Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pracodawca a praca na czarno

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.11, 11:38
    Witam,
    może to będzie głupie pytanie, ale cóż...
    Od pewnego czasu nie mogę znaleźć żadnej pracy, od czasu do czasu dorabiam sobie w miejscu, gdzie poprzednio miałam umowę, rzecz jasna, na czarno, bo zawsze to lepsze niż nic... nie wiem, czy jest sens napomknięcia o tym przyszłemu pracodawcy, który zapytałby o np. doświadczenie? Mimo iż w CV mam dziury, to przecież nie siedzę z założonymi rękami, a że nie pracuję na umowę, tak się złożyło... na papierze mam parę miesięcy bimbania, w rzeczywistości nie. Czy jest w ogóle sens wspominania, że szukając pracy "radzę sobie jak mogę", czy też lepiej to zataić? Nie wiem, co zrobić, zwłaszcza, że zdarzyło mi się nie dostać zatrudnienia właśnie z powodu dziury w CV ....
    Obserwuj wątek
      • Gość: pracodawca Re: Pracodawca a praca na czarno IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.11, 01:06
        nie ma pracy na czarno, jest zatrudnianie na czarno
        każda umowa słowna jest wiążąca
        po prostu nie żądasz na swoją szkodę dokumentu pracy,
        a nie wydanie dokumentu pracy jest ciężkim przewinieniem pracodawcy
        co każdy sąd pracy uzna
        • annajustyna Re: Pracodawca a praca na czarno 15.02.11, 07:23
          Pomijajac juz nieplacenie podatkow etc.
        • Gość: Situation_Overload Re: Pracodawca a praca na czarno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.11, 23:01
          Dziękuję za odpowiedzi : -).
          Nie żądam, bo wiem, że mając w perspektywie podpisanie umowy, pracodawcy nie opłacałoby się mnie trzymać. Wiem, że to głupio brzmi, ale jakkolwiek to brzmi, mam obecnie do wyboru albo te parę groszy od osoby, która pomaga mi jak może (choć nie musi), albo zupełny brak dochodów. Nie ja jedna w takiej sytuacji, zapewne też nie ostatnia.
          O co mi się rozchodzi?
          W sytuacji, gdy mam doświadczenie, większe niż to wynika z mojego CV, dzięki któremu poradziłabym sobie z wykonywaniem obowiązków, nie wiem, czy mam sobie odpuścić, czy też mogę jednak o tym wspomnieć (tak, tak, o ile można, bo są takie sytuacje, że lepiej nie) jeżeli mam wrażenie, że jedynym co mnie skreśla jest brak doświadczenia, które mam, choć nie udokumentowane...
          Wiem, wiem, też chciałabym być zupełnie fair, czekałam na to, aż się trafi umowa - jakakolwiek. Ale miesiące mijały, dziura w CV rosła, dochody wprost przeciwnie, a pracy nie było, najczęściej przez białą plamę w CV! Podziwiam jeśli ktoś nie podejmuje żadnej pracy w szarej strefie nawet gdy już nie ma za co bułki kupić, ale ilu takich ludzi jest?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka