Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zwolnić nie wolno, ale się da

    18.01.11, 08:08
    PANIE PREZYDENCIE POLSKI ,
    na ręce pani prof. IRENY WÓYCICKIEJ z dawnego KOR-u,
    kolejny raz już proszę o kontakt z pania red. MAŁGORZATĄ KOLIŃSKĄ-DĄBROWSKĄ[ który to juz RAZ].
    I nic.
    MAŁGOŚKA[ przepraszam za konfidencję z moją GAZETĄ pani MAŁGORZATO] jest nieprzemakalna , jak ten parasol w KATYNIU , w oczekiwaniu na polskich VIP-ów ze SMOLEŃSKA .
    Gdyby pani prof. IRENA WÓYCICKA zapytała panią HANNĘ PYRZYŃSKĄ -PIŁAT, co człowiek z czarnym parasolem trzyma w drugiej ręce, to zapewne znawca-praktykant AUTOcenzury NR "ADAM ZAGOZDA" alias ORZEŁ BIAŁY odpowiadziałby KANCELARII PREZYDENCKIEJ i stróżowi art. 24 K. RP.

    A ESTIME
    mgr inż. mechaNIC TADEUSZ PIECZONKA "60+2"-ZIELONY
    11/13-cie years SANStravail/JOBless , non sans TRAVAIL WHISTLEblower
    ul. SZMARAGDOWA 31
    59 900 ZGORZELEC / 0048 75 649 30 44 / WWW.ROPOIWZK.COM
    ruch040404@wp.pl

    AD VOCEM:::
    PANIE PREZYDENCIE
    apeluję do pana APELANTA HENRYKA WUJCA , by miał TEŻ pracowitość apelowania do PREZYDENTA POLSKI w sprawach mniejszej RANGI. I gdyby PAN HENRYK nauczył się jeszcze polskiego prawa z art. 524 kpk ;;; kiedy obsobacza wrocławskiego sędziego SSO ROBERTA ZDYCHA , jak w G.W. z 17.01.2011 str. 3 i w tekście panów redaktorów WOJCIECH SZYMAŃSKI+ JACEK HARŁUKOWICZ
    Obserwuj wątek
      • Gość: mirrr7 Zwolnić nie wolno, ale się da IP: *.astral.lodz.pl 21.01.11, 09:34
        I pomyśleć że kiedyś były jakieś ROBCIA i KOR-y. Że dziś właśnie u żłoba są bekarty ku... Solidarności. Robotnik NIC NIE ZNACZY!!! Święto Robotnicze 1 maja właśnie zagarnia dla siebie międzynarodowa korporacja pederastów i transwestytów z siedzibą w Watykanie. A robotnik - cóż - człowiek bez pieniędzy jest nawozem historii... Ważniejsze od robotnika są wzajemne walki między bękartami prostytutki Solidarność zwanej...
        • mariusz2010 Re: Zwolnić nie wolno, ale się da 22.01.11, 11:57
          Gość portalu: mirrr7 napisał(a):
          Robotnik NIC NIE ZNACZY!!!
          Robotnik... Człowiek nic nie znaczy.Chyba ze ma wypchaną kasę i może kupić sobie sprawiedliwość itp. Ale to nie tylko w Polsce.
          A przepis o "ochronie" od czterech lat przed emeryturą, jest wręcz kretyński. Jedni robią za święte krowy, których nie wolno ruszyć, a inni w wieku przedemerytalnym, przez ten przepis nie mają szans się zatrudnić
      • Gość: MichalM Zwolnić nie wolno, ale się da IP: *.rwd.prospect.pl 21.01.11, 10:14
        Podziękujcie ZZ wywalczyli wam prawo chroniące przed zwolnieniem na 4 lata przed emeryturą, wiec teraz zamiast pozwolić wam pracować do emerytury zwalnia się was gdy jeszcze mozna. Każdy kij ma dwa końce choć w tym przypadku grubszy jest ten ten którym dostajecie po d.....e.Tak samo jest z kobietami, mają szczególne przywileje w KP wiec ich pensje są niższe o 30% i znacznie rzadziej powierza się im kierownicze stanowiska dyskontując właśnie w ten sposób przywileje w wiec i ryzyko związane z zatrudniniem kobiet. Pozwólcie więc aby ZZ wywalczyły wam więcej przywilejów to jedymi miejscami pracy jakie zostaną bedą te dla fizycznych z 2pln/h
        • guru133 Otóż chodzi o to że próbuje się zwalniać 21.01.11, 20:05
          pracowników, kiedy zgodnie z Kodeksem Pracy już tego robić nie można, ale pracodawcy mają te kodeks tam gdzie możesz majstra pocałować a ZZ w tym samym miejscu mają robotników, bo to przecież pracodawca płaci pensje działaczom ZZ.
      • Gość: gość Zwolnić nie wolno, ale się da IP: *.159.41.194.static.crowley.pl 21.01.11, 10:16
        Bo robotnikowi się należy... Po to jest ustawa "o zwolnieniach grupowych", żeby ją stosować w opisanych w niej sytuacjach. Współczuję, ale w zakładach, gdzie jest przerost zatrudnienia, zwolnienia grupowe (lub na zasadach zwolnień grupowych) to czasem być albo nie być. Lepiej zredukować zatrudnienie, czy doprowadzić np. do upadłości? A jak się podpisało porozumienie, to chyba tylko do siebie można mieć pretensje, a nie do gazety donosić.
      • Gość: Trąbalski Zwolnić nie wolno, ale się da IP: *.aster.pl 21.01.11, 10:27
        Po odebraniu wypowiedzenia należało udać się do PIPu, a potem ewentualnie do sądu. Wypowiedzenie jest jednostronnym aktem woli zaś porozumienie - dwustronnym. Traktowane jest zatem jako krok naprzód. Od wypowiedzenia można się odwołać, a od porozumienia nie. Nieznajomość prawa szkodzi. Czegoś nie wiesz - radź się specjalistów w tej dziedzinie.
        PIP świadczy te usługi za darmo. Kasacja nic nie da.
        • Gość: xyz Re: Zwolnić nie wolno, ale się da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 12:21
          Ale o co chodzi z tym zwolnieniem? Przecież pracował do końca lutego 2010.
          Czy czegoś nie zauważyłem?
          • annajustyna Re: Zwolnić nie wolno, ale się da 21.01.11, 14:12
            Chyba o to, ze chcial nabyc prawa emerytalne, pobierac ja i wciaz pracowac...Czyli korzystac dwa razy w pewnym sensie.
          • Gość: rebel Re: Zwolnić nie wolno, ale się da IP: *.internetia.net.pl 21.01.11, 21:13
            Też nie mogłem zrozumieć o co facetowi chodzi.
            Podpisał porozumienie na określonych warunkach. Przyszedł luty, skończyło się i pana zwolnili.
            Prawnie sprawa jest załatwiona właściwie bez zarzutu, chodzenie po sądach to strata czasu i pieniędzy.
            Zresztą nie bardzo rozumiem dlaczego zakład miałby go dożywotnio zatrudniać. Dlaczego pan Henryk uważa że mu się to należy ?
            • Gość: agentura Re: Zwolnić nie wolno, ale się da IP: 77.236.26.* 22.01.11, 07:04
              widocznie za głupi jesteś, skoro prostej sprawy nie możesz zrozumieć, pacanie. Szybko zrozumiesz jak cie z roboty niesłusznie wy...bią
              • Gość: xxx Re: Zwolnić nie wolno, ale się da IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.01.11, 10:27
                Jak to 'niesłusznie'? Był stary i zużyty jak odkurzacz sprzed 10 lat. Polska to popieprzony kraj, gdzie robią problemy, żeby pozbywać się sztrucli.
        • Gość: b Re: Zwolnić nie wolno, ale się da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 17:54
          PIPa jest po stronie pracodawcy.

          Wiem z własnego doświadczenia. Inspektor kontrolujący jeszcze nie zdąży powiedzieć 'dzień dobry', ale już informuje pracodawcę, który pracownik poskarżył się na przekręt w firmie.
          Takie same gn.oje jak inni, którzy podobno stoją na straży prawa... przynamniej ci w Gdańsku.
      • dodek-on-line Co to znaczy "sZwolnić nie wolno"? 21.01.11, 10:29
        "sZwolnić" to nowy czasownik?
      • Gość: leopold Zwolnić nie wolno, ale się da IP: *.morag.vectranet.pl 21.01.11, 10:31
        "Nie rozumiem, dlaczego sądy nie widzą całej takiej manipulacji. A pracodawcy to wykorzystują."
        Sądy nie widzą ,bo im tak wygodnie.Zresztą to nie są żadne sądy .To są ku... z esbeckich rodzin,przebierańcy.Tylko w ten sosób można o nich mowić.Zgrają łachów ,którrzy patrzą ile mogą wyciągnąc na lewo z danej sprawy.Mnisterstwo Sprawiedliwości w polsce?Dobre.Oni nawet nie wiedzą co to słowo-sprawiedliwośc- znaczy.Mają zasady jak w komunie.NIe chodzi im o dojście do prawdy,i rozstrzygnięcia procesu sprawiedliwie,bo oni -te CYMBAŁY-nie potrafią ,i nie chcą tego.Są bezkarni w swoim działaniu.NIe ma żadnego nadzoru[tylko oficjalnie jest] nad tym co robią.Mogą orzekać i rozstrzygać każde postępowania ,które prowadzą w brew logice,a w uzasadnieniach powoływać się na logikę.
        Kiedyś Ziobro, jak był ministrem,skomentowal to publicznie[nie pamietam jakiej sprawy to dot.],że niezawisłośc sądu nie może polegać na tym ,ze sad w swojej nieazawisłości ,będzie udowadniał ,że nie istnieje na ziemi grawitacja.Ale niestety tu, w tym kraju to normale ,ze "sąd"może tak uznać,i nie poniesie żadnej odpowiedzialnosci .
        • Gość: michu Re: Zwolnić nie wolno, ale się da IP: 109.78.40.* 21.01.11, 10:55
          chodzi o to by robic maslane oczy do wyborcow w czasie kampani a nie o to by polakom bylo lepiej politykom potrzeba slupkow a nie dobrego prawa
          a szarak i tak jest dymany w d...
          jak zyc w kraju gdzie kazdy chce cie w tylek zasdzic jak nie z lewa to z prawa jak nie urzad to pracodawca
          zal
      • Gość: kowalski Jest jeszcze jeden rozpowszechniony sposób IP: *.grupalotos.pl 21.01.11, 11:14
        Pracownikowi daje się propozycje podwyżki w której zmienia się umowę na czas nieokreslony na umowę na czas określony (oczywiście wpisuje się termin który satysfakcjonuje pracownika np do uzyskania uprawnień emerytalnych, a w następnym miesiącu zwalnia się go zgodnie z prawem.
      • Gość: adik Re: Zwolnić nie wolno, ale się da IP: 195.117.116.* 21.01.11, 14:37
        A czy ten pan zapomniał okularów jak podpisywał porozumienie? A czy mógł on decydować o sobie i nie podpisywac porozumienia, a tym samym zyskac jakieś konkretne argumenty w sądzie, zamiast bicia piany jaki to on pokrzywdzony? A czy ktoś obiecywał temu panu , że będzie pracował tyle, ile on uważa za stosowne? Nie rozumiem, o co ten cały hałas, strasznie roszczeniowe jest to pokolenie młodych emerytów...
        • Gość: zdegustowany Re: Zwolnić nie wolno, ale się da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 15:50
          Jak kogoś boli ząb to idzie do dentysty.

          Jak ktoś ma problem prawny to powinien radzić się prawnika.

          Jak ktoś mówi że go nie stać to mówi brednie bo poradę prawna można kupić za 100 zł. Czasem drożej jest u fryzjera nie mówiąc o hydrauliku! Tyle że w Polsce nie ma zwyczaju "wyrzucania" pieniędzy na prawników. Bo po co?
        • tadeusz542 próbują dyscyplinarnie 21.01.11, 15:52
          Pracodawcy w przypadku tego pana nie byli tacy najgorsi , dopiero kiedy uparł się pracować dalej użyli wybiegu.
          Normalnie prokurują sytuację która pozwala zwolnić pracownika dyscyplinarnie a wówczas ani odprawa ani zasiłek nie przysługuje.
      • ben-oni sZwolnić nie wolno, ale się da 21.01.11, 16:21
        I bardzo dobrze. Pan Henryk sam jest sobie winny. W 1980 roku pewnie strajkował i usilnie walczył. W 1989 roku wywalczył wytęskniony kapitalizm, bo miały być sklepy pełne towarów i kieszenie pełne pieniędzy. No to teraz buraku masz swój kapitalizm. Wykręcili cie kumple działacze Solidarności na cacy. Oni sa dyrektorami a ty won za bramę. to jest ta druga, mniej uśmiechnięta morda kapitalizmu. Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz. Idź na emeryturkę - głodową, kapitalistyczną!
        • jasskub Re: sZwolnić nie wolno, ale się da 21.01.11, 22:23
          A co ty wtedy robiłeś , pewnie byłeś u żłoba , zresztą co ma piernik do wiatraka ?
        • Gość: tom Re: sZwolnić nie wolno, ale się da IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.11, 23:45
          Pan Henryk mógł sobie zarabiać dużo więcej i odkładać we własnym zakresie na emeryturę. Ba, z prywatyzacji dostałby to co sam do tej pory odłożył. Niestety solidaruchy dogadały się z komuchami i zaczęły się paść przy korycie z czerwonymi nazywając to "socjalizmem z ludzką twarzą". I taki stan trwa do dziś, banda drani polityków i ich kolesi wszystko rozkradła, a my na nich płacimy podatki. Młodym ludziom, którzy myślą, że kiedyś tam państwo będzie im wypłacać emeryturę gratuluję optymizmu.
          • Gość: agentura Re: sZwolnić nie wolno, ale się da IP: 77.236.26.* 22.01.11, 07:08
            a ciebie kto tak skrzywdził, formatując ci mózg? może sam sobie dałeś zresetować?
        • Gość: jaaa Re: sZwolnić nie wolno, ale się da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.11, 09:14
          pewnie jak była komuna to emeryci opływali we wszelkie dostatki a władza nie łamała prawa, nigdy nie zadażyło się żeby niepokornych wyrzucano z pracy z wilczym biletem
          • ben-oni Re: sZwolnić nie wolno, ale się da 23.01.11, 13:50
            Może i nie opływali w luksusy, ale i nie musieli żebrać w MOPSie o zapomogę, ani grzebać po śmietnikach szukając jedzenia.
      • Gość: gośc Zwolnić nie wolno, ale się da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 18:15
        odbiegne od artykułu.
        W pewnym innym starachowickim zakładzie (nazwę pominę) żeby nie wypłacac odpraw ze względu na zwolnienia grupowe (ok 150 osób)- "nie będzie zwolnien"-jak powiedział jego prezes- "tylko nie przedłużanie umów". prosty a skuteczny sposób na pozbycie się pracowników bez zbędnych kosztów. według KP wszystko gra. dodatkowo starał się on "nakłonic" ludzi do przyjęcia tzw. elastycznego czasu pracy. odpowiedz odmowna wiązała się z dalszym nieprzedłużeniem umów kolejnej tury pracowników. prosze mi odpowiedziec czy to też jest w porządku?
        • Gość: MichalM Re: Zwolnić nie wolno, ale się da IP: *.rwd.prospect.pl 21.01.11, 19:22
          No i w czym problem, pracodawca nie potrzebuje pracowników to nie przedłuża im umów, jeżeli z ciebie taki dobroczyńca to załóż firmę i zatrudnij ich i płac nawet jak nie masz zleceń. Dobroczyńcy k....a z cudzej kieszeni
          • Gość: MAN-iek Celna riposta! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.01.11, 19:57
            Dziękuję, to miałem napisać! Ale związkowiec nie zakuma, że jak mam pracę dla robotników tu i teraz - proponuję dłuższy czas pracy codziennie i większe pieniądze teraz, to ONI mówią NIE! Bo 2 godziny dziennie to jest taki szmat czasu, że wolą "Kuroniówkę" niż iść pracodawcy na rękę. Trudno, przyjdą następni, dostaną 3 stówki mniej i będą zapier....ć i umowy o pracę nie dostaną, a tylko zlecenie! Teraz podziękujcie związkowcom, ich nie można zwolnić, ale Was... (pomyślcie)... TAK!
        • guru133 Coś kręcisz koleś. Umów na czas nieokreślonych nie 21.01.11, 20:08
          przedłuża się ze względu na ich charakter i chcąc pracownika zwolnić pracodawca musi je wypowiedzieć.
          • masochista Re: Coś kręcisz koleś. Umów na czas nieokreślonyc 23.01.11, 10:13
            Wystarczy w umowę na czas nieokreślony wpisać "termin wypowiedzenia 7 dni".
      • tanasij sZwolnić nie wolno, ale się da 21.01.11, 18:51
        Tak, to powszechna praktyka. Zwolnić Pana Henia, Pana Janka, Pana Zdzicha, Stacha, Bogdana... Tych, którzy za 1200 brutto dzień po dniu na chleb pracują.
        Trzeba natomiast 70-letniemu panu Wiktorowi zapewnić możliwość "dokończenia budowy domu wnuczki", no i pana Kazimierza w podobnym wieku trzeba zatrudnić, bo "nosi go" na emeryturze. Bynajmniej nie za 1200 brutto... Polska rzeczywistość.
        A Pan Mirek mawiał "kto się napracował, ten na emeryturze tu nie przyjdzie". Święte słowa Panie Mirosławie; nie przyszedł Pan po ani jedno zlecenie...
        "...Kto ma uszy do słuchania..."
      • naprawdetrzezwy Sprytność pomysłu polega na tym, że pracownik 21.01.11, 19:43
        składa sam wypowiedzenie (za porozumieniem stron)?
        No, to sprytne jak jasna cholera...
        ;>>>
      • guru133 A co na to zakladowa "Solidarność"? Czy ten 21.01.11, 20:00
        związek poza awanturami przed Urzędem Rady Ministrów i Sejmem potrafi jeszcze coś robić a zwłaszcza bronić pracowników przed zwolnieniami niezgodnymi z prawem? W 1980 roku potrafiliśmy to robić.
      • Gość: w Re: Zwolnić nie wolno, ale się da IP: *.internetia.net.pl 21.01.11, 20:36
        czy w tym kraju panuje socjalizm? czy wolny rynek? pracownik jest niepotrzebny wiec sie go zwalnia!
        • ben-oni Re: Zwolnić nie wolno, ale się da 21.01.11, 21:20
          Widzisz matołku, w cywilizowanych krajach kapitalistycznych tez istnieje prawo pracy. Różnica polega na tym, że tam łamanie tego prawa jest surowo karane, a u nas olewa się go, po PIP i sądy sa na usługach byznesmenów, tak jak i cały rząd i administracja.
          • Gość: agentura Re: Zwolnić nie wolno, ale się da IP: 77.236.26.* 22.01.11, 07:12
            po co tłumaczysz cokolwiek burakowi? On kocha żyć w niecywilizowanym kraju, w dziczy na białoruskim pograniczu cywilizacji

      • truten.zenobi "praw fizyki pan nie zmienisz" 21.01.11, 22:26
        sztuczne zapisy prawne albo są nie do wyegzekwowania albo prowadzą do patologi.

        jest wysokie bezrobocie, modi nie mają pracy, więc dlaczego trzymać "na siłę" starych mało efektywnych i oczekujących wysokich zarobków pracowników, jeśli jest wielu młodych gotowych pracować za grosze. tym bardziej że tak naprawdę i tak w niedalekiej przyszłości odejdą na emeryturę,
        • Gość: agentura Re: "praw fizyki pan nie zmienisz" IP: 77.236.26.* 22.01.11, 07:10
          Patologią jest praca twojego mózgu
          • truten.zenobi widzę że w krakowie nie tylko smok się rozpanoszył 22.01.11, 09:33
            ale i trolle dobrze się mają...
            • Gość: agentura Re: widzę że w krakowie nie tylko smok się rozpan IP: 77.236.26.* 22.01.11, 10:02
              Odkąd wrocław przestał być niemiecki to szybko w publicznym demonstrowaniu głupoty sukcesy zaczął odnosić, czego dowodów ci pod dostatkiem i na tym forum....
        • Gość: kreatorka Re: "praw fizyki pan nie zmienisz" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.11, 13:15
          ciekawie, co byś powiedział, jeśli by to zdarzyło się z Tobą...
          • truten.zenobi Re: "praw fizyki pan nie zmienisz" 23.01.11, 10:21
            sęk w tym że jestem w takim wieku i poważnie mi taki scenariusz grozi...
            jednak moja ocena nie zmienia faktów - to że negatywnie oceniam to co się dzieje nie zmieni faktu że tak właśnie jest.

            by rozwiązać problem trzeba poznać jego przyczyny, i tu szukać rozwiązania a nie "tupać nóżką" w nadziei że to zmieni rzeczywistość...
      • Gość: robotnicy Szanowni rządzący ! IP: *.xdsl.centertel.pl 22.01.11, 02:26
        Nie zrobiliście nam drugiej Japonii . Irlandia też się nie udała. Ale my Wam Tunezję zrobimy. Obiecujemy . Już niedługo lato . Bedzie naprawdę gorrrrrrące !
        • Gość: Pyra Re: Szanowni rządzący ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.11, 13:10
          No tak,"nie zrobiliście" a może łaskawie sam byś coś dla siebie zrobił a nie czekał jak niemowlak aż mamusia przwinie i cycucha pod dziób podstawi.
          Zawsze "ktoś" ma coś za nas polaków robić
      • Gość: agentura To stary i znany numer IP: 77.236.26.* 22.01.11, 07:32
        Ten chwyt ze zwolnieniem z przyczyn "niezależnych" od pracodawcy, z powodu likwidacji stanowiska pracy w związku z restrukturyzacją stosuje się w Bolandzie od conajmniej 10 lat. Świetnie opanowały go korporacje do pozbywania się niewygodnych korposzczurów, zwłaszcza tych, którzy zdobyli się na odwagę własnego zdania i niezależność. Nie dotyczy ten schemat tylko robotników, bo także menedżerowie są w tak elegancki sposób, formalnie lege artis, wyrzucani z pracy, choć w wielu przypadkach jest to oczywiste nadużycie prawa. Polskie niby-sądy nie mają nawet prawa badania zasadności biznesowej takiej rzekomej restrukturyzacji. Wystarczy że formalnie wszystko jest ok: zwolnili pracownika i przez jakiś czas na jego stanowisko nikogo nie zatrudnili (mogli zatrudnić kogoś na inaczej nazwane stanowisko, by robił faktycznie to samo a wtedy wszystko jest ok; mogli po kilku miesiącach zatrudnić kogoś innego na TO SAMO stanowisko, ale wtedy jest wymówka, że sytuacja kadrowa w firmie jest zmienna, potrzeby są "dynamiczne"). Są przypadki, gdy zwalniano w oparciu o ten przepis jedną osobę i sądy w 2 instancjach taki jawny przekręt zaklepywały, nie pytając nawet o żadne dowody tej "restrukturyzacji". Nawet jak żadnych jej śladów nie było w dokumentach i kiedy zwolniono tylko 1 osobę (co trudno nazwać restrukturyzacją w 2000-osobowej korporacji) to uchodziło im to bezkarnie. A kasacja nic nie da, bo nie jest to trzecia instancja: w Bolandzie jest system 2-instancyjny a kasacja przysługuje tylko w wypadku złamania prawa przez sądy niższej instancji - w jej trakcie SN nie rozpatruje sprawy merytorycznie więc nie będzie jej badał ponownie w celu ustalenia prawdy materialnej i weryfikacji orzeczenia. Zatem jeśli zapadł wyrok w 2 instancjach to jest już pozamiatane, choć jest to oczywiste bezprawie utrzymane w pozorach formalnej praworządności.

        Ale przecież to klasycy marksizmu już dawno pisali o tym co na prawdę znaczy wolność, równość, demokracja, sprawiedliwość czy prawo w "demokracji burżuazyjnej", że to tylko puste frazesy przykrywające ich przeciwienstwa, ale was to wtedy bardzo śmieszyło. To teraz macie za swoje - poczujcie na własnej dupie jak bardzo jest wam wesoło.
      • Gość: Pyra sZwolnić nie wolno, ale się da IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.11, 13:02
        Niemożliwe,
        Ten relikt PRL-u, co się zwie sąd pracy (a z sądem nie ma wiele wspólnego) przyznał rację pracodawcy. Pochorowali się sędziowie czy jak? Trzeba tam chyba kontrolę zrobić.
      • Gość: mag Jak rząd pościele tak robotnik się wyśpi.......... IP: *.sferanet.pl 22.01.11, 14:27
        W Polsce ktoś bardzo mądry powiedział że panują hipisowskie prawa.Polski robotnik we własnej ojczyźnie został niewolnikiem czyjegoś widzimisię.Polacy zostali ofiarami przemian ustrojowych.Przeczytajcie sobie to www.mocmodlitwy1.republika.pl/index.html
        • masochista Re: Jak rząd pościele tak robotnik się wyśpi..... 23.01.11, 10:18
          Już raz przerabialiśmy rządzenie i widzimisię robotników. Boże, nigdy więcej!
          Bez względu na to kto był tym mądrym od hipisów.
      • Gość: przecinek 1978+22 = 2010 ? IP: *.lebork.vectranet.pl 22.01.11, 14:32
        nowa dziennikarska arytmetyka
      • Gość: Zosia Kombinatorzy ! IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.11, 13:49
        To co potrafią teraz pracodawcy to jest bezkarna granda. Też byłam w takiej sytuacji, ale jako dyrektor w administracji rządowej. Najpierw zrobili reorganizację i zlikwidowali moje stanowisko poprzez likwidację komórki organizacyjnej. Potem powiedzieli mi, żebym się nie przejmowała (miałam wtedy ponad 50 lat), ponieważ na "przeczekanie" zatrudnią mnie na umowę zlecenia, a potem ogłoszą konkurs, w którym mam wielkie szanse, bo jestem bezkonkurencyjna. W momencie kiedy minął miesiąc mojej pracy na zleceniu, nie otrzymałam kolejnej umowy, a po dziś dzień nie ogłoszono obiecanego konkursu. Ktoś zapyta, w czym jest ukryta perfidia? Otóż ten miesiąc był potrzebny na to, abym straciła termin założenia sprawy sądowej, ponieważ dałam wiarę obietnicom. W ten właśnie sposób straciłam ostatnią szanse w dochodzeniu swoich praw jako wieloletni pracownik, zatrudniony na umowie na czas nie określony. Wniosek jest jeden: nigdy nie miej zaufania do pracodawcy.
        • truten.zenobi też bym Cie zwolnił... 24.01.11, 21:51
          Też byłam w takiej syt
          > uacji, ale jako dyrektor w administracji rządowej.
          ...
          Otóż ten miesiąc był potrzebny na to, abym straciła termin założenia sprawy
          > sądowej, ponieważ dałam wiarę obietnicom.

          jak można na stanowisko dyrektorskie zatrudnić osobę tak niekompetentną?
          nawet w "administracji rządowej" trzeba spełniać jakieś minima...
          i tak bez żenady przyznajesz się do korupcji/nepotyzmu, "naiwności", nieznajomości prawa, niestosowania się do wymogów zapisów prawnych....

          i później się dziwić że urzędy funkcjonują jak funkcjonują, że tak wykonują interpretują prawo, że tacy "fachowcy" formułują zapisy prawne...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka