Gość: myszka
IP: *.adsl.inetia.pl
03.05.11, 17:42
Szukam pracy. Rozmawiam z szefem firmy X. Mam skończone studia i już trochę pracowałam. Szef weryfikuje, czy faktycznie znam się na tym, co napisałam w CV. Na pytanie o kilkuletnią przerwę w pracy odpowiadam uczciwie, że wychowywałam dzieci. Wyrosły już z pieluch i mam już opiekę dla nich. Wydaje się, że mam same plusy. Potwierdzam też, że jestem zarejestrowana w UP. Na koniec spławiające "zadzwonimy".
Po jakimś czasie dostaje wezwanie do Urzędu Pracy. Mam iść na staż do firmy X! Wymagania, niby ogólnie, ale widać, że pokrywają się z moim CV.
Czyli pracy za minimalną płacę dla mnie nie ma, ale darmowy dla pracodawcy staż to jest. Nie udowodnię rozmowy w firmie X i nie stać mnie na branie stażu. Szukam pracy.