psują ludzi. Moja 52 letnia matka na początku myślała jak dostać dotacje z eu a nie jaki, gdzie itp otworzyć biznes... Albo znajomy dostał 40 tys!!!:)) na soft i wlasna dzialnosc jako grafik a teraz i tak pracuje "na etacie" dla wiekszej agencji reklamowej. Chociaz the best of jest 600 tys dla portalu o kotach. Bzudura totalna, EU i Polska mają mld długów a tu taka niegospodarnosc!
        • kosmosiki Bo co? 04.01.11, 01:34
          > EU to jest cyrk biurokratów. Poza tym psują ludzi.

          Kaczyński Ci tak nagadał czy w kościółku pederasta?

          > Moja 52 letnia matka na początku myślała jak dostać
          > dotacje z eu a nie jaki, gdzie itp otworzyć biznes...

          Czy aby nie było to warunkiem koniecznym (uzyskanie dotacji dla otworzenia biznesu)?

          > Albo znajomy dostał 40 tys!!!:))

          I co zazdroscisz? Uważasz, że to dużo/mało? Uważasz, że mu się należy/nie należy?

          > na soft i wlasna dzialnosc jako grafik a teraz i tak pracuje "na etacie"
          > dla wiekszej agencji reklamowej.

          No i w czym problem?

          > Chociaz the best of jest 600 tys dla portalu o kotach. Bzudura totalna,
          > EU i Polska mają mld długów a tu taka niegospodarnosc!

          Bzdurą jest to co Ty wypisujesz. Zero konkretów same jakieś hasła.
          • alfalfa Re: Bo co? 09.01.11, 10:49
            > Bzdurą jest to co Ty wypisujesz. Zero konkretów same jakieś hasła.

            po cholerę się wypowiadasz frustratko? Nie kumasz, to siedź cicho jak dorosli rozmawiają...
            A.
        • rozterka47 Re: Cała sala na wagarach 09.01.11, 20:45
          Gość portalu: Loko napisał(a):
          (...) poza tym psują ludzi. Moja 52 letnia matka na początku myślała jak dostać dotacje z eu a nie jaki, gdzie itp otworzyć biznes... Albo znajomy dostał 40 tys!!!:)) na soft i wlasna dzialnosc jako grafik a teraz i tak pracuje "na etacie" dla wiekszej agencji reklamowej.
      • Gość: ozby Re: Cała sala na wagarach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 10:33
        Piszesz głupoty. Problem polega na tym, że dotacji do szkoleń rozwaliły już kiedyś rynek szkoleń w GB i Francji. Nie wiem czy tam pili czy nie - to akurat detal. W Polsce to, czy piją czy nie to też mały pikuś. Problemem jest to, że dotaje zdruzgotały rynek szkoleń, od momentu gdy się skończą (załóżmy, że 1 2017) trzeba będzie z 5 lat by się odbudował = by np. powstały i zdobyły rynek firmy, które nie opierają się na cwaniakach od pisnia bzdurnych projektów i korumpowania urzędników, a na ludziach, którzy naprawdę umieją pomagać ludziom w ich pracy . Czyli jakoś tak w 2022 nasze szkolnia zaczą raczkować w stornę tego, co dzieje się od lat w USA - największym rynku szkoleń, o dziwo bez grama dotacji.
      • 4v urzędasy-urzędasom zgotowały ten los 09.01.11, 11:37
        ale przy okazji nachapie się jeszcze stado darmozjadów cwaniaków (zwanych specjalistami od szkoleń) a ucierpią zwykli obywatele, czyli po pierwsze podatnicy, a po drugie mężowie i żony tych urzędasów, którzy na szkoleniach zdradzą swojego partnera (bo jak wiadomo okazja czyni złodzieja).

        miłe to to wszystko nie jest, ale takie typowe, że aż się nie chce komentować (podobnie jak wpisu pierwszego pana, zapewne emigrant-neofita, albo stary impotent frustrat niezadowolony ze swojego żywota).
        • Gość: kamik Najwięcej zyskują ci, którzy organizują szkolenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 15:55
          > ale przy okazji nachapie się jeszcze stado darmozjadów cwaniaków (zwanych specjalistami od szkoleń) >

          To niestety prawda... Najwięcej zyskują ci, którzy organizują szkolenie. Choć często ich praca sprowadza się to rozreklamowania szkolenia w mediach, by skusić chętnych na darmowy papierek, oraz do paru telefonów w celu znalezienia sali, noclegów, cateringu i wykładowców.
          Odpowiedzialność za dalszy rozwój wydarzeń przerzucają na tych ostatnich, zamieszczając odpowiednie klauzule w umowie - piszę z autopsji, jako prowadzący, bo zdarzyło mi się pracować po kosztach i nie sprać po nocach przez bałagan organizacyjny "Dużego projektu EFS". Bo gdy w trakcie szkolenia wpadnie kontrola to często ja odpowiadam za wszystko. W efekcie mam coraz bogatsze portfolio, ale zdrowie z nadwyrężone z nerwów.
      • ulanzalasem Cała sala na wagarach 09.01.11, 12:22
        Gość portalu: Mak napisał(a):
        > Powinni zabrać Polsce wszystkie dotacje Unijne i przekazać je Niemcom albo Hole
        > ndrom bo oni tych pieniędzy nie ukradną ani nie zmarnują. Polska w Unii to jaki
        > ś ponury żart historii. Unia Polsko-Białorusko-Azjatycka była by bardziej odpow
        > iednia


        A może co sprytniejsi odbierają swoje ;) Gdyby się to Niemcom czy innym państwom nie opłacało to kasy by nie wkładali. Widać ich koncerny, banki, eksporterzy na tym korzystają. Jak? Ulgi dla firm, miejsce zbytu, tania siła robocza (Polak pracuje za 1000zł, a jego "kolega" menedżer dostaje od Niemca szkolenie xD) pewny, stabilny rynek, "kontrola" nad gospodarką sąsiadów.
      • Gość: xx Cała sala na wagarach IP: *.vlan106.corcoran.lubman.net.pl 09.01.11, 12:33
        Firmy organizujące szkolenia finansowane ze środków unijnych też nie są bez winy, no i nie są takimi świętoszkami za jakie się uważają. Dlaczego szkolenia tzw. bezpłatne przeprowadzane są w atrakcyjnych turystycznie miejscach albo w najdroższych hotelach w centrach miast, a jak jest szkolenie płatne przez uczestnika to miejsce jest już mniej "reprezentacyjne" i otoczka imprezowa mniejsza. I tu wychodzi rzekoma uczciwość takich firm. Jeżeli jest dofinansowanie do każdego uczestnika, a takie koszty uczestnictwa są wysokie (zakwaterowanie, wyżywienie itp.) to zawsze przy dużym rachunku łatwo doliczyć sobie prowizję (marżę) rzędu kilku-kilkudziesięciu tys. zł co będzie to stanowić "zaledwie" kilka procent całości kosztów. Natomiast ograniczając koszty uczestnictwa i chcą zarobić podobne pieniądze należało by narzucić swoją marżę rzędu kilkudziesięciu lub kilkuset procent. Medal ma zawsze dwie strony:) i nie jest to tylko wina uczestników, że korzystają z okazji, biorąc uwagę że jest to jak widać korzystne dla obu stron.
        • hugow nie o to chodzi 09.01.11, 22:48
          W projektach unijnych z wyprzedzeniem musi się wszystko zgadzać - nie może nawalić hotel, nie może się zmienić cena, nie może zabraknąć obsługi, nie ma żadnej elastyczności - musi wszystko grać i taką jakość da się zagwarantować w dobrym drogim nieobleganym przez szaraczków hotelu, ośrodku itp.
          Jak się organizuje szkolenie wolnorynkowe, to podaje się że szkolenie będzie w hotelu iluśgwiazdkowym w mieście X. Jak się zbierze grupa 3 osobowa - to już wiadomo, że szkolenie rusza i się szuka hotelu, najczęściej jest to koło 15 dni przed dniem szkolenia, sam hotel też już jest bardziej skory do spuszczenia z tonu - bo chodzi o zdarzenie pewne, grupa się zebrała, niezależnie czy nadal będzie 3 uczestników czy w ciągu tych 2 tygodni dozbiera się do maksymalnej liczebności 8 lub 10 uczestników (w zależności od tematyki, ale 10 osób to już niesterowalny tłum z którym nie da się zrobić szkolenia a co najwyżej mini wykład bez szans na pracę warsztatową).

          Szkolę sporo z funduszy unijnych - i to co wypisują w tym artykule to rzeczy jakich nie spotkałem na swoich szkoleniach. Zazwyczaj jedyna różnica to liczebność, normalne komercyjne szkolenie to 3 do góra 8 uczestników, a w współfinansowanych ze środków budżetowych i unijnych - to zazwyczaj od 9 do 15 osób lub wręcz 30 osób a nawet 50. Druga różnica to narzucone godziny. W komercyjnych szkoleniach zawsze dwudniowe szkolenie trwa od 10 do 16 pierwszego dnia, od 9 do 15 drugiego dnia i w następnych i od 9 do 15 lub od 8 do 14 ostatniego dnia. W "unijnych" jest to narzucone 8 godzin dziennie - co jest bez sensu gdyż uczestnik i tak jest w stanie kontaktować nie więcej niż 6 godzin dydaktycznych dziennie (1 godzina dydaktyczna to 45 minut zajęć plus 15 minut przerwy), no i te dwa bezsensy niszczą efektywność szkoleń współfinansowanych ze środków unijnych. Jednak klienci doskonale wiedzą o tym i często po unijnym szkoleniu - od klientów dostaję zaproszenia do kolejnych projektów szkoleniowych już na zasadach komercyjnych i są gotowi zapłacić pełną cenę za ciąg dalszy tego co w pierwszej porcji otrzymali z dużym wsparciem lub niemal za darmo.
          Szkolenia unijne dla trenera mają jeszcze jedną słabość - słabszą stawkę niż ta jaką otrzymuję na zasadach komercyjnych. W zasadzie dużo słabszą. Jednak unijne szkolenia to pewnik i seryjna powtarzalność (np. 10 grup po 4 dni szkoleniowe na grupę) - i z powodu niższego ryzyka, niższa stawka może być w pewnych widełkach do przyjęcia.
          • Gość: kamik Re: nie o to chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 16:01
            <Szkolenia unijne dla trenera mają jeszcze jedną słabość - słabszą stawkę niż ta jaką otrzymuję na zasadach komercyjnych. W zasadzie dużo słabszą. Jednak unijne szkolenia to pewnik i seryjna powtarzalność (np. 10 grup po 4 dni szkoleniowe na grupę) - i z powodu niższego ryzyka, niższa stawka może być w pewnych widełkach do przyjęcia.>

            Całkowicie się zgadzam. Takie projekty to poza tym dobry sposób na zdobycie doświadczenia trenerskiego, bo nie każdy uznany wykładowca zgodzi się pracować za stawkę jaką oferują.
      • Gość: Juźli Ot i zielona wyspa IP: 83.243.107.* 09.01.11, 12:40
        Obecny wzrost gospodarczy zawdzięczamy właśnie konsumpcji i unijnym miliardom. Tak, także tym na szkolenia.
        Rynek szkoleniowy jest rozdmuchany do granic możliwości, za szkolenie bierze się każdy - wszystko da się przeszkolić, jeżeli ktoś (UE) tylko zapłaci odpowiednio więc co się dziwić. Tysiące firm/firemek żyją właśnie ze szkoleń. Żyją hotele, centra konferencyjne, dostarczyciele gadżetów, cateringu... Kręci się, choć przynajmniej połowę tych szkoleń o przysłowiowy kant dupy można rozbić.
      • Gość: rzeszowiak Cała sala na wagarach IP: 89.230.91.* 09.01.11, 12:55
        A w szkołach jest podobnie! Za unijne pieniądze robią sobie program Comenius i nauczyciele i dyrektorzy jeżdżą sobie po całym świecie, zwiedzają, jedzą za darmo i bawią się na całego. I jeszcze narzekają że mało zarabiają i im źle. Moja żona pracuje w takiej szkole, raz była jako tłumacz i mnie szlag trafia jak mi opowiedziała co oni tam wyprawiają...Grono nauczycielskie...niech ich!! A dziećmi się zając nie chcą bo to obowiązek.. ale bawić się mogą, wycieczki, kuligi, imprezki.. i wszystko za nasze pieniądze!!
        • mreck Re: Cała sala na wagarach 09.01.11, 13:29
          trener?! hehe, młody człowiek z laptopem i rzutnikiem:
          - jak panstwo widzą, działanie XX,XXO1 w programie regionalnym XXXXXXXXXXXXX... - i bez żenady czyta slajd po slajdzie, 52 slajdy, a materiały ze szkolenia? - to zwykły wydruk prezentacji. I jak tu się nie napic?
          • opinia_publiczna_online Re: Cała sala na wagarach 09.01.11, 14:07
            > mreck napisał:
            > trener?! hehe, młody człowiek z laptopem i rzutnikiem:
            > - jak panstwo widzą, działanie XX,XXO1 w programie regionalnym XXXXXXXXXXXXX...
            > - i bez żenady czyta slajd po slajdzie, 52 slajdy, a materiały ze szkolenia? -
            > to zwykły wydruk prezentacji. I jak tu się nie napic?

            Trzeba zakazać stosowania PowerPointa :-)
            Tylko co wtedy będą pokazywać? Swoją niewiedzę?
              • Gość: kamik Re: powerpoint to standard IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 16:19
                >ale dobry trener potrafi sobie dać radę gdy laptop siądzie
                PowerPoint ma jedynie dopomóc w przekazywaniu wiedzy<

                Zgadzam się.
                Przyznam, że zdarzyło mi się kiedyś zostawić w domu pendrive,a z prezentacjami na szkolenie. Ale udało się je przeprowadzić metodą warsztatową z elementami wykładu i rysunków na tablicy :-) i myślę, że uczestnicy się nie nudzili...
              • Gość: kamik Re: powerpoint to standard IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 16:20
                >ale dobry trener potrafi sobie dać radę gdy laptop siądzie
                PowerPoint ma jedynie dopomóc w przekazywaniu wiedzy<

                Zgadzam się.
                Przyznam, że zdarzyło mi się kiedyś zostawić w domu pendrive,a z prezentacjami na szkolenie. Ale udało się je przeprowadzić metodą warsztatową z elementami wykładu i rysunków na tablicy :-) i myślę, że uczestnicy się nie nudzili...
                Trzeba być elastycznym.
          • Gość: kamik Re: Cała sala na wagarach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 16:11
            > trener?! hehe, młody człowiek z laptopem i rzutnikiem:
            - jak panstwo widzą, działanie XX,XXO1 w programie regionalnym XXXXXXXXXXXXX... - i bez żenady czyta slajd po slajdzie, 52 slajdy, a materiały ze szkolenia? - to zwykły wydruk prezentacji. I jak tu się nie napic? <

            Nie da się dogodzić wszystkim... Jak się prowadzi zajęcia z przewagą prezentacji - niedobrze, bo teoria, gdy się stosuje metody warsztatowe, zaraz słychać pretensje od uczestników, że próbuje się zmusić ich do pracy, a oni chcą tylko wysłuchać i dostać zaświadczenie.
            Gdy trener zrobi wydruk do prezentacji dla uczestników, to zaraz komentarze, że się nie napracował, a gdy przygotuje materiały w formie skryptu, to woleliby dostać prezentację, którą omawiał. Zawsze źle ;-)
      • szoferek1 Administracja się bawi...... 09.01.11, 14:39
        "Szkolenie" dla pracowników administracji Agencji Nieruchomosci Rolnych Skarbu Państwa z oddziałów terenowych odbywało się ostatnio na promie ,pomiędzy Świnoujściem -Ystad-Oslo-Malmo.Imprezy,dansingi,wystawne kilacje,zwiedzanie. A kiedy szkolenie? w drodze powrotnej do Opola w autokarze. Sk....stwo to mało powiedziane! Żeby było śmieszniej w tym czasie trwała kontrola NIK w tym oddziele.
      • szoferek1 Administracja się bawi...... 09.01.11, 14:40
        "Szkolenie" dla pracowników administracji Agencji Nieruchomosci Rolnych Skarbu Państwa z oddziałów terenowych odbywało się ostatnio na promie ,pomiędzy Świnoujściem -Ystad-Oslo-Malmo.Imprezy,dansingi,wystawne kilacje,zwiedzanie. A kiedy szkolenie? w drodze powrotnej do Opola w autokarze. Sk....stwo to mało powiedziane! Żeby było śmieszniej w tym czasie trwała kontrola NIK w tym oddziele. Jaja jakieś czy co???
        • rozterka47 Re: kurs malowania paznokci - koszt: 5000 za osob 09.01.11, 20:24
          Gość portalu: xnonorx napisał(a):

          > W całości refundowane. Miejsce Katowice - urzad pracy (2 lata temu??)
          > Chciałbym być organizatorem kursu malowania paznokci który wyceniłbym na 5000 o
          > d osoby, a za uczestników płaciłoby państwo/EU.
          > Dlaczego nie ma na to paragrafu??
          ...........................................
          Ale o tym ,że uczestnik takiego kursu zdobywa zawód , ktorego zapewne nie posiadał to juz zapomiałeś dodac? I że częśc tych ludzi znajduje pracę lub otwiera działalnośc gospodarczą?

          Faktem jest tylko to ,że kurs jest drogi i tu by może są jakies nieprawidłowości.

          Na tej samej zasadzie mozna krytykowa dawanie 12 000 zł na otworzenie działalności gospodarczej absolwentom.
          A jednak dzięki takiej dotacji mój syn i kilku jego kolegów prowadzą działaności już trzeci rok i nie korzystali z zasiłku dla bezrobotnych ani nie pozostają na utrzymaniu mamusi czy tatusia tylko są samodzielnymi ludźmi od 20 roku zycia. Mają na utrzymanie , wakacje , utrzymanie samochodu (nie nowego) . Planują kredyty na mieszkanie.
          Ja, z wyższym wykształceniem , po 30 latach pracy w budżetówce, nie mam lepszego poziomu zycia od nich .
          • krzysiozboj Re: kurs malowania paznokci - koszt: 5000 za osob 10.01.11, 14:58
            Mając wyzsze wykształcenie powinieneś dawać trafniejsze analogie. Ktoś kogoś rozliczy ze skuteczności kursu? Sprawdzi ilu osobom to pomogło i czy w ogóle komukolwiek pomogło? Czy koszt kursu nie był malutkim ułamkiem zapłaty?
            A teraz przełóż to na syna - dostał 12 tys, dostał tak na krzywy ryj bo prosił? Może zwinąć działalność np po miesiącu? Płaci co miesiąc takie czy inne haracze?
            To drugie, wspieranie otwierająch działalność jak najbardziej popieram, to pierwsze to patologia za którą zapłaci Twój syn także, bo z kogoś trzeba złupić by ktoś mógł za darmo popić i się dobrze zabawić.
      • bling.bling Cała sala na wagarach 09.01.11, 15:57
        Połączenie PRLowskiej mentalności z hojnością unijnej kasy rodzi w Polsce potwory.
        Rzeczywiście największą bolączką Polski jest kiepska edukacja poparta niewydolnym i skorumpowanym systemem szkolnictwa. Skorumpowanym bo premiującym posiadanie papieru nad posiadaniem wiedzy i kompetencji.
        Tak długo jak w Polakach istnieje przekonanie że papier z zaliczenia kursu, dyplom, licencja czy n-te zezwolenie to wartość sama w sobie przewyższająca merytoryczną treść czyli rzeczywistą wiedzę za którą mają stać te tytuły tak długo ten system będzie istniał. Podsycony pieniędzmi z UE wszelkie patologie wręcz kwitną. Bo te fundusze to niczym nawóz na pole chwastów. Zastosowany na nie też daje wspaniałe plony , tylko że chwastów.
        Ale co się dziwić państwo zamiast plenić kunktatorstwo i klikowatość to poprzez coraz to nowsze przywileje dla kolejnych grup zawodowych buduje warunki rozwoju szkodnictwa.
        Pieniądze z Unii tylko przedłużają żywotność tego systemu.
      • wejsunek11 szkolenia? legalna kradzież 09.01.11, 16:13
        kasy unijnej albo podatników ..dzielona pomiędzy cwanych urzędników a "zaprzyjaźnione" firmy i firemki szkoleniowe.... od dawna powinno się popatrzeć uważnie na jakie szkolenia forsa z urzędów pracy i funduszy unijnych wycieka..
        Sam byłem na kilku szkoleniach ( uczestnicy-prawnicy, posiadacze kilku fakultetów na dobrych uczelniach) dziennikarze..... no i wychodzi jakaś panienka ze słownictwem i logiką na poziomie wiejskiego domu kultury i nam wyjaśnia ,że jak sęe wchodzi w urzędzie do pokoju to trzeba dzień dobry powiedzieć...reszta szkolenia to tym podobne nikomu nie potrzebne bzdety...
        A np po kiego murarzowi szkolenie z kreatywności? on chce mieć robotę i murować.... albo "sposoby wynagradzania pracowników" kierowane do kierowców bezrobotnych...
        Wielka jedna ściema ....korupcja i łapówkarstwo..... zarabiają tylko firmy od pożal się boże szkoleń ..prokuratura śpi czy rżnie głupa?
          • janan2 Re: szkolenia? legalna kradzież 10.01.11, 15:30
            krzysiozboj napisał:
            tez potrzebuje czasem wypić co nieco i bzykn
            > ąć koleżankę po fachu ;)

            No i o to przeca chodzi.O to chodzi!!! Bzyknąć, wypić,zgarnać kasę no i następni do orżnięcia hi hi.Tak to działa od lat.Straszny układ i złodziejstwo.Jakoś nie słyszałem,żeby prokuratura zainteresowała się tym problemem.Od lat organizują to jedne i te same osoby zazwyczaj(lub ściśle powiązane),nieżle z tego przekrętu żyją,na dokładkę nic też nie wie,czy z takiego "szkolenia" wynosi się cokolwiek.Czyściutki biznesik wyłudzaczy.Uwaga!Teraz początek roku.Jeszcze środki są do rozdysponowania.Założę się o 100 dolarów przeciw czapce śliwek,że pierwszy kwartał to będzie wysyp tego typu szkoleń.Już na chama to idzie,pełną parą.W tym roku jak i 5 lat temu były to te same osoby "szkolace" lub blisko powiązane.O leee! aby do przodu.Chocholi taniec trwa.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka